Przesunięty przez: Maxell Sro 13 Paź, 2010 20:01 |
Parzenie szynki |
| Autor |
Wiadomość |
miras
Początkujący

Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 11 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob 30 Cze, 2007 11:58 Parzenie szynki
|
|
|
| Witam, dużo czytałem na forum ale mam problem dotyczący parzenia szynki, a mianowicie czy jeżeli mam niewielki kawałek tego wspaniałego uwędzonego mięsa i mam zamiar go zjeść w ciągu kilku dni to czy też muszę go sparzyć bezpośrednio po uwędzeniu czy też mogę sobie odpuścić. Jeszcze jedna sprawa czy parzenie ma się tak samo do innych mięs jak szynka? Proszę o porady. |
|
|
|
 |
abratek
Moderator


Wiek: 43 Dołączył: 25 Kwi 2005 Posty: 4813 Skąd: Grodzisk Maz.
|
Wysłany: Sob 30 Cze, 2007 15:01
|
|
|
Miras - jeśli lubisz wędzonki "łososiowe" (czyli surowe, uwędzone mięso) to dlaczego nie,
możesz też taką wędzonkę podpiec w wędzarni.
| Cytat: | | ...czy parzenie ma się tak samo do innych mięs jak szynka? | rozwiń o co Ci chodzi w tym pytaniu |
|
|
|
 |
miras
Początkujący

Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 11 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob 30 Cze, 2007 16:21
|
|
|
| abratek napisał/a: | Miras - jeśli lubisz wędzonki "łososiowe" (czyli surowe, uwędzone mięso) to dlaczego nie,
możesz też taką wędzonkę podpiec w wędzarni.
| Cytat: | | ...czy parzenie ma się tak samo do innych mięs jak szynka? | rozwiń o co Ci chodzi w tym pytaniu |
Chodzi mi o to czy inny gatunek mięs też należy parzyć czy tylko szynkę. A tak na marginesie, ostatnio jadłem szynkę tylko wędzoną bez parzenia i muszę przyznać że mi smakowała.
abratek możesz mi przybliżyć ten temat? ( Miras - jeśli lubisz wędzonki "łososiowe" (czyli surowe, uwędzone mięso) to dlaczego nie,
możesz też taką wędzonkę podpiec w wędzarni. |
|
|
|
 |
DZIADEK
*** SUPER VIP ***

Dołączył: 27 Kwi 2006 Posty: 4481 Skąd: KURPIE
|
|
|
|
 |
miras
Początkujący

Dołączył: 17 Maj 2007 Posty: 11 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob 30 Cze, 2007 17:41
|
|
|
Dziękuję DZIADKU, faktycznie tej strony nie czytałem
Pozdrawiam. |
|
|
|
 |
Jondek
** VIP - Organizator **

Dołączył: 08 Sty 2007 Posty: 216 Skąd: Złote Kujawy
|
Wysłany: Nie 01 Lip, 2007 15:51 Wilgotność w wędzarce
|
|
|
Cytat – wybrane fragmenty:
Podczas wędzenia wędlin szczególną uwagę należy zwrócić na wilgotność jaka panuje w komorze wędzarniczej. Wędzenie powinno odbywać się w zakresie do 65 % wilgotności.
Kiedy wartość ta jest przekroczona pojawia się woda na produkcie. W takiej sytuacji dym nie nadaje koloru, nie konserwuje, nie przenika do produktu. Kiedy zrębki wędzarnicze, drewno nie spełniają odpowiednich parametrów zaleca się stosowanie przewietrzania w momencie, gdy wilgotność w procesie wędzenia przekracza 65 %.
Przyczyną wysokiej wilgotności, poza złą jakością zrębków wędzarniczych czy drewna, jest częste uchylanie drzwi paleniska. Czynność ta ma na celu polepszenie ciągu i lepszego żarzenia. Jednak, niepożądana jest zbyt duża ilość powietrza, ze względu na zawilgocenie środowiska wewnątrz komory. W tym momencie palenisko zasysa wilgotne powietrze. Bardzo często zdarza się, że przed wsypaniem zrębków, drewna do paleniska nawilża się je wodą. Nawilżanie podnosi gwałtownie wilgotność, która powinna wynosić jak już wcześniej wspomniano do 65%. Z kolei nie nawilżanie w przypadku suchych zrębów ,drewna powoduje gwałtowne zapalanie się zrębów, drewna w palenisku, a co za tym idzie gwałtowny przyrost temperatury w komorze wędzarniczej podczas procesu. Kiedy zmniejsza się płomień ponownie wzrasta wilgotność powyżej 65%. Elementy te powodują wydłużanie się procesu wędzenia, a zużycie zrębów, drewna może sięgać nawet 10 kg/godz. Są to podstawowe błędy obsługi paleniska.
Ogromne znaczenie ma również konstrukcja paleniska. Musi być ono tak zbudowane, aby po procesie długiego wędzenia nie pozostawały w nim mokre punkty. To samo dotyczy rur dymowych. Powinny być profilowane ze spadkiem w kierunku paleniska, które z kolei musi posiadać odstojnik. Tego typu odstojnik kondensuje cały nadmiar wilgoci.
Zazwyczaj do schładzania produktów stosowana jest zimna woda. Jednak nie umożliwia ona gwałtownego obniżenia temperatury. Różnica polega na tym, że szokowe schładzanie zapobiega rozwojowi bakterii i gwałtownemu odparowaniu wody. Tak gwałtownie wychłodzony produkt może znacznie dłużej być przechowywany w chłodniach. Wyroby zachowują kolor, smak, aromat i wilgotność.
Zasadą szokowego schładzania jest szybkie przygotowanie produktu w taki sposób, aby możliwe było jak najszybsze przezwyciężenie krytycznych temperatur, które wahają się pomiędzy +650C a +10.0 C.
|
_________________ z ukłonami
Jondek |
|
|
|
 |
lepki
Nowicjusz

Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 15 Paź, 2009 09:45
|
|
|
Jestem początkującym zadymiaczem. Mam za sobą dopiero trzy wędzenia. Każde wędzenie trwało ok. 8 godzin. Wszystkie wędzonki były dopiekane w końcowej fazie w wędzarni, nie były parzone.
Jestem zadowolony z efektu końcowego. Wędzonki wyszły smaczne, w środku nie były surowe, ich soczystość była zadowalająca. Nurtuje mnie nadal kwestia parzenia. Rozumiem, że jest to forma pasteryzacji.
Czy dzięki parzeniu:
1. Możemy krócej wędzić ?
2. Zmienia się struktura wędzonki na bardziej/mniej kruchą ?
3. Nadaje się wędzokom większą soczystość ? |
|
|
|
 |
Siara
Moderator


Dołączył: 30 Sty 2006 Posty: 1281 Skąd: Belgia/Płock
|
Wysłany: Czw 15 Paź, 2009 09:49
|
|
|
Najbardziej wiarygodna odpowiedzia na twoje pytanie bedzie proba. Pozwoli Ci ona na subiektywna ocene kazdego parametru o ktory pytasz. |
_________________ "W życiu piękne są tylko chwile"
Pozdrawiam
Siara |
|
|
|
 |
Tabasco
Początkujący

Dołączył: 11 Mar 2009 Posty: 38 Skąd: Niedojedziesz
|
|
|
|
 |
Bagno
Główny Technolog Wędzarniczej Braci

Dołączył: 31 Paź 2005 Posty: 2858 Skąd: Mazowieckie
|
Wysłany: Nie 10 Mar, 2013 16:49
|
|
|
| Tabasco napisał/a: | | Dlaczego najpierw się wędzi a potem parzy ? | Parokrotnie była na forum, o tym problemie mowa. Proponuję Ci zrobić eksperyment. Przy najbliższej okazji jedną sztukę wędzonki, kiełbasy etc. sparz a później uwędź. |
_________________ http://wedlinydomowe.pl/f...p=320859#320859 |
|
|
|
 |
Tabasco
Początkujący

Dołączył: 11 Mar 2009 Posty: 38 Skąd: Niedojedziesz
|
Wysłany: Nie 10 Mar, 2013 19:26
|
|
|
Niestety ja jestem na forum raz na kilka miesięcy a doszukać się tej informacji na tak obszernym forum jest trudno !
No i nie stać mnie na takie eksperymentowanie nie po to szukam informacji na forum żeby przeprowadzać jakieś eksperymenty
Pytałem już o to kiedyś tutaj
http://wedlinydomowe.pl/f...der=asc&start=0
Ale nic konkretnego nie pisze tylko że tak się po prostu robi i już :/ LOL
No chyba że nie istnieje na to wytłumaczenie wtedy przepraszam |
_________________ http://chilihead.pl/index.php Zapraszam
 |
|
|
|
 |
EAnna
Moderator


Wiek: 62 Dołączyła: 26 Sty 2007 Posty: 3737 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Nie 10 Mar, 2013 21:13
|
|
|
| Tabasco napisał/a: | | chyba że nie istnieje na to wytłumaczenie wtedy przepraszam |
Istnieje. Sparzony wyrób gorzej się wędzi. Niektórzy to potrafią ale nie jest łatwo
Pory na powierzchni mięsa są częściowo zamknięte i dym praktycznie słabo przenika do środka. Wędzonki nie łapią dobrze koloru. |
_________________ Pozdrawiam,
EAnna |
|
|
|
 |
Pawel.K
Początkujący

Dołączył: 17 Wrz 2012 Posty: 18 Skąd: szwecja
|
Wysłany: Sro 13 Mar, 2013 07:18
|
|
|
| Witam wszystkich zadymiaczy.jestem poczatkujacym i mam pytanie a wlasciwie dwa czy istnieje jakas zasada dotyczaca parzenia szynki?? chodzi mi o to jak dlugo to robimy np.na kazdy kilogram godzina parzenia ? czy jakos tak cos do czego mozna sie odniesc.i jeszcze jedna sprawa kilka razy probowalem uwedzic potrawy na gotowo i jakos nie moge sa surowe w srodku jak wedze dluzej to skoleji sa osmolone i ciemne zero koloru wygladaja jak z piekarnika niebardzo wiem gdzie robie blad czy za duzo dymu ? wedze wedze okolo 4 godzin w temp.60 /70 po tym czasie wygladaja fajnie ale sa surowe w srodku wedze dluzej to osmolone sam juz nie wiem prosze o porade. |
|
|
|
 |
kotunia
Użytkownik

Wiek: 62 Dołączył: 04 Wrz 2007 Posty: 80 Skąd: Leszno, wielkopolska
|
Wysłany: Sro 13 Mar, 2013 09:08
|
|
|
| Może być wiele przyczyn takiego stanu rzeczy. Najlepiej będzie jak poczytasz "Akademię Dziadka" o wędzeniu i parzeniu, porównasz z tym co robisz a później ewentualnie pytaj. |
|
|
|
 |
osid
Użytkownik

Wiek: 33 Dołączył: 06 Wrz 2012 Posty: 158 Skąd: P-ków W-wa Nasielsk
|
Wysłany: Sro 13 Mar, 2013 09:29
|
|
|
dokładnie tak jak pisze kotunia !! odpowiedzi na wszystkie pytania zawarte w tym temacie są na forum, i były poruszane wielokrotnie, wystarczy poszukać
| Pawel.K napisał/a: | | czy istnieje jakaś zasada dotycząca parzenia szynki?? |
TAK,ogólna !! zainwestuj parę gr. w dwa termometry i po sprawie, w większości przepisów są podane konkretne temp. wody w której parzysz wędliny, oraz jaka powinna być w środku wyrobu, od razu dodam że różnie ludzie parzą i sam metodą prób musisz znaleźć takie temp. jakie będą odpowiadały tobie, tak samo z solanką !! jedni wolą bardziej słoną inni mniej, próbuj, kombinuj, i szukaj własnego smaku
dodam jeszcze iż nie jestem autorytetem w tej dziedzinie i nadal uważam się za średnio początkującego w temacie wędzenia, a bawię się w to ze 2 lata
pozdrawiam |
|
|
|
 |
.:Sponsor:.
Dołaczył: 19 Lis 2012
Posty: 1392
Skad: Z internetu
|
|
|
|