Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Porada potrzebna


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
261 odpowiedzi w tym temacie

#221 adbud

adbud

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 51 postów
  • MiejscowośćTrzebnica

Napisano 21 wrz 2013 - 14:02

Z racji tego iz zaczynam przygode z wedzeniem i po przeczytaniu artykułów dla poczatkujacych zacząłem pierwsze wedzenie mam w zwiazku z tym nastepujace pytanie, cy wszystkie wyroby trzeba parzyc czy mozna niektore spozyc bezposredniu po wedzeniu? Jak dlugo wedzic szynke 0.8 kg w temp 50 stopni zakladajac ze potem bede ja parzyl 50 min w temp 80 stopni?

#222 chudziak

chudziak

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 3460 postów

Napisano 21 wrz 2013 - 16:35

Jak dlugo wedzic szynke 0.8 kg w temp 50 stopni zakladajac ze potem bede ja parzyl 50 min w temp 80 stopni?

Do uzyskania odpowiedniego koloru .

#223 świadziu

świadziu

    Entuzjasta forum

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 884 postów
  • MiejscowośćKraków

Napisano 21 wrz 2013 - 19:54

Jak dlugo wedzic szynke 0.8 kg w temp 50 stopni zakladajac ze potem bede ja parzyl 50 min w temp 80 stopni?

Ja wędzę w temperaturze 50 - 60 stopni do odpowiedniego koloru. Po uwędzeniu wrzucam szynkę na wrzątek ( wyłączam gaz ) i utrzymuje temperaturę 73 - 80 stopni do uzyskania wewnątrz szynki temperatury 70 stopni.

#224 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 8194 postów

Napisano 21 wrz 2013 - 20:12

Jeśli wiesz że będziesz parzył, wędzisz tylko dla uzyskania koloru i zapachu, resztę jak piszą przedmówcy załatwisz parzeniem.

A i ubytek wędliny mniejszy. :cool:

#225 adbud

adbud

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 51 postów
  • MiejscowośćTrzebnica

Napisano 22 wrz 2013 - 08:19

No wlasnie i tu pojawia sie dla mnie zasadnicze pytanie, czy mozna tylko uwedzic jakies mieso i spozyc czy zawsze trzeba je parzyc? Szynka jest super lecz skóra troszke twardawa wiec zakładam ze za dlugo wedzilem?

#226 wowa50

wowa50

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 8 postów
  • MiejscowośćBielsko-Biała

Napisano 23 paź 2013 - 20:23

Witam

Wędziłem wczoraj kiełbasy i oprócz tego jeden karczek(ok.1,5kg) -kiełbasy wyjąłem po ok 3godz a karczek jeszcze dowędzałem ok.1,5 godz-czyli dosyć długo...i w dosyć wysokiej temperaturze(ok 70*C).

 A mimo tego jak oglądałem dzisiaj karczek bo chciałem go sparzyć to po przekrojeniu okazało się,że jest w środku prawie surowy! Może jak opiekałem kiełbasy przed wyjęciem-to scięło go wtedy za bardzo albo był za słabo obsuszony?....

W każdym razie czy mogę go dać z powrotem do wędzenia? I jak go wędzić?Bo na zewnątrz jest całkiem ładny...:)



#227 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 5944 postów

Napisano 23 paź 2013 - 20:29

W każdym razie czy mogę go dać z powrotem do wędzenia? I jak go wędzić?Bo na zewnątrz jest całkiem ładny.

 

Teraz to już tylko moim zdaniem sparz ten karczek w wodzie 82-85C do temp. w środku 72-74C i będzie zjadliwy.Jak chcesz podpiekać w wędzarni to nie w tej temperaturze  i do uzyskania w środku dla karkówki 72-74C, ale ja osobiście odradzam pieczenie karkówki.Boczek to i owszem.Piecze się w wędzarni  temp. 90C a wędzi w temp.45-55C a nie w 70C


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 23 paź 2013 - 20:31


#228 wowa50

wowa50

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 8 postów
  • MiejscowośćBielsko-Biała

Napisano 23 paź 2013 - 21:02

Dzięki za odpowiedź

Wiem,że miałem za dużą temp.ale dosyć cięzko w moim kamiennym wędzaku sterować niskimi temperaturami-jak się rozgrzeje w środku to potem nawet jakbym nie dokładał trzyma wysoką....

Czyli pozostaje tylko sparzyć-a jak długogo trzymać? tak około 40minut?



#229 jumbo

jumbo

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1607 postów
  • MiejscowośćRybnik

Napisano 23 paź 2013 - 21:11

pomnikowo - jakoś - słuchaj arkadiusza - poza tym albo zburz , albo obij wewnątrz deskami swoją budowlę.....

 

chłopaki piszą o parzeniu  - W KAŻDYM TEMACIE O KIEŁBACIE - nie idz na skróty i klikaj każdą reklamę

-


Użytkownik jumbo edytował ten post 23 paź 2013 - 21:15


#230 wowa50

wowa50

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 8 postów
  • MiejscowośćBielsko-Biała

Napisano 23 paź 2013 - 21:24

No taki już mam i za bardzo nie da się go przerobić ani zmodyfikować-jest częścią większej całości razem z grillem i wiatą...ale nie w tym rzecz-ważne bym uratował karczek... :)



#231 Baca

Baca

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1037 postów
  • MiejscowośćWałbrzych

Napisano 24 paź 2013 - 04:46

No taki już mam i za bardzo nie da się go przerobić ani zmodyfikować-jest częścią większej całości razem z grillem i wiatą...ale nie w tym rzecz-ważne bym uratował karczek... :)

Teraz to już tylko moim zdaniem sparz ten karczek w wodzie 82-85C do temp. w środku 72-74C i będzie zjadliwy

Masz wszystko w tym temacie,Arek dobrze prawi pozdrawiam :D



#232 Qbass

Qbass

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 16 postów
  • MiejscowośćJaworzno

Napisano 24 paź 2013 - 09:52

Panowie mam szybkie pytanko, jak chce po wędzeniu zamrozić szynkę i baleron to włożyć je do worków na żywność czy jakiś pojemników?, przepraszam za głupie pytanie, ale nie znalazłem odpowiedzi, wszyscy piszą, żeby zamrozić po wędzeniu, a później rozmrażać przez noc w lodówce i parzyć, ale nikt nie napisał w czym mrozi :).



#233 Baca

Baca

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1037 postów
  • MiejscowośćWałbrzych

Napisano 24 paź 2013 - 09:59

:D Witam ja po wędzeniu wkładam do woreczka i mrożę parzę przed mrożeniem pozdrawiam :D


Użytkownik baca 48 edytował ten post 24 paź 2013 - 10:00


#234 Michał Koperski

Michał Koperski

    Pasjonat

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 697 postów

Napisano 24 paź 2013 - 10:21

Ja mrożę w w woreczku foliowym. Tylko nie kupuj z cienkiej foli bo później ciężko sie z niego wyciąga produkt - folia się rwie. Rewelacyjne worki do mrożenia ma Lidl. Naprawde polecam. 



Dodano: 24 październik 2013 - 10:21

No taki już mam i za bardzo nie da się go przerobić ani zmodyfikować-jest częścią większej całości razem z grillem i wiatą...ale nie w tym rzecz-ważne bym uratował karczek...
 

Może i ten karczek uratujesz tylko co dalej?? Ja też mam pomnik z grillem i były momenty że juz łapałem za młot udarowy. Borykałem się z dużymi problemami i gdyby nie ogromna cierpliwośc i pomoc kolegów z forum to pewnie bym ją zawalił. Wg mnie masz dwie drogi: albo cierpliwie będziesz sie uczył ( na błędach) :) i w końcu sie nauczysz  wędzić w pomniku albo rób drewnianą. Ja na razie idę tą pierwsza drogą bo nie mam wyjścia na razie. Ale nie załamuj się. Z pomnika też wychodza fajne wędzonki.



#235 Pulek

Pulek

    Stały bywalec

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 267 postów
  • MiejscowośćGaworzyce

Napisano 24 paź 2013 - 11:02

Ja u siebie widzę same plusy wędzarni "pomnika". Szybra w kominie nie używam, cały czas mam otwarty. Wędzarnia zrobiona z kamienia polnego, w środku komora wędzarnicza wymurowana dodatkowo zwykłą cegłą czerwoną. Palenisko bezpośrednie, pomiędzy paleniskiem a komorą jest strop, a po środku otwór ok.25 cm (z racji tego, że komora wędzarni służy również jako grill i wówczas otwór jest zamknięty, aby mógł na całej płaszczyźnie leżeć węgiel). Konieczny w typ przypadku jest deflektor, który robię w ten sposób, że pokrywkę od otworu ustawiam na ruszcie od mikrofali, a na to jeszcze stara blacha do pieczenia.

W zimie nie mam problemu z utrzymaniem temperatury w wędzarni, bo cegły się nagrzewają. W lecie również nie mam problemu, bo po prostu mniej drewna wkładam do paleniska. Więc wędzenie w temp 45-55 nie jest problemem. Na zimno da się wędzić, gdy temp na zewnątrz jest poniżej 15*C. Dzięki dużym drzwiom komory mogę szybko wystudzić wędzarnię i zostawić je uchylone, aby temp nie podwyższała się, a cug komina i tak ciągnie dym do góry. Co jest najważniejsze przy takiej wędzarni? Dobrze ją wygrzać i osuszyć przed włożeniem czegokolwiek do komory, co zajmuje mi do 60 minut. Nie ma wówczas żadnego problemu z mokrymi wędzonkami, skroplinami itp, a takie problemy miałem na początku. To potwierdza teorię, że każdej wędzarni trzeba się nauczyć :) Mi eliminowanie błędów zajęło 5-6 wędzeń. 



#236 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 5944 postów

Napisano 24 paź 2013 - 15:36

. Palenisko bezpośrednie, pomiędzy paleniskiem a komorą jest strop, a po środku otwór ok.25 cm

 

Czy aby na pewno :facepalm:?

 

 

 

co zajmuje mi do 60 minut.

 

 

I tu leży problem a i zużycie drewna większe nieprawdaż.

 

 

 

Dzięki dużym drzwiom komory mogę szybko wystudzić wędzarnię i zostawić je uchylone, aby temp nie podwyższała się, a cug komina i tak ciągnie dym do góry.

 

 

I tu jest różnica między komora drewniana a murowaną.W drewnianej drzwiami nic nie trzeba regulować, ale i tak Twój pomnik ma jedna zaletę.Nie ma oddzielnego paleniska z rurą bo wtedy to by była porażka. :)


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 24 paź 2013 - 15:37


#237 sverige2

sverige2

    Weteran

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 2436 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 24 paź 2013 - 15:45

 

 

 Twój pomnik ma jedna zaletę.Nie ma oddzielnego paleniska z rurą bo wtedy to by była porażka. :)

 

Psss. Arkadiuszu,  nie mów tego zbyt głośno bo ................ :D .



#238 Pulek

Pulek

    Stały bywalec

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 267 postów
  • MiejscowośćGaworzyce

Napisano 24 paź 2013 - 16:03

Myślałem, że paleniskiem bezpośrednim nazywa się palenisko znajdujące się bezpośrednio pod komorą wędzarniczą ;) U mnie tak jest. A patent z otworem w stropie jest moim zdaniem trafiony w 10, bo nawet gdy mi się zbyt w palenisku rozchajcuje, zamykam otwór i ciepło już nie leci do komory. Jeśli uważam, że daję za dużo dymu, również wystarczy otwór przysłonić. Gdybym nie miał stropu z otworem to nie wiem w jaki sposób kontrolowałbym temperaturę. U mnie jest to chyba dużo łatwiejsze i praktyczniejsze.
 

 

 

co zajmuje mi do 60 minut.

 

 

I tu leży problem a i zużycie drewna większe nieprawdaż.

 

 

 

Hmmm no ja problemu z tym nie mam. Wędzenie traktuję jako relaks i nie stoję z zegarkiem w ręku odliczając nerwowo czas "kiedy wreszcie to się skończy wędzić" ;) Wstaję rano, surowce przeznaczone do wędzenia przenoszę w temp pokojową, idę rozpalić wędzarnię. Jak się ładnie zapali, kładę 2 polanka drewna, które paląc się osuszają i nagrzewają wędzarnię. Po niecałej godzinie zanoszę wszystko do wędzarni, drewno rozsuwam, aby dawały tylko dym. Później dorzucam jeszcze jedno polanko, ale ono się całe nie spala, zostaje w palenisku na rozpałkę przy kolejnym wędzeniu. Może gdybym nie musiał osuszać wędzarni to zużył bym o jedno polanko mniej. Czy to dużo? 35-40 polanek mniej. 1/4 metra? To niedużo i problemu mi nie sprawia ;) 



#239 Todek

Todek

    Stały bywalec

  • Klub Zadymiaczy Mundurowych
  • 330 postów
  • MiejscowośćKostry/Parczew/LPA

Napisano 24 paź 2013 - 17:31

Myślałem, że paleniskiem bezpośrednim nazywa się palenisko znajdujące się bezpośrednio pod komorą wędzarniczą ;) U mnie tak jest.

Mój znajomy, wiejski masarz, wędzi, paląc w wędzarni bezpośrednio pod wyrobami zawieszonymi na kijach, bez żadnych przysłon czy stropów. Wędzarnia jest przykryta jutowym workiem. A wyroby wychodzą super.



#240 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 5944 postów

Napisano 24 paź 2013 - 17:39

Myślałem, że paleniskiem bezpośrednim nazywa się palenisko znajdujące się bezpośrednio pod komorą wędzarniczą

 

To niestety błędne rozumowanie.Palenisko bezpośrednie polega na tym ,że nie ma stropu między paleniskiem a komorą. :)

 

 

 

U mnie jest to chyba dużo łatwiejsze i praktyczniejsze

 

 

Praktyczniejsze :rolleyes:  może nie ,ale jak na nowicjusza łatwiej Ci regulować temperaturę. :)


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 24 paź 2013 - 17:39





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych