Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Drewno suche czy mokre ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
120 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_pedro_*

Gość_pedro_*
  • Goście

Napisano 12 mar 2007 - 10:19

Moją przygodę z wędzeniem domowym rozpocząłem w listopadzie ub. roku. Wcześniej kilka miesięcy studiowałem stronę "wędliny domowe" oraz czyniłem przygotowania do pierwszego wędzenia (budowa wędzarni, zebranie sprzętu itp.) Zaopatrzyłem się w niemałą moim zdaniem, ilość drewna olchowego, wysezonowanego czyli suchego. Niestety na dzień dzisiejszy z 0,5 m sześć. zostało kilka kawałków na max jedno wędzenie. Ponieważ wędzę coraz częściej ( dla siebie, rodziny, przyjaciól, znajomych, znajomych znajomych i.t.d.) stanąłem przed problemem braku drewna suchego. Po tym trochę przydługim wstępie pragnę się podzielić doświadczeniami z domowego suszenia drewna. Początkiem lutego kupiłem 1 m sześć. drewna olchowego. Zostało pocięte i porąbane na polana gotowe do włożenia do paleniska. Nadmienię, że drewno mokre (a takie kupiłem) bardzo dobrze się rąbie w przeciwieństwie do drewna suchego, gdzie nieraz trzeba używać klinów żeby rozrąbać większy kawałek. Porąbane polana przeniosłem do garażu i kotłowni, gdzie panuje temp. ok. 8-10 st. C i wilgotność ok. 60-80 %. Jeden kawałek zważyłem i tak:
16.02 - 1081 g,
20.02 - 990 g,
28.02 - 877 g,
10.03 - 781 g.
Przez 24 dni drewno straciło 300 g wody tj. z grubsza biorąc ok. 28 % !

Sposób bardzo prosty polecam wszystkim, którzy cierpią na brak suchego drewna do wędzenia, a wiadomo, że wędzić należy drewnem suchym. Oczywiście przezornie zamówiłem następny kubik drewna w lesie, ale to już wyschnie na zewnątrz (trzeba je jedynie zadaszyć).

#2 wosiu

wosiu

    Weteran

  • **VIP**
  • 1654 postów
  • MiejscowośćŁódź

Napisano 12 mar 2007 - 10:58

pedro po ile płaciłeś za kubik drewna olchowego i w jakim regionie polski?

#3 JoShiMa

JoShiMa

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 66 postów

Napisano 12 mar 2007 - 13:54

Sposób bardzo prosty polecam wszystkim, którzy cierpią na brak suchego drewna do wędzenia, a wiadomo, że wędzić należy drewnem suchym.

Hmmm.. Konsternacja. Mój tata całe życie wędził mokrą, świeżutką olszyną... :shock: :shock: I co teraz ?

#4 Domin12439

Domin12439

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 270 postów
  • MiejscowośćRudaŚląska

Napisano 12 mar 2007 - 14:17

suchego drewna używam do rozpalania i podnoszenia temperatury

#5 Gość_pedro_*

Gość_pedro_*
  • Goście

Napisano 12 mar 2007 - 18:56

Za olchę płaciłem 65 zł. Pozyskiwałem sam, po czym ułożyłem w stos i tak mi odebrał leśniczy wystawiając jednocześnie asygnatę. Na gotowo, bez roboty chodzi ok. 80-90 zł.

Hmmm.. Konsternacja. Mój tata całe życie wędził mokrą, świeżutką olszyną... :shock: :shock: I co teraz ?


A to teraz, że wszystkie autorytety na tej stronie twierdzą, że należy wędzić drewnem suchym, więc nie zamierzam ryzykować. Do tej pory wychodziły mi wspaniałe wędliny i zawsze ściśle przestrzegałem reguł zawartych w poszczególnych recepturach i instrukcjach. Szkoda by było gdyby po wędzeniu mokrym drewnem coś nie wyszło, a już plama by była, gdybym wędził dla kogoś, co coraz częściej ma miejsce. Ci co wędzą wiedzą jak jest. Najpierw dla siebie, potem rodzina, znajomi i.t.d., nie można się opędzić. Ludziska lubią smaczne i zdrowe :grin: .

#6 Derex

Derex

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 98 postów

Napisano 12 mar 2007 - 19:37

:???: W sobotę postanowiłem sprawdzić, jakie ma działanie mokrego drzewa z gruszki na kiełbasę. :???:
Po osuszeniu, uwędzeniu i sparzeniu kiełbasy opinia jest taka: co do koloru nie różni się. Jednak, co do smaku jest gorzkawa mdława i smolisty posmak. Wniosek jest taki, że drzewo musi być suche i lepiej nie ryzykować.
Jednak, co do samej gruszki doradzam by dodać wiśnię, czereśnię jabłoń….w niewielkiej ilości, kolor i smak jest o wiele lepszy. Ostatecznie wędziłem gruszką i czereśnią wyszło super, (wiadomo suchym drzewem). :tongue: :smile: Dołączona grafika

#7 Wnuczek

Wnuczek

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1061 postów
  • MiejscowośćMazowsze.

Napisano 06 sie 2007 - 12:26

Wędzenie jest praktykowane w mojej rodzinie od pokoleń i zawsze wędziliśmy drewnem mokrym. Ścietym tego samego dnia co wędzenie. Suche stosuje tylko do rozpalania.

#8 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 29883 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 06 sie 2007 - 14:34

Jeśli robicie to od pokoleń i sprawadza się, to życze tylko udanych produkcji.
Technologia wędzenia nie przewiduje używania mokrego drewna. Na ten temat pisaliśmy juz bardzo dużo i zarówno na forum, jak i stronce, jest o tym sporo informacji.

#9 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 13147 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 06 sie 2007 - 15:47

Witam

Wnuczek masz do tego pełne prawo . Podzielam opinię Maxella.

Serdecznie pozdrawiam

#10 fentel

fentel

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1382 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 08 sie 2007 - 06:50

Jednak, co do samej gruszki doradzam by dodać wiśnię, czereśnię jabłoń….


Od lat stosuję zasadę - " co się nawinie " :devil:
W stercie drewna zawsze mam - olchę, dąb, buk, śliwkę, jabłonkę, czereśnię, gruszkę, itd ,itp. ....... tylko baobaba brak :tongue:
Wędzę na chybił- trafił co pod ręką i jest zawsze OK.

#11 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 13147 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 08 sie 2007 - 09:54

Witam

fentel Mokrym też wędzisz ?? Ja wędzę też różnym ale suchym .

Pozdrawiam

#12 fentel

fentel

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1382 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 08 sie 2007 - 10:36

fentel Mokrym też wędzisz ??


Od czasu powstania" tejże stronki " wędzę tylko suchym.

#13 Wnuczek

Wnuczek

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1061 postów
  • MiejscowośćMazowsze.

Napisano 08 sie 2007 - 17:02

Po waszych wypowiedziach, szczególnie Fentela, następnym razem spróbuje suchym drewnem przeprowadzić wędzenie. Choć mnie to troche dziwi, mokre daje przecież taki wyrazisty smak.

#14 fentel

fentel

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1382 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 08 sie 2007 - 17:34

mokre daje przecież taki wyrazisty smak


I niestety daje " kwaśny posmak " :devil:

do zobaczyska na Zlocie

#15 Wnuczek

Wnuczek

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1061 postów
  • MiejscowośćMazowsze.

Napisano 08 sie 2007 - 21:03

Przykro mi bardzo ale na zlocie nie moge być. Urlop kończy mi się w tym tygodniu.

#16 fentel

fentel

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1382 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 08 sie 2007 - 21:25

Przykro mi bardzo ale na zlocie nie moge być. Urlop kończy mi się w tym tygodniu

Łe tam :grin:
Wnuczku.
Dostajesz zaświadczenie od Maxella, że byłeś niezbędny. :grin:
Dostajesz zaświadczenie od księgowej -fentel- na kolanach poświadcza - :grin:
Dostaniesz zaświadczenie od Dziadka - żeś całkiem nie kumaty,
Dostaniesz zaświadczenie od Mirka- chyba da się gościu naprawić.

#17 grazia

grazia

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 112 postów
  • MiejscowośćTrzcianka

Napisano 21 sie 2007 - 13:20

Mam pytanie czy można wędzić drzewem morelowym, bo teściu twardo przy swoim,że nie.

#18 kempes

kempes

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1793 postów
  • MiejscowośćSzadek

Napisano 21 sie 2007 - 13:38

grazia a jaki powód podaje teściu :question:
wg. mnie i moich dzieci :grin: można
każdym drzewem owocowym można /najlepiej chyba różnymi gatunkami drzewa - nalewki owocowe różne
co ja plotę już widzę w dali zlot i te nalewki mi chodzą po głowie/
kiedyś nawet obcinając drzewka cytrynowe
włożyłem pędy i liście na węgle drzewne przy wędzeniu
ale nie było zmiany w zapachu ani smaku chyba było za mało :lol:
pozdrawiam
"teściu teściu Ty wisz co teściu"

#19 kempes

kempes

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1793 postów
  • MiejscowośćSzadek

Napisano 21 sie 2007 - 13:42

morelowe mam jeszcze suche w drewutni
czereśniowe, gruszkowe, jabłoń
po likwidacji paru drzew /nie dawałem rady z opryskami, mszycami, zgnilizną itp/
ostały mi się różne gatunki nale... no :o drzewa :grin:

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 grazia

grazia

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 112 postów
  • MiejscowośćTrzcianka

Napisano 21 sie 2007 - 17:38

Teściu nie podaje żadnego konkretnego powodu, ponieważ wychodzi z założenia że zawsze ma rację nawet jak jej nie ma.
Nalewki faktycznie chodzą kempes tobie po głowie,niestety ja nie będę na zlocie, i niczego nie spróbuję, a szkoda wielka. Kiedyś zrobiłam nalewkę z truskawek, ale była dobra, ale gdzieś zapodział mi się przepis i w tym roku nie zrobiłam, wielka szkoda, a truskawki jakie dobre.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 4

0 użytkowników, 4 gości, 0 anonimowych