Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie »  Zaloguj korzystając z Facebooka

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Wybór nadziewarki.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2557 odpowiedzi w tym temacie

#1 BonAir

BonAir

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2585 postów
  • MiejscowośćKąpino

Napisano 15 kwi 2007 - 07:39

Witam.

Przeglądam nadziewarki na allegro i w chwili obecnej występują w zasadzie tylko dwa rodzaje w zbliżonej cenie:
http://photos.allegr...61404/182614045

EDIT: Tutaj była fotka z allegro nadziewarki tłokowej.

oraz

Dołączona grafika
EDIT: A tutaj była fotka z allegro nadziewarki kolanowej.

Czy te nadziewarki są cokolwiek warte, a jeśli tak, to która lepsza?

Pozdrawam
BonAir

#2 BonAir

BonAir

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2585 postów
  • MiejscowośćKąpino

Napisano 15 kwi 2007 - 08:02

Przejrzałem stronę i znalazłem takie oto komentarze.

Odnośnie nadziewarki kolanowej:


Nadziewarka kolanowa - 2006-10-08 23:26:43

Kupiłem omawianą nadziewarkę na aukcji w Allegro, jeszcze nie zdążyłem jej używać ale dostałem informację od innego alegrowicza, że podobno jest to wielkie badziewie. Farsz wychodzi górą przez nieszczelny tłok i farszu wchodzi tylko 2,5 kg a nie jak podają 3,5 kg.Pozdrawiam. Jak wypróbuję podam osobiste wrażenia.
autor: ~lapis



Uszczelnienie tłoka - 2006-10-09 11:53:20
Uszczelniaj tłok kawałkiem świeżej skórki wieprzowej. Sposób znany od bardzo dawna i od bardzo dawna (z dobrym skutkiem) stosowany. Powodzenia



Odnośnie "tej drugiej, jakby chińskiej" :-)

nabyłem niedawno taką nadziewarkę (w nadziei, że szybciej, wygodniej) i po pierwszej próbie użycia wyniosłem na śmietnik. A oto skrótowa lista powodów: - lejki wykonane z gładkiego polietylenu; flak przykleja się do nich tak silnie, że ani nasunąć, ani ściągnąć, dodatkowo krawędź lejka ostra jak brzytwa, - brak rowków odpowietrzających na powierzchni lejka powoduje, że zamiast kiełbasy otrzymuje się efektowne balony, - korpus wykonany jest z cienkościennej rury duralowej. Na końcach nacięto (a raczej narzępolono) gwint o wysokości niewiele większej niż 0,5 mm przy skoku 2mm (pozostało 0,6mm ścianki); nakręcanie pokrywy na ten gwint to gra zręcznościowa, która prędzej czy później musi skończyć się trwałym zacięciem i zniszczeniem korpusu, - przednia pokrywa jest kompletnie nieszczelna; uzyskuje się odciśnięcie płynu, który tworzy malownicza kałużę wokół nadziewarki, a do flaka sypie się sucha pozostałość. - całość piszczy, skrzypi, zacina się (np. raz nałożonej korby nie da się już zdjąć) itd. itd. itd. Pełen skruchy wracam do swojej kochanej, niedocenionej maszynki "Diana" ze stosowną nasadką.


Z tych komentarzy wynika, jakby kolanowa miała być lepsza (?)

#3 KIT

KIT

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 191 postów
  • MiejscowośćOlsztyn

Napisano 15 kwi 2007 - 08:21

zarówno jedna i druga nadziewarka nie są sprzętem profesjonalnym. Posiadam tą chińską. Egzemplarz który mi się trafił działa sprawnie. Do produkcji domowej wykonywanej dość często to jej nie polecam ale jeżeli ma to być kilka kilogramów np. co dwa miesiące to można się tym sprzętem posłużyć. Krytyka przedstawiona powyżej jest zasadna. Moja jest w miarę szczelna nie zacina się, na Forum było też przedstawione dodatkowe mocowanie.
Jeżeli chcesz lepszą to poszukaj chyba były zdjęcia tej co ma Papcio.

#4 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 10834 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 15 kwi 2007 - 08:56

Witam

Bon Air Ten temat był już na tym forum poruszany nie znam adresu ale sądzę że pomogła by wyszukiwarka Ja posiadam nadziewarkę tłokową jest ona stosunkowo droga ale mogę powiedzieć że jest super .Inni forumowicze napychają kiełbaski maszynkami od mielenia mięsa i też są zadowoleni . Ja bym jednak był ostrożny w zakupie np nadziewarek kolankowych jak również made in China

Serdecznie pozdrawiam

Ps. Myślę że się spóźniłem z komentarzem .

#5 BonAir

BonAir

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2585 postów
  • MiejscowośćKąpino

Napisano 15 kwi 2007 - 09:17

Oczywiście przeczytałem każdy wątek w dziale "Sprzęt" dotyczący nadziewarek i wiem, że istnieją takie cuda, jak np. Mesla:

http://mesla.pl/inde...ocation=f&msg=1

Niestety jest ona zbyt droga, jak na ilości robionych przeze mnie wędlin...

Pomysł zakupu nadziewarki zrodził się po wczorajszym napełnianiu jelit wsadem "parówkowym" przy użyciu maszynki Zelmera nr. 8

Maszynka ta do napełniania kiełbas grubomielonych nadaje się świetnie, jednak przy drobnorozdrobnionych napełnia się już ciężko...

Farsz napycha się ciężko, a podczas wyjmowania "popychacza" następuje zasysanie wsadu z powrotem.

2,5kg parówek w dwie osoby nadziewaliśmy przez ok. 1,5h - to chyba rekord na tym forum, prawda ? :-)

BonAir

PS. Teraz pomyślałem sobie, że możnaby spróbować uszczelnić "popychacz", żeby farsz nie wydostawał się spod niego.

#6 KIT

KIT

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 191 postów
  • MiejscowośćOlsztyn

Napisano 15 kwi 2007 - 10:25

obejrzyj tą : Artykuły > Nadziewarki > Umieszczenie zaworka odpowietrzającego w tłoku nadziewarki ; tego typu nadziewarka jest bardzo dobra. Można tą konstrukcję wykonać samodzielnie lub korzystając z zaprzyjaźnionego warsztatu. Rónież były możliwości kupna.

#7 marekgks

marekgks

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 93 postów
  • Miejscowośćsosnowiec

Napisano 15 kwi 2007 - 11:20

muszę stanąć w obronie ,,tej drugiej-chinskiej" tłokowej nadziewarki.Korzystam z niej od dłuższego czasu i nie mam z nią problemów.Kupiłem ją głównie z powodu parówek,pasztetowej i ziemniaczanej ,z uszczelnieniem-żaden kłopot -woreczek na tłok lub dwa i po sprawie,a jeśli chodzi o gwint ,to przy nakręcaniu dobrze jest wykonać najpierw pół obrotu w lewo,żeby pokwywa się dobrze ,,ułożyła" Lejki należy posmarować olejem przed nałożeniem.Dodatkowo po wymoczeniu jelit ,wlewam do jelita łyżeczkę oleju

#8 Rzerzol

Rzerzol

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 69 postów
  • MiejscowośćBydgoszcz

Napisano 15 kwi 2007 - 13:16

Koleżeństwo,

wyrzuciłem już trzy rzeczy kupione na allegro :

-nadziewarkę kolankową Keiserhoff (dziwny odlew,farsz leci wszystkimi otworami itp.)
-nadziewarkę chińską z korbką (oderwały się śruby mocujące podstawę)
-maszynkę made in nie wiadomo...

Lepiej wydać parę złotych więcej i mieć sprzęt pewny oraz dopuszczony do stosowania
z żywnością!!

Pozdrawiam -

#9 BonAir

BonAir

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2585 postów
  • MiejscowośćKąpino

Napisano 16 kwi 2007 - 07:44

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Tak przy okazji - ile czasu Szanownym Koleżankom i Kolegom zajmuje przeciętnie nadzianie 1mb. jelita ?

Pozdrawiam
BonAir

#10 Anetka

Anetka

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 612 postów
  • MiejscowośćŁódź

Napisano 16 kwi 2007 - 07:56

Szanowny Kolego :grin: nawet tym chińskim badziewiem dość szybko przy wprawie ale na początku było ciężko następnym razem włączę stoper :grin: , na początku potrzebowałam pomocy męża , ale teraz kiedy tą chińszczyznę mam do blatu dodatkowo przyczepioną ściskiem stolarskim wg pomysłu KIT-a to nawet bez pomocy 3 kg kiełbasy to chyba nawet nie pół godziny, mogło by być szybciej ale to badziewie się zapowietrza i trzeba działać z nie raptownie po potem mam baloniki z powietrzem :grin:

#11 tadzio

tadzio

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 211 postów
  • MiejscowośćGłogów

Napisano 16 kwi 2007 - 09:41

Anetko - trafne określenie "to chińskie badziewie". Też nosiłem się z zamiarem kupna tego ustrojstwa ale zobaczyłem to na własne oczy, gościu miał na targu (to samo co na Allegro). Moim zdaniem tylko korbka nadawała się do wykożystania areszta to od razu do kosza. Nie wiem jak to można uszczelnić, jak ta blaszka zwana tłokiem miała średnicę o około 5mm mniejszą niż średnica rury a o reszcie nie będę wspominał. Jak na razie pozostaje mi tylko moja poczciwa maszynka nr.8. Chociaż nabić nią kabanosy to nielada sztuka. Wczoraj rozmawiałem z kolegą który ma dostęp do tokarki i będziemy coś tworzyć sami. Trochę to potrwa ale może coś wspólnymi siłami uda nam się stworzyć. Pozdrawiam.

#12 Anetka

Anetka

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 612 postów
  • MiejscowośćŁódź

Napisano 16 kwi 2007 - 09:49

Ale tym badziewiem już dwa razy nadziewałam kabanosy i powiem nie było to takie straszne :grin: , moja nadziewarka ma dość szczelny tłok i prawie nic się nie przeciska po bokach , nawet dopycha farsz prawie do końca zostaje tylko cienka warstwa na tłoku i w lejku :grin: probowalam nadziewać elektryczną ruską maszynką ale powróciłam do tego badziewia bo chyba już się do niej przyzwyczaiłam i póki co będzie ze mną do końca żywota swego , może trafię coś innego za niewielkie pieniądze oglądam aukcje na e-bay niemieckim tam jest większy wybór niż na allegro
pozdrawiam

#13 andy

andy

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2991 postów
  • MiejscowośćPoraj k/Częstochowy

Napisano 16 kwi 2007 - 10:47

Tłok można uszczelnić cienkim krążkiem słoniny wykrojonym nożem po średnicy nadziewarki. (Może to się komuś przyda)

#14 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 23010 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 16 kwi 2007 - 12:03

Skórki ze słoniny. :wink:

#15 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 10834 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 16 kwi 2007 - 17:59

Witam


Mój kolega wykrawał taki kawałek słoniny ze skórką o grubości około jednego cm było to w miarę sztywne i stabilne super działało

Pozdrawiam

#16 oli

oli

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 406 postów
  • MiejscowośćBerzyna

Napisano 16 kwi 2007 - 19:41

Również używam nadziewarki tłokowej " z allegro". Ogólnie za tą cenę to się opłaca, podobnie jak u Anetki tłok mam w miare szczelny i żadnych skórek nie muszę dokładać.
Jak zwilżyć lejek to wszystko ładnie śmiga. Oczywiście wersja zmodyfikowana czyli do przytrzymywania używam ścisku stolarskiego.
Jak się rozleci, to zawsze będą podzespoły i wymiary do produkcji swojej.
Myślę, że do domowego działania spokojnie starczy. Sam na święta zrobiłem 5kg kabanosów i 3 kg białej w cieńkim flaku i 3kg w normalnym i wszystko ładnie smigało i się nie zapowietrzało, nic a nic

.Dołączona grafika

pozdrawiam smacznie

#17 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 6031 postów

Napisano 16 kwi 2007 - 20:17

I ja muszę powiedzieć że jak się delikatnie obchodzi to to"chińskie badziewie" tłokowe spokojnie daje radę - przed świętami "przepchnęła" 10kg białej i 13 kg "zwykłej" bez problemów,
gwinty są bardzo delikatne, i trzeba uważać aby je dokładnie nakręcać, z tłokiem to może loteria - ja tez mam w miarę szczelny, do kaszanki i normalnych kiełbas bez problemu, parówek jeszcze nie próbowałem :mellow:
Co do powietrza to już chyba wprawa obsługi - i w profesjonalnych złe nałożenie farszu spowoduje "pęcherze" , ja nie mam z tym większego problemu, dodatkowo lekka nieszczelność tłoka pozwala je usuwać,
mocowanie na razie wytrzymuje i o dziwo przy nadziewaniu białej przyssawka nie odkleiła się ani razu, ale i tak planuję zrobić dla niej "dyby"

ogólnie za taką cenę może być szczególnie jeśli kogoś nie stać na choćby "Melsę"

#18 BonAir

BonAir

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2585 postów
  • MiejscowośćKąpino

Napisano 09 maj 2007 - 11:28

No to stałem się (szczęśliwym? ;) ) posiadaczem tej nadziewarki "chińskiej".
Wsad 2,5kg, cena 50zł +transp, tłok wygląda na w miarę szczelny (myślałem, że będzie gorzej), z gwintami też nie jest tak źle.
Uważam, że najgorsze są lejki, które z pewnością wymagają oszlifowania krawędzi, bo "haczą".

Najbardziej rozbawiło nas to, że po przymocowaniu nadziewarki do blatu nie da się kręcić korbką, gdyż jej promień jest większy, niż odległość osi obrotu od stołu! :D

BonAir

#19 fentel

fentel

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1382 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 09 maj 2007 - 18:27

Najbardziej rozbawiło nas to, że po przymocowaniu nadziewarki do blatu nie da się kręcić korbką, gdyż jej promień jest większy, niż odległość osi obrotu od stołu!

Chińczycy puścili wersję "Euro" z dłuższą korbką bo wiedzą ,że mamy dłuższe łapki :wink:

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 JASIU

JASIU

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1492 postów
  • MiejscowośćLondyn

Napisano 09 maj 2007 - 20:46

a ja mam takie pytanie czy naprawde jest lepiej nadziewarka niz maszynka ?
jak tak czytam to mysle tez kupie ale maszynka zawsze robilem i bylo oki
wiec jak to jest?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych