Wędliny Domowe
Drukuj

 

Etap II – komora paleniska pieca.

Następnie przeszedłem do budowy ścian komory – na wysokość 3 cegieł licząc od podstawy – czyli 2,5 cegły od podłogi komory do początku łuku. Przybliżona wysokość łuku to ok. 2 cegieł ustawionych na sztorc – łącznie wysokość komory liczona od podłogi to ok. 45 cm.

5

 

Po tym obmurowałem jeszcze całe palenisko z zewnątrz cegłą rozbiórkową, by zapewnić jak najlepszą akumulację ciepła wewnątrz komory pieca. Dzięki temu grubość ścian wynosi od 12 do 14 cm z każdej strony, przy minimalnym zużyciu cegły szamotowej - pierwsza warstwa ściany wykonana jest z cegieł ustawionych na sztorc, druga - na płask, trzecia na sztorc i ostatnia czwarta pełniąca jednocześnie funkcję wieńca pod łuk sklepienia - na płask. To właśnie warstwy cegieł ustawionych na sztorc wzmocniłem domurowując do nich z zewnątrz cegły rozbiórkowe. Przed założeniem rusztowania z krążyn służącego do pobudowania łuku całość ścian należało otoczyć opaską z płaskownika - bednarki.

6

 

Łuk murowany był na 3 krążynach z 3 rzędów cegieł po 11 sztuk w każdym. Na krążyny położyłem wygiętą łukowato cienką płytą pilśniową, którą zabezpieczyłem przed chłonięciem fragmentem grubej folii. Końce płyty zaparte były wewnątrz o ściany boczne komory paleniskowej. Dzięki temu cała konstrukcja krążynowa była masywnie osadzona i przygotowana na przyjęcie ciężaru sklepienia - 33 cegły szamotowe plus duże ilości zaprawy zduńskiej z domieszką cementu – daje to naprawdę spory ciężar. Po zakończeniu tego etapu całość była wilżona mokrą szczotką, by zaprawa mogła się równomiernie spoić. Przez kolejne 3 dni powtarzałem tę czynność, by uniknąć pękania spoin. Po tym czasie piec został pozostawiony na ok. miesiąc do spokojnego obsychania. Jednocześnie kontrolowałem codziennie proces wysychania, gdyż nie mogłem dopuścić do pękania spoin.

7

 

Kanał dymowy umieszczony jest u mnie przy podłodze – inaczej niż w piecach do pizzy. Spowodowane to było dwoma względami – pierwszym – w tradycyjnych piecach do pizzy chodzi o zachowanie jak najmniejszych strat ciepła przy jednoczesnym maksymalnym zakumulowaniu ciepła w czaszy pieca, gdyż wiele z nich konstruowanych jest jako budowle wolnostojące na zewnątrz (mój piec znajduje się w niewielkim pomieszczeniu gospodarczym i straty ciepła nie będą aż tak drastyczne). Drugi i zarazem ważniejszy aspekt mojego wyboru w usytuowaniu kanału dymowego przy podłodze to istnienie w owym budynku szybu kominowego z dawnych lat, przez co odchodzi konieczność tworzenia nowego – należało więc zaadaptować nowy piec do starych warunków poprzez podłączenie pieca do istniejącego szybu kominowego.

Najdłuższy proces całej pracy nad wnętrzem to schnięcie - moje sklepienie obsychało ponad miesiąc. Widok wnętrza przedstawia zdjęcie poniżej:

10

 

Suche sklepienie dawało przyzwolenie na zabudowę frontu i tyłu komory paleniskowej. Na sklepieniu od wewnątrz podczas wysychania pojawiło się kilka niewielkich pęknięć, które bynajmniej nie naruszały konstrukcji, ale dla bezpieczeństwa zostały uszczelnione drobnoziarnistą glinką z niewielkim dodatkiem drzewnego popiołu – wg zaleceń dawnych zdunów.

11 12

 

Front w momencie osadzania drzwiczek - zostały one wyczyszczone i pomalowane żaroodporną srebrzanką. Jednocześnie obok nich wykonany został otwór w ściance pieca, w którym umieszczony zostanie termometr bagnetowy.

14



Dodaj komentarz

Uwaga!
Administracja nie posiada żadnych dodatkowy zdjęć/planów/projektów dotyczących
prezentowanych na stronie wędzarni!

Kod antyspamowy
Odśwież