Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Bażant

danie bażant jedzenie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

#21 siwydymek

siwydymek
  • Użytkownicy
  • 370 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 22 gru 2020 - 20:17

Pisząc powyżej w poście #14 o daniach z bażanta - koguta, pisałem jeszcze przed sezonem łowieckim. Obecnie ten sezon trwa (aż do końca lutego), więc wybrałem się, aby na Święta jakiegoś upolować. 
No i udało się - fotka 1

Chciałbym się podzielić swoim skromnym doświadczeniem, jak rozbieram tuszkę bażanta i jakie dania z niej przygotowuję. Poszczególne fotki ponumerowałem, więc wystarczy najechać kursorem, aby wyświetlił się numer każdej z nich.

Fotka 2 przedstawia tuszkę już po oskubaniu i opaleniu nad gazem. Strzał mi się udał, bo trafiłem go w głowę i szyję, więc tuszka była nienaruszona  :thumbsup:

Skubanie przeprowadzam "na sucho" (bez parzenia), bo jego skóra jest b. delikatna i łatwo ją uszkodzić. Bażant trzy dni "kruszał" w chłodnym pomieszczeniu  Wiem, ze to zbyt krótko, ale do Świąt też niedaleko  ;)

W dalszej kolejności ostrym nożem rozciąłem skórę na piersiach (wzdłuż mostka) i odsłoniłem ją jak poły "płaszcza", aby wyjąć płaty piersiowe (fotka 3). Widać na niej jeden mały płat (na pierwszym planie) oraz tuż za nim - płat znacznie większy. Płaty te, to wspaniały surowiec na wyborne, lekko bite kotlety, które można przyprawiać na różne sposoby (a nawet nastrzykiwać niewielką dawką np. soku z owoców lub piwa :tongue: ). Komplet tych płatów piersiowych przedstawia fotka 4. Trzeba tu zaznaczyć, że te dwa małe płaty zawierają po jednym dość długim ścięgnie, które widać na zdjęciu jeszcze przed wypreparowaniem. Cały komplet "rosołowy" przedstawia fotka 5. Widać tam "resztę" tuszki po wycięciu płatów piersiowych. Ta "reszta" w zupełności wystarcza do ugotowania pysznego rosołu.Po lewej (od góry) widać po kolei: żołądek z wypreparowanym wnętrzem (które oczywiście wyrzucamy), dość otłuszczone serduszko i wątróbkę. Patrosząc bażanta, zaraz po wyjęciu tej wątróbki należy precyzyjnie usunąć z niej woreczek żółciowy, bo tuszka po jej ewentualnym rozlaniu nabrała by goryczy :hmm: . Wątróbkę przed gotowaniem najpierw obsmażam na masełku i dopiero potem wrzucam do gotującego się rosołu. Płaty piersiowe posolone i oprószone pieprzem i majerankiem, zapakowałem próżniowo (fotka 6), aby poczekały sobie w lodówce na świąteczny obiad. Po ugotowaniu rosołu całe obrane z tuszy mięso mielę, przyprawiam i używam jako farsz albo do pierożków (mogą być i uszka do tego rosołu), albo jako farsz do naleśników, bo jest tego naprawdę sporo.

Mam nadzieję, że Was zainspirowałem(?)

Pozdrawiam świątecznie

Jerzy

Załączone pliki



#22 arkadiusz

arkadiusz
  • Użytkownicy
  • 12857 postów

Napisano 22 gru 2020 - 22:22

Z bażanta jest fantastyczny rosół,ale mięso to tylko ew.do pasztetu lub farszu na pierogi bo jest strasznie suche.



#23 chudziak

chudziak
  • Moderatorzy
  • 5839 postów

Napisano 22 gru 2020 - 23:00

Obecnie ten sezon trwa (aż do końca lutego), więc wybrałem się, aby na Święta jakiegoś upolować.

 

Fajna relacja  - choć akurat u nas z ptactwem jest bardzo słabo od kilkudziesięciu lat nie ma polowań na kuropatwy ( zresztą na zające też :( )  a i liczebność  bażantów jest skromna .



#24 siwydymek

siwydymek
  • Użytkownicy
  • 370 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 23 gru 2020 - 10:02

 

Obecnie ten sezon trwa (aż do końca lutego), więc wybrałem się, aby na Święta jakiegoś upolować.

 

Fajna relacja  - choć akurat u nas z ptactwem jest bardzo słabo od kilkudziesięciu lat nie ma polowań na kuropatwy ( zresztą na zające też :( )  a i liczebność  bażantów jest skromna .

 

Akurat moje Koło w swoim obwodzie łowieckim na tyle dobrze gospodaruje, że mamy ich sporo. Jedynie z celnością oka jest kiepsko, bo powinienem mieć takie cztery  :hmm:  :facepalm:


[Dodano: 23 gru 2020 - 10:02]

Z bażanta jest fantastyczny rosół,ale mięso to tylko ew.do pasztetu lub farszu na pierogi bo jest strasznie suche.

Za to jest bardzo ekologiczne i zdrowe, więc warto je tak przyprawić, aby zniwelować tę suchość  :)

Poza tym (jak dla mnie), te bite kotlety są jeszcze bardziej smaczne od rosołu. Mięsko jest delikatne i białe, a dodatkowo doprawione piwem lub sokiem jabłkowym - wprost wyborne!  :tongue:


Użytkownik siwydymek edytował ten post 23 gru 2020 - 10:11


#25 siwydymek

siwydymek
  • Użytkownicy
  • 370 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 07 sty 2021 - 21:36

Dla "dopięcia" mojego przepisu na bażanta - koguta chciałbym naocznie pokazać potrawy, które wspólnie przygotowaliśmy z drugą "połową":

fotka 1 - rosół z makaronem własnej roboty (z mąki żytniej, bo jest bardziej "przaśny"   :D ) 

fotka 2 - kotlety "bite" z płatów piersiowych z "obowiązkowym" białym, wytrawnym winem

fotka 3 - pierożki z farszem powstałym ze zmielenia i dodatkowego doprawienia mięsa, które pracowicie obrałem z pozostałości tuszki ugotowanej w rosole 

Dzięki umiejętnościom mojej małżonki z tych płatów piersiowych udało się "wyczarować" aż 6 kotletów, stąd można było poczęstować także i znajomych

Jak widać z tuszki tego ptaka ważącej (po wypatroszeniu) ok. 1,3 kg można uzyskać aż tyle wyjątkowo delikatnego, ekologicznego i nader smacznego jadła. 

Jeśli ktoś ma możliwość pozyskania tego dzikiego ptaka, to gorąco polecam:

Załączone pliki



#26 chudziak

chudziak
  • Moderatorzy
  • 5839 postów

Napisano 07 sty 2021 - 22:52

Jak widać z tuszki tego ptaka ważącej (po wypatroszeniu) ok. 1,3 kg można uzyskać aż tyle wyjątkowo delikatnego, ekologicznego i nader smacznego jadła.

 

To nader dorodna sztuka Ci się trafiła  :D :clap:



#27 EAnna

EAnna
  • Moderatorzy
  • 11003 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 07 sty 2021 - 23:16

z "obowiązkowym" białym, wytrawnym winem

Czym się kierujesz wybierając to wino ? 



#28 Henio

Henio
  • Użytkownicy
  • 3520 postów
  • MiejscowośćGdańsk Nowy Port

Napisano 07 sty 2021 - 23:52

Bo nie stać go na pepsi .

#29 siwydymek

siwydymek
  • Użytkownicy
  • 370 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 08 sty 2021 - 21:16

 

Jak widać z tuszki tego ptaka ważącej (po wypatroszeniu) ok. 1,3 kg można uzyskać aż tyle wyjątkowo delikatnego, ekologicznego i nader smacznego jadła.

 

To nader dorodna sztuka Ci się trafiła  :D :clap:

No cóż - takie wyhodowaliśmy w naszym obwodzie łowieckim  :D

 

 

z "obowiązkowym" białym, wytrawnym winem

Czym się kierujesz wybierając to wino ? 

 

Bo te kotlety z płatów piersiowych, to białe i chudziutkie mięso, więc i białe wino bardziej mi pasuje  :)  

Reszta tuszki, to już zwykła "dziczyzna" w porównaniu z nim


Użytkownik siwydymek edytował ten post 08 sty 2021 - 21:17


#30 robisum1

robisum1
  • Użytkownicy
  • 12 postów
  • Miejscowośćwyszkow

Napisano 04 lut 2021 - 22:39

Czyli te piersi przygotowuje sie jak zwykle kotlety ?Moj bazant l niestety nie kruszał bo nie wiedziałem ze powinien ,po ubiciu byl oskubany sprawiony i zamrożony -tak leży kilka miesiecy .Czy teraz po rozmrozeniu ma mgo poddac jakims specjalnym zabiegom?



#31 siwydymek

siwydymek
  • Użytkownicy
  • 370 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 05 lut 2021 - 13:47

Czyli te piersi przygotowuje sie jak zwykle kotlety ?Moj bazant l niestety nie kruszał bo nie wiedziałem ze powinien ,po ubiciu byl oskubany sprawiony i zamrożony -tak leży kilka miesiecy .Czy teraz po rozmrozeniu ma mgo poddac jakims specjalnym zabiegom?

Jeśli był zamrożony, to też "kruszał". Ja bym jednak aż tylu miesięcy w zamrażarce nie trzymał  ;)

Tak, te płaty piersiowe należy potraktować jak bite kotlety, ale "bite" delikatnie  :D



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#32 EAnna

EAnna
  • Moderatorzy
  • 11003 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 05 lut 2021 - 14:31

Czyli te piersi przygotowuje sie jak zwykle kotlety

Posmaruj je (po lekkim rozbiciu) nalewką z derenia, potraktuj przyprawami i odstaw do lodówki na kilka h. 







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: danie, bażant, jedzenie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych