Wędliny Domowe
Drukuj

Witam serdecznie zadymiaczy!!
Ostatnim moim osiągnięciem z szynkowara jest "golonka indycza" - do produkcji której użyłem 1,25 kg. golonek indyczych (było to pierwsze użycie golonek), które wyfiletowałem przy czym okropnie się natrudziłem z uwagi na fakt, iż goloneczki posiadały dużo ścięgien i błonek, które starannie należało oddzielić od mięsa. Przy każdej z golonek, a było ich trzy, czas potrzebny na wyfiletowanie to ok. 20 minut przy ostatniej to już 15 minut. Wyfiletowane mięso zapeklowałem używając soli peklowej, soli czosnkowej, bazylii, pieprzu oraz vegety i ok. 100 ml. wody.
Wszystko dokładnie wymieszałem do osiągnięcia kleistości mięsa. Następnie do lodówki na ok. 20 h.
Po wyjęciu z lodówki, mięso nałożyłem do mojego nowego szynkowara - oczywiście trzeba go dopracować ponieważ pokrywę zrobiłem z blachy bez żadnego otworu lub ucha i był problem z wyciągnięciem po sparzeniu, ale jakoś się udało - jednak coś trzeba poprawić. Po włożeniu mięsa do szynkowara - całość do lodówki na ok. 3 godziny.





Następnym etapem było parzenie.


Szynkowar włożyłem do gotującej się wody i doprowadziłem do wrzenia. Parzyłem ok. 100 minut w temperaturze ok. 80 stopni C. Po parzeniu: najpierw powolne studzenie w wodzie, w której się wszystko parzyło, gdy temperatura była na tyle niska, by można było swobodnie operować ręką, szynkowar wyciągnąłem i studziłem w temperaturze domowej. Po całkowitym ostygnięciu powędrował na noc do lodóweczki.
Rano na śniadanko oczywiście degustacja i okazało się, że cały trud przy obieraniu mięsa nie poszedł na marne.



Wyśmienity smak i aromat oraz rozpływające się mięso w ustach wynagrodziło mi mój trud. Domownicy (moja lepsza połowa) oświadczyła, że jest wspaniałe i znacznie lepsze od wcześniejszego mojego wyrobu, który był zbyt aromatyczny (muszę się przyznać przesadziłem z przyprawami i peklosolą, ale tylko trochę bo i tak po dwóch dniach z kilogramowej kiełbaski nie było ani śladu).
Podsumowując - praca przy obieraniu mięsa została zrekompensowana przez smak i aromat. Natomiast szynkowar spisał się doskonale; chodzi mi o kształt prostokąt (lepiej wyjmować i kroić), wymiary podstawy to 18 na 8 cm ( z projektu Dziadka) - do którego to wymiaru idealnie pasują woreczki nie pamiętam jakiego rozmiaru. Gdyby kogoś interesowało, to mogę dokonać pomiaru woreczków.

Pozdrawiam: Przemo

Dodaj komentarz

Uwaga!
Administracja nie posiada żadnych dodatkowy zdjęć/planów/projektów dotyczących
prezentowanych na stronie wędzarni!

Kod antyspamowy
Odśwież