Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Rąbanka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
58 odpowiedzi w tym temacie

#41 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 26301 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 06 wrz 2014 - 10:09

Umówmy się, że rąbanka będziemy nazywali wszelkie mięso (w kawałku, z kością lub bez), które nie zostało prawidłowo rozebrane na elementy. To znacznie uprości dyskusje na forum.


Użytkownik Maxell edytował ten post 06 wrz 2014 - 10:12


#42 jumbo

jumbo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3260 postów
  • MiejscowośćRybnik

Napisano 06 wrz 2014 - 10:39

Zapytałem pokolenie wstecz - na targowiskach w latach 50 - 60 rąbanka to wg ich relacji była półtusza z odciętą tylną nogą na wysokości stawu biodrowego , i następnie rąbana (cięta) na pionowe pasy o szer. 5 - 10 cm i długości lecącej od środka grzbietu do cięcia patroszącego . Tylną nogę po odcięciu golonki starano się sprzedać w całości.


Użytkownik jumbo edytował ten post 06 wrz 2014 - 10:40


#43 Kruszynka

Kruszynka

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3928 postów

Napisano 06 wrz 2014 - 13:37

następnie rąbana (cięta) na pionowe pasy o szer. 5 - 10 cm i długości lecącej od środka grzbietu do cięcia patroszącego .

No to i moje trzy grosze.Rąbankę w latach 70-tych i 80-tych woziłem z lubelszczyzny.I było to to co opisuje Jumbo.Kupując pokazywało się jaki pas uciąć ma sprzedający.Taka rąbanka była też bardzo popularna w ZSRR.W zasadzie trudno tam było kupić inaczej rozebrane mięso.



#44 Gregtom

Gregtom

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4249 postów
  • MiejscowośćDortmund-Rawicz

Napisano 06 wrz 2014 - 17:00

U niemieckich nazywa sie to sklepowo Stek Drwala (Holzfällersteak) i biada tym, ktorzy beda ten specjal wedzic..!!! No chyba ze w lokomotywce BBQ).  :devil:

Moim zdaniem, nie ma lepszego fragmentu miesa nadajacym sie na grill.. (albo piekarnik)

Moze wlasciciel sklepu podpatrzyl gdzies w necie wlasnie taki kawal miecha ktory wzrokowo przyciaga ale niewiedzial sam jak to cos przyzadzic.. ?!

 

 

 

Załączone pliki

  • Załączony plik  ho1.jpg   83,87 KB   3 Ilość pobrań
  • Załączony plik  ho2.jpg   76,41 KB   3 Ilość pobrań
  • Załączony plik  ho3.jpg   66,24 KB   3 Ilość pobrań
  • Załączony plik  ho4.jpg   134,65 KB   3 Ilość pobrań
  • Załączony plik  ho5.jpg   76,53 KB   3 Ilość pobrań
  • Załączony plik  ho6.jpg   147,76 KB   3 Ilość pobrań


#45 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5281 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 06 wrz 2014 - 18:21

u nas mowia na to Flintastek ..nazwa od Rodziny Flinstonow ze slynnej kreskowki :)



#46 jumbo

jumbo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3260 postów
  • MiejscowośćRybnik

Napisano 06 wrz 2014 - 18:59

Gregtom - to łopatka z kością i skórą pocięta w plastry - z założenia podobnie , ale za cienko



#47 Gregtom

Gregtom

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4249 postów
  • MiejscowośćDortmund-Rawicz

Napisano 06 wrz 2014 - 19:25

Gregtom - to łopatka z kością i skórą pocięta w plastry - z założenia podobnie , ale za cienko

 

No tak. Swieta racja. Niewiemy dokladnie jak grube sa "platy" Michala zalozyciela tematu.

Grillowalem to juz ze 100 razy ale sklepowa grubosc nie przekraczala 20 mm. ale jestem przekonany ze nawet grubsze platy przy odpowiednim skladzie marynaty i odpowiedniej technice obrobki termicznej (grill/BBQ) wyjda wspaniale soczyscie i zaj/&%. smacznie..

Co do wedzenia lopatki jestem skeptyczny ale kto wie.. Poczekamy co Michal napisze.



#48 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4896 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 06 wrz 2014 - 19:37

W Szwecji nazywa się to "Flintastek" i jest masowo sprzedawane we wszystkich marketach w czasie sezonu grillowego. Najczęściej  pakowane próżniowo, w gotowej marynacie, tylko wrzucać na ruszt lub patelnię grillową.

http://gfx.aftonblad.../flintastek.jpg

http://www.grillspor...ntastek.131719/



#49 Harnaś

Harnaś

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 131 postów
  • MiejscowośćŚniadówko

Napisano 07 wrz 2014 - 16:47

Gregtom jak już jesteś w niemczech to sprubój sobie na grilla kupić tafelfleisch,u nas praktycznie nie znane.

Potem powiesz co lepsze na grilla :)

Jest to mięsko z tzw zamków,tzn miedniczek i na grillu wymiata ;)



#50 Gregtom

Gregtom

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4249 postów
  • MiejscowośćDortmund-Rawicz

Napisano 07 wrz 2014 - 17:31

Sam jestem ciekawy bo jeszcze o tym nie slyszalem ale moze ktos juz podpowie co to za "cos"..

Odezwe sie zaraz..



#51 Gregtom

Gregtom

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4249 postów
  • MiejscowośćDortmund-Rawicz

Napisano 07 wrz 2014 - 18:30

Sam jestem ciekawy bo jeszcze o tym nie slyszalem ale moze ktos juz podpowie co to za "cos"..

Odezwe sie zaraz..

Sorki.. Za cholere nie moge na temat tego miesa/potrawy, nic znalesc..


Użytkownik Gregtom edytował ten post 07 wrz 2014 - 18:36


#52 Maciekzbrzegu

Maciekzbrzegu

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2599 postów
  • MiejscowośćBrzeg

Napisano 08 wrz 2014 - 21:10

kawał zacnego mięsa . Zrobiłbym tak zapeklował , krótkie wędzenie co by nabrało aromatu jest wskazane ale nie konieczne ,następnie  brytfanka dodatki jakie lubisz i do duchówki (tak określają kresowiacy , inne określenie to piekarnik ale trzeba uściślić że w piecu kaflowym  moja duchówka drzwiczki po lewej  http://www.kafle.inf...leria/ZA999.jpg )  oczywiście palisz rozgrzewasz piec i po 12-15 godzinach poezja . W elektrycznym  gazowym  pewnie wyjdzie  ale to chyba nie to   .


na grilu pewnie też wyjdzie ale piekł bym nie bezpośrednio na ogniu ale z boku żaru co by nie było suche



#53 Harnaś

Harnaś

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 131 postów
  • MiejscowośćŚniadówko

Napisano 09 wrz 2014 - 17:04

Gregtom czego jesteś ciekawy?

Szukas info o tafelfleisch?



#54 Gregtom

Gregtom

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4249 postów
  • MiejscowośćDortmund-Rawicz

Napisano 09 wrz 2014 - 17:12

Gregtom czego jesteś ciekawy?

Szukas info o tafelfleisch?

 

Tak.. Prawie nic nie znalazlem na temat tego specjalu.. (Tylko fotke pani ktora to sprzedaje).

Mozesz prosze cos na temat tego wyrobu podpowiedziec.?  :)



#55 Michał Koperski

Michał Koperski

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 799 postów

Napisano 09 wrz 2014 - 21:23

Panowie

uwędziłem tą umownie zwaną "rąbankę" i ....

wyszła fajnie ale bez rewelacji. Wędziłem jak zwykłą wędzonkę i na koniec podpiekłem jak boczek. w smaku niezła ale dość słona - peklowanie wg tabeli Dziadka. Jestem słonolubny ale jak dla mnie to delikatnie za słone. 

Skóra twardawa, nie do zjedzenia ale reszta taka tłuściutka, nawet smaczna. Powiem tak. Jak ktoś bardzo chce to można poćwiczyć. Ja chyba dam sobie spokój. Następnym razem spróbuję na grila.



#56 Gregtom

Gregtom

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4249 postów
  • MiejscowośćDortmund-Rawicz

Napisano 09 wrz 2014 - 21:40

Wiesz, Troszeczke przeczuwalem ze nie wypali wg. Twojej mysli.

W takim kawalku jest jak mysle kilka roznych miesni w przekroju.

Jedne podzczas grillka sa bajecznie delikatne a inne troszke twardsze ale otoczka tluszczyku robi z tego bajke.

Pozatym ta kostka w srodku.. Tylko sie obrzerac..

Jak chcesz to poszukam fajnej marynaty i opisu jak to marynowac. ale jeszcze chetniej zobacze jak dalej bedziesz sam radzil z tym kawalkiem..

Pozdrowionka sle.  :)

 



#57 Michał Koperski

Michał Koperski

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 799 postów

Napisano 11 wrz 2014 - 09:03

Wiesz, Troszeczke przeczuwalem ze nie wypali wg. Twojej mysli.

No cóż. :) Przekonałem sie na własnej skórze. 

Podeślij jak możesz wspomnianą marynatę. Chętnie spróbuje.  



#58 Gregtom

Gregtom

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4249 postów
  • MiejscowośćDortmund-Rawicz

Napisano 11 wrz 2014 - 13:14

Wlasciwie temat rzeka ale najwazniejszy jest czas i sposob marynowania ze wzglegu na grubosc i charakterystyke tego mieska.

Najlepiej jest w woreczkach (proznia) i przez cala noc w lodowce..

 

Marynata Chili-Miodowa..

200 ml Ciemny sos sojowy
100 ml Miod
200 ml Olej z oliwek
2 Papryczki Chili

 

Z papryczek pousowac nasionka i blonki, drobniotko posiekac, wymieszac z sosem i miodem oraz pod koniec dodawac stopniowo oliwy ciagle mieszajac.

 

Marynata uniwersalna..

 

1 Lyzka Whiskacza albo rumu

1 Lyzka oleju

2 Lyzka octu ziolowego
2 Lyzki miodu
6 Lyzek keczupu
1 Cebula
Swierzo zmielony pieprz
Ostra papryka w proszku (nada kolorek)
Inne ziola typu bazylia, oregano, tymianek albo najlepiej ziola prowansalskie (susz)

 

Wszystko wymerdac albo lekko przemiksowac  i do worka..

 

Marynata musztardowo - miodowa..

 

300 ml Olej
3 - 4 Lyzeczki musztardy
3 Lyzeczki miodu
2 Lyzki swiezego tymianku
Otarka skorka z jednej cytryny
Sol, pieprz swiezo zmielony

 

Oprucz soli i pieprzu wszystko razem zmiksowac a potem dodac je do smaku..

 

 

Tego jest od groma w necie..  :facepalm:

 



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#59 Harnaś

Harnaś

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 131 postów
  • MiejscowośćŚniadówko

Napisano 13 wrz 2014 - 16:29

Gregtom tafelfleisch to nie wyrób tylko poprostu malutki element powstający podczas wykrawania szynki,wygląda jak obszarpany kotlet.

Mięsko jest soczyste i delikatne,marynujesz 20 minut i gotowe na grilla lub patelnię.W markecie na pewno tego nie znajdziesz,ale widzę że w firmie w której pracuję hurtownicy to biorą do sklepów mięsnych.Reszta ludzików to kupuje na potęgę bo jest tanie ,smaczne ,szybkie w przygotowaniu.

Dokładnie jest to płat mięska okrywający kość miednicową,potocznie zwaną zamkiem.

Swoją drogą jak jedziesz do kraju to mijasz ten kołchoz w którym pracuję i to kupuję :)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych