Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Robię ser!... Feta

feta domowyser

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Light At Dawn

Light At Dawn

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 174 postów

Napisano 27 lut 2016 - 20:38

Zmęczona całym dniem pracy,

ale za to z mlekiem w bagażniku,

późno wieczorem wzięłam się za zrobienie jakiegoś szybkiego sera.

 

Padło na mozzarellę   :heart:

wyciągnęłam z zamrażalnika pudełko z kulturami,

i wśród najnoszych zaczęłam poszukiwania delty,

znalazłam :clap:  - tak mi się tylko wydawało  :devil:

(niestety napisy na fiolkach były rozmazane.... ale o tym za chwilę)

 

Podgrzałam mleko do 37 stopni,

dodałam kulture,

i zajęłam się poprawianiem napisów na fiolkach,

ważeniem zawartości i zapisywaniem przeliczników...

 

Z przerażeniem odkryłam fiolkę z napisem "ELTA"

-----> to była DELTA :facepalm:  , a w miom mleku bływała BETA

 

Czyli nie będzie mozzareli  :facepalm:  ($%$%%&)(*)_*%^$

ale przecież nie wyleję 6L mleka!

 

:mad:

:cry:

 

 

Czas na szczęście działał na moją korzyść,

więc rzuciłam się na przepisy agrovisu,

co by tylko znaleźć coś z betą - trafiłam na fetę  :frantics:

 

Fakt - moje mleko było o 1 stopień za ciepłe od górnej granicy dla fety,

ale co tam - lepiej tak niż się poddać,

wg przepisu należało do fety dodać też kappa 4 - to mam, więc dorzuciłam  :yes:

 

Dalej poszło wg. przepisu.. i COŚ wyszło :)

zapakowałam najpierw do chusty, później do foremki i poszłam spać.

 

Jednak dziś (dzień drugi) - poddałam przepis modyfikacji

(w przepisie z agrovisu jest "lekki nacisk" -mało to precyzyjne dla mnie,

więc parametry mojego prasowania wyszukałam w internecie)

przycisnęłam serki na 2h 1kg

po dwóch godzinach odwróciłam -dałam po 5kg

po 4h wyjęłam, zważyłam

(503g + 706g)

łącznie 1,2kg z 6 litrów mleka

 

Pokroiłam sery w kostkę 2x2 cm

i posoliłam 36 gramami soli kamiennej (3% wagi sera)

Dziś pójdą do lodówki bez solanki

(tak jest w książce Domowe Serowarsto,

- najpierw posolone do lodówki a dopiero później do solanki)

 

a5e7728d86319067gen.jpg
 
7141bb95b9901f7cgen.jpg

Użytkownik Light At Dawn edytował ten post 27 lut 2016 - 20:41


#2 paweljack

paweljack

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 6113 postów

Napisano 27 lut 2016 - 20:48

Witaj, taki ser w sprzedaży nazywa się "ser solankowy krowi", feta to ser kozio - owczy. Chyba, że takie mleko użyłaś, bo nie napisane. Skoro robimy tu a'la oscypki to i a'la fetę można chyba też.   :)  :rolleyes:



#3 Light At Dawn

Light At Dawn

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 174 postów

Napisano 28 lut 2016 - 22:31

Dziś rano (dzień 3) ser odpuścił trochę serwatki,

spróbowałam jedną kostkę i był bardzo słony

dlatego też zalałam ser serwatką ze wczorajszej riccoty.

 

 

Teraz - wieczorem, wszystko się unormowało,

i nawet - mogłabym powiedzieć, że jest za mało słony jak na fetę,

ale to wg mnie ok - lepiej dosolić w razie potrzeby.

 

Ogólnie stwierdzam, że ser/przepis do powtórzenia,

wyszło smacznie, szybko i tak jak sobie wyobrażam.

 

Naciski jakich użyłam okazały się ok,

ser jest miękki, ale zwarty i się nie rozpada.

 

polecam!



#4 KURP

KURP

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3187 postów

Napisano 29 lut 2016 - 00:05

Ostatnio robiłem fetę bez nacisku jedynie odciekanie serwatki grawitacyjne - po 12 godzinach od wyłożenia na chustę odwrócenie i pozostawienie do odcieknięcia - potem feta pokrojona w plastry o grubości 2-2,5cm poszła w 10% solankę na 24h - według mnie w sam raz.

Popakowana w Vaacum mam nadzieję trochę poleży. :)



#5 Light At Dawn

Light At Dawn

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 174 postów

Napisano 02 sie 2016 - 10:21

żeby nie było, że ja ostatnio tylko zjadam sery,

a nic nowego nie tworzę :D

to posłusznie melduję, że popełniłam dwa razy wakacyjną fetę

(wiem wiem "a`la feta" czy "w stylu feta")

 

przepis z książki

kultury beta

modyfikacje: czas ociekania wydłużyłam z 4 h na całą noc,

bo nie uśmiechało mi się wstawać w środku nocy :D

 

nie dałam nacisku tak jak pisał KRUP 

 

część fety zrobiłam z mieszanego mleka krowiego z kozim

 

Pierwszy wykon - w sumie z 11 litrów rozszedł się nie wiem kiedy i gdzie,

więc nie miał nawet czasu podojrzewać

 

Drugie podejście to 3 razy większa ilość mleka :D

 

 

Ser trzymam w solance

- bardzo ważna rzecz:

warto dobrać takie pojemniki, żeby solanka dotykała pokrywy

- tak, żeby nie było powietrza

bo w miejscach gdzie ser wypływa na powierzchnię robi się mazisty,

a serki które były całkowicie zanurzone w czasie dojrzewania lekko twardnieją

i dostają takiego .. hmmm... "smaku sera bałkańskiego"

inaczej nie umiem tego opisać.

 

Ser nadaje się świetnie do sałatki z pomidorami

- dla mnie najważniejsze jest to,

że trzyma strukturę - nie rozpada się na kawałki po pokrojeniu

i nie rozmazuje się po sałatce.

 

Wersja z serem kozim jest wyraźnie inna - ale różnica ujawnia się z czasem.

 

polecam!



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#6 Sound

Sound

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 310 postów
  • MiejscowośćWieruszów

Napisano 30 mar 2019 - 18:27

Kurp, 

Jak długo przechowywałeś fetę w vacuum  :)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych