Wędliny Domowe
Drukuj

Witam.

Oczywiście wzorowałem się na pomyśle kolegi Bagno. Jak widać na zdjęciach, wykorzystałem stary wentylator samochodowy (kupiony na złomie za 20zł), dwie rury wentylacyjne (fi 80 mm - 18zł oraz fi 160 mm), stary regulator napięcie znaleziony w garażu (działający od 0 do 270 V), prostownik do akumulatora, oraz najważniejszy element- "komorę spalania z popielnikiem" zrobioną w warsztacie wg moich wskazówek.
W czasie pierwszej próby, w której nie użyłem regulatora napięcia, o mały włos nie pościłem z dymem wentylatora. W ciągu zaledwie kilku sekund spaliły się trociny a z rury buchał płomień.
Dzięki użyciu regulacji napięcia uzyskałem płynną regulację obrotów wentylatora i przez to powolne spalanie trocin i chłodny dym.
Największym mankamentem tego "cuda techniki" jest zbyt mały zasobnik na trociny. Koszyk na trociny załadowany do pełna starcza zaledwie na 10 min dymienia. Po tym czasie z trocin zostaje tylko mała garstka popiołu na dnie stalowej puszki. Mam nadzieję, że uda mi się to usprawnić - zrobię większy zasobnik na trociny oraz zwiększę objętość popielnika. Marzy mi się urządzenie do którego będę mógł zaglądać raz na dwie godziny.

Pozdrawiam wszystkich
Leszek






Dodaj komentarz

Uwaga!
Administracja nie posiada żadnych dodatkowy zdjęć/planów/projektów dotyczących
prezentowanych na stronie wędzarni!

Kod antyspamowy
Odśwież