Wędliny Domowe
Email Drukuj

Ser topiony:

Około 1 i 1/2 kg białego sera trzeba drobno pokruszyć wrzucić do garnka i doprowadzić na wolnym ogniu do zagotowania, często mieszając i poczekać aż zgęstnieje. Potem trzeba to trochę przestudzić i dodać 2/3 do 3/4 kostki masła i łyżkę soli(kiedy jest mało soli ser jest mdły) mieszam to wszystko i znów daję na wolny ogień...mieszam cały czas aż zacznie się jednolicić. Kiedy jest już gorące dodaję 1- 1,5 płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej. Masa zaczyna nagle rosnąć jak na drożdżach, a potem zaczyna się ciągnąć (jak rozgrzany żółty ser).
Dorzucam kminek, albo drobno pokrojoną szynkę lub salami, albo suszone pomidory lub zioła zależy na co mam ochotę zwykle robię ze dwa smaki. Wkładam do miseczek i czekam aż wystygnie.
Według tego przepisu robiłem już sery wiele razy i nigdy nie miałem żadnych komplikacji. Robiłem taki ser nawet z koziego twarogu. Wyszedł pyszny. Dzisiaj niestety tragedia.
Nie miałem czasu aby kupić ser. Poprosiłem sąsiadów, którzy wybierali się na zakupy, aby kupili mi półtora kilo twarogu tłustego lub półtłustego. No i kupili. Tyle tylko, że w „lider szajsie”.
Pokruszyłem twaróg i zacząłem podgrzewać. Im bardziej się podgrzewał tym robił się rzadszy, a gdy już zaczął wrzeć okazało się, że jest to zupa. W dużej ilości wody pływały małe białe ziarenka. Po ok. 40 min odparowałem połowę płynu; po ok. godzinie zaczęło gęstnieć, ale zostało już tylko 1/3 pierwotnej ilości. Zamiast gęstego sera powstał glut z którym nic już się chyba nie da zrobić. Wywalę to wszystko do sedesu a jutro kupię normalny twaróg z Kossowa Lackiego , albo z Garwolina.
Najlepszy taki ser wychodzi z twarogu własnej roboty zrobionego z wiejskiego mleka. Wychodzi po prostu pycha.
Można ten ser robić z tak zwanego sera zgliwiałego czyli takiego twarogu który stracił już swoją świeżość, pokrył się już śliską warstwą nalotu i zaczął już wydzielać z siebie charakterystyczną woń.
Ser topiony z takiego sera wychodzi bardzo dobry tylko trzeba dać trochę więcej soli. Ja zwykle robę go z kminkiem.

Życzę smacznego i pozdrawiam.
Jarek Zielona Pietruszka

Dodaj komentarz

Uwaga!
Administracja nie posiada żadnych dodatkowy zdjęć/planów/projektów dotyczących
prezentowanych na stronie wędzarni!

Kod antyspamowy
Odśwież