Każdy kto robi wielokrotnie i przez lata wszelkie potrawy, w tym i pizzę opiera się na własnym doświadczeniu nabywanym przez lata, mając 20-30 lat mocno denerwowałem się jak chcąc spisać wszelkie potrawy wielokrotnie słyszałem "do smaku" wówczas brałem miarkę albo wagę i ważyłem, a babcie, ciotki i mama śmiały się ze mnie.... po latach robię tak samo ponieważ miarkę ma się w oku, w palcach i smaku 🙂
Dla protestujących😉..... oczywiście nie wszystko można wykonywać tą metodą, sprawdza się przy gotowaniu dla kilku osób, nie sprawdza się jeżeli chcemy mieć powielenie smaku w np. konserwach, itp.