Wędliny Domowe
Drukuj

Opis przeróbki blokady szynkowara,
umożliwiającej płynną regulację siły nacisku sprężyny.(fot.1)



W blokadzie sprężyny należy wywiercić otwór ok 6mm (fot.3),



a następnie wyprofilować okolice tego otworu jak na fot. 2 , 3 , 3a





można to zrobić małym przecinakiem lub mocnym śrubokrętem, uważając aby nie pogiąć zbytnio skrzydełek blokujących (jest to nieuniknione, ale
łatwe do ponownego wymodelowania)
UWAGA! Należy zwrócić uwagę aby wgłębienie za otworem było po właściwej (zgodnej ze zwojami sprężyny) stronie.

Sprężynę wkręcamy przez otwór ... i gotowe (fot.4)



Sprężyna jest trochę przekrzywiona, ale ma to niewielkie znaczenie.

Autor: Abratek


Własne spostrzeżenia Andzia:

Z tego co pamiętam moje sprężyny mają nacisk średni ok. 2 kg, są dorabiane. Ja bym zaproponował wykonanie tej drugiej przeróbki do regulacji siły nacisku. W trakcie prób doszedłem do wniosku, że przy suchym peklowaniu docisk talerzyka jest potrzebny tylko taki aby talerzyk dobrze się trzymał. Mięsko jest normalnie sklejone (choćby najdrobniejsze mielonki), a ten minimalny nacisk potrzebny jest aby przeciwdziałać deformacji wsadu.
Kiedyś miałem tak dużo wsadu, że nie dałem w ogóle sprężyny bo się nie zmieściła i wszystko wyszło super. Generalna zasada czym mniejszy nacisk tym mniej soku wyciśnie się z mięska. Ja mam w szynkowarkach zastosowane obydwie przeróbki i sprawdza się to znakomicie. Soczystość jak we wyrobach sklepowych tyle że bez żadnych dodatków. tylko peklosól i ewentualnie przyprawy.
Teraz co do otworu. Ja mam otwór o średnicy 20mm aby można było spokojnie przełożyć skręcony woreczek. Przy nacisku który opisałem i wsadzie ok 1-1,1 kg wyciska się ok 2-3 łyżki stołowe soku, więc to niewiele. Ale coś za coś. Zresztą zawsze parzę 2 szynkowarki w jednej mierząc temperaturę, a druga ma woreczek zakręcony i podłożony pod talerzyk i powiem wam że nie ma żadnej różnicy pomiędzy obydwoma wsadami.
Przez moje szynkowarki przeszło już ze 20 kg różnych wyrobów i wszyscy którzy je konsumowali się zachwycali.
Ja od bodajże lutego tego roku nie kupiłem żadnej wędliny sklepowej. Wszystko swoje.
Jedna uwaga co do golonki z szynkowarki, ja gotuję golonki w szynkowarce min 3 godziny i zaznaczam że jest to gotowanie w 100°C ( woda lekko bąbluje) ale przy bardzo małym nacisku. Zbyt wielki wyciska sok i mięsko wychodzi twarde i suche.
J jeszcze jedna uwaga z moich doświadczeń co do sklejania się wsadów. Jeśli surowiec jest dobrego gatunku, to przy peklowaniu suchym i tylko przy nim białka ustrojowe rozpuszczalne w wodzie stanowią właśnie ów klej o który nam chodzi. Przy peklowaniu mokrym wypłukują się do zalewy i nie bardzo się chce to mięso sklejać. Zauważcie jaka jest kleistość wsadu już po 1 dniu peklowania suchego, klei się do rąk jak diabli. I dlatego odradzam używanie mokrego peklowania do elementów które maja być sklejone.

Pozdrawiam Wszystkich:
Andzio

Dodaj komentarz

Uwaga!
Administracja nie posiada żadnych dodatkowy zdjęć/planów/projektów dotyczących
prezentowanych na stronie wędzarni!

Kod antyspamowy
Odśwież