Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Konserwa Słoikowa

sól peklująca vegeta pieprz konserwa słoik majeranek peklowanie tyndylizacja czosnek

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
41 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ulalka

Ulalka
  • Użytkownicy
  • 551 postów

Napisano 27 lut 2015 - 13:30

Konserwa słoikowa wzorowana na przepisie Mira :-) 

 

3kg okrawków mięsnych z blondynki ( łopatkowe,szynkowe,karkówkowe,boczkowe,skórki )

3 płaskie łyżeczki soli peklujacej

3 płaskie łyżeczki vegety 

3 łyżeczki pieprzu czarnego mielonego

5 ogromnych ząbków czosnku

1 czubata łyżka majeranku

Peklowane 6 godzin w temperaturze pokojowej i tyndylizacja 3 dni . Efekt wizualny na zdjęciach . Efekt smakowy wyśmienity jednakże kolejne będą z większa ilością vegety,pieprzu,czosnku i majeranku , bo taki wydaje mi się będzie nasz smak. Zapach po otwarciu słoika jest niepowtarzalny ( synowie wyjmując kanapki w szkole zostali zasypani pytaniami co tam mają i co tak pachnie i daj gryza , na drugi dzień oczywiście po 4 bułki kajzerki z konserwą matka zrobiła do szkoły ;-) ) . Mąż chciałby troszkę smalczyku na wierzchu , więc próby będą musiały zostać dokonane co dodać a co ująć i co z czym połączyć - najważniejsze że smakuje i to mega .

Załączone pliki


Użytkownik Ulalka edytował ten post 28 lut 2015 - 10:22


#2 Hektor

Hektor
  • Użytkownicy
  • 1254 postów

Napisano 27 lut 2015 - 19:02

Wygląda ładnie w tym słoiku :D

Mam jednak kubeł zimnej wody dla Ciebie.

Nie łyżeczkuj tylko używaj wagi, zwłaszcza jak stosujesz peklosól!!! :frantics:

Wiele już na tym Forum było o łyżeczkach i ich wielkościach.

Jeżeli chcesz uzyskać powtarzalność produkcji to zawsze waż a nie stosuj miary na oko/łyżkę,szczyptę ziarnko.

Mam prośbę do Ciebie

Zważ te ilości dodatków podanych w łyżeczkach i ząbkach i podaj je.


Zerknij sobie do moich wypocin https://wedlinydomow...oikowe-hektora/

A tu masz coś łyżkach https://wedlinydomow...e-4#entry399532



#3 Ulalka

Ulalka
  • Użytkownicy
  • 551 postów

Napisano 27 lut 2015 - 20:05

Masz rację , łyżka łyżce nie równa  :hmm: pojęcie wielki ząbek czosnku też pojęcie względne .  Za chwilę będę robiła kolejną porcję konserwy i wszystko przedstawię w gramach . Dziękuję za poradę i pozdrawiam. 



#4 tier

tier
  • Zbanowani
  • 2199 postów

Napisano 27 lut 2015 - 20:10

A czy te 6 godzin peklowania to trochę nie za mało?



#5 Hektor

Hektor
  • Użytkownicy
  • 1254 postów

Napisano 27 lut 2015 - 20:33

Za chwilę będę robiła kolejną porcję konserwy

To jeszcze weź sobie mięso poklasyfikuj.

Co do peklowania to raczej powinno być minimum 24h jak mięso jest już rozdrobnione w maszynce.

Jeżeli peklujesz w krojonych kawałkach to 36 -72h w zależności od wielkości.

Jak chcesz mieć więcej smalcu w wyrobie, to do wsadu dodaj 20-30% słoniny *** ale jej nie pekluj!!! tylko zastosuj samą sól, albo na wierzch wsadu, w słoiku nalej płynnego, ostudzonego smalcu, wcześniej wytopionego ze słoniny. 

 

***

Jak byś się zdecydowała mielić słoninę to po pokrojeniu w paski o bokach 2 x 2 cm włóż ją do zamrażalnika w cienkiej warstwie na około1h, tak podmrożona słonina będzie się lepiej mielić na siatce fi2,5mm.


Użytkownik Hektor edytował ten post 27 lut 2015 - 20:34


#6 Maad

Maad
  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 27 lut 2015 - 21:12

A czy te 6 godzin peklowania to trochę nie za mało?

 

na przepeklowanie pewnie starczy (choć nie znamy stopnia rozdrobnienia), bo peklowanie było w temperaturze otoczenia

 

... pojawia się pytanie, jak takie peklowanie wpływa na rozwój flory bakteryjnej? 

moim zdaniem taka receptura to błąd w sztuce, bo potem zjadamy w konserwie miliony martwych bakterii i mnóstwo toksycznych produktów ich przemiany  materii, powstałych zanim bakterie zostały uśmiercone pierwszą pasteryzacją

 

sorry bardzo, ale osobiście wolę jednak peklowanie przeprowadzać trochę dłużej i w trochę niższej temperaturze

 

 

jak już się czepiam :tongue: to wspomnę jeszcze o jednym: vegeta :devil: glutaminian sodu i sól kuchenna zabarwione wyciągiem z suszonych warzyw ... tfuuuu!

 

a tak poza tym, to bardzo ładna mieloneczka :)


Użytkownik Maad edytował ten post 27 lut 2015 - 21:15


#7 miro

miro
  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 27 lut 2015 - 21:42

Masz rację , łyżka łyżce nie równa  pojęcie wielki ząbek czosnku też pojęcie względne .  Za chwilę będę robiła kolejną porcję konserwy i wszystko przedstawię w gramach . Dziękuję za poradę i pozdrawiam. 

 

To nie jest tak.

Podawanie ilości przypraw w łyżeczkach nie jest czymś karygodnym.

Nawet receptura podana w gramach nie zaspokoi smaków różnych osób.

Dlatego też po pierwszym wyrobie każdy sam  koryguje na własny sposób ilość przypraw i tym samy tworzy produkt "pod siebie".



#8 Hektor

Hektor
  • Użytkownicy
  • 1254 postów

Napisano 27 lut 2015 - 21:54

To nie jest tak. Podawanie ilości przypraw w łyżeczkach nie jest czymś karygodnym.

OK

Ale już peklosól to nie odpowiedzialne.

Zresztą Mirku wiesz, że łyżeczka, łyżeczce nie równa i jak by ktoś chciał po raz pierwszy sobie zrobić na podstawie łyżeczkowania to jest loteria smakowa i nie tylko.   



#9 miro

miro
  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 27 lut 2015 - 22:10

Hektor, to też nie do końca jest prawidłowe myślenie.

Zgadzam się z tym, że są różne łyżeczki, ale mamy też "widełki" w dozowaniu peklosoli.

Jest górna i dolna granica, a jeśli takowa jest, to jak pisałem wcześniej, każdy z nas po pierwszym wyrobie sam sobie wprowadza korektę.

 

Tu chodzi o to aby załapać bakcyla do własnych wyrobów.

Po załapaniu podstaw każdy idzie w swoim kierunku i albo dosoli, dopieprzy, albo ujmie przypraw.

 

Widziałeś kiedyś przepis na zupę, czy inną potrawę w wersji "stricto" gramowej ?

Ja nie, bo tak właśnie tworzy się własne smaki.

Mamy bazę czyli przepis wyjściowy, a za drugim, trzecim razem korygujemy go według własnych upodobań.

 

 



#10 Hektor

Hektor
  • Użytkownicy
  • 1254 postów

Napisano 27 lut 2015 - 23:09

Mamy bazę czyli przepis wyjściowy, a za drugim, trzecim razem korygujemy go według własnych upodobań.

Albo sobie odpuszczamy jak wyjdzie porażka, "bo zupa była za słona"   :D



#11 Ulalka

Ulalka
  • Użytkownicy
  • 551 postów

Napisano 28 lut 2015 - 10:22

hmmm no cóż a miało być tak pięknie  :cry:  konserwy z przepisu powyżej zjedzone , wszyscy żyją , nikt nie rozchorował się ale wiem doskonale , że to nie o to chodzi . Bardzo dziękuję za te wszystkie opinie , kolejną konserwę słoikową spróbuję zrobić "porządnie" - peklowanie dłuższe i w temperaturze "lodówkowej" , bez vegety i waga "jubilerska" w dłoń . Zdam relację z tej mojej mini produkcji . W chwili obecnej w lodówce pekluje się poklasyfikowany udziec indyczy na wędlinkę w osłonce , peklosól 23g/kg  odmierzona na wadze w połączeniu z solą 50/50 :-)



#12 electra

electra
  • **VIP**
  • 6316 postów

Napisano 28 lut 2015 - 11:53

A kto powiedzial ze lyzeczka lyzeczce nie rowna ,przeciez sa okreslone normy ile ma zawierac lyzeczka.

http://pl.wikipedia....arstwie_domowym

 oczywiscie posiadanie wagi znacznie ulatwia i pomaga ,nie sa to wielkie koszta i zawsze w kuchni jest przydatna.



#13 boggi

boggi
  • Użytkownicy
  • 1369 postów

Napisano 28 lut 2015 - 13:32

A kto powiedzial ze lyzeczka lyzeczce nie rowna ,przeciez sa okreslone normy ile ma zawierac lyzeczka. http://pl.wikipedia....arstwie_domowym

 

Koleżanko a Ty masz łyżeczki w domu ? Bo czytając to co piszesz , to chyba nie posiadasz czegoś takiego a tekst wkleiłaś z internetu. 

Jak masz łyżeczki to sobie je obejrzyj dokładnie i zobaczysz sama.

 

Sama norma, którą podałaś, to nie jest norma, bo norma zakłada określoną wartość a nie w przybliżeniu, więc nie rozumiem czemu miał służyć ten post.



#14 Wirus

Wirus
  • **VIP-Organizator**
  • 3064 postów

Napisano 28 lut 2015 - 13:39

Jak masz łyżeczki to sobie je obejrzyj dokładnie

 

 

Ja  mam  na  przykład   :angel:    taką   :D    :

 

Załączony plik  Łyżeczka.JPG   49,99 KB   19 Ilość pobrań



#15 paweljack

paweljack
  • **VIP**
  • 6472 postów

Napisano 28 lut 2015 - 14:00

 

Jak masz łyżeczki to sobie je obejrzyj dokładnie

 

 

Ja  mam  na  przykład   :angel:    taką   :D    :

 

attachicon.gifŁyżeczka.JPG

 

To już jest łycha.  :)


Użytkownik paweljack edytował ten post 28 lut 2015 - 14:00


#16 electra

electra
  • **VIP**
  • 6316 postów

Napisano 28 lut 2015 - 14:22

Mam rozne lyzeczki ale mam tez ustandartowane miarki z ktorych korzystam

http://mariannslchf....t1_97881379.jpgi nie musze pisac ze mam inna lyzeczke. 



#17 Ulalka

Ulalka
  • Użytkownicy
  • 551 postów

Napisano 28 lut 2015 - 14:28

:) temat łyżeczek , łych i tym podobnych rozkminiony więc zamykamy a ja oświadczam , że mam wagę jubilerską :-) będę ważyła :clap:



#18 electra

electra
  • **VIP**
  • 6316 postów

Napisano 28 lut 2015 - 14:29

no dokladnie ,waga najlepsza ,a lyzeczki zostawmy sobie do mieszania  :D



#19 ANNAM

ANNAM
  • **VIP**
  • 5117 postów

Napisano 28 lut 2015 - 23:12

Ja  mam  na  przykład      taką       :

 To jest deserowa lyzeczka a nie lyzeczka do cukru 



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 Ulalka

Ulalka
  • Użytkownicy
  • 551 postów

Napisano 30 cze 2015 - 11:14

Mam prośbę do Ciebie Zważ te ilości dodatków podanych w łyżeczkach i ząbkach i podaj je.

 

 

:) poważyłam , pomierzyłam i wykonałam parę słoików mieszanego mięska wieprzowego  : okrawki łopatki , szynki , boczku , pachwiny , schabu i skórki 

 

Mięsiwo oprócz skórek zapeklowałam sól/peklosól 50/50 18g/kg przez 3 doby + przyprawy :

 

pieprz czarny 3g/kg

majeranek 1,5g/kg

kolendra 1g/kg

czosnek 3g/kg

 

Po 3 dobach pomiętosiłam trochę w rękach mięso , na dno każdego słoika położyłam skórki wieprzowe , upchałam mięso i na wierzch wsypałam po 1 płaskiej łyżeczce żelatyny .

 

Poszło to wszystko do gara i pierwszego dnia siedziało tam 2 godz. woda mrugała tylko , po tym czasie wyniosłam to na ganek i do następnej doby tam sobie stało , drugiego dnia w garze siedziało 1 godz. i na ganek i trzeciego dnia na 0,5godz , później na ganek i po wystudzeniu do lodówki .

 

Pycha :D

Załączone pliki







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: sól peklująca, vegeta, pieprz, konserwa, słoik, majeranek, peklowanie, tyndylizacja, czosnek

Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych