Budowa wędzarni Gazona
Wędzarnię budowałem tego lata ok. jednego miesiąca. Może długo, ale to była moja pierwsza przygoda z cegłami, cementem i betoniarką, która zresztą często się psuła.
Fundament grubości 50 cm zbrojony rurami, prętami i niepotrzebnym złomem.
Palenisko wykładałem z cegły szamotowej z rozbiórki starego pieca w kotłowni. Po radach miejscowego zduna, do zaprawy dodawałem sól kuchenną żeby nie pękało, w proporcjach 1 cement, 0,5 soli, 2 piasku (jak na razie nic nie pęka). Przewód dymowy wyłożyłem po fundamencie i tylniej ścianie wędzarni.
Długość od paleniska do środka komory wędzarniczej - 2 m 40 cm.
Dalej to "tylko" łożenie cegieł.
Nie małym problemem, jak dla mnie, to była budowa kopuły i komina.
W kominie zastosowałem szyber obrotowy.
Drzwi komory wędzarniczej zrobiłem ze sklejki 2 cm, a przednią cześć pokryłem płytą wiórową.
Całość starałem się wyłożyć kamieniem, którego w górach jest pod dostatkiem - no, nie za bardzo mi to wyszło.
Pozdrawiam z Kałkazu
Gazon






