Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Kiedy parzymy szynkę po wędzeniu?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

#1 mat_bar

mat_bar

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 1 postów
  • MiejscowośćCzęstochowa

Napisano 01 lip 2010 - 15:56

Witam:)
Czytam, czytam i czytam.Wydaje mi się ,że już wszystko wiem:),
a jednak nie wiem.
Proszę pomóżcie.
Kiedy sparzamy szynkę po wędzeniu??
Zaraz po wyjęciu z wędzarni, czy musi przestygnąć?
Po sparzeniu schładzamy ją zimną wodą?
Pozdrawiam.Barbara :)

#2 luciola5

luciola5

    Pasjonat

  • **VIP-Organizator**
  • 434 postów
  • MiejscowośćGdańsk

Napisano 01 lip 2010 - 16:29

Szynke parzymy zaraz po wyjęciu z wędzarni.

Po sparzeniu schładzamy ją zimną wodą?

Ja akurat tego nie robię.Wynosze po sparzeniu w chlodne pomieszczenie.

#3 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5683 postów

Napisano 01 lip 2010 - 17:49

Nie musi być zaraz po wyjęciu z wędzarni - może być nawet po rozmrożeniu.... :cool: - oczywiście wtedy są inne czasy parzenia...

po parzeniu dobrze jest przełożyć do wody o temp ok 40 stopni i tak potrzymać aż szynka bedzie miała podobną temperaturę w środku, potem powiesić do odparowania... - wpływa to na soczystość, jednak minimalnie skraca trwałość

#4 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3807 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 01 lip 2010 - 18:01

może być nawet po rozmrożeniu


Rozmrażamy wolniutko na dolnej półce w lodówce.Najlepiej wyjąć dzień wcześniej z zamrażarki.Możemy również (czasami tak robię) rozmrażać w letniej wodzie.Wody nie wylewamy tylko później w niej odparzamy szynkę - zaraz "dostanę po głowie" :rolleyes: :grin:

Pozdrawiam :wink:

#5 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 4995 postów
  • Miejscowośćz Narwi

Napisano 01 lip 2010 - 18:04

Kiedy sparzamy szynkę po wędzeniu??
Zaraz po wyjęciu z wędzarni, czy musi przestygnąć?

Pytanie było jasne. Dlaczego odpowiadający wprowadzają nowy wątek . Pozdrawiam

#6 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3807 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 01 lip 2010 - 18:11

Jeżeli jest jedna szynka przeznaczona od razu do konsumpcji to robimy tak jak napisała Luciola5. Czy jest sens odparzać np.10 szynek zaraz po wędzeniu ?

Pozdrawiam :wink:

#7 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 4995 postów
  • Miejscowośćz Narwi

Napisano 01 lip 2010 - 18:46

Gonzo odpowiadaj na pytanie a nie kombinuj co i jak. Pozdrawiam

#8 jarkof

jarkof

    Pasjonat

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 468 postów
  • MiejscowośćWodzisław Śląski

Napisano 01 lip 2010 - 18:52

Jeżeli jest jedna szynka

To czy warto ją parzyć ?

#9 6591

6591

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów
  • MiejscowośćElbląg

Napisano 01 lip 2010 - 18:57

.. z doświadczeń i wiedzy mojego ojca, którego wiedza na temat mięsa, wyrobów i pokrewnych była ogromna (od 1943r pracował w "mięsie")
Zawsze po wędzeniu - najczęściej zimnym dymem - parzyliśmy tylko to co trafiało na stół. Parzylśmy zawsze tak samo - na wrzątek i w temp. około 98st tyle ile dana wędzonka ważyła. 1kg - 1 godz, 1,5kg - 1,5godz itd. Po tym czasie od razu do lodowatej (lodowatej!!!!)kąpieli wodnej. Po całkowitym wystudzeniu, suszenie i...zawsze było pyszne i soczyste. Reszta była zamrażana i dopiero przed jedzeniem parzona - co dawało znamiona "wczorajszej wędzonki". Tylko wędzony wołowy ozór był gotowany do miękkości.

#10 kempes

kempes

    Weteran

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 1731 postów
  • MiejscowośćKonstantynów Łódzki

Napisano 01 lip 2010 - 19:21

6591, jakoś trudno to nazwać - parzenie szynki w 98 st. C :wink:
Przepisy wyraźnie określają jak ma to wyglądać.
W takiej temp. jest duży ubytek wagowy.

#11 Darino

Darino

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2144 postów
  • MiejscowośćBurscheid/Zabrze-Rokitnica

Napisano 01 lip 2010 - 20:11

najczęściej zimnym dymem - parzyliśmy tylko to co trafiało na stół

ciekawa technologia :rolleyes:
w jakiej temperaturze odbywało się wędzenie :question:
Pozdrawiam :grin:

#12 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 7790 postów

Napisano 01 lip 2010 - 20:16

Darino chyba nie doczytałeś że pytasz.

Reszta była zamrażana i dopiero przed jedzeniem parzona - co dawało znamiona "wczorajszej wędzonki".



#13 Zbój Madej

Zbój Madej

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 4280 postów

Napisano 01 lip 2010 - 20:23

Reszta była zamrażana i dopiero przed jedzeniem parzona - co dawało znamiona "wczorajszej wędzonki".

Ja już drugi raz kilka wędzonek nie parzyłem tylko do zamrażarki, parzenie po rozmrożeniu. Andrzej k. wiedział co pisze, dobry sposób :smile:

#14 Darino

Darino

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2144 postów
  • MiejscowośćBurscheid/Zabrze-Rokitnica

Napisano 01 lip 2010 - 20:36

Darino chyba nie doczytałeś że pytasz

Witaj kol. Miro,
masz rację zdarza się, że nie doczytuję ale, ale tym razem doczytałem :cool:
Tak się nauczyłem:
Zimnym dymem wędzimy wędzonki trwałe, spożywane na surowo.
Jeśli i tak poddajemy wędlinkę obróbce cieplnej to możemy wędzić na ciepło lub gorąco :grin:
Może się mylę i tu nauczę się coś nowego :grin:

#15 6591

6591

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów
  • MiejscowośćElbląg

Napisano 01 lip 2010 - 20:54

..i prawda, ubytek wagi po takim parzeniu jest spory. Warto jednak dla walorów smakowych i soczystości. Przepisy? - nigdy nie stosowaliśmy i nie sięgaliśmy do przepisów. Przepisem był dla nas nasz Ojciec, który od 13-go roku życia w Wąbrzeźnie zaczynał nauki czeladnicze. On nas - synów swoich - uczył wszystkiego a w tym parzenia. Inaczej parzyliśmy wędzonki, inaczej kiełbasy, inaczej kiełbasy białe i jeszcze inaczej "podrobowe". Pozdrawiam czytających..

#16 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 7790 postów

Napisano 01 lip 2010 - 21:00

Zimnym dymem wędzimy wędzonki trwałe, spożywane na surowo.


Niekoniecznie.

Jeśli wiem że po wędzeniu będę parzył, to wędzę tylko w celu uzyskania pożądanego zapachu i wyglądu.
Woda i jej temperatura załatwi resztę.
Przyznasz rację, że przy zimnym wędzeniu ubytek wody jest mniejszy a co za tym idzie wyrób ma większą soczystość ?

#17 pis67

pis67

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 4055 postów
  • MiejscowośćNML

Napisano 01 lip 2010 - 21:30

Parzylśmy zawsze tak samo - na wrzątek i w temp. około 98st tyle ile dana wędzonka ważyła. 1kg - 1 godz, 1,5kg - 1,5godz itd.


Wrzucamy na wrzątek i po 10-15 minutach obniżamy temperaturę do 80-85 stopni - wszystko się zgadza. :cool:

#18 Darino

Darino

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2144 postów
  • MiejscowośćBurscheid/Zabrze-Rokitnica

Napisano 01 lip 2010 - 22:23

Przyznasz rację, że przy zimnym wędzeniu ubytek wody jest mniejszy a co za tym idzie wyrób ma większą soczystość ?


Wędzenie dymem zimnym jest bardzo czasochłonne i niesie różne ryzyka :grin:
Ubytek wody zaczyna się odpoczątku a po etapie peklowania dużo wody poszło(można to określić procentualnie). Soczystość zależy od typu mięsa, jego jakości i zawartości tłuszczu.
Nie wiem czy soczystość zależy od methody wędzenia, ale pomyślę nad tym. :grin:

#19 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5683 postów

Napisano 01 lip 2010 - 22:34

Pytanie było jasne. Dlaczego odpowiadający wprowadzają nowy wątek .

DZIADKU, dlaczego wprowadzam nowy wątek??? ano po to żeby rozruszać szare komórki czytelnika... - sam w swoich postach ZAWSZE dajesz dziwne zagadki i jakieś takie pierdoły....
ja napisałem tylko "skrajnie " że można nawet po rozmrożeniu a nie tylko po ostygnięciu....

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 marcus

marcus

    Entuzjasta forum

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 779 postów
  • MiejscowośćTonisvorst

Napisano 01 lip 2010 - 23:47

nigdy nie stosowaliśmy i nie sięgaliśmy do przepisów. Przepisem był dla nas nasz Ojciec, który od 13-go roku życia w Wąbrzeźnie zaczynał nauki czeladnicze. On nas - synów swoich - uczył wszystkiego a w tym parzenia. Inaczej parzyliśmy wędzonki, inaczej kiełbasy, inaczej kiełbasy białe i jeszcze inaczej "podrobowe"


Niezliczone sa receptury i sposoby na wedliny domowe bo kazdy stosuje tak jak go uczono lub jak sie nauczyl, wiec tu niema co wielkiej dyskusji prowadzic tylko samemu spröbowac tak zrobic lub niech 6591 choc raz sprobuje zrobic wedlug norm parzenia i sam porowna smaki bo to co dla niektorych jest soczyste moze niebyc dla kazdego.
Mam jeszcze pytanie do 6591 opisz nam parzenie kielbas i podrobowych.
Pozdrawiam.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych