Jump to content

abratek

**VIP**
  • Posts

    5,926
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

abratek last won the day on March 21

abratek had the most liked content!

About abratek

  • Birthday 03/01/1970

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Grodzisk Maz.
  • Kącik kuchenny
    http://wedlinydomowe.pl/forum/forum/93-abratek/

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

abratek's Achievements

Grand Master

Grand Master (14/14)

  • Conversation Starter
  • First Post
  • Collaborator Rare
  • Posting Machine Rare
  • Week One Done

Recent Badges

2

Reputation

  1. abratek

    Zapal świecę

    Żegnaj AndrzejK'u.... (*)(*)(*)
  2. abratek

    Zapal świecę

    Regino, Andrzeju - przyjmijcie kondolencje (*)
  3. Warto zrobić zasilacz regulowany - daje to możliwość używania różnej długości i średnicy drutu, a co za tym idzie pozwala na rozszerzenie możliwości wycinania.... transformator+mostek prostowniczy+regulator PWM+kondensatory.....
  4. ja myślę że "odczucie stopnia zmielenia" surowców w kaszance zależy od "doczyszczenia " surowca ale i jego składu - jeśli "przepuścimy" więcej grubszych oskrzelików z płuc czy nawet miękkich chrząstek z głowizny, uszu... a na dokładkę dodamy serca czy języki, to takie rozdrobnienie będzie wyczuwalne. Arek dość solidnie oczyszcza płuca z oskrzeli a np uszy idą na "2", dlatego wszystko było ok ja robię to mniej dokładnie ale mielę też na "8" tyle że na Zelmerku który bardziej rozdrabnia. Co do smaku to był jak najbardziej poprawny, natomiast ja daję zdecydowanie więcej pieprzu (co też uczyniliśmy z małą partią masy ) bo ja i moi "smakosze" lubią czuć moc kaszanki , no i polecam dodatek pieprzu ziołowego - na Wielkanoc byłem zmuszony dać go solidną dawkę bo zabrakło mi czarnego i smak zdecydowanie na tym zyskał
  5. Zmieniłem na razie tytuł tematu na bardziej "przystępny"...
  6. Żel agarowy jest zazwyczaj mętnawy oraz kruszący się w porównaniu do żelatyny która jest jak "guma".... Agar jest doskonałym "lakierem" dla wszelkich ciast pokrytych owocami - zabezpiecza przed wysychaniem i nadaje szklistą powłokę. jak wcześniej wspomniano ma wysokie temperatury żelowania, więć w temp pokojowej nic nie płynie z deserów. Ze wzgledu na swoje właściwości, w wyrobach mięsnych typu mielonka owszem wodę zwiąże ale wyrób będzie bardziej przypominał ten z dodatkiem mąki ziemniaczanej - galaretka będzie mętna i krusząca się
  7. w szynce z nogą której waga wyjściowa (przed peklowaniem) jest ok 10-12 kg , przy parzeniu (bezpośrednio po wędzeniu) w wodzie o średniej temp. 78stopni, "samodoparzenie" jest średnio na poziomie 4 stopni (bywa i 5)... - temp. mierzona w najgrubszym miejscu tuż przy kości (część pomiarowa sondy dotyka kości). Trzeba pamiętać że "siła samodoparzenia" jest zależna od temperatury powietrza w której studzi się "kopytko" (dlatego np na zlotach w Nap. parzymy mocniej ) Oczywiście to są moje wyniki... ale już troszkę tych szynek zrobiłem, więc chyba są wiarygodne a soczystość?.... myślę że to zależy nie tylko od technologii ale i od jakości mięsa
  8. prezes, nie panikuj przeżyjesz ... to zawsze lepiej niż mięso z Lidla A tak na poważnie to nie ma w nim jakichś cudów... ot taki sposób produkcji zapewnia długą trwałość bo o to tu chodzi a nie o koszta - syropy są droższe niż czysty cukier, ale zapobiegają np krystalizacji efektem takiego składu jest właśnie nieco gorszy wygląd
  9. Ja może jeszcze dodam że jakość marcepanu ma kolosalne znaczenie dla dekoracji - ponieważ nie mam obecnie dostępu do trójwalcarki, a mielenie w maszynce czy malakserze to tylko środek zastępczy, marcepan kupuję z racji lenistwa w Lidlu - wiadomo....do produkcji używa się migdałów gorszej jakości a i dodatek innych orzechów by nie zdziwił, do tego syropy przedłużające wilgotność, etc. powoduje że taki macepan jest ciemniejszy i bardziej szklisty.
  10. Taka mała biedronka a tyle emocji tak, ze względu na użycie delikatnej śmietany (tej prawdziwej a nie sztucznej, chemicznej masy) obłożenie z masy cukrowej było ryzykowne i dlatego został użyty marcepan - jedynym elementem cukrowym były "gałki oczne" i buziak oraz zielona masa wokół jak wspomniała tu elektra, marcepan wytrzyma tę próbę bo jest po prostu tłusty Natomiast tajemnica błyszczenia powierzchni jest bardzo prosta i nie ma tu jakiegoś błędu czy winy chłodzenia - po prostu biedronka zażyła "lakierowania" syropem cukrowym PS tort robiony rano, schłodzony i powierzchniowo przymrożony, następnie "ubrany" i przed wywozem czekał w chłodziarce około godziny
  11. ech... troszkę mi się wczoraj ten środkowy kontekst zdania niezauważył - zostało 2 litry ale w mięsie a nie do wylania ...niemniej jednak problem nadal - choć mniejszy - istnieje @tomek4, czy na prawdę nie masz możliwości odłożenia do innego pojemnika odrobiny mięsa? - 9 kg to nie jest tak dużo... musisz mieć na prawdę małą lodówkę - ja osobiście jak nie mam wyjścia to do lodówki wstawiam KEG 50litrów i jeszcze zostaje miejsce na "dupelele" ale niestety, mięso ma priorytet przed musztardą ... a lodówkę mam raczej z tych typowych 180cm.... obecne warunki pogodowe pozwalają też, przy odrobinie uwagi na peklowanie również na zewnątrz - wahania temperatury dzień/noc są do opanowania, oby tylko miejsce jakieś bezpieczne się znalazło Na drugi raz trzeba liczyć siły na zamiary
  12. Arturze, delikatnie ujmując powstrzymałbym się od takiej porady trzeba się zastanowić co wynika z opisu kolegi....: - jeśli udało Mu się zalać 9 kilogramów mięsa niecałymi półtora-litrami solanki, oznacza że to mięso zostało sprasowane niczym plik ZIP takie warunki z góry zapowiadają kłopoty z prawidłowym dotarciem odpowiedniej ilości substancji do wszystkich miejsc @tomek4, niestety musisz coś wykombinować.... przy tej ilości mięska oraz odpowiednim pojemniku, ilość 40% może wydawać się ponad miarę i delikatne "niedopełnienie" nie jest zbrodnią, ale nie aż tak jak powyżej
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.