Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Jak długo może leżakować wino?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
43 odpowiedzi w tym temacie

#1 dietykon

dietykon

    Pasjonat

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 542 postów

Napisano 25 cze 2012 - 20:04

Moje wino półwytrawne z roku 2003 z ciemnych winogron.

Dołączona grafika

Pytanie jak w temacie, może ktoś zna się?

#2 waro58

waro58

    Stały bywalec

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 328 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 25 cze 2012 - 20:35

Znać się bardzo nie znam, miałem kiedyś po Babci 25 letnie, ale u Ciebie widzę błąd, szyjka musi być skierowana w dół, żeby korek nie wysychał. Może inni bardziej znajacy temat coś podpowiedzą.

#3 minik102

minik102

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 46 postów
  • MiejscowośćLUBUSKIE

Napisano 25 cze 2012 - 20:38

Jak dobrze wyklarowane(bez zanieczyszczeń) to możne przeleżeć bardzo długo-- :grin: -- aż zrobi się galaretka(tylko raz w swoim 33 letnim życiu( piłem--jadłem) coś takiego ale ma takiego kopa ze padasz).........Ja osobiście w swojej winiarni przechowuje wina jeszcze zrobione przez dziadka- :shock: -wiek ok 40-56 lat( nie zgalaretowaciałe)--tylko na specjalne okazje---wesele-urodziny dziecka --stypy---CZAS przechowywania zależny tez od rodzaju zastosowanego --NATURALNEGO korka--WAŻNE aby był w całości a nie sklejana mielonka--robię wina od 1998 w zależności od urodzaju winorośli ------PS stwierdzam ze koreczki coś nie tak --powinny być ciemniejsze lub zajść pleśnią(ale nie przeciekać) a wyglądają jak nowe--no chyba ze lakowałeś ale takie wino nie nadaje się na długie przechowywanie musi oddychać przez nawilżony korek(nie można dopuścić aby wino nie miało kontaktu w czasie leżakowania z korkiem) obędzie z butelki ale będzie lux-------- napisz na dl100@o2.pl--przesle zdjęcia swojej winiarni

#4 dietykon

dietykon

    Pasjonat

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 542 postów

Napisano 25 cze 2012 - 20:39

Korek nie wyschnie bo w środku mało miejsca zostało i jest zalany. Chodzi mi czy po dłuższym czasie, powiedzmy 20 latach :rolleyes: nie zrobi mi się galareta z tego wina, na razie jest klarowne i bez osadu, ale do wesela moich dzieci jeszcze trochę czasu zostało :wink: a to jest target.

EDIT: spóźniłem się, już odpowiedź jest :tongue: korki nie lakowane, oryginalne od 2003 roku i co ja poradzę, że tak dobrze zachowane? :grin:

#5 minik102

minik102

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 46 postów
  • MiejscowośćLUBUSKIE

Napisano 25 cze 2012 - 20:59

Czy jak podświetlisz BUTELKĘ w butelce jest na dnie osad-----jeśli tak zlej wino bez osadu- zakorkuj --dobrym korkiem --ale zlewowej Je tak aby zlać JE jak najszybciej i aby nie dostało dużo tlenu--bron cie boga kapiąc do ostatniej kropli lub powodując duże natlenienie-(-można dolać trochę spirytusu szczy-kawką--ale nie polecam)---ciemne miejsce z stalą temperatura ( Ja u siebie mam zima 2-3 upały max ok 9) wilgotność 50-80% ale to stare Pruskie mury pod nasza kamienicą - i dożyje :clap: wnuków--

[size=9][ Dodano: Pon 25 Cze, 2012 22:03 ][/size]
PODSTAWA :devil: Butelki muszą być postawione odwrotnie szyjka korek u dołu --wieczko wyżej--od szyjki--POZDRAWIAM

#6 Feederman

Feederman

    Entuzjasta forum

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 763 postów
  • MiejscowośćKaliningrad

Napisano 25 cze 2012 - 21:13

Przyjemny temat ...
Wino można pić jeśli ono nie przekształciło się na ocet. Zachowywać jak możno chłodniej i ciemniej.
Porażam się twojej dyskrecji - prawie 10 lat winę i jego nie wypił. Zapomniał?(dowcip)

W moim dzieciństwie wszyscy zachwycali się poszukiwaniami wartości, schowanych Niemcami. Kopały wszędzie gdzie były zburzone domy i inne. Otóż często znajdowały sutereny gdzie było wino. Wtenczas tym nie interesowałem się, lecz chłopacy starszy mnie piły i nikt nie umarł.
Myślę jeśli nie ma dostępu powietrza to wino może rzeczywiście zachowywać się dziesięcioleciami.
Daj Boga żeby u ciebie wyszło.

#7 dietykon

dietykon

    Pasjonat

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 542 postów

Napisano 25 cze 2012 - 21:15

Osadu nie ma! Bodaj piro jeszcze w baniaku drożdże potraktowałem, ale głowy nie dam, spirytusu nie dodaję jedynie do białego czasami by procenta podbić ale te się do przechowywania nie bardzo nadaje, dzięki za rady, butelki na płasko położyłem, powietrza minimalnie jest więc korki zanurzone będą na 100%.
Pozdrawiam!

Dzięki Feederman, ale dziesięciolecia to one nie wytrzyma :grin: no może jedno dziesięciolecie jeszcze da radę! A na zlot do nas się nie wybierasz? Obgadaliśmy by szczegóły przy książce :wink:

#8 Maciej_Zaleski

Maciej_Zaleski

    Użytkownik

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 148 postów
  • MiejscowośćŁódź/Warszawa

Napisano 25 cze 2012 - 21:29

Mój dziadek kiedyś pracował w winnicy w Niemczech i oczywiście przywoził wina, jedno z nich pozostało nietknięte aż do ubiegłego roku, miało 25 lat. Był to biały Riesling, biały z nazwy bo w momencie konsumpcji był bursztynowy a w smaku... obłędny, dodam, że jestem zwolennikiem czerwonych win wytrawnych, to też wrażenie zrobiło na mnie olbrzymie.

Jak było przechowywane wino? Przez ostatnie 7 lat w piwnicy w bloku która jest raczej ciepła, w pozycji stojącej... Wcześniej zapewne w barku w domu ale dokładnie nie powiem, bo za mały byłem żeby się interesować.

Mogę dodać, że korek był dłuższy niż w zwykłych winach i nie był z mielonego korka tylko były sprasowane kawałki co wskazywałoby na "przystosowanie" wina do długiego przechowywania.


Mam do was pytanie:

Mam taki chytry plan by kupić skrzynkę dobrego wina i trzymać je na super okazje: oświadczyny potem chrzest itd. co polecicie?

#9 Feederman

Feederman

    Entuzjasta forum

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 763 postów
  • MiejscowośćKaliningrad

Napisano 25 cze 2012 - 21:45

Przyjemny temat ...
Wino można pić jeśli ono nie przekształciło się na ocet. Zachowywać jak możno chłodniej i ciemniej.
Porażam się twojej dyskrecji - prawie 10 lat winę i jego nie wypił. Zapomniał?(dowcip)

W moim dzieciństwie wszyscy zachwycali się poszukiwaniami wartości, schowanych Niemcami. Kopały wszędzie gdzie były zburzone domy i inne. Otóż często znajdowały sutereny gdzie było wino. Wtenczas tym nie interesowałem się, lecz chłopacy starszy mnie piły i nikt nie umarł.
Myślę jeśli nie ma dostępu powietrza to wino może rzeczywiście zachowywać się dziesięcioleciami.
Daj Boga żeby u ciebie wyszło.

#10 robimhuk

robimhuk

    Stały bywalec

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 207 postów
  • MiejscowośćWettbergen / Dolna Saksonia

Napisano 25 cze 2012 - 22:19

dietykon
Gdyby wina okazaloby sie niepitne, to i tak Cie lubie za fajne zdjecie.

Jesli wina sa z ciemnych winorosli, to warto bylo by ustalic odmiane z ktorych je wykonano.
Pewne jest, iz wysoka tanicznosc win wymusza na nich dlugie lezakowanie.Jesli wiec wino jest wykonane z odmian takich jak np. :Carbernet sauvignon, Nebbiolo, SanGiovese albo Syrah to dojrzalosc w butelce osiagaja po minimum 5 latach.
Warto nadmienic jednak to, ze dlugie lezakowanie wina nie jest jednoznaczne z jego jakoscia.
Bardzo wiele aspektow odgrywa tu wazna role !
Wspomniany rodzaj szczepu , pochodzenie i jego uprawa, umiejetnosci winiarza etc, etc.

#11 jacinto

jacinto

    Stały bywalec

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 361 postów

Napisano 25 cze 2012 - 22:21

Wiadomo,że nie jest regułą,że im dłużej wino leżakuje, tym lepsze. Ja moge powiedzieć ,że na ostatnią Wielkanoc piłem wino owocowe mojego Dziadka (świec Panie nad jego duszą...), które było wyprodukowane pomiędzy 1975-1980. Całkiem zacne w smaku i bez żadnych negatywnych konsekwencji.

#12 andy

andy

    Weteran

  • Prezes Klubu Prosiaczka
  • 2733 postów
  • MiejscowośćPoraj k/Częstochowy

Napisano 25 cze 2012 - 23:43

aż zrobi się galaretka(tylko raz w swoim 33 letnim życiu( piłem--jadłem) coś takiego ale ma takiego kopa ze padasz).........

Bardzo mnie Twoje słowa zafrapowały :rolleyes: Nie słyszałem o czymś takim :shock: Jeśli możesz, to opisz mi jaką objętość wypiłeś/zjadłeś tego starego wina i jakie miałeś odczucia. Jakbyś wypił ile i jakiego alkoholu?

#13 redzed

redzed

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 332 postów

Napisano 26 cze 2012 - 07:12

Cala dyskusja potwierdza ze Polacy z ogóły nie maja zielonej wiedzy i smaku do wina. Oczywiście są wyjątki ale niestety na razie jesteście w żłobku.

#14 Biotit

Biotit

    Weteran

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 1524 postów
  • MiejscowośćW-wa

Napisano 26 cze 2012 - 07:19

Cala dyskusja potwierdza ze Polacy z ogóły nie maja zielonej wiedzy i smaku do wina. Oczywiście są wyjątki ale niestety na razie jesteście w żłobku.


Czekam w takim razie na Twoje konkretne opisanie doświadczenia, a nie pisanie ble, ble, ble
:cool:

#15 janboczek

janboczek

    Początkujący

  • 26 postów
  • Miejscowośćleśna

Napisano 26 cze 2012 - 07:50

Moje leżakuje od 1982r

#16 dietykon

dietykon

    Pasjonat

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 542 postów

Napisano 26 cze 2012 - 08:38

Moje leżakuje od 1982r


A próbowałeś go? O to chodzi, że ja mam tylko 2 butelki i jak otworzę to po ptakach a jak nie otworzę to potem może być za późno :cry:

#17 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 4588 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 26 cze 2012 - 08:41

dyskusja potwierdza ze Polacy z ogóły nie maja zielonej wiedzy i smaku do wina

No, dyskusja to może zmienić, przynajmniej co do wiedzy :cool:
Co do smaku zaś, praktyki nic nie zastąpi :grin:
Prosimy zatem o opinię co do głównego tematu :devil:

#18 Geronimo

Geronimo

    Pasjonat

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 406 postów
  • MiejscowośćŁódź-miasto

Napisano 26 cze 2012 - 08:54

PS stwierdzam ze koreczki coś nie tak --powinny być ciemniejsze lub zajść pleśnią

:shock: no, jak zajść pleśnią to takie wino można raczej wylać, chyba że ktoś lubi zapach pleśni.Wiedza na temat przechowywania win jest b. obszerna i złożona.W dużym skrócie to najdłużej i najpewniej to przechowywać wina wzmacniane typu ,,Porto"Wytrzymają b. długo.
Z innych to raczej czerwone niż białe ( wyjątek dzika róża, głóg) Do leżakowania nadają się bardziej wina o wyższej zawartości alkoholu ok 14 % -bo alkohol ma właściwości konsewujące.Co do korków to co jakiś czas je trzeba wymieniać,każdy tytp korka ma określoną ,,długowieczność".Teraz najbardziej są polecane syntetyczne korki typu ,,stericork" k. wytrzymują 5-7 lat a wina można przechowywać pionowo (tak pisze producent).
Ta pozioma pozycja z zalanym korkiem to klasyka, ale mogą wystąpić niemiłe niespodzianki.
Niezmiernie ważna jest temp. przechowywania -najlepiej stała i w granicach 8-12 st. C (też w zależności od rodzaju wina)
Miody pitne dobrze zabezpieczone można przechowywać b. długo.
Natomiast dojrzałość konsumpcyjna oferowanych win to 2- 5 lat - tych stołowych najprostszych.Jak wino jest kiepskie to czas mu tylko zaszkodzi :wink:
Redzed co do tego ,,żłobka " to ma sporo racji, ale niech uwzględni że jest to forum wędliniarskie , a nie winiarskie a i tam z wiedzą jest różnie.
Trudno nam konkurować z krajami co mają kilkusetletnią tradycję w produkcji win, ale Kanada z pewnością takiej nie ma, natomiast miody w Polsce tradycję kilusetletnią mają :wink:
pozdrawiam

do dłuższego przechowywania polecę coś takiego
http://www.mojewino.pl/mwi_7461480687
bardzo ciekawe czerwone wytrawne wino za przyzwoitą cenę czyli ok. 25-27 zł Tesco ,Selgros.Zwrócić uwagę trzeba na rocznik albowiem w sprzedaży są roczniki od 2007 do 2010 z identyczną ceną ,ale różną zawartością. To wino może poleżeć kilka lat , a może i dłużej.

#19 Maciej_Zaleski

Maciej_Zaleski

    Użytkownik

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 148 postów
  • MiejscowośćŁódź/Warszawa

Napisano 26 cze 2012 - 10:30

do dłuższego przechowywania polecę coś takiego
http://www.mojewino.pl/mwi_7461480687
bardzo ciekawe czerwone wytrawne wino za przyzwoitą cenę czyli ok. 25-27 zł Tesco ,Selgros.Zwrócić uwagę trzeba na rocznik albowiem w sprzedaży są roczniki od 2007 do 2010 z identyczną ceną ,ale różną zawartością. To wino może poleżeć kilka lat , a może i dłużej.


Dziękuje, spróbuje i zdecyduje o ewentualnym zakupie, widzę, że jesteś z Łodzi, gdzie można to kupić w dobrej cenie?

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 Geronimo

Geronimo

    Pasjonat

  • Klub Przyjaciół Prosiaczka
  • 406 postów
  • MiejscowośćŁódź-miasto

Napisano 26 cze 2012 - 10:37

Witaj :wink:

Pisałem w poprzednim poście - Tesco, Selgros.

Polecam jeszcze coś takiego
http://www.mojewino.pl/mwi_945A490625
kupiłem je w ,,Klubie wina " na Al. Kościuszki
Jest ciekawsze od poprzednika ale cena to 60-70 zł i rocznik bodajże 2011.
Zwróć uwagę, że są to wina czerwone wytrawne.
Czy lubisz takie wina?
Wiesz, możesz kupić Tokay Aszu 6 puttons w Makro (musi być butelkowany na Węgrzech)
Po latach też się na nim nie zawiedziesz :wink: Jest słodki.
pozdrawiam




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych