Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Tusiaczkowe wycieczki kulinarne...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
121 odpowiedzi w tym temacie

#41 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12593 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 30 gru 2015 - 15:43

To jeszcze jeden Tusiaczkowy łup z Kaliningradu

 

Na pierwszy rzut oka z fotki to taki bardziej najedzony śledź z małą głową :D

 

 

 Pozdrawiam



#42 frapio

frapio

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 786 postów
  • MiejscowośćTarnobrzeg

Napisano 30 gru 2015 - 16:44

Czy takie stezenie ,to nie szkodzi np zebom

Szkodzi nie tylko zębom. Nie raz i nie dwa czytałem o  ciężkich oparzeniach przewodu pokarmowego wskutek omyłkowego wypicia kwasu octowego. W Polsce nie jest dopuszczony do sprzedaży jako produkt spożywczy w stężeniu większym niż 10%. W większym stężeniu należy z nim postępować jak z każdym środkiem niebezpiecznym w oryginalnym i opisanym opakowaniu. I koniecznie zabezpieczyć przed dostępem przez dzieci. 



#43 Wujaszek Tom

Wujaszek Tom

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2275 postów
  • MiejscowośćKonstancin

Napisano 30 gru 2015 - 16:45

Ma 80% , więc pomyślałem ,że się NADA :D



#44 tusiaczek

tusiaczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5466 postów

Napisano 30 gru 2015 - 18:20

To jeszcze jeden Tusiaczkowy łup z Kaliningradu

Nie łup tylko prezent a to robi różnicę...  ;)  :tongue:

 

 

Ma 80% , więc pomyślałem ,że się NADA

Nie nada nie nada jak powiedziała Natasza do nastającego na jej cześć Wani... :tongue:  Kwas octowy to jednak coś innego niż kwas mlekowy mimo że obydwu używa się do zakwaszania. Chyba.... :cool:

 

A tutaj gotowa już przedmiotowa sałatka - "przegryza" się jeszcze do jutra... 

 

Załączony plik  20151230_180709.jpg   41,65 KB   8 Ilość pobrań



#45 Kruszynka

Kruszynka

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3928 postów

Napisano 30 gru 2015 - 18:26

Nie łup tylko prezent a to robi różnicę...

No pewnie bo ty łupiłeś a ja otrzymywałem prezent.Jeszcze nad ikrą ze szczupaka pracuję ........też prezent :D


Nie raz i nie dwa czytałem o ciężkich oparzeniach przewodu pokarmowego wskutek omyłkowego wypicia kwasu octowego.

Najczęściej w romansach przedwojennych o zawiedzionych miłościach kucharek i pomocy domowych ;)

 A na poważnie to po prostu trzeba uważać i takie specyfiki trzymać w zamknięciu.



#46 tusiaczek

tusiaczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5466 postów

Napisano 30 gru 2015 - 18:29

BWiesław, napisz Kaziowi że złośliwy...  :tongue:  :laugh:



#47 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5556 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 30 gru 2015 - 18:34

U nas w sprzedazy jest 24% ocet...a ja juz nie raz cala ikre ze szczupakow puscilam w kanal..bo nie wiedzialam co z tym poczac ...



#48 Kruszynka

Kruszynka

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3928 postów

Napisano 30 gru 2015 - 18:44

napisz Kaziowi że złośliwy..

Ha mam to po Córce :w00t:



#49 ANNAM

ANNAM

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 4988 postów
  • Miejscowośćaustralia

Napisano 30 gru 2015 - 22:16

 Przeciez nie pijemy tego octu, a jak w recepturze stoi jednak lyzka na pol kilo ryby to i moc straci po czasie ,kiedy rybe dorabia.

 la mnie osobiscie nawet polski ocet jest za mocny, my mamy ten nsz zwykly bardzo slaby i tki mam w zastosowaniu na codzien jesli potrzebuje.

 A salatka smacznie wygkada wiec chyba sie wybiore do dzielnicy gdzie mozna ocet z Rosji kupic , tylko wlasnie jakie ryby powinnam zastosowac zamiast sandacza.



#50 Feederman

Feederman

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1035 postów
  • MiejscowośćKaliningrad

Napisano 31 gru 2015 - 08:18

Przepis prosty jak przysłowiowa konstrukcja ale jak Wirusek wspomniał bez tego 70 voltovego octu ani rusz...

A robi się to tak - sandacza filetujemy i kroimy w cieniutkie paseczki, wrzucamy do miski i zalewamy 1 łyżką octu (na 500 g ryby), dodajemy posiekaną drobno cebulkę i w zamkniętym pudełku wsadzamy na 24 godziny do lodówki. Po wyjęciu dodajemy marchewkę, solimy i pieprzymy do smaku. Dodajemy troszkę oleju. W zasadzie gotowe... no może poza tym że marchewka też taka niezwyczajna  :facepalm:  Dzisiaj, a właściwie już wczoraj rano nastawiłem to akurat na imprezę Sylwestrową będzie się czym pochwalić...  :cool:

 
Uwaga! To ważnie!
Ocet po pokładło się czas rzetelnie wyciskam. Też samo wyciskam sok z marchwi. Olej jest roślinny obowiązkowo, po wnoszeniu wszystkich przypraw i mieszania ryby z marchwią.
 
0d92f5b0154c6d81f3cd455cd62bfdd3.jpg
 
 Tak samo dobrze podejdzie szczupak czy inna ryba. Mi prościej sandacz, on zawsze obok. :tongue:
 
Z Nowym rokiem!


#51 ANNAM

ANNAM

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 4988 postów
  • Miejscowośćaustralia

Napisano 31 gru 2015 - 09:08

 U mnie jest cos takiego jak niby szczupak, to chyba sie nada. Dziekuje Sasza i Tobie rowniez, Wszystkiego dobrego w NOwym Roku  :D



#52 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5072 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 31 gru 2015 - 09:34

http://olx.pl/oferta...html#bf83ea8374



#53 Feederman

Feederman

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1035 postów
  • MiejscowośćKaliningrad

Napisano 31 gru 2015 - 13:39

 

Saszka robi fantastyczną sałatkę z sandacza z taką fajną ostrą marchewką

Może Sasza napisze nam, jak tę marchewkę robi.

 Kiedyś mój zięć przywiózł z Kaliningradu przyprawę do marchewki "po karelsku" - o ile dobrze pamiętam.

Przyprawa była importowana z Polski, opis cyrylicą, więc przeznaczona na rynek rosyjski.

Niestety, nie odpisałam składu mieszanki ale kilka razy zrobiłam marchew wg przepisu na opakowaniu.

Smak był wyjątkowy; ostry i aromatyczny.

 

 

Druhowie, komu pilnie trzeba przepis marchwi on tu. :)

http://www.syl.ru/ar...-prigotovleniya

 

U mnie dziś syn przyprowadza swoją dziewczynę na kolację. Ja na kuchni. Tłumaczenie czynić  nigdy...



#54 Wujaszek Tom

Wujaszek Tom

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2275 postów
  • MiejscowośćKonstancin

Napisano 31 gru 2015 - 14:56

Napisz później czy ładna ;)



#55 Feederman

Feederman

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1035 postów
  • MiejscowośćKaliningrad

Napisano 31 gru 2015 - 17:21

OK! :)

Отправлено с моего SM-G530H через Tapatalk

#56 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9167 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 31 gru 2015 - 18:24

przepis marchwi

Dziękuję  Sasza,

przeczytałam całą instrukcję i spróbuję zrobić.

Ciekawa jest ta maszynka do robienia marchewkowych "makaronów".



#57 frapio

frapio

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 786 postów
  • MiejscowośćTarnobrzeg

Napisano 31 gru 2015 - 19:56

Druhowie, komu pilnie trzeba przepis marchwi on tu. http://www.syl.ru/ar...-prigotovleniya

 Dla tych co im z "bukwami" nie po drodze fragmenty ww. artykułu.

 

 

МОРКОВЬ ПО-КОРЕЙСКИ: НАСТОЯЩИЙ РЕЦЕПТ ПРИГОТОВЛЕНИЯ
http://www.syl.ru/ar...prigotovleniya 
Автор:IqbalДата:08.05.2015
W gruncie rzeczy o takiej potrawie jak Marchew po koreańsku w Korei nikt nigdy nie słyszał.
Przygotowanie marchewki po koreańsku nie jest skomplikowane. Należy jedynie uzbroić się w cierpliwość i poznać kilka sekretów jej przygotowania.
Klasyczna receptura zawiera jedynie gruborozdrobnioną paprykę ostrą i prażone nasiona sezamu. Jeśli chcemy uzyskać „sklepowy” smak będzie potrzebny jeszcze czosnek, kolendra i czasami dodawana jest  cebula. Do przygotowania potrawy będzi potrzebny jeszcze olej słonecznikowy albo sezamowy, często aromatyzowany przez dodanie na patelni przypraw. Niemożliwym jest przygotowanie marchewki po koreańsku bez specjalnej tarki by poprawnie pokroić marchew w cieniutkie i długie wstążki. Tylko tak pokrojona marchew poprawnie nasyci się tłuszczem i przyprawami, będzie w miarę miękka i chrupiąca.

 

Jak w domowych warunkach przygotować klasyczną marchewkę po koreańsku?

Potrzebne składniki:
· marchew – 1 kg
· ocet 9% - 2 duże łyżki
· cukier – 1 łyżka stołowa
· sól – 1 łyżeczka
· papryka ostra grubo rozdrobniona – do smaku
· olej roślinny – 1/3 szklanki
Są to składniki podstawowe. Inne dodajemy wg upodobania.

Wykonanie:
Zetrzeć marchew spec. tarką albo pokroić ręcznie. Zwykła tarka albo kuchenny robot do tego się nie nadają. Marchewkę posypać solą i cukrem, dodać ocet i wymieszać starannie. Zostawiamy marchewkę w ciepłym miejscu na 15 do 30 min. by puściła sok. Czas zależy od gatunku i dojrzałości surowca.
Zlewamy sok, z marchewki formujemy stożek(górkę), z wierzchu posypujemy papryką. Na życzenie możemy teraz dodać też kolendrę i mielony czarny pieprz.
Rozgrzewamy na patelni olej roślinny, ale nie doprowadzamy go do wrzenia. Kipiący olej wydziela kancerogeny i oprócz tego niweczy smak przypraw i tym samym całej potrawy. Jeśli postanowiliśmy dodać do sałatki cebulę to na tym etapie przesmażamy ją na oleju i gorącym olejem przyprawiamy sałatkę wylewając go cienkim strumieniem na przyprawy. Pod wpływem wysokiej temperatury przyprawy wzmacniają swój aromat i nasycają marchewkę aromatem i ostrością. Mieszamy naszą sałatkę drewnianą łopatką. Jeśli ktoś jest amatorem ostrego smaku, zalecamy, po ostygnięciu sałatki z olejem, dodać drobno rozdrobniony czosnek. Jeśli dodamy czosnek wcześniej, zmienią się jego kolor i walory smakowe.
Teraz możemy też uprażyć na suchej patelni nasiona sezamu i posypać naszą marchewkę. Można też dodać drobno posiekaną kolendrę.
Gotową sałatkę zostawiamy w ciepłym miejscu na noc do „przegryzienia” się z przyprawami. Na rano będzie gotowa.
Recepta nie jest skomplikowana ale wymaga spełnienia wszystkich zaleceń. Sałatkę przechowywać należy w lodówce w hermetycznym pojemniku.

Recepturę można modyfikować wg własnego upodobania przez dodanie np. świeżej ryby, gotowanej wołowiny czy darów morza. Na wymienionej stronie są też odnośniki do receptur o innym składzie.



#58 Feederman

Feederman

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1035 postów
  • MiejscowośćKaliningrad

Napisano 31 gru 2015 - 20:05

Oto toż kupuję gotową sałatę :)

Отправлено с моего SM-G530H через Tapatalk

#59 tusiaczek

tusiaczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5466 postów

Napisano 05 sty 2016 - 17:40

I właśnie tak powinny być podawane Saszkowe śledzie...  :cool:

 

Załączony plik  śledzik.jpg   48,98 KB   7 Ilość pobrań



#60 Feederman

Feederman

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1035 postów
  • MiejscowośćKaliningrad

Napisano 05 sty 2016 - 17:49

Wczoraj tak jadł...:)

Отправлено с моего SM-G530H через Tapatalk




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych