Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Klasyfikacja mięsa - czy jest potrzebna


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
157 odpowiedzi w tym temacie

#1 ewidencja

ewidencja

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 240 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 14 maj 2015 - 11:29

..... Te branżowe przepisy, to jakaś masakra. Gdyby nie Ty i kilku innych, którzy po ludzku je przedstawiają  (mam na myśli nazewnictwo - łopatka, szynka itp., miast II kl. wp itp.) niewielu byłoby naśladowców.   :hmm:

Zresztą przykład cukru. "Użyty w czasie produkcji". Dla mnie produkcja zaczyna się w fazie krojenia mięsa, stąd moje pytanie. Pozdrawiam.


Użytkownik EAnna edytował ten post 15 maj 2015 - 19:40


#2 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6273 postów

Napisano 14 maj 2015 - 12:07

Dziękuję. Te branżowe przepisy, to jakaś masakra. 

Powiem szczerze, że na początku też to krytykowałem, chciałem zmian nazewnictwa, itd.  :D

Natomiast nauczylem się, że klasyfikacja jest ważna i potrzebna. A jeżeli piszę szynka, czy łopatka, to tylko po to żeby wskazać, z którego elementu zasadniczego mięsa użyłem. Na początku jednak jest napisana klasa. A tak z ciekawości, to czego uzywasz jako II klasy, bo też zawsze mam taki zapis? :rolleyes:  



#3 ewidencja

ewidencja

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 240 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 14 maj 2015 - 13:04

Tłusta łopatka.



#4 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 7237 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 14 maj 2015 - 13:12

Tłusta łopatka.
 

 

Tłusta łopatka to element rozbioru pochodzący z "tłustej sztuki" zwiera zarówno I;II jak i III ;)

 

Polecam przeczytać to:

http://wedlinydomowe...atki-wieprzowej


Użytkownik roger edytował ten post 14 maj 2015 - 13:13


#5 ewidencja

ewidencja

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 240 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 14 maj 2015 - 14:08

Sam widzisz. Horror. Po co utrudniać sobie żywot? Może to i nazewnictwo branżowe, jednak do mnie trafia coś takiego:

2 kg łopatki ścięgnistej

2 kg podgardla, i tak dalej.



#6 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 7237 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 14 maj 2015 - 14:18

2 kg łopatki ścięgnistej 2 kg podgardla, i tak dalej.

 

To niestety nie jest tak oczywiste i proste jest gdzieś na forum dokładny opis poszczególnych klas ale nie mam czasu szukać, tutaj masz w miarę dobry opis o co chodzi :

 

http://pl.wikipedia....iki/Wieprzowina 



#7 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 10331 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 14 maj 2015 - 18:22

Po co utrudniać sobie żywot?

Odpowiedziałam Ci na PW.



#8 ewidencja

ewidencja

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 240 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 14 maj 2015 - 19:19

 w miarę dobry opis o co chodzi :

 

http://pl.wikipedia....iki/Wieprzowina

 

Dzięki. 

Dla bezpieczeństwa mojego i moich kiełbas, proszę kolegę paweljacka, by nadal oprócz klasy mięsa, podawał jego potoczną, lub handlową nazwę jak do tej pory  :)

 

P.S. Mięso na wiejską pieczoną już się pekluje. (bez cukru)  ;)



#9 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 11978 postów

Napisano 14 maj 2015 - 19:31

Widzę jednak, że się nie dowiem czy idziemy na ilość czy na jakość.Najprościej wrzucić niewygodne pytania do kosza a ewidentną bzdurę 2 kg łopatki ścięgnistej zostawić.Dziadek jednak ma rację.Lepiej w ogóle się na tym forum nie odzywać.



#10 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6273 postów

Napisano 14 maj 2015 - 20:26

Dla bezpieczeństwa mojego i moich kiełbas, proszę kolegę paweljacka, by nadal oprócz klasy mięsa, podawał jego potoczną, lub handlową nazwę jak do tej pory  :)

Nie podaję potocznych nazw, już wcześniej to wyjaśniłem:  :mad:

 

 

A jeżeli piszę szynka, czy łopatka, to tylko po to żeby wskazać, z którego elementu zasadniczego mięsa użyłem. Na początku jednak jest napisana klasa. 

 

 

 

Widzę jednak, że się nie dowiem czy idziemy na ilość czy na jakość.

Oczywiście, że chodzi o jakość.  :yes:

 

 

ewidentną bzdurę 2 kg łopatki ścięgnistej 

Oj Arkadiuszu, wystarczy przestawić wyrazy i wyjdzie, że chodziło o mięso ścięgniste z łopatki, czyli III kl. wieprzową, Po co do tej kiełbasy i aż 2 kg to inna sprawa.  :D

 

Myślę, że nie należy od razu wszystkich piętnować za schab, czy boczek chociaż to najprostsze ale wyjaśniać co to jest i do czego jest przydatna klasyfikacja i że bez tego kiełbasy nie wyjdą takie same jak stoi w recepturach.

Też długo czekałem aż mi ktoś życzliwy wysłał na PW info, że III kl. można mieć z golonki, a do tego momentu "darliście sobie łacha ze mnie". :hmm:

Też skłaniałbym się do tego o czym pisał Maad w innym temacie. 

Może więcej podpowiedzi na PW Arkadiuszu, robisz to owszem ale może za mało.  :rolleyes:

Wiele "nowych" - nowszych ode mnie - osób dostało podstawowe informacje o klasach i mięsie. Może to za mało?

Tak czy siak: KLASYFIKACJA!  :laugh:  



#11 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5602 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 14 maj 2015 - 20:52

Tak czy siak: KLASYFIKACJA!

 

Nie jestem przeciw klasyfikacji i nowi powinni ją stosować ale z drugiej strony w swoim życiu jadłem trochę kiełbas robionych bez klasyfikacji i teraz stosując klasyfikację, tudno mi odnaleźć smaki tej wioskowej, swojskiej ;) kiełbasy, robionej bez żadnych receptur.Tak się zastanawiam czy ludzie na wsi, którzy robią sami wyroby (jest ich coraz mniej :( ) wiedzą o istnieniu "Pani Klasyfikacji" . Wątpię :) Daltego jak ktoś ma jeszcze w rodzinie osoby robiące od "wiek wieków" tzw. wioskowe kiełbasy, powinien zasięgnąć języka i byśmy utworzyli dział kiełbas bez klasyfikacji  :rolleyes:  :rolleyes:  :rolleyes:

 

Pozdrawiam ;)  



#12 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 14 maj 2015 - 20:53

To może by w końcu ktoś napisał prostym, przystępnym językiem poradnik dla nowicjuszy, który można by linkować w sytuacjach jak powyżej, bez wdawania się w kolejne wyjaśnienia i przepychanki? A może już taki poradnik gdzieś jest na forum i trzeba go tylko odkopać?

Poradnik powinien informować, że na forum (decyzją Technologów) stosujemy takie a nie inne nazewnictwo. Powinien rzeczowo i logicznie uzasadnić, dlaczego stosowanie tego nazewnictwa jest korzystne. A na koniec powinien zawierać zbiór linków do artykułów przedstawiających temat bardziej dogłębnie. Wszystko napisane kulturalnie ale stanowczo, z szacunkiem dla czytającego i tak, aby go zachęcić, a nie wkurzyć i wysłać na facebooka. Bo w końcu będzie tak, że nie będzie komu klepać Pana S! Żadnych złośliwości o mieleniu kości, wyciąganiu ścięgien spomiędzy zębów i bez żadnych fochów i obrażania się.

 

Drugi pomysł jaki poddaję pod rozwagę: powinien zostać opracowany króciutki tekst, do dyspozycji moderatorów, coś w rodzaju streszczenia ww. poradnika. Dosłownie 3 zdania: informacja, że na forum stosujemy fachowe słownictwo, wyjaśnienie dlaczego (czytelność, powtarzalność wyrobu, itp) i prośba o zapoznanie się z poradnikiem. Taki króciutki tekst moderatorzy powinni wklejać na czerwono w te posty, w których nowicjusze wyraźnie nie mogą się połapać w obowiązujących regułach. Jak to nie poskutkuje, to można w kolejnym kroku zwrócić się do delikwenta na PW.

 

Tylko tyle i aż tyle. Wyciągnąć pomocną rękę a nie walić piąchą w twarz. Z takim poradnikiem i jego streszczeniem moderatorzy mogliby niewielkim nakładem energii rozwiązywać wiele konfliktowych sytuacji na zasadzie kopiuj i wklej.

Entropia się zwiększa i żeby zapanować nad chaosem trzeba doprowadzić do układu energię - dobrą energię! Tak EAnno, to do Ciebie teraz piszę. Masz wiedzę, masz łatwość pisania i formułowania myśli - może byś chciała wesprzeć ten pomysł?


Użytkownik Maad edytował ten post 14 maj 2015 - 20:55


#13 withereggie

withereggie

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 578 postów

Napisano 14 maj 2015 - 21:17

Po raz kolejny widzę w tym swoje słowa! Może nie odważyłem się tego napisać bo "fala krytyki" jednoznacznie pokazałaby moje miejsce w szeregu!
Zgodzę się z tym że jest gro osób idzie na łatwiznę i to potępiam, ale masa osob chcąc zacząć przygodę z wedzeniem NA POWAŻNIE ma do przyswojenia ogromną ilość materiału a złośliwości doświadczonych potrafią ten zapał szybciutko ostudzić.
Nie każdy ma środki, czas i możliwość machnąć sobie kursik w Łazach, nie każdy kupi sobie filmiki instruktażowe by choć po części przyswoić potrzebną wiedzę... Nasuwa się przysłowie: zapomniał wół jak cielęciem był... Nie chcę nikogo tym urazić, jeśli tak się stało, przepraszam. Ale cała ta otoczka i dzielenie na równych i równiejszych NIE POMAGA FORUM.
Jeśli tak ma być, to dziękuję.
Paweł przepraszam za OT.

Marek BRAWO! Nie zawsze masz rację, Nie potrafisz odpuścić ale to co napisałeś wg moich przekonań ma cholernie duże znaczenie!
Dziękuję za siebie i innych którzy myślą tak samo ale nie chcąc linczu ważyli słowa...

#14 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 7237 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 14 maj 2015 - 21:55

Ja tu widzę jeden problem a w zasadzie dwa które mocno się zazębiają :(
Pierwszy to taki że Ci nazwijmy to wiejscy od wiejskiej robią kiełbasy od lat a od dziecka patrzą jak to robią dziadkowie i ojcowie ... dlatego instynktownie i empirycznie wiedzą czego, jakiego ile żeby bylo dobrze. Jak to wytłumaczyć mieszczuchowi (bez obrazy) który w życiu tego nie widział i nie robił bez podstaw teoretycznych ?
Oj chyba będzie ciężko na podstawowych elementach handlowych :(

Wysłane z GT-9500I za pomocą Tapatalk 4

Użytkownik roger edytował ten post 14 maj 2015 - 21:56


#15 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6273 postów

Napisano 14 maj 2015 - 22:03

Nie każdy ma środki, czas i możliwość machnąć sobie kursik w Łazach, nie każdy kupi sobie filmiki instruktażowe by choć po części przyswoić potrzebną wiedzę... 

Ale to trzeba się chyba na coś zdecydować, albo jeść w kółko Chłopską Szczepana albo zadać sobie trud i pójść kupić II wp, zobaczyć jak wygląda, kupić kawałek łopatki, wykrawać tak długo ścięgna aż zostanie ładne, kupić "od szynki", golonkę i do roboty. Popatrzeć na zdjęcia klas, których Stronie Głównej i na forum trochę jest i można działać nawet bez kursu jeśli ktoś nie może się wybrać, choć warto i zawsze będę zachęcał.



#16 beatag

beatag

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1989 postów
  • MiejscowośćSkarzysko-kamienna

Napisano 14 maj 2015 - 22:09

U nas na targowisku Ci " wiejscy od wiejskiej" robią na okrągło jedną i ta samą wiejską -twierdzą ,ze taka im najlepiej schodzi.



#17 withereggie

withereggie

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 578 postów

Napisano 14 maj 2015 - 22:22

Roger masz rację, ale jeśli choć trochę pomoże początkującym i da dobrą bazę i zachętę to na pewno przyniesie większy skutek niż szarpanie się powodując nieprzyjemną atmosferę i niechęć.
Jeśli jest ktoś kto potrafi podjąć to wyzwanie gwarantuję za dobrą robotę zbierze tyle samo podziękowań co np. Andyandy za poradnik budowy wędzarni. Bo to będzie wiedzą na lata, którą będzie mógł przekazywać innym...
Tak widzę ideę domowych wyrobów.

Nie każdy ma środki, czas i możliwość machnąć sobie kursik w Łazach, nie każdy kupi sobie filmiki instruktażowe by choć po części przyswoić potrzebną wiedzę...

Ale to trzeba się chyba na coś zdecydować, albo jeść w kółko Chłopską Szczepana albo zadać sobie trud i pójść kupić II wp, zobaczyć jak wygląda, kupić kawałek łopatki, wykrawać tak długo ścięgna aż zostanie ładne, kupić "od szynki", golonkę i do roboty. Popatrzeć na zdjęcia klas, których Stronie Głównej i na forum trochę jest i można działać nawet bez kursu jeśli ktoś nie może się wybrać, choć warto i zawsze będę zachęcał.
Podam na swój przykład: z wygody i niezłej jakości stosuję mięso z Selgrosa. Jeszcze NIGDY Nie kupiłem mięsa zwanego kl.II z tą samą ilością tłuszczu. Czesto kupuje lopatke, rozbieram ją starannie i co to wnosi? Że bez potrzebnej wiedzy na oko będę miał tylko klasę 1 i 3 i troszeczkę śmieci. A osoba obyta wykrzesa z niej kl. 1 i 2 np... I to o wiele wiele szybciej...

Użytkownik withereggie edytował ten post 14 maj 2015 - 22:23


#18 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6273 postów

Napisano 14 maj 2015 - 22:33

Jeszcze NIGDY Nie kupiłem mięsa zwanego kl.II z tą samą ilością tłuszczu.  

Tzn. że sklep nie jest taki dobry jak piszesz. Nie mają mięsa II kl. 80/20, 70/30, 60/40 czy 50/50? To zmień na Makro, tam mają tak podzielone. W każdym sklepie przy ZM również. 



#19 Gość_ArkoGdynia_*

Gość_ArkoGdynia_*
  • Goście

Napisano 15 maj 2015 - 06:59

Myślę że temat potrzebny do dyskusji.... z klasyfikacją najczęściej są największe problemy.... niestety każdy początkujący ma z tym problem..... Ja również, chodź z czasem jest już lepiej ale do "ideału" to na pewno trochę jeszcze brakuje. Sprawa takiego poradnika wydaje mi się ważną sprawą ale ja bym to widział w taki sposób aby po prostu połączyć tematy na forum związane z np klasyfikacją w jeden materiał źródłowy ( np taki jak zrobił nasz Andyandy z wędzarnią) i załatwi to bardzo dużo problemów i ułatwi życie. Na forum jest na prawdę bardzo dużo fajnego materiału i opisowego i fotograficznego dzięki któremu ( po krótszej lub dłuższej praktyce) praktycznie każdy będzie mógł pojąć podstawy klasyfikacji....

 

Jednak została tutaj poruszona jeszcze jedna kwestia moim zdaniem...... traktowanie "nowych" w momencie "pytań".... zawsze są dwie strony medalu.... są tacy "ambitni", którzy chcą poświęcić trochę czasu i "przeczesać forum" w poszukiwaniu najważniejszych informacji ( i dla takich cześć i chwała!!!  :clap: ) ale jest niestety coraz więcej takich..... "przeczytałem jeden temat (lub przejrzałem tytuły tematów) .... i nic nie znalazłem".... proszę pomocy"....

Niestety ja stoję na stanowisku, że jak ktoś "nie chce dać czegoś od siebie" .... to i tak nawet najlepszego i najprostszego materiału ,który ktoś (poświęcając swój czas, energię i w szczególności wiedzę!!) przygotuje to nie będzie miał zamiaru przeczytać ( albo go przekartkuje jedynie) i na końcu powie że "ludzie są niemili..... " :rolleyes:  

Reasumując mój OT.... stworzenie "podstaw klasyfikacji" (na wzór opracowania Andyandy) jest bardzo dobrym pomysłem :clap: ...... Reakcja "modów" w "świeżych" tematach dotyczących tej tematyki ( ale również jeżeli chodzi o budowę to podlinkowanie opracowania Andyandy lub innych)  - uporządkuje wiedzę "świeżego" ale i wprowadzi niejako ład i porządek dla dalszej dyskusji i wymiany poglądów oraz doświadczeń.... jeżeli chodzi o postawę roszczeniową.... cóż ... może nie od razu 0shoot.gif ale na pewno zwrócenie "delikatne" uwagi np na PW w związku z 21icon_search_mad.gif

 

Przepraszam za moje 3gr........ ale temat ważny i trzeba go poruszyć!

 

Z Dymnym pozdrowieniem.... 



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 15 maj 2015 - 07:24

Rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach i dobrze by było ich w dyskusji nie mieszać, bo się robi bałagan:

 

1.CZY stosować na forum specyficzne nazewnictwo.

Moim zdaniem klasyfikacja mięsa podparta podaniem źródła pozyskania jest ok, nie mam do tego zastrzeżeń. Wygodne, logiczne, w miarę łatwe do przyswojenie, zapewnia jakąś tam powtarzalność. Używanie słowa polędwica na określenie schabu b/k .... cóż, mogę się dostosować, choć sprawa jest jak wiadomo mocno dyskusyjna, i to nie tylko na WD ale w całym środowisku przetwórstwa mięsa. W sumie nie warto o to toczyć wojen. Kolejny punkt zapalny - kiełbasa biała czyli różowa ;) Moim zdaniem temat zastępczy, nieistotny szczegół, trzecia dziesiątka problemów jakimi powinniśmy się zajmować. Ale ok, też mogę posłuchać starszych i się starać dostosować. To wszystko jednak jest zależne do drugiego punktu:

 

2. W JAKI SPOSÓB będziemy reagować na przypadki użycia nazw uznanych za niepoprawne. I tu rodzi się mój wielki sprzeciw i bunt. Nie może być tak, że na słowo schab zaczyna wylewać się rzeka jadu, złośliwości, słownej agresji i poniżania rozmówcy. Nic nie usprawiedliwia traktowania z buta innego człowieka ... chyba że obrona własna ;)  Co z tego, że ktoś skończył 3 kursy, albo robi świetne wyroby, albo zęby zjadł na masarstwie ... czy po drugiej stronie ekranu jest ktoś gorszy tylko dlatego, że tej wiedzy nie ma? Dlaczego zaraz trzeba go atakować, okazując swoją wyższość i władzę?

 

To się musi zmienić! I to jest niestety zadanie dla administracji forum. To Wy musicie postawić tamę agresji i poniżaniu, bo jak tak dalej pójdzie, to tutaj nikt nie będzie chciał nic napisać, nic wstawić, ani o nic zapytać. Forum zaczyna umierać, nie ma już Wędzarniczej Braci, życzliwości, wsparcia, zapału i radości z naszego hobby. Niektóre osoby wybierają facebooka .... a być może, mogliby być wartościowymi forumowiczami, którzy rozwiną skrzydła i wniosą tu dużo dobrej energii. Maxell ciągle narzeka na kiepskie wyniki w wiadomej aktywności ;) ... ale kto ma klikać, jak została garstka starych wyjadaczy? Skończy się tak, parafrazując niedoszłego prezydenta, że nie będzie schabu, nie będzie ścięgnistej łopatki ... nie będzie niczego.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych