Wędliny Domowe
Email Drukuj

Ja robię kaszankę wyłącznie z kaszy gryczanej bo z inną nie lubię, ale gdy ktoś chce może wziąć kaszę jęczmienną
Bierzemy:
- 2 kg kaszy
- ok. 2 kg gorszych kawałków mięsa różnego np. policzki wołowe i
wieprzowe, ja daję trochę antrykotu lub łopatki wołowej i np. golonkę lub kawałek łopatki
- niektórzy dają wątrobę ja daję czasami i to w małej ilości ok 25 dkg ale można dać nawet trzy czwarte kg, zależy od własnych upodobań
- daję natomiast płuca 1 komplet
- serce wieprzowe 1 szt.
- podgardle słonina boczek otoczki razem ok 2,0 kg
- skórki wieprzowe zbieram zawsze gdy skóruję słoninę na skwarki ok0,5 kg
- krew ok. 1,5 do 2 l

Mięsa i podroby oraz skórki do gara i ugotować do prawie miękkości dodać pieprz ziarnisty liście laurowe ziele angielskie no i oczywiście posolić.
Tłuszcze pokroić w kostkę i usmażyć na skwarki trochę tłuszczu zostawić na patelni i usmażyć ze 2-3 cebule pokrojone w drobną kostkę
Gdy mięsa są prawie miękkie wyjąć a do wywaru wsypać opłukaną kaszę i ugotować na prawie miękką. wywaru nie może być więcej niż 2 krotna objętość kaszy.
Mięsa gdy ostygną zemleć przez maszynkę o oczkach 2- 4 mm, ja część, te ładniejsze kawałki kroję w drobną kosteczkę. max 1 cm (wątroba dobrze się kroi na takie małe kawałeczki, a i golonka też) tak ok. 0,25% całości mięsa.
Gdy kasza gotowa trochę trzeba ją ostudzić i dodać zmielone i pokrojone mięsa, skwarki i tłuszcz z nich wytopiony, usmażoną cebulę, krew
teraz przerywnik dotyczący krwi:
Ja zwykle robię ze świeżej krwi dobrze roztrzepanej albo z mrożonej z suszonej też można ale słyszałem że wtedy jest trochę inny smak i trzeba ją trochę namoczyć i rozprowadzić w wywarze mięsnym. Inny praktyk radzi, żeby dodać suszoną bezpośrednio do ciepłej masy i bardzo dokładnie wymieszać.
Teraz kolej na przyprawy ja daję cały litrowy słoik majeranku bo bardzo lubię kaszankę z dużą ilością majeranku, ale gdy komuś nie pasuje może dać połowę tej dawki. Trochę suszonej bazylii, grubo zmielony pieprz no i oczywiście sól.
Mieszam wszystko dokładnie i napycham flaki. Robię w takich flakach jak do kiełbasy, ale można robić w tych z jelita grubego. Można i w innych to zależy, co kto lubi.
Napełniam flaki ale niezbyt mocno tak, żeby było miejsce na to, żeby masa mogła jeszcze napęcznieć. Robić kiełbaski o długości ok. 15 – 20 cm.
Teraz najważniejsze wkładamy kaszanki do wrzącej lekko osolonej wody i parzyć na malutkim ogniu ok 30 – 40 min. W zależności od tego jakich flaków używaliśmy. Ja parzę na oko do momentu gdy widzę że już są dobre. Po kilku własnych produkcjach nabiera się wprawy. Ważne żeby w trakcie parzenia woda się nie zagotowała, bo kaszanki mogą popękać.
Gdy już są dobre trzeba delikatnie wyjąć i szybko ostudzić najlepiej w zimnej wodzie lub w zimie na mrozie na balkonie rozwiesić luźno na kołkach. Gdy ostygną wyjąć z wody lub zdjąć z kołków.
Ja zostawiam sobie porcję do zjedzenia przez 2-3 dni a resztę dzielę na porcje wkładam do szczelnych torebek foliowych (kupuję takie z plastykowym zameczkiem) i zamrażam.
Najdłużej leżały u mnie ok. 2,5 miesiąca, ale nie wiem ile można je przechowywać ale chyba niezbyt długo.
Życzę powodzenia na masarskim polu.
Pozdrowienia.

Autor: jarek_zielona_pietruszka


Ja podaję ją z dodatkiem ziemniaków tłuczonych, z dodatkiem musu jabłkowego, dużą ilością duszonej z jabłkiem i majerankiem cebuli, oraz pieczonych ziemniaczków. Pychotka.
Opis i zdjęcia: Kruszynka

Dodaj komentarz

Uwaga!
Administracja nie posiada żadnych dodatkowy zdjęć/planów/projektów dotyczących
prezentowanych na stronie wędzarni!

Kod antyspamowy
Odśwież