Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Pszczoły - murarki i inne rasy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
401 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 27 lut 2011 - 23:13

Witam, a może tak zapylać ?

Dołączona grafika

co na to ?

#2 chudziak

chudziak

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 4542 postów

Napisano 27 lut 2011 - 23:18

Co do zapylania to zdecydowanie wolę pszczołę -murarkę ,którą hodujemy od kilku lat - to są pszczoły samotnice , miodu z nich nie ma ale zapylają jak trzeba i przynajmniej nie żądlą :grin:

#3 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 27 lut 2011 - 23:27

Znam je, wystarczy zrobić (nie wiem jak określić) do butelki plastikowej obciętą z obu stron / rura plastikowa i suchą trzcinę z stawu – łodygi, całość napełnić, umieścić w miejscu zacienionym i gotowe. Inni zaś budują lepsze domki. trzcina (ułożona jedna przy drugiej w poziomie) chyba tak ?

#4 chudziak

chudziak

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 4542 postów

Napisano 27 lut 2011 - 23:37

Jeśli chodzi o miejsce do zasiedlenia to rzeczywiście robi się je z trzciny ,tylko my nie układamy jej w butelki PET tylko jak przystało na Wędzarniczą Brać -pakiet trzcinek wkładamy do siatki wędlinarskiej :lol: . Tylko najpierw trzeba mieć te pierwsze murarki ,które zasiedlą Ci trzcinki -niestety jest ich coraz mniej w środowisku :mellow:

#5 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 27 lut 2011 - 23:53

Znalazłem w czasopiśmie „pasieka” foto :

Dołączona grafika

Powiem tak: na dzisiaj gdyby człowiek nie hodował / dbał o pszczoły to ich pewnie by już nie było.

#6 Batiar

Batiar

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 625 postów
  • MiejscowośćKampinos

Napisano 28 lut 2011 - 03:17

Co do zapylania to zdecydowanie wolę pszczołę

"Rzekła róża do motyla - nikt nie widzi, Pan zapyla..." :grin:
Zrobił bym siedlisko dla murarki, ale boję się, że zasiedlą je nie pożądani goście.
W pogodne dni otwieram szklarnię na przestrzał, pomidory mam dorodne. :grin:

#7 chudziak

chudziak

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 4542 postów

Napisano 28 lut 2011 - 10:42

Murarka to raczej do zapylania drzew i krzewów owocowych się przydaje bo bardzo wcześnie zaczyna latać.

#8 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 1575 postów
  • MiejscowośćRacibórz

Napisano 28 lut 2011 - 12:06

Chudziak, nie wiedziałem o takich pomocnikach w ogródku. Jaka to ma być trzcina i gdzie mogę ją znaleźć? A jak tą pszczółkę zasiedlić? No i napisz coś więcej, bo za chwilę będzie dużo do zapylania!

#9 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 1575 postów
  • MiejscowośćRacibórz

Napisano 28 lut 2011 - 14:19

Znalazłem w sieci o tych owadach i pomyślę nad hodowlą. Tylko gdzie ja te rurki znajdę, a do Napoleonowa mam trochę za daleko! :) :) (tam dachy są z trzciny)

#10 Zico

Zico

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2145 postów
  • MiejscowośćŻyrardów

Napisano 28 lut 2011 - 15:10

Papcio, proszę bardzo jest sporo informacji i to od ludzi którzy sie tym zajmują
http://forumogrodnic...php?f=7&t=20281

#11 antozar

antozar

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 139 postów
  • Miejscowośćobra/cleden

Napisano 28 lut 2011 - 22:01

Witam
Ja robie z bambusowych rurek zamkniętych z jednej strony coś w tym stylu
Dołączona grafika

Dołączona grafika Dołączona grafika

#12 Darino

Darino

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2144 postów
  • MiejscowośćBurscheid/Zabrze-Rokitnica

Napisano 28 lut 2011 - 22:12

Ja tych wylęgów nie mam, ale chyba sąsiedzi, bo muchopszczołów wiosenną porą naliczyć się nie da, naawet nasze nosy zapylają :wink:
A swoją drogą, to bartnictwo bardzo mnie interesuje.
:grin:

#13 chudziak

chudziak

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 4542 postów

Napisano 28 lut 2011 - 22:15

Papciu , my wczesną wiosną wybieramy się nad pobliską rzeczkę - tam rosną trzciny ,które o tej porze roku są suche .Ścinamy ich odpowiednią ilość nie za cienkie ,nie za grube i przywozimy do domu. Po czy siadamy i ostrym nożem ucinamy "rurki długośći ok 20cm zakończone z jednej strony "węzłem a z drugiej otwarte ,następnie forujemy z nich pakiety troche mniejsze niż te na zdjęciu wklejonym przez bartnika i wkładamy je do siatki wedzarniczej by się trzymały i w takiej formie wykładamy obok zasiedlonych starych rurek..Myśleliśmy też nad czymś co by się dało niejako otwierać czyli np nawiercony otwór w dwóch deseczkach i po otwarciu można by było wybrać tylko zdrowe i prawidłowe kokony ,przechować je w lodówce a "deseczki wykorzystać na nowo i wtedy na wiosnę wiadomo by było ile murarek bedzie i wszystkie miały by szanse się wykluć bo z trzcinek jeśli ,któraś z murarek jest głęboko a przed nią kokony są martwe lub zainfekowana to generalnie nie ma szans wydostania się. Uff chyba zbyt jasno tego nie napisałam ale po prostu trzeba doczytać o tych wielce pożytecznych a zagrożonych wyginięciem pszczołach.

#14 Maestro

Maestro

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 22 postów
  • MiejscowośćKiekrz/Schoten

Napisano 28 lut 2011 - 22:32

Ja to poprostu biorę kołek z jakiegoś twardszego drewna i nawiercam ile się da otworów wiertlem 8 i zawsze dziala
pól rodziny już zaopatrzyłem i sąsiadów.

#15 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 28 lut 2011 - 22:38

Witam, sprawa się ma tak: należy trzcinę stawową – łodygi bez tych z boku piórek, napakować do rury plastikowej jeden przy drugim, umieścić w poziomie pod jakimś daszkiem (sama ta rura jest daszkiem) i w cieniu drzew (coś w tym rodzaju) tak aby nie wiało i nie zamokło od deszczu. Pszczółka sama znajdzie, jak określi że dobre warunki = sama zasiedli. Co do zapylania i nie do-zapylonych warzyw/owoców to szczególnie widać na truskawkach, tj. dobrze / krzyżowo zapylony kwiat, będzie owoc okazały, zaś nie do-zapylone, to owoc twardy, mały, brzydki, (przerośnięty tak jak mięso z łopatki), proszę zwrócić uwagę na to. Lepiej kilka w różnych miejscach takich ….. zrobić. Trzcinę to właśnie ostatni czas na zebranie suchej. PS. Hudziak to dobrze opisał. Można też ul z pszczołami sobie postawić na własne potrzeby (min 3szt. o takiej samej ramce), są pszczoły co prawie wcale nie żądlą np. skaner – łagodne (nawet koszenie trawy przy samych ulach ich nie denerwuje, ale ostrożnie z kosiarką aby w ul nie puknąć). Aż tak źle nie ma, że ciągle żądlą pszczoły, bardzo dużo zależy od pszczelarza. Pozdrawiam.

#16 chudziak

chudziak

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 4542 postów

Napisano 28 lut 2011 - 22:41

Maestro ale nam chodzi o rozbieralność tych deseczek by wyciągnąć z nich zdrowe kokony i złożyć deseczki z powrotem do ponownego użycia i w takiej sytuacji wiercenie musi być bardzo precyzyjne by w każdej deseczce była jak by połówka walca a po złożeniu dwóch deseczek cały walec. W tym roku tzn w zeszłym pogoda również dla murarek była zabójcza wiele kokonów jest martwych lub spasożytowanych .

PS bartniku w tym wypadku chudziak jest rodzaju żeńskiego :lol:

#17 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 28 lut 2011 - 22:41

Maestro; zrób foto i wstaw, ciekaw jestem.

#18 Maestro

Maestro

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 22 postów
  • MiejscowośćKiekrz/Schoten

Napisano 28 lut 2011 - 22:42

Dobra - tak w ciągu tygodnia się wyrobię :wink:

#19 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 6037 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 28 lut 2011 - 22:56

nam chodzi o rozbieralność tych deseczek by wyciągnąć z nich zdrowe kokony i złożyć deseczki z powrotem do ponownego użycia i w takiej sytuacji wiercenie musi być bardzo precyzyjne

A gdyby tak wyfrezować rowki (tak sobie kombinuję) i złożyć.

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 28 lut 2011 - 23:05

Gdyby kogoś zainteresowała pszczoła miodowa i chciał by założyć małą dla siebie pasiekę, to pomogę wiedzą. Ale trzeba też wiedzieć że nic za darmo nie jest, tj. koszt rocznego utrzymania 1 ula to ponad 100zł (cukier 15kg, węza, leki, królowa) plus sprzęt, może być używany, jak i ule. Ale znów z 1 ula można się spodziewać min 10kg miodu (w okolicy muszą być drzewa : wierzba, klon, kasztan, akacja, lipa = coś w tym rodzaju).

Dołączona grafika

Pszczołę miodną można tu wziąć, ładny? . Pozdr.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych