Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Klasyfikacja mięsa - czy jest potrzebna


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
157 odpowiedzi w tym temacie

#21 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6310 postów

Napisano 15 maj 2015 - 08:57

Nie wiedziałem, ze rozpętam burzę w szklance wody, moim niewinnym stwierdzeniem. Sorry paweljack za ten offtopic,(nawiasem mówiąc do Makro trzeba mieć kartę).

Nie masz za co przepraszać, niepotrzebnie zostałeś zaatakowany łopatką, a dyskusja jest potrzebna. Natomiast trochę mnie zaskoczyłeś.  :rolleyes:  

Co do Makro, to owszem trzeba mieć kartę ale do byle jakiego sklepu mięsnego już nie, wszelkie zakłady mięsne mają w całej Polsce swoje sklepy sieciowe, firmowe, można iść zapytać, zamówić.

Szkoda też, że nie dopytujesz mając wątpliwości. Ja tam Arkadiusza albo Bagno ciągle męczę.  :D  Zdarzyło mi się i szanownego DZIADKA pytać.

Co do dodatkowych opracowań, niby jest kolegi Andyandy a niemalże codziennie jakiś nowy użytkownik rozpoczyna budowę z kamienia i szamotu. Wtedy odsłylamy go do odpowiedniego linku, podobnie jest z klasyfikacją, chyba. Nie wiem czy jeszcze jest potrzebne dodatkowe opracowanie, czy życzliwość?


No i trochę mnie dziwi, że niektorzy koledzy robią dużo wyrobów, wręcz ilości handlowe a nie znają klasyfikacji. Bo że ktoś za granicą mieszka no to nie ma gdzie się podszkolić ale na miejscu, w spółdzielni? Dziwne.  :)



#22 vtec

vtec

    Weteran

  • Administratorzy
  • 2445 postów
  • MiejscowośćOrzesze

Napisano 15 maj 2015 - 09:20

No i trochę mnie dziwi, że niektorzy koledzy robią dużo wyrobów, wręcz ilości handlowe a nie znają klasyfikacji. Bo że ktoś za granicą mieszka no to nie ma gdzie się podszkolić ale na miejscu, w spółdzielni? Dziwne.
Najdziwniejsze jest to, że w spółdzielni robią klasyfikację zgodnie z wszelkimi prawidłami sztuki, a na forum popierają bylejakość... :rolleyes:

#23 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 7254 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 15 maj 2015 - 09:33

A do kogo Wy tu Panowie pijecie bo zaczynam się w tym wielotorowym wątku gubić ... :(



#24 Maad

Maad

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6891 postów

Napisano 15 maj 2015 - 09:36

Chyba do mnie, ale trafiają jak kulą w płot :tongue:



#25 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6310 postów

Napisano 15 maj 2015 - 09:56

A do kogo Wy tu Panowie pijecie bo zaczynam się w tym wielotorowym wątku gubić ... :(

vtec chyba do Maada ja do ArkoGdynia, z tym że nie piję, bo się sam przyznał nie pierwszy raz i to mnie dziwi.  :)



#26 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 7254 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 15 maj 2015 - 10:30

Dziwi mnie jedna rzecz wielokrotnie było pisane i mówione to że posługiwanie się literalnie nazwami handlowymi elementów rozbioru daje tak naprawdę tylko "mglisty szkic" jak dany wyrób wykonać i za każdym razem będzie on inny bo i surowiec za każdym razem będzie inny - piszę o wyrobach rozdrobnionych czyli głównie kiełbasach, mielonkach etc.

Powtarzalności nie da się osiągnąć bez zrobienia wcześniej klasyfikacji mięsa i taka jest prawda.

Na wsiach praktycznie kiełbasy robiono z tego "co zostawało" po wykorzystaniu elementów "szlachetnych" to taki patent na wykorzystanie jelit, okrawków błon, krwi, podrobów, teraz "świat zwariował" są tacy co kupują świniaka i z całości robią kiełbasy bo nie chcą szynek, polędwic, baleronów czy boczków  ... można i tak czemu nie "kto bogatemu zabroni skromnie żyć" 

Parę razy miałem takie sytuację że poczęstowałem znajomych jakimiś wyrobami we flaku, zasmakowało i było pytanie "dałbyś przepis na tą kiełbasę? " jak zacząłem mówić posługując się klasami padało " Ty stary się nie wygłupiaj tylko powiedz ile czego ... " i mówiłem jak tylko umiałem laikowi tłustej karkówki tyle to a tyle łopatki tyle , wołowego tyle ... Robili a potem było Ty ta twoja jakaś inna była lepsza co tam jeszcze dodałeś bo to nie było to .... no Q..... ręce opadają :(

Ja rozumiem, że na pierwszy rzut oka to jest czarna magia ale nie rozumiem czemu wszyscy się tak tej klasyfikacji boją ... nawet tej podstawowej oddzielić chude od tłustego, bardzo tłustego i ścięgien oraz błon ... przecież do tego nie potrzeba atlasu anatomii tylko odrobiny czasu, kawałka noża i chęci.



#27 ewidencja

ewidencja

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 240 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 15 maj 2015 - 10:48

 

Co do dodatkowych opracowań, niby jest kolegi Andyandy a niemalże codziennie jakiś nowy użytkownik rozpoczyna budowę z kamienia i szamotu. Wtedy odsłylamy go do odpowiedniego linku

 

Zdaje się, że chyba trafiłes w sedno. Nie ma jednej prawdy objawionej. Kolega Andyandy preferuje i propaguje wędzarnię bezpośrednią. Ja natomiast, jak i zapewne rzesza innych użytkowników posiadam właśnie kanałową i bardzo ją sobie chwalę. Wyobrażam sobie, że podobnie jest z klasyfikacją. Część forumowiczów ją stosuje, część nie. Moje kiełbasy ( a trochę już ich zrobiłem) są bardzo smaczne i budzą wśród konsumentów wręcz euforię.

 

Jednakoż, gdy kolega paweljack ponownie natchnie mnie którąś ze swoich mistrzowskich kiełbas, poczynię w czasie produkcji ową klasyfikację, nie zapominając podzielić się wrażeniami.  :)



#28 beatag

beatag

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2006 postów
  • MiejscowośćSkarzysko-kamienna

Napisano 15 maj 2015 - 11:02

Bo to jest pewnie tak ,ze jak ktoś kupi parę kilo mięsa i zacznie je klasyfikować to okazuje się , jak mu brakło . I klasy do przepisu to robi z tego co ma ,a że nie jest to dokładnie tak jak stoi w przepisie ,a wyrób finalny i tak w/g robiacego wychodzi smaczny ,to przestaje się bawić w te klasyfikacje....,ale Ci ,którzy się chca podzielić jakimś przepisem tu na tym forum powinni  posługiwać się nazwami handlowymi i podawać receptury zawierajace klasyfikacje podanych gatunków mięsa .Dla 'pierwszaków 'można by stworzyć taki dział -piaskownica w którym jak ktoś ma ochotę moze podawać w najprostszy sposób i najprościej napisany ,przepis -jednocześnie odsyłając go do działu ,w którym podany przepis jest juz opisany profesjonalnie .

Wracając do tej klasyfikacji naprawdę nie jest to jakaś czarna magia i każdy powinien na rozpoczęciu swojej przygody z wyrobami ja po prostu przyswoić i tyle.



#29 Gość_ArkoGdynia_*

Gość_ArkoGdynia_*
  • Goście

Napisano 15 maj 2015 - 11:12

No i trochę mnie dziwi, że niektorzy koledzy robią dużo wyrobów, wręcz ilości handlowe a nie znają klasyfikacji. Bo że ktoś za granicą mieszka no to nie ma gdzie się podszkolić ale na miejscu, w spółdzielni? Dziwne. 

 

 

w odpowiedzi.... :thumbsup:

 

 

z klasyfikacją najczęściej są największe problemy.... niestety każdy początkujący ma z tym problem..... Ja również, chodź z czasem jest już lepiej ale do "ideału" to na pewno trochę jeszcze brakuje.

 

Najważniejsze w życiu to umieć się do swoich błędów przyznać i uczyć się na nich a nie iść w zaparte  :thumbsup:

 

 

A o klasyfikację oczywiście się staram.... ale jak pisałem wcześniej do "ideału" to jeszcze brakuje.....  

 

Załączony plik  DSC_1686.JPG   33,55 KB   19 Ilość pobrań

 

Załączony plik  DSC_1776.JPG   58,99 KB   19 Ilość pobrań

 

Załączony plik  DSC_1830.JPG   51,88 KB   19 Ilość pobrań

 

Spółdzielnie są najlepszym miejscem do tego aby właśnie klasyfikacji się uczyć  ;) Dziś będzie kolejna "lekcja" na Kaszubskiej!

Jednak chylę czoła nad czujnym okiem Dziadka, który wytłumaczył mi łopatologicznie kilka moich "problemów" ... między WP IIB ( podgardlem) a prawidłową III  :clap:  :thumbsup:

 

Z Dymnym pozdrowieniem.... 

Załączone pliki



#30 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6310 postów

Napisano 15 maj 2015 - 12:43

Bo to jest pewnie tak ,ze jak ktoś kupi parę kilo mięsa i zacznie je klasyfikować to okazuje się , jak mu brakło . I klasy do przepisu to robi z tego co ma 

Ja raczej zawsze mam więcej mięsa, nawet planując, wtedy zaglądam do szesnastki i zazwyczaj powstaje nowa kiełbasa, lub dodatkowa, nie planowana wcześniej.



#31 beatag

beatag

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2006 postów
  • MiejscowośćSkarzysko-kamienna

Napisano 15 maj 2015 - 12:52

Ja tez zawsze kupuję więcej ,a nadplan przeznaczam na obiad.



#32 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 7254 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 15 maj 2015 - 12:53

a nadplan przeznaczam na obiad.

 

;) w zależności od tego co zostanie albo dla nas albo dla psa ;) 



#33 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6310 postów

Napisano 15 maj 2015 - 13:06

ale z drugiej strony w swoim życiu jadłem trochę kiełbas robionych bez klasyfikacji i teraz stosując klasyfikację, tudno mi odnaleźć smaki tej wioskowej, swojskiej ;) kiełbasy, robionej bez żadnych receptur.

To musisz zrobić bardzo tłustą kiełbasę, na soli, nawalić czosnku, żeby się odbijało ze trzy dni i zadzwonić do Zbója, czy jeszcze pamięta jak osmolić porządnie.  :D

Ja pewnie nie zjadłem tyle co Ty ale tak mi się kojarzą takie kiełbasy. Wolę klasyfikowane ale to też chyba kwestia regionu, jakie robią na wsiach.

A tu jest nowy dział kiełbas "bez klasyfikacji"  https://wedlinydomow...ptury-kiełbasy/



#34 waro58

waro58

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 588 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 15 maj 2015 - 13:08

.Dla 'pierwszaków 'można by stworzyć taki dział -piaskownica w którym jak ktoś ma ochotę moze podawać w najprostszy sposób i najprościej napisany ,przepis -jednocześnie odsyłając go do działu ,w którym podany przepis jest juz opisany profesjonalnie .

 

Może bądźmy konsekwentni, jak Miro podał przepisy "dla Zosi", to wszyscy huzia na Niego. Nasuwa się myśl, "albo rybki, albo akwarium".



#35 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5602 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 15 maj 2015 - 14:25

To musisz zrobić bardzo tłustą kiełbasę, na soli, nawalić czosnku, żeby się odbijało ze trzy dni i zadzwonić do Zbója

 

Bez przesady, może w największej wiosce :)   ;) tak robią, ja jadłem inne  :tongue:

 

Pozdrawiam  ;)



#36 Zbój Madej

Zbój Madej

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 7614 postów

Napisano 15 maj 2015 - 14:29

czy jeszcze pamięta jak osmolić porządnie. :D

Nie nazwałbym tego smołą :tongue: :D



#37 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6310 postów

Napisano 15 maj 2015 - 14:31

 

czy jeszcze pamięta jak osmolić porządnie. :D

Nie nazwałbym tego smołą :tongue: :D

Powinno być w cudzysłowie.  :)



#38 Zbój Madej

Zbój Madej

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 7614 postów

Napisano 15 maj 2015 - 14:43

Powinno być w cudzysłowie. :)

O! właśnie :D :D

Tak dla przypomnienia, to tak wędził mój dziadek i mój ociec, ich wędzonki były o niebo lepsze, a ja no cóż, chciałem być lepszy od nich i wyszło jak wyszło :D za mało osuszone i co najgorsze, gęsty gorący dym, ale to raz tak było i niech inni, szczególnie świeżaki to wiedzą dla przestrogi :D


Użytkownik Zbój Madej edytował ten post 15 maj 2015 - 14:44


#39 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6124 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 15 maj 2015 - 15:01

Ja ucze sie tej klasyfikacji caly czas i staram sie wykonac pewne kielbasy zgodnie z nia ,ja mam dodatkowy problem ze nie robie duzo ,kupuje mieso w markecie, pozatym u nas inaczej rozbieraja ,ale juz nauczylam sie ze z naszej lopatki nie bede miala wpII tylko  wp I i wpIII, z szynki tez sa juz konkretne miesnie, podgardla nie ma wcale. Kurczaki kupuje cale i sama rozbieram i klasyfikuje .

Mam nadzieje ze nadejdzie taki czas ze kupie cwiartke swnki i sama ja rozbiore. :)

Jestem jednak za klasyfikacja ,bo wiem ze moja wczesniej robiona kielbasa bez klacyfikacji byla duzo gorsza w konsystencji niz klasyfikowana. :)



#40 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5602 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 15 maj 2015 - 15:15

Jestem jednak za klasyfikacja ,bo wiem ze moja wczesniej robiona kielbasa bez klacyfikacji byla duzo gorsza w konsystencji niz klasyfikowana.

 

To jest tak jak trunkami własnej roboty.Jedni dążą do doskonałości i osiągnięcia wyniku 96% a drudzy uważają, że swojska to musi być krzakówa z odpowiednim posmakiem.Najlepiej jak się umie to i to, trzeba być elastycznym   :thumbsup:  :)

 

Pozdrawiam  ;)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych