Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Wędzarnia binio1111 ukończona

Komentujcie i podpowiadajcie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
984 odpowiedzi w tym temacie

#1 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 20 lis 2016 - 17:49

Witam, wreszcie udało mi się ukończyć kibelek pod dymogenerator (w przyszłym roku postawię na palenisku bezpośrednim i będzie 2w1)

Pierwsze przepalenie dziś. Wrażenia raczej pozytywne (nigdy nie wędziłem dymogeneratorem , do tej pory była beczka palona tradycyjnie). Pytanie do znawców tematu -Czy w górnej osłonie grzałki wyciąć otwór i nakryć go deflrktorem?  Czy zostawić jak jest?

Grzałka ma 2 elementy grzejne 900W i 2000W mogę włączać je niezależnie. Temperaturowo raczej nie było problemu (muszę jakoś zainstalować czujniki temperatury, dla testów były wpuszczone przez komin)

 Problemem był dziś silny wiatr, który dmuchał mi prosto w kratki napowietrzające wędzarnię i rozdmuchiwał dymogenerator, tak, że momentami paliło się płomieniem. Mimo ustawienia pompki na minimum zrębki wypaliły się w godzinę. Po ustawieniu osłony na dymboxa i osłonięciu kratek deskami wszystko zaczęło działać lepiej ale i tak chyba za szybko spalają się zrębki- muszę potrenować. Do dokończenia jeszcze daszek na kominie i szyber. Wszystkie komentarze mile widziane, na pewno będę miał jeszcze wiele pytań do Was. Pozdrawiam

2c33eb9538e2a27f.jpg

 

6ccc54558af2b2ab.jpg

 

860552d61a59f9f3.jpg

 

f16bf362274613b2.jpg

 

4377991078f6a8e2.jpg

 

7b6e8430772dbd26.jpg

 

7df868d4bc4f4372.jpg

 

53aea5c4545a1cc2.jpg

 

f80bdb6e855facbb.jpg

 

eb61a42ec4f93d7a.jpg

 

1c55a8976dd7a847.jpg



#2 eli55

eli55

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2320 postów
  • Miejscowośćmonastir / wlochy

Napisano 20 lis 2016 - 18:24

Ladna budka , jak zrobis zpalenisko , bedzie ladny" kibelek" :clap: :clap: :clap:



#3 jac007

jac007

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1297 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 20 lis 2016 - 21:05

Fajna elektryczna wędzarnia. :clap:



#4 cezar

cezar

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 697 postów
  • MiejscowośćCzęstochowa

Napisano 21 lis 2016 - 07:59

pięknie wykonana  :clap:



#5 boob96

boob96

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 453 postów
  • MiejscowośćZdrój

Napisano 21 lis 2016 - 13:17

Ładna zadymiarka  :thumbsup: , otworu nie wycinaj zostaw tak jak jest  :)



#6 romk

romk

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 171 postów
  • MiejscowośćPomorze

Napisano 21 lis 2016 - 14:05

Jaki model sterownika zastosowałeś?



#7 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 21 lis 2016 - 18:37

Sterownik ESCO.  działa ok, ale czujnik od niego ma większą bezwładność niż drugi termometr elektroniczny (ikea). Ten z ikea reaguje natychmiast na zmianę temperatury a ten od ESCO ma kilkanaście sekund zwłoki. Powieszone na jednej wysokości i jak rozgrzewam wędzarnię to mi przerzuca temperaturę o kilka stopni. po czasie się normuje. Staram się grzać na 900W wtedy grzałka chodzi prawie cały czas i praktycznie nie ma przerzutów temperatury  po załączeniu grzałki. Jak grzeję na 2900W to zanim czujnik ESCO "zrozumie" że już się nagrzało to temp rzeczywista jest o 8 wyższa. To samo przy stygnięciu- łapie doła . Musiałem też wyskalować ESCO bo zanurzony we wrzątku pokazywał 104 stopnie. Można korygować +/- 20 stopni. Sterownik malutki ale spełnia zadanie i można obciążyć styki 20A więc grzałki 4500W pociągnie.

PS. właśnie dymią się udka z kurczaka (niestety znowu dmucha mocno- więc znów musiałem osłonić dymogenerator) Ponadto zakleiłem taśmą do kominków dziurki po bokach dymogen. o jakąś 1/2 bo chyba fabryczne są za duże. Jestem w fazie doświadczeń. Szynki i karczek będzie dymiony w piątek.

Do emeryta- Twoja wędzarka służyła mi za inspirację- już dawno przeglądam forum-  dzięki za podpowiedź odnośnie otworu. Zastanawiałem się czy to zrobić, żeby był lepszy rozkład temp. Obudowę grzałki zrobiłem z blechy 1mm . Blacha na dole i na górze a z tyłu tam gdzie mocowanie grzałki jest wstawiona blacha pionowo. Obudowa stoi 2cm nad podłogą wędzarni. Bardzo grzeje na boki i przód (promieniuje od grzałek) myślałem więc że jak zrobię otwór to bardziej "zassa" gorące powietrze i wyrzuci je do góry a tam rozbije się o deflektor. Muszę jeszcze pomyśleć. Pozdrawiam


Użytkownik binio1111 edytował ten post 21 lis 2016 - 18:46


#8 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 21 lis 2016 - 23:01

Koledzy i koleżanki prośba o pomoc. Wczoraj dymiłem pierwszy raz wędzarnię (wcześniej rozgrzewałem ją tylko 2 razy do 120 stopni i trzymałem tak po 1 godz) W czasie wczorajszego dymienia powiesiłem kilka lasek kiełbasy sklepowej. Dymiła się 2 godz. w smaku była lekko gorzka. Nie brałem do serca, gdyż kiełbasę powiesiłem prosto z lodówki, więc myślałem ,że się zapociła i to spowodowało posmak goryczy. Dzisiaj wędziłem udka. Wędzarnia rozgrzana, suszenie 1godz, komin nie przykryty, kratki napowietrzające otwarte na max. W czasie wędzenia kratki lekko przymknąłem o 1/3 , drzwi od wędzarni nie zamknąłem na skobel ,żeby była mini szczelinka ( nie chciałem kisić dymu), temp 55 stopni i tak dymiłem od 18 do 22.  Dymogenerator wczoraj wyprodukował mi dużo węgielków, nie spalonych zrębków, dzisiaj to samo. No i najważniejsze. UDKA WYSZŁY GORZKO- CIERPKIE :facepalm:  i do koloru uwędzonych im jeszcze brakowało. Nie wiem co jest nie tak z tym dymogeneratorem. W czasie wędzenia dosypałem zrębki 2 razy(nie czekając aż się wszystko wypali) 3  razy ostukałem rurę, i 2 razy  poszturałem drutem, żeby się nie wieszało. Co mnie zastanawia - dymu nie za wiele, w początkowej fazie wędzenia jest ok, ale później jak na lekarstwo. Mam DYMBOXA większego  więc powinien raczej dobrze dymić. Na początku pompka na min. później dałem max ale i tak mało dymu, za to dużo zostaje węgla drzewnego(pompka w zestawie była- Nova 450-3,8W- niby ma 400l/h). Zrębki super suche 1/4 2mm i 3/4 8mm buczyna i olcha. Na początku sprawdził się pomysł ze zmniejszeniem otworów w rurze, później przywróciłem do fabrycznych bo za mało dymu było. Jestem trochę przyłamany, bo miało być tak pięknie a wyszło jak zwykle :(.Kilka lat wędzę w beczce i nie było takich kwiatków, zachciało się nowoczesności, echhhh. Jak możecie coś doradźcie. W piątek szynki będę musiał wędzić chyba 8 godz żeby miały kolor, a najbardziej boję się o goryczkę.



#9 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 22 lis 2016 - 19:08

Witam kolegów. Chciałem pochwalić się, że problem został rozwiązany. Wystarczył telefon do kolegi Rogera. Dlatego z tego miejsca bardzo dziękuję Ci Roger za pomoc. (widać że kolega zęby zjadł na dymogeneratorach :clap: :clap: :clap: )

Teraz wady Dymboxa: dziurki po bokach za duże i za wysoko- za radą Rogera wywierciłem otwory 3cm od podstawy (2cm pod rurą dymową) Fi8 (oryginał były10) Otwory oryginalne zaślepione. Za krótka rurka na którą zakłada się wężyk gumowy (zwęgla się od wysokiej temperatury). W pompce jeden przewód "puściłem" w atmosferę i zasilałem dymogenerator tylko z jednej rurki (to również rada kolegi)

 Efekt po zmianach : brak gorzko-cierpkiego posmaku na wędzonkach, zrębki wcale się nie zawieszały i wypaliły się super, nie było zwęglonych zrębek jak poprzednio, ilość zużytych zrębek spadła,  a dymu było więcej (cud jakiś czy co? ;) ) , główna rura nie wymaga czyszczenia ( w oryginale po dymieniu była strasznie zapaprana). Pozdrawiam



#10 roger

roger

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 7222 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 22 lis 2016 - 20:59

Nie ma za co ... dobrze że problem ogarnięty.
Samych udanych wędzeń koledze życzę ;)

Tapniete z GT-I9500

#11 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 22 lis 2016 - 22:19

Zapomniałem jeszcze dodać. Nurtował mnie bardzo rozkład temperatur  i mimo wszystko przed dzisiejszym dymieniem  powycinałem otwory w obudowie grzałki.Na spodzie wyciąłem dwa prostokątne otwory i na górze jeden centralnie i nakryłem go " deflektorkiem". Blachy na ściankach, na wysokości grzałki  mniej się nagrzewają i wyrównała się temperatura w wędzarni bez względu na wysokość.



#12 gruby7074

gruby7074

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 562 postów
  • MiejscowośćKrośniewice

Napisano 23 lis 2016 - 07:41

Blachy na ściankach, na wysokości grzałki  mniej się nagrzewają i wyrównała się te

mperatura w wędzarni bez względu na wysokość.

 

 

Jak nie dużo potrzeba by usprawnić urządzenie :clap:



#13 Muski

Muski

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 7201 postów

Napisano 23 lis 2016 - 08:18

Teraz wady Dymboxa: dziurki po bokach za duże i za wysoko- za radą Rogera wywierciłem otwory 3cm od podstawy (2cm pod rurą dymową) Fi8 (oryginał były10) Otwory oryginalne zaślepione. Za krótka rurka na którą zakłada się wężyk gumowy (zwęgla się od wysokiej temperatury). W pompce jeden przewód "puściłem" w atmosferę i zasilałem dymogenerator tylko z jednej rurki
  Ciekawe .... mam dymboxa ( dużego) żadnych problemów - możesz zrobić fotki co i jak przerobiłęś ?

#14 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 23 lis 2016 - 17:11

Kolego Muski wszystko napisane. Oryginalne dziurki zaślepione śrubkami  i wywiercone mniejsze niżej (pod rurą dymową) dorabiam jeszcze rurkę metalową(przedłużkę) żeby zakładać wężyk dalej od DG bo u mnie się zwęglał. Oryginalna pompka  w zestawie ma 2 wyjścia- wykorzystuję teraz tylko 1 a z drugiego powietrze dmucha w atmosferę (pompka działa na 1/2 mocy) i teraz jest ok. Tak jak pisałem, po przeróbkach dopala idealnie, zużywa mniej zrębków a robi więcej dymu. Gdyby nie posmak goryczy nie widziałbym problemu w dymboxsie. Myślałem, że tak ma wyglądać praca DG. Dzięki radom Rogera poprawiłem fabrykę i teraz widzę różnicę na +


Użytkownik binio1111 edytował ten post 23 lis 2016 - 17:11


#15 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 26 lis 2016 - 08:52

Witam, oto wynik wczorajszego dymienia. Zrobiłem na próbę 3 szyneczki. Wędziłem 4,5 godz po wcześniejszym 1godz osuszaniu. Na fotce jest już szyneczka sparzona. Co ciekawe przed parzeniem wyglądały tak samo. Po tradycyjnym wędzeniu leciutko mi ciemniały. Spostrzeżenia po wędzeniu z DG : Wizualnie jestem bardzo zadowolony. Pozostaje kwestia zapachu i smaku. Jak wieszam w garażu wędzonki uwędzone tradycyjnie, to pachnie cały dom. Wczoraj się zdziwiłem. Powiesiłem wędzonki i trochę "niby" pachniało. Wygląd na +++ a gdzie zapach??? Rodzinka jednogłośnie stwierdziła , że bardziej im smakują wędzone normalnie. A te:                   " są ładne, jak wymalowane, ale brak im aromatu wędzenia  i smakują  trochę jak sklepowe"    - koniec cytatu. :( :facepalm: :cry: . No to masz babo placek. Chyba , że nadal coś robię nie tak  :facepalm: .  Może Wy się wypowiecie.

c7fb65dfc93f77aa.jpg



#16 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9542 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 01 gru 2016 - 22:32

Chyba , że nadal coś robię nie tak 

Przyczyna tkwi prawdopodobnie w zrębkach bo kolor szyneczki b. ładny.

A czym konkretnie wędzisz ?



#17 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 01 gru 2016 - 22:45

Bukowo-olchowe. Bojąc się ,żeby nie kisić dymu, wędziłem z całkiem otwartymi  kratkami napowietrzającymi i z niedomkniętymi drzwiami wędzarni. Moze przelot powietrza był za duży i dym za rzadki się robił. Muszę potrenować. Z wędzeniem "tradycyjnym" w beczce nie miałem problemu.



#18 robert5038

robert5038

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • Miejscowośćzamość

Napisano 01 gru 2016 - 23:04

Witam, oto wynik wczorajszego dymienia. Zrobiłem na próbę 3 szyneczki. Wędziłem 4,5 godz po wcześniejszym 1godz osuszaniu. Na fotce jest już szyneczka sparzona. Co ciekawe przed parzeniem wyglądały tak samo. Po tradycyjnym wędzeniu leciutko mi ciemniały. Spostrzeżenia po wędzeniu z DG : Wizualnie jestem bardzo zadowolony. Pozostaje kwestia zapachu i smaku. Jak wieszam w garażu wędzonki uwędzone tradycyjnie, to pachnie cały dom. Wczoraj się zdziwiłem. Powiesiłem wędzonki i trochę "niby" pachniało. Wygląd na +++ a gdzie zapach??? Rodzinka jednogłośnie stwierdziła , że bardziej im smakują wędzone normalnie. A te:                   " są ładne, jak wymalowane, ale brak im aromatu wędzenia  i smakują  trochę jak sklepowe"    - koniec cytatu. :( :facepalm: :cry: . No to masz babo placek. Chyba , że nadal coś robię nie tak  :facepalm: .  Może Wy się wypowiecie.

c7fb65dfc93f77aa.jpg

Nie trzeba było przerabiać oryginalnego Dymboxa, a teraz jest jak jest. 



#19 Viszna

Viszna

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 637 postów
  • MiejscowośćRóżyny

Napisano 02 gru 2016 - 06:53

Nie trzeba było przerabiać oryginalnego Dymboxa, a teraz jest jak jest.

Gdyby nie przerobił, to by miał kwaśne szynki -przecież binio1111 napisał wcześniej jakie mu udka wyszły



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 robert5038

robert5038

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • Miejscowośćzamość

Napisano 02 gru 2016 - 08:10

 

Nie trzeba było przerabiać oryginalnego Dymboxa, a teraz jest jak jest.

Gdyby nie przerobił, to by miał kwaśne szynki -przecież binio1111 napisał wcześniej jakie mu udka wyszły

 

Muski napisał: " Ciekawe .... mam dymboxa ( dużego) żadnych problemów - możesz zrobić fotki co i jak przerobiłęś ? "

Wielu ludzi z tego forum ma Dymboxa i nic im kwaśnego nie wychodzi. 

Niech szuka problemu w konstrukcji wędzarni i technologii wędzenia. 


 

 

Nie trzeba było przerabiać oryginalnego Dymboxa, a teraz jest jak jest.

Gdyby nie przerobił, to by miał kwaśne szynki -przecież binio1111 napisał wcześniej jakie mu udka wyszły

 

Muski napisał: " Ciekawe .... mam dymboxa ( dużego) żadnych problemów - możesz zrobić fotki co i jak przerobiłęś ? "

Wielu ludzi z tego forum ma Dymboxa i nic im kwaśnego nie wychodzi. 

Niech szuka problemu w konstrukcji wędzarni i technologii wędzenia. 

 

Pierwsze co widzę to wędzarnia wyłożona blachą komin z przymykany deska.

Prawdopodobnie problem tkwi w wilgoci która powstaje podczas procesu wędzenia, woda skrapla mu się na metalowych ścianach i wyrobach - wilgoć podczas wędzenia - to kwaśny posmak.

Zostawia zbyt  mały przepływ powietrza kisi dym. 

Niech otworzy całkowicie komin nie domyka szczelnie drzwi ustawi generator ( nieprzerobionego Dymboxa) na połowę wydajności i nic kwaśnego mu nie wyjdzie.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


    Bing (1)