Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Bażant

danie bażant jedzenie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

#1 har

har
  • Użytkownicy
  • 0 postów
  • Miejscowośćbiałystok

Napisano 21 gru 2016 - 17:26

Czy ktoś może mi podać jakiś przepis na danie z bażanta.Z góry bardzo dziękuję.



#2 Wirus

Wirus
  • **VIP-Organizator**
  • 3162 postów
  • MiejscowośćWielkopolska

Napisano 21 gru 2016 - 17:44

https://wedlinydomow...-kita/?p=271390



#3 EAnna

EAnna
  • Moderatorzy
  • 11003 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 21 gru 2016 - 19:07

Bażant ma bardzo chude mięso, dlatego weź sobie do serca uwagi dotyczące kruszenia oraz nastrzyk mięsa aromatyzowanym masłem.

Jeżeli masz go bez piór to możesz trzymać w kwaśnym mleku spokojnie przez tydzień.



#4 annakk

annakk
  • Użytkownicy
  • 11 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 21 lut 2017 - 12:11

Kiedyś miałam okazję jeść, ale powiem szczerze, że nic specjalnego. Od drób jak drób. Gdyby ktoś mi podał kurczaka i powiedział, że to bażant, nie znalazłabym różnicy :)



#5 paweljack

paweljack
  • **VIP**
  • 6514 postów

Napisano 21 lut 2017 - 12:32

Kiedyś miałam okazję jeść, ale powiem szczerze, że nic specjalnego. Od drób jak drób. Gdyby ktoś mi podał kurczaka i powiedział, że to bażant, nie znalazłabym różnicy :)

Bażanta trzeba odpowiednio przyrządzić bo suchy jest  z natury. Ale zrób sobie rosół z bażanta, to kura, a już w szczególności kurczak może się schować.  :)



#6 Muski

Muski
  • **VIP**
  • 8705 postów

Napisano 21 lut 2017 - 12:46

ale powiem szczerze, że nic specjalnego
  - przede wszystkim bażanta przed pieczeniem - trzeba trzymać w solance 7-8 procentowej  24- 48 g pieczemy obłożony boczkiem - a na końcu 10 min podpiekamy dla koloru .Chude  ale delikatne mięsko - rosół z bażanta - znakomity masz rację Paweł  - a później z gotowanego mięska - krokiety lub pierożki  - też boskie :D 

#7 ANNAM

ANNAM
  • **VIP**
  • 5117 postów
  • Miejscowośćaustralia

Napisano 21 lut 2017 - 21:36

- przede wszystkim bażanta przed pieczeniem - trzeba trzymać w solance 7-8 procentowej  24- 48 g pieczemy obłożony boczkiem - a na końcu 10 min podpiekamy dla koloru .Chude  ale delikatne mięsko - rosół z bażanta - znakomity masz rację Paweł  - a później z gotowanego mięska - krokiety lub pierożki  - też boskie  

 

To mieso z rosolu to proponuje zrobic pierożki jak uszka malenkie( lub jeszcze mniejsze) i do tego rosolu dodac zamiast makaronu. Niebo w gebie  :D


Użytkownik EAnna edytował ten post 22 lut 2017 - 20:51
lit.


#8 Muski

Muski
  • **VIP**
  • 8705 postów

Napisano 21 lut 2017 - 22:08

ANNAM - 100 procent zgodności -tylko to lepienie -tragedia ;)

#9 roger

roger
  • Użytkownicy
  • 7345 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 21 lut 2017 - 22:27

A dlaczego ?
Rosjanie mają takie sprytne formy do pierożkow ;)

Tapniete z GT-I9500

#10 ANNAM

ANNAM
  • **VIP**
  • 5117 postów
  • Miejscowośćaustralia

Napisano 23 lut 2017 - 19:35

ANNAM - 100 procent zgodności -tylko to lepienie -tragedia
 

 

Ja mam fiola i bardzo lubie robic te wszystkie male porcje.  Pierogi, nalesniki czy nawet ciasta.

 

Rosjanie mają takie sprytne formy do pierożkow

 

 

 Mam w szufladzie raz probowalam nimi robic, jakos mi nie wychodzi, szybciej  recznie robie  :facepalm:



#11 Lumek Imperator

Lumek Imperator
  • Użytkownicy
  • 3 postów
  • MiejscowośćJarocin

Napisano 20 wrz 2020 - 12:34

Witam,

Jak pisali poprzednicy bażant sam w sobie nie zachwyca.Piekłem go już na różne sposoby. I chyba najlepiej nadaję się jako składowa rosołu. Osobiście sam robiąc rosół używam zawsze kilku gatunków mięs. Spróbuj zrobić rosół z np. bażanta, przepiórki, indyka, wołowiny i królika. Mięso po ugotowaniu rozdrabniam i robię galaretę w miseczkach.

Pozdrawiam


Użytkownik Lumek Imperator edytował ten post 20 wrz 2020 - 12:35


#12 Muski

Muski
  • **VIP**
  • 8705 postów

Napisano 20 wrz 2020 - 16:13

Mięso po ugotowaniu rozdrabniam i robię galaretę w miseczkach
:thumbsup:  

#13 arkadiusz

arkadiusz
  • Użytkownicy
  • 12857 postów

Napisano 20 wrz 2020 - 17:38

Z bażanty tylko rosół a mięso jako dodatek do pasztetu drobiowego.



#14 siwydymek

siwydymek
  • Użytkownicy
  • 370 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 20 wrz 2020 - 21:08

Z bażanty tylko rosół a mięso jako dodatek do pasztetu drobiowego.

Od moich starszych kolegów - myśliwych pozyskałem kiedyś przepis, który stosuję niezmiennie do dziś: 

na początku sezonu (od 10-tego października do pierwszych większych chłodów) - po oskubaniu, wypatroszeniu i umyciu wycinam spod skóry, wszystkie płaty piersiowe (po dwa z każdej strony - jeden mniejszy i jeden większy). Po ich lekkim(!) obiciu (jak kotlety schabowe) lekko solę i przyprawiam pieprzem ( jak ktoś lubi, to i inne przyprawy, można też natrzeć czosnkiem) i wstawiam na 24 godziny do lodówki. Potem obtaczam w żytniej mące i smażę na masełku. Z tych płatów piersiowych wychodzą 3 "dorosłe" porcje kotletów (dwie duże i jedna podwójna (z tych małych płatów). Aby było oszczędniej, dopiero na pozostałościach bażanta gotuję rosół z warzywami (takimi samymi, jak dla rosołu z kurczaka). Ważna jest tu jego skóra z nielicznymi kawałkami tłuszczu, które ma pod szyją, a także w "kuperku" :laugh: . Ten niewielki dodatek tłuszczu daje piękne "oczka" w rosole. 

Modyfikacja zimowa tego przepisu polega na wcześniejszym kruszeniu bażanta przez tydzień lub dłużej (np. na dworze lub w chłodnym pomieszczeniu) w temp. od "zera" do ok. +6 st.C

Co ważne - rosół tylko z ręcznie robionym makaronem. Makaron handlowy, to czysta p r o f a n a c j a:D


Użytkownik siwydymek edytował ten post 20 wrz 2020 - 21:09


#15 paweljack

paweljack
  • **VIP**
  • 6514 postów

Napisano 21 wrz 2020 - 10:54

Po ich lekkim(!) obiciu (jak kotlety schabowe) lekko solę i przyprawiam pieprzem ( jak ktoś lubi, to i inne przyprawy, można też natrzeć czosnkiem) i wstawiam na 24 godziny do lodówki. Potem obtaczam w żytniej mące i smażę na masełku

Ciekawy sposób, na pewno spróbuję. Do tej pory robiłem głównie rosół albo pieczonego owiniętego paskami boczku.



#16 siwydymek

siwydymek
  • Użytkownicy
  • 370 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 21 wrz 2020 - 11:32

 

Po ich lekkim(!) obiciu (jak kotlety schabowe) lekko solę i przyprawiam pieprzem ( jak ktoś lubi, to i inne przyprawy, można też natrzeć czosnkiem) i wstawiam na 24 godziny do lodówki. Potem obtaczam w żytniej mące i smażę na masełku

Ciekawy sposób, na pewno spróbuję. Do tej pory robiłem głównie rosół albo pieczonego owiniętego paskami boczku.

 

Pieczonego spróbowałem tylko raz, ale baaardzo mi nie smakował  :cry: "Trącił" jakimś b. nieprzyjemnym smakiem (zapachem?).

Więcej już nie próbowałem, bo każdą dziczyznę wolę bez żadnych innych (mięsnych) dodatków "polepszających"  ;)


Użytkownik siwydymek edytował ten post 21 wrz 2020 - 11:42


#17 EAnna

EAnna
  • Moderatorzy
  • 11003 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 21 wrz 2020 - 11:54

Piekłem go już na różne sposoby. I chyba najlepiej nadaję się jako składowa rosołu.

Niezależnie jak tuszkę spożytkujemy, powinna zostać poddana procesowi dojrzewania.

Wg mnie powinno to być ok. 12 dni - 14 dni.

Albo w chłodni na wisząco i w piórach, albo w elementach kulinarnych po obłożeniu przyprawami, solą i warzywami, zamknięte w folii.  



#18 siwydymek

siwydymek
  • Użytkownicy
  • 370 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 21 wrz 2020 - 20:09

Niezależnie jak tuszkę spożytkujemy, powinna zostać poddana procesowi dojrzewania.

Z własnej, wieloletniej praktyki mogę powiedzieć, że rosół i te kotlety devolay z piersi bażanta zawsze wychodziły mi b. smaczne nawet bez tego procesu dojrzewania (co nie oznacza, że może były by jeszcze smaczniejsze  :) )

P.S. - oczywiście w moim powyższym przepisie przed obtoczeniem w mące zapomniałem wspomnieć o jajku  :facepalm:


Użytkownik siwydymek edytował ten post 21 wrz 2020 - 20:09


#19 arkadiusz

arkadiusz
  • Użytkownicy
  • 12857 postów

Napisano 21 wrz 2020 - 21:04

O tym Ania zapewne pisała  :)  Załączony plik  post-41296-0-02713400-1550934872_thumb.jpg   177,88 KB   8 Ilość pobrań



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 siwydymek

siwydymek
  • Użytkownicy
  • 370 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 22 wrz 2020 - 20:11

O tym Ania zapewne pisała  :)

No właśnie, ja takiej "komory" w domu nie mam i mogę bażanty "kruszyć" tylko zimą - na dworze, bo gdybym chciał je z piórami zapakować do lodówki, to moja druga "połowa" wystawiła by mnie i tak na dwór razem z nimi  :laugh:

 







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: danie, bażant, jedzenie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych