Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Szynkowa, parzona wg Miro


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
52 odpowiedzi w tym temacie

#1 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 29 paź 2014 - 21:28

Postanowiłem trochę poeksperymentować z mięsem z szynki i chyba coś ciekawego mi wyszło, dlatego podzielę się z Wami przepisem.

 

Założenie było takie, aby końcowy wyrób wykonany był jedynie z samego mięsa z szynki.
Zakupiłem około 1 kg mięsa z szynki i zabrałem się do pracy.
Mięso jak zwykle umyłem ! Następnie oddzieliłem od czystego, chudego mięsa resztki tłuszczu i błony. Do tej pory starałem się tak oddzielać tłuszcz i błony, aby chudego mięsa było jak najwięcej, ale tym razem nie bawiłem się w dokładność i tym samym części które odkroiłem poza tłuszczem i błonami miały też sporo chudego mięsa.
 
Z kilograma szynki uzyskałem około 1/2 kg chudego mięsa i 1/2 kg mięsa odkrojonego z tłuszczem i błonami.
Mięso czyste/chude pokroiłem w spore kawałki 3×3 cm i potraktowałem dość solidnie, ale bez użycia zbytniej siły młotkiem do mięsa.
ięso z tłuszczem i błonami drobno pokroiłem, dodałem około 20% wody i ……. tu niespodzianka, skutrowałem w młynku do mięsa.


mlynek-do-miesa.jpg
 
Młynek mieli mięso błyskawicznie, więc nie musiałem uważać na przegrzanie mięsa.
Zamiast młynka można użyć blendera, ale wtedy dodana woda musi być bardzo zimna lub dodajemy skruszony lód.
Następnie połączyłem ze sobą chude mięso i mięso skutrowane w młynku.
 
Do mięsa dodałem (na 1 kg):
peklosól 23g (dawka wyższa peklosoli wg poniższego kalkulatora 
http://www.wyroby-domowe.pl/peklowanie-sucho-i-11.html
cukier, pół małej płaskiej łyżeczki
pieprz biały mielony około 2 g

Mięso dokładnie wymieszałem i wstawiłem do lodówki, gdzie peklowało się trzy doby.
Po zapeklowaniu ponownie dokładnie wymieszałem mięso i załadowałem do szynkowaru.
Po około 3 godzinach zacząłem parzyć.
Szynkowar wstawiłem do garnka z wodą, podgrzałem wodę i utrzymywałem jej temperaturę około 75-80 C.
Po około godzinie parzenia zdjąłem docisk szynkowaru, ponieważ tym razem nie parzyłem na czas, tylko wg wskazań termometru wbitego do mięsa.

Parzenie_szynkowa.jpg

Kiedy mięso uzyskało w środku 68 C, przełożyłem garnek wraz z szynkowarem do zlewu i powoli dolewałem zimnej wody.
Po ostudzeniu szynkowar umieściłem w lodówce i po około 6 godzinach można było sprawdzić efekty icon_smile.gif
 
A wyszło to tak…..
 

szynkowa_przekroj.jpg
 
 
  A tak wygląda po pokrojeniu na plasterki.
 
 


szynkowa_przekroj01.jpg
 
 

Jak widać na przekroju, mięso które rozdrobniłem młynkiem ładnie wkomponowało się między kawałki chudego mięsa.

Wyrób bardzo łatwo się kroi w cienkie plasterki (kroiłem na krajalnicy), nie rozpada się, jest soczysty i …. resztę ocenicie sami. icon_smile.gif
 
Życzę smacznego !
Pozdrówka Miro 

Użytkownik miro edytował ten post 29 paź 2014 - 21:30


#2 morfeusz300

morfeusz300

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1530 postów

Napisano 29 paź 2014 - 21:48

Fajniutka sprawa;)lubię takie,moje pytanko z innej półki jak ci się sprawuje termometr elektroniczny ???pozdrawiam..


Użytkownik chudziak edytował ten post 30 paź 2014 - 00:30


#3 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 29 paź 2014 - 21:55

Jak widzisz na zdjęciu całkiem dobrze się sprawuje od paru lat.

Może temu, że nie zanurzam go w wodzie .....  :D



#4 Anuś

Anuś

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1885 postów

Napisano 29 paź 2014 - 21:59

Po około 3 godzinach zacząłem parzyć.

Miro.... dlaczego dopiero po tym czasie parzyłeś? taka jest reguła?

Wyrób udany :thumbsup:



#5 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 29 paź 2014 - 22:11

Może nie reguła, ale wkład musi się osadzić, czyli wstępnie wzajemnie związać.

To to samo, co osadzanie mięsa przy kiełbasach.

Czas 3 godzin jest według mnie wystarczający, ale może trwać dłużej,


Wyrób udany

 

No napiszę Ci że bardziej niż udany.

Zrobię sobie jeszcze wersję z całością kutrowanego mięsa, ale najpierw zjem obecny wyrób.   :D



#6 greg04

greg04

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 126 postów
  • MiejscowośćKoźmin Wielkopolski

Napisano 29 paź 2014 - 22:42

Mirku piękny wyrób :clap:



#7 Baca

Baca

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1953 postów
  • MiejscowośćWałbrzych

Napisano 30 paź 2014 - 05:38

Zacnie wygląda a i jak piszesz smakuje również, mam pytanie czemu służy owinięcie folią?,  :clap: a to za pomysła. 



#8 eli55

eli55

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2217 postów
  • Miejscowośćmonastir / wlochy

Napisano 30 paź 2014 - 06:52

Miro bardzo ladna szyneczka :clap: :clap: :clap:



#9 viva

viva

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 78 postów
  • MiejscowośćSkierniewice

Napisano 30 paź 2014 - 07:15

,,skutrowałem w młynku do mięsa''

Miro,czy to jest młynek do kawy?

Pozdrawiam.



#10 Anuś

Anuś

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1885 postów

Napisano 30 paź 2014 - 07:41

,,skutrowałem w młynku do mięsa''

Miro,czy to jest młynek do kawy?

Pozdrawiam.

Viva ... ja nie Miro.. ale Ci odpowiem. To jest młynek do mięsa. Miałam kiedyś taki, kupiony na bazarze od ''turystów'' z Rosji. Mieliłam w nim mięso na kotlety i słoninę na smalec. Jego żywotność kilka lat temu się zakończyła. Wadą jego było to, że miał małą pojemność i jak mielił to słychać go było u sąsiada. :)



#11 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 30 paź 2014 - 08:12

jak mielił to słychać go było u sąsiada.

 

no cóż, po cichu to można sobie chińską zupkę zalać wrzątkiem :tongue: ;) :D



#12 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 30 paź 2014 - 08:56

mam pytanie czemu służy owinięcie folią?

 

Owijam folią, żeby górna część mięsa nie wychładzała się i parzyła równomiernie z resztą wsadu.

 

 

To jest młynek do mięsa. Miałam kiedyś taki, kupiony na bazarze od ''turystów'' z Rosji. Mieliłam w nim mięso na kotlety i słoninę na smalec. Jego żywotność kilka lat temu się zakończyła. Wadą jego było to, że miał małą pojemność i jak mielił to słychać go było u sąsiada. :)

 

Okazyjnie kupiłem na dawnej "Tablicy". Mały wsad, około 0,5 kg, ale mieli w parę sekund.

Trochę głośny, ale coś za coś.


Użytkownik miro edytował ten post 30 paź 2014 - 09:00


#13 Baca

Baca

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1953 postów
  • MiejscowośćWałbrzych

Napisano 30 paź 2014 - 10:29

Owijam folią, żeby górna część mięsa nie wychładzała się i parzyła równomiernie z resztą wsadu.

No kurna człowiek cale życie się uczy , zawsze kombinowałem bo góra była nie doparzona, a nie mogłeś od razu powiedzieć? :D  

ięso z tłuszczem i błonami drobno pokroiłem, dodałem około 20% wody i

Jak wiesz mam taki sam tylko czy ta woda nie wylata Ci z kielicha wszak tam nie ma symeringa no chyba, że masz?



#14 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 30 paź 2014 - 10:31

Mięso mieszam z wodą i dopiero wrzucam do młynka.

Nie wylata. :D



#15 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6072 postów

Napisano 30 paź 2014 - 10:37



Zakupiłem około 1 kg mięsa z szynki 

A dokładnie który mięsień? 2gwizd.gif



#16 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3065 postów

Napisano 30 paź 2014 - 11:32

Zrobię sobie jeszcze wersję z całością kutrowanego mięsa, ale najpierw zjem obecny wyrób.   :D

A nie prościej wsadzić ten kilogram szynki do szynkowara i poparzyć ?

Tak pytam tylko.



#17 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 30 paź 2014 - 12:03

A dokładnie który mięsień? 2gwizd.gif

 

Nie odpowiem Ci dokładnie, ponieważ mięso było już poporcjowane w sklepie.

 

A nie prościej wsadzić ten kilogram szynki do szynkowara i poparzyć ? Tak pytam tylko.

 

To już nie będzie ten sam wyrób.



#18 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3065 postów

Napisano 30 paź 2014 - 12:14

To już nie będzie ten sam wyrób.

Jasne.

NIe ma to jak szynka skutrowana.

Moja teściowa tez lubi szynkę przepuszczoną przez maszynke do mięsa. Zaoszczędza na kleju do protez.



#19 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6072 postów

Napisano 30 paź 2014 - 12:16

Zaoszczędza na kleju do protez.

 

:laugh:  :laugh:  :laugh:



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 30 paź 2014 - 12:33

:thumbsup:






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych