Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Polędwica suszona a`la wędliny parmeńskie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1731 odpowiedzi w tym temacie

#1 ina

ina

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • MiejscowośćArnsberg - Niemcy

Napisano 12 gru 2006 - 19:43

Polędwica już w lodowce po raz drugi, zastanawiam się tylko czy mam jej zdjąć pończoszkę czy zostawić na te 5 dni?

#2 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 12 gru 2006 - 19:48

Lepiej zostaw, ma wieksze szanse że dotrwa do Świat :lol: :lol: :lol:

#3 ina

ina

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • MiejscowośćArnsberg - Niemcy

Napisano 12 gru 2006 - 20:34

hehehe, wlasnie ze zdejme, nie wytrzymam takam ciekawska :blush:

wyjezdzam w niedziele na dluzej i w sobote MUSZE sprobowac :rolleyes: nie ma wyjscia :grin:

Tylko fotki slabe bo komorka robione, zrobie z nastepnych jak wroce :)

#4 Małgoś

Małgoś

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 4649 postów

Napisano 12 gru 2006 - 22:28

Ina..na litość...nie zaglądaj pod pończoszki...wytrzymaj... :grin: !

#5 Gość_ChefPaul_*

Gość_ChefPaul_*
  • Goście

Napisano 12 gru 2006 - 22:34

Ina..na litość...nie zaglądaj pod pończoszki...wytrzymaj... :grin: !

... Małgoś ma rację :grin: ... może Cię w nastepstwie zaglądania czekać dość karkołomne zadanie: ... "mieć ciastko i zjeść ciastko" :grin: :grin: :wink:

pzdr

#6 Małgoś

Małgoś

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 4649 postów

Napisano 12 gru 2006 - 23:26

Ku pokrzepieniu serc-a Iny...:
Mam 2 karkóweczki + boczunio a'la wedlinki parmeńskie :-faza 2-ga,czyli obsuszanie...i uwierz mi kobieto..tez mnie bierze ,aby zajrzeć...co to sie za proces w tych zawiniątkach zaczyna/kończy?/....ale nie,...jam twarda jak górnik z ....???kopalni(bez nazwy)..i wytrzymam ,mimo tego ,że mnie od odszczepieńców i trucicieli wyzywaja( a beda zajadać aż im się uszka trząśc będą!!! :tongue: )...Oli stwierdził,że tez boczek będzie preparował..to czemu mam być gorsza????...już sie boję co to mi wyjdzie...ech..najwyżej bede konsumować w skrytosci i po tajniacku przez 2 miesiace to mięsko...a co...trzeba się na błędach (szkoda ,że swoich) uczyć!
Mam nadzieje,że beda peany na moją cześc inaczej zwijam interes..i zwalam wszystko na co??? no..np. na brak zimy.... :grin:
Pozdrawiam
Małgoś

#7 ina

ina

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • MiejscowośćArnsberg - Niemcy

Napisano 13 gru 2006 - 02:34

Za pozno Malgos... za pozno :grin:

Czy lodowce szkodzi jak sie ja co pol godziny otwiera ? :rolleyes:

:wink:

#8 oli

oli

    Pasjonat

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 406 postów
  • MiejscowośćBerzyna

Napisano 13 gru 2006 - 09:11

Oli stwierdził,że tez boczek będzie preparował..to czemu mam być gorsza????

A co testować Małgoś trzeba. U mnie karkówka przeszła dziś rano w fazę trzecią,a w fazę pierwszą wczoraj popchnąłem dwie polędwice całe i 4 paluszki schabowe. Zobaczymy co będzie.

Ja osobiście przechodząc do fazy 3 rozwijam z zawiniątka, w tedy nieco szybciej obsycha.
Przynajmniej tak mi się wydaje. Ale szkodliwość społeczna wtedy większa. :grin:


pozdrawiam smacznie

#9 Małgoś

Małgoś

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 4649 postów

Napisano 13 gru 2006 - 09:27

U mnie polędwica kończy powoli faze 1-szą.Karkówki z boczkiem dyndaja na sznurku pod sufitem i sa pilnowane przez strażnika (mojego psa),który to z miłością w oczach patrzy na te zawiniątka. :tongue: ...wie co dobre... :lol:
Czy karkówka i boczek muszą jakoś dłużej od polędwicy dojrzewać????

#10 ina

ina

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • MiejscowośćArnsberg - Niemcy

Napisano 13 gru 2006 - 21:12

Mniaaammmm..... :blush:

No musiałam ją przekroić bo córka jutro przyjeżdża i zabiera swoja polówkę :rolleyes:

Polędwica w soli, świeżym czosnku i kolendrze mięciutki, kruchy i delikatny. Kolorek jasny, i delikatny zapach. O smaku nie wspominam :grin:

Karczek z tłuszczykiem którego się obawiałam, w soli, czosnku i słodkiej papryce, mięciutki, tłuszczyk jasny a mięsko ciemnoczerwone. Zapach bardziej intensywny, smak... zapomniałam... idę sobie jeszcze plasterek ukroić :grin:
Karczek pokrył się delikatnym, białym nalotem - podobno świadczy o szlachetnej dojrzałości :wink:

Szanowny Małżonek zachwycony, odczeka z niecierpliwa radością do niedzieli na ponowna degustacje - mówi: niech dojrzewa spokojnie :)
I cieszy się ze trafiłam na to forum:)

#11 ina

ina

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • MiejscowośćArnsberg - Niemcy

Napisano 15 gru 2006 - 10:43

Dzięki Oli :)

Pełny sukces - córka zachwycona polędwicą a zięć karczkiem, kocha tłuszczyk ;)
Stwierdził ze zaraz zrobi boczek na sposób swojego ojca, Włocha. Jak się dowiem jak zrobił, napiszę wam :)

#12 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 7934 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 05 sty 2007 - 22:57

Witam

Pragnę pochwalić się moją polędwicą a la wędlina parmeńska. Polędwica zrobiona w. przepisu ze stronki tylko nie doczekała drugiego pełnego suszenia w lodówce.
Myślę, że na pierwszy raz udała się dobrze. Oto fotki a smak pozostawiam do wyobraźni.
Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

#13 oli

oli

    Pasjonat

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 406 postów
  • MiejscowośćBerzyna

Napisano 15 sty 2007 - 10:58

Myślałem, że mam już opanowane robienie polędwicy a'la ....

A tu pojawił się problem, polędwica nie chce wysychać (dobiega już 2-gi miesiąc).
Na wierzchu zaczyna powoli robić się żółto - zielonya.


W związku z tym mam pytanie czy może to być wina np trefnego mięsa, bo proces technologiczny został zachowany.
Drugie pytanie czy spożywanie tegoż nie grozi czymkolwiek :devil:

pozdrawiam

Dołączona grafika
Dołączona grafika

#14 Rolek

Rolek

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 12 postów
  • MiejscowośćGdańsk

Napisano 15 sty 2007 - 12:10

Podłączę się po wątek.
Przepis ze strony głównej bardzo mi się spodobał i mam nadzieję, że jutro uda mi się "nastawić" polędwicę. Mam jednak pewną wątpliwość, niezbyt potrafię sobie wyobrazić sformułowanie wytłuszczone w poniższym cytacie

Po 5 dniach mięso włożyć do damskiej podkolanówki, kawałka rajstopy, naciągnąć, zakręcić, przełożyć ponownie (mają być 3-4 warstwy).


Jakkolwiek pierwsze czynności są dla mnie jasne, to to "ponowne przełożenie" stanowi zagadkę :blush:.
Złożyć skarpetę z mięchem na pół? To jak potem ją zdjąć?
Rozjaśnijcie proszę mrok :idea:

#15 SMORODINA

SMORODINA

    Entuzjasta forum

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 973 postów
  • MiejscowośćŻyrardów

Napisano 15 sty 2007 - 12:18

Cześć
To znaczy , że mają być 4-5 warstwy podkolanówki. Możesz swobodnie zawinąć w 5 warstw gazy.
Pozdrawiam

#16 Rolek

Rolek

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 12 postów
  • MiejscowośćGdańsk

Napisano 15 sty 2007 - 12:34

To znaczy , że mają być 4-5 warstwy podkolanówki. Możesz swobodnie zawinąć w 5 warstw gazy.

Czyli, jak rozumiem składam to na pół i jeszcze raz na pół? Wzdłuż, czy w poprzek? Podkolanówkę zaś ściągam na samym końcu, czy też po pierwszym suszeniu przed włożeniem do lodówki?

Wybacz naiwne pytania, ale coś u mnie kiepsko dziś z wyobraźnia, a nie chcę potknąć się na samym początku.

#17 SMORODINA

SMORODINA

    Entuzjasta forum

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 973 postów
  • MiejscowośćŻyrardów

Napisano 15 sty 2007 - 12:51

To znaczy , że mają być 4-5 warstwy podkolanówki. Możesz swobodnie zawinąć w 5 warstw gazy.

Czyli, jak rozumiem składam to na pół i jeszcze raz na pół? Wzdłuż, czy w poprzek? Podkolanówkę zaś ściągam na samym końcu, czy też po pierwszym suszeniu przed włożeniem do lodówki?

Wybacz naiwne pytania, ale coś u mnie kiepsko dziś z wyobraźnia, a nie chcę potknąć się na samym początku.

Włóż mięso do podkolanówki (jest ona ciągliwa), odkręć nad mięsem ( podkolanówkę) i ponownie wolny koniec podkolanówki nałóż na mięso i tak 4-5 razy.
Pozdrawiam

#18 Rolek

Rolek

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 12 postów
  • MiejscowośćGdańsk

Napisano 15 sty 2007 - 13:07

Włóż mięso do podkolanówki (jest ona ciągliwa), odkręć nad mięsem ( podkolanówkę) i ponownie wolny koniec podkolanówki nałóż na mięso i tak 4-5 razy.
Pozdrawiam

Aaaa! Złapałem! Dziękuję!
Eeeech... To chyba skutki poniedziałku... :???:

#19 oli

oli

    Pasjonat

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 406 postów
  • MiejscowośćBerzyna

Napisano 15 sty 2007 - 15:19

No właśnie problem polega na tym, iż z zewnątrz tez nie jest dostatecznie wysuszona.

Warunki produkcyjne jak w innych cyklach, których produkty były wyśmienite.

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 SMORODINA

SMORODINA

    Entuzjasta forum

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 973 postów
  • MiejscowośćŻyrardów

Napisano 15 sty 2007 - 16:59

Oli ja swoją polędwicę suszyłem w temperaturze 18 20 st C. wisiał w pobliżu uchylonego okna. W bloku ciężko uzyskać optymalne warunki w okresie zimowym dlatego lepiej robić w okresie kiedy nie grzeją kaloryfery.
Pozdrawiam




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych