Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Jaką kupić maszynkę do mielenia mięsa ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
570 odpowiedzi w tym temacie

#41 _Krzysztof_

_Krzysztof_

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 850 postów
  • Miejscowośćkuj-pom

Napisano 12 wrz 2011 - 19:55

świadziu, dobry wybór, mam taka samą tylko z szatkownicą.

Na moje na początek nic nie musisz dokupywać. Niektórzy posiadają do każdego sitka osobny nóż, poznaczone sitka. Ja na razie "jadę" na standardowym wyposażeniu.

#42 zuberek

zuberek

    Początkujący

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 43 postów
  • MiejscowośćCieszyn

Napisano 12 wrz 2011 - 20:13

Witam , ja mam taką maszynkę i służy dzielnie . W zeszłym tygoniu robiłem 10 kg "chłopskiej" , w połowie roboty zmiana strony sitka i oczywiście 15 min. roboty i 30 min. przerwa . Pozdrawiam zuberek .

#43 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 8250 postów

Napisano 12 wrz 2011 - 20:21

sitko o średnicy otworów 8 mm
sitko o średnicy otworów 4 mm
sitko do maku o średnicy 2,7 mm

Przydałby się jeszcze szarpak do wędlin typu szynkowa, chyba, że wolisz kroić nożykiem i ewentualnie sitko oczka fi 10mm na kiełbasę.

REKLAMA.
Szarpak i sitka do nabycia w moim sklepie. :wink: :grin:

#44 yerba

yerba

    Weteran

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 1087 postów

Napisano 12 wrz 2011 - 20:30

Powyższą maszynkę kupuję do celów produkcji mięsa

ja zacząłem na starym zelmerku 8 . Teraz mielę ręcznie na 32-ce i mimo wysiłku wolę na niej ze względu na większą gardziel do wkładania mięsa . Ale może ta nowsza wersja ma tą gardziel większą ?

#45 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 8250 postów

Napisano 12 wrz 2011 - 20:38

Świadziu zapominałem dodać.
Jak w nowych Zelmerkach dalej wykorzystują sprężynę jako docisk noża do sitka, to w pierwszej kolejności sprężynę wywal do kosza na śmieci i w to miejsce wmontuj metalową tulejkę o wymiarach sprężyny. ( grubość, długość, średnica).
W tym wypadku docisk nożyka do sitka wyregulujesz nakrętką.

Pozdrawiam.

#46 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 12 wrz 2011 - 21:12

Witam, moim zdaniem zelmerek 8, to jest zabawka, spec 202 dobrze radzi, powiem tak, byłem jako pomocnik przy świniobiciu, u kolegi na gospodarstwie na wiosce , przyjechał „masorz” z zawodu, miał starą alfe 22, u dołu kawałek deki na stałe, całość przykręcana na dwa ściągacze stolarskie do stołu na rogu. nożyk i sitko miał po-ostrzone, na pasztet drobną siatką, ja kręciłem korbą, wcale ciężko nie było, skórki same przeleciały na salceson na większych oczkach. Po dwóch dniach ten sam Pan robił kiełbasę, ja byłem napędem maszynki, w godzinę pomieliłem chyba 18kg mięsa na korbę. Tę samą maszynką przez lejek nadziewał do jelit – bez-problemowo. Maszynka nie jest za duża, ciężko nie „idzie”. Zelmerek tobie będzie „sapał” i plastikowe trybka, sprzęgło…, za bardzo będzie rozdrabniał mięso, zaś przy ręcznej alfie co się może zepsuć ??? nawet sitka się nie wyrobią. Po 30 latach alfa będzie COŚ, zaś Zelmerek pewnie dawno w „hasioku”.

#47 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 8250 postów

Napisano 12 wrz 2011 - 21:19

Bartnik tylko gdzie teraz kupić oryginalną Alfę jak jedyna odlewnia w Polsce nie produkuje od 3 lat ?
A podróby Alfy pomijam.
Kupiłem, sprawdziłem i g... warte.

#48 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 12 wrz 2011 - 21:26

Żaden problem, wystarczy poszukać a jest nowa

http://allegro.pl/li...&string=alfa 22

Ja nie mówię o podróbkach, to ma być na lat 30, sika bez problemu.

[ Dodano: Pon 12 Wrz, 2011 22:31 ]
Czy ta u góry to podróbka ?

#49 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 8250 postów

Napisano 12 wrz 2011 - 21:37

Bartnik nie chcę osądzać, ale na 99% NIE.
Odlewnia w Częstochowie nie sprzedawała w takich kartonach.
Czemu karton jest zasłonięty ?
Jestem skłonny kupić tą Alfę i sprawdzić jej oryginalność.

W Czwartek dzwoniłem do Częstochowy i "abonent czasowo wyłączony" :question:
Jak myślisz czemu nie ma Alf w moim sklepie ?
Bo nie chcę nimi handlować ?
Nie, bo nie mam czym.

Firma Bostal Częstochowa.
Jak ktoś da namiary na oryginały Alfy ozłocę.

#50 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 12 wrz 2011 - 21:56

Dalej szukałem i jest :
http://allegro.pl/po...1794758402.html
Jak widzę nik jest taki sam jak i tu na WB
Opis jest porządku, a u dołu bardzo dobre zdanie: „Kupując ten produkt masz pewność że ktoś go po tobie odziedziczy i będzie podtrzymywał rodzinne tradycje wyrobu wędlin sposobem domowym.”
Wcześniej nie czytałem tego, teraz znalazłem i jestem jak najbardziej za, to co i ja wyżej napisałem.

#51 bogdan b

bogdan b

    Weteran

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 1305 postów
  • MiejscowośćOgrodzieniec

Napisano 12 wrz 2011 - 22:04

Kiedyś przez przypadek chodząc po rynku widziałem alfę 32 za 300zł

A podróby Alfy pomijam.
Kupiłem, sprawdziłem i g... warte.


Mirku czyżby to też była podróba ,to co widziałem.

#52 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 8250 postów

Napisano 12 wrz 2011 - 22:06

Jak widzisz 2 sztuki i może ma oryginały, nie będę przesądzał.
Może spec ma lepsze dojścia ?
Ja od wspomnianych 3 lat nie mogę kupić nawet jednej sztuki, a złożyłem spore zamówienie ?

#53 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 12 wrz 2011 - 22:13

Ja sam w ubiegłym roku kupiłem alfę 32 cena zdaje się 245zł, były to ostatnie szt. co zostały w magazynie sklepu, zaś gdy „puścili” nową serię chyba październik, to już były po 280zł. Miała tylko jedno sitko z oczkami 6mm. Każdego miesiąca do-kupiłem po 2 komplety, gdzie? u producenta Wręczyca Wielka.

#54 bogdan b

bogdan b

    Weteran

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 1305 postów
  • MiejscowośćOgrodzieniec

Napisano 12 wrz 2011 - 22:19

Raczej wyglądała na oryginał ,bo te robione przez małe rączki wyglądają od razu inaczej i świecą się na odległość .

#55 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 12 wrz 2011 - 22:30

Raczej, wszyscy piszą produkt polski, jak miro pisze że od 3 lat nie może bezpośrednio kupić od producenta pod Częstochową, może być inna firma, być może polska, która potrafi dobrze z kopiować, lecz to jest tylko gdybanie i domysły, równie dobrze sklepy mogły 3 lata temu kupić po 100szt. i teraz sprzedają, wiadomo cena jest wysoka w porównaniu i innymi z Azji, a klient lubi oszczędzać, nie zawsze mu to na dobre wychodzi. Sam się przekonałem, nie raz na narzędziach kupionych w dużym żółtym sklepie.

[ Dodano: Pon 12 Wrz, 2011 23:45 ]
Wracając do tematu którą maszynkę kupić, ja polecam oryginalną alfę 22, bez żadnego napędu, nawet „masorz” co robi u ludzi po gospodarstwach, pomieli mięsa i nie tylko na wszystkie wyroby, a kręcenie korbą, wcale nie jest trudne i można bez-problemu kiełbasę do osłonek załadować. Nie ma co się samo-zepsuć, posłuży na bardzo długo. Zaś alfę 32 potrzeba dwoma rękami kręcić, a 10 ma mały przerób i nadziewać nieba-rdzo, mam 10…

#56 mlody

mlody

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 14 postów
  • Miejscowośćsosnowiec

Napisano 13 wrz 2011 - 08:46

bartnik
Wykonać nową formę odlewniczą mając gotowy produkt to jak dla pszczelarza wyciągną ramkę z ula nawet nie trzeba się zbytnio napracować Więc nie jest to problem dla odlewni Problemem może być dobranie odpowiedniego stopu i cały proces technologiczny by produkt był dobrej jakości a tego nie widać na zewnątrz. (O strukturze żeliwa już nie będę pisał bo sam wiem co czasem wychodzi z pieca i do czego się to nadaje)
Natomiast jeśli ktoś robi 5 kilo kiełbasy to i owszem może sobie mielić maszynką ręczną i ta wytrzyma 30lat lecz przy takiej samej ilości mielenia to i zelmerek wytrzyma 30 lat a komfort jest niewyobrażalny. Natomiast nie wyobrażam sobie mielić 30 kg mięsa ręcznie potem to samemu ręcznie nadziewać i na końcu być jeszcze zadowolony że ja wszystko sam i to ręcznie. Niestety w obecnych czasach większość ludzi cierpi na chroniczny brak czasu i ułatwienia typu alfa z napędem czy dobra maszynka elektryczna to dla nas skarb
Pozdrawiam serdecznie

#57 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 16762 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 13 wrz 2011 - 08:51

Zgadzam się z Toba Kolego w pełni, ale każdy, powinien przejść etap tzw. "maszynki ręcznej" po to choćby, by docenił pracę naszych Ojców, oraz zalety jakie wynikają z zastosowania w naszej eko-produkcji bardziej nowoczesnego sprzętu.
W SDM, poza wilkami z napedem elektrycznym, są także maszynki ręczne, tak dla przypomnienia. :grin:

#58 mlody

mlody

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 14 postów
  • Miejscowośćsosnowiec

Napisano 13 wrz 2011 - 09:11

Maxell ale ja w swoim krótkim życiu jeż się nakręciłem i powiem szczerze nigdy więcej. U mnie w domu nie robiliśmy kiełbasy ale kaszankę salceson paszczet i powiem szczerze że rożnie bywało z ostrością noży a tłuszcze też czasem trzeba było zmielić albo mięso drugi raz i wiem że to nie jest miła praca gdy maszynka rusza się na boki
Pozdrawiam

#59 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 16762 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 13 wrz 2011 - 09:13

To właśnie cały urok mielenia na dużym, ręcznym sprzecie. :grin:

#60 Gość_Anonymous_*

Gość_Anonymous_*
  • Goście

Napisano 13 wrz 2011 - 20:21

Na str. 3 forum, świadziu napisał że wybór padł na Zelmer 8, więc będzie robił małe ilości

mielić 30 kg mięsa ręcznie potem to samemu ręcznie nadziewać

Nigdzie nie ma mowy o 30kg.
Ja napisałem co jest faktem, ręczną maszynką22, zmieliłem 18 kg mięsa w godzinę, w ten sposób po wioskach, prawdziwy stary –bez obrazy, masorz podkreślam (o) robi wszystkie wyroby z uboju, i kiełbasę. Maszynka ta zmieści się do torby z nożami i fartuchem, a sam On rowerem dojedzie. Wyobraź sobie młodego masarza – podkreślam (a) , który by musiał przyjechać już samochodem dostawczym minimum, przywieź wilka na prąd, elektrody do ogłuszenia na prąd, termos elektryczny na prąd, wannę do parzenia może z termostatem na prąd, skórę wyrzuci, jelita wyrzuci –nie będzie się babrał w g….e, i kto wie co jeszcze, aaa piłę elektryczną na prąd, przecież siekierą trzeba machać, wyciągarka też by się przydała, kto za powrozek będzie ciągnął, do kiełbasy przede wszystkim mieszałkę na prąd, kuter też się przyda na prąd, nadziewarka na prąd, kto kręcić będzie korbą, wędzarnię pełen automat.
Nie żebym był złośliwy, lecz gdy to czytam to mam dość!!! Z starym masorzem (o), można pogadać, cała atmosfera jest inna. A teraz młodzi same automaty potrzebują.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych