Wędliny Domowe
Drukuj

Nalewki i aperitif Krzysztofa Jedynaka

Chciałbym podać przepis na wytrawne nalewki, autorstwa pana Sumińskiego. Przed wielu laty prowadził ten Pan w TVP programy o zwierzętach pt. "Zwierzyniec".
Nalewki wypróbowane, chyba warto je umieścić na stronach, aby wszyscy zadymiarze mogli spróbować. Sposób jest prosty jak konstrukcja cepa:
Do słoja typu Twist wlewamy na dno pewną ilość spirytusu - w zależności od wielkości słoja (jestem zwolennikiem 3 litrowych, jeszcze lepiej 5 litrowych). Następnie kawałek gazy wpychamy do słoja tak, aby utworzył się sączek, do którego wsypujemy owoce. Ten sposób robienia nalewek najlepsze efekty daje przy owocach soczystych jak wiśnie, jeżyny, maliny itp.
Owoce NIE MOGĄ DOTYKAĆ SPIRYTUSU !!!.
Następnie zakręcamy słoik i zostawiamy na 10-14 dni. Opary spirytusu powodują ługowanie soku, który skapuje, a owoce wysychają na wiór. Może pojawić się na dole biały sopel, który po zakończeniu można odłamać i dodać do nalewki. Następnie spirytus z sokiem na dnie należy rozcieńczyć wodą do pożądanej mocy i dosłodzić syropem - jeżeli ktoś nie lubi nalewek wytrawnych. Z cukrem nie przesadzać, z mocą nalewki odwrotnie.

Jeżeli już tak się rozpisałem, to podam jeszcze oryginalny francuski przepis na aperitif - wspaniały!!!!

Do 1 litra czerwonego wina - raczej wytrawnego - dodajemy:

  • 10 kostek cukru
  • 100 liści brzoskwini
  • 1 szklankę wódki( Francuzi dodają najpospolitszy bimber)

zostawić na 10 dni, potem zlać znad liści i wypijać przed posiłkiem po szklaneczce.
Proste, tylko trzeba zdobyć kontakt z kimś, kto ma brzoskwinię i po zbiorze, jesienią ogołocić drzewo z liści. Aperitif jest BOSKI
Nie pamiętam, kto ogłosił ten przepis przed laty w Polsce, być może tez pan Sumiński. ja go tylko stosuję - z udawolstwem.

Pozdrawiam: Krzysztof Jedynak

Dodaj komentarz

Uwaga!
Administracja nie posiada żadnych dodatkowy zdjęć/planów/projektów dotyczących
prezentowanych na stronie wędzarni!

Kod antyspamowy
Odśwież