Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Wędzenie natryskowe - eksperyment.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
539 odpowiedzi w tym temacie

#501 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5602 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 06 wrz 2019 - 08:24

@miro, Zapewne masz racje , ja w sumie nie mam za duzego doswiadczenia , bo robilam 2 razy i produkt nie lezal za dlugo mam jeszcze zamrozony kawalek poledwicy , to porownam z inna .caly czas jestem w trakcie doswiadczen.

Zdecydowanie wole wedzenie tradycyjne bo chyba jednak wygodniej i sprawniej. Alternatywa jak dla mnie jednak warta calego zachodu gdy nie mam innej mozliwosci a chce zjesc cos co wiem co ma w srodku :)



#502 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27721 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 06 wrz 2019 - 08:34

Zdecydowanie wole wedzenie tradycyjne bo chyba jednak wygodniej i sprawniej. Alternatywa jak dla mnie jednak warta calego zachodu gdy nie mam innej mozliwosci a chce zjesc cos co wiem co ma w srodku

I właśnie o to chodzi. Instrukcja Mirka ma pomóc ludziom, którzy nie mają jakiejkolwiek możliwości wędzenia swych produktów.



#503 Wilq1x

Wilq1x

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 36 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 04 lis 2019 - 09:31

Wczoraj robiłem baleron. Oczywiście wg. instrukcji na buteleczce :clap:.

Moim skromnym zdaniem trzy "malowania" wystarczają.

Trudno jest mi tylko określić moment w którym mięso jest już suche i można malować kolejny raz. (Nie wiem czy, ale może jakby była instrukcja z podaniem orientacyjnego czasu pomiędzy malowaniami proces byłby u mnie szybszy).

Malowałem pędzelkiem silikonowym, rozcieńczenie płyn 1:5 wody.

Preparat w mieszkaniu było czuć nieznacznie - bo sąsiadki się nie zleciały, a i kurtka mi wędzonką nie pachnie (baleron natomiast tak).

W porównaniu z wędzeniem tradycyjnym smak nie do odróżnienia - jakby takie rozwiązanie (pewnie konkretnie tego dymu w płynie) stosowały ZM, to bym kupował ich wyroby...

Teraz czas na kiełbasę, a w przyszłości myślę o parówkach- to dopiero będzie wyzwanie :D

 

Jednym słowem polecam każdemu kto ma problem z wędzeniem tradycyjnym, bo jak wiemy nic nie zastąpi (rytuału) tradycyjnej wędzarni :devil:



#504 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14184 postów

Napisano 09 lis 2019 - 00:14

Cieszy mnie to, że moja praca nie poszła na marne, a kolejni którzy nie mają żadnej możliwości tradycyjnego wędzenia, robią swoje wyroby.
👍👍👍

#505 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 11527 postów

Napisano 09 lis 2019 - 10:26

Znalazłam przepis na boczek rolowany, parzony i wędzony po parzeniu. Tak można? Czy i z innymi wyrobami?

Lepiej późno niz wcale. :D Tak nie można bo parzenie zamyka przestrzenie miedzykomórkowe i dym nie wnika do środka.Lepiej odwrotnie


[Dodano: 09 lis 2019 - 10:26]

Cieszy mnie to, że moja praca nie poszła na marne, a kolejni którzy nie mają żadnej możliwości tradycyjnego wędzenia, robią swoje wyroby.

Mnie też ,ale zapytam czy Ci co tak chwalą mają jakieś porównanie z wędzeniem tradycyjnym. 


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 09 lis 2019 - 10:24


#506 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14184 postów

Napisano 10 lis 2019 - 17:21

@Arek.
A ci co wędzą tradycyjnie mają jakieś porównanie jak powinny wyglądać tradycyjne wędzonki?

#507 Henio

Henio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3415 postów
  • MiejscowośćGdańsk Nowy Port

Napisano 11 lis 2019 - 11:06

jak powinny wyglądać

 

Wyglądać to one może i wyglądają nawet lepiej od tradycyjnych , ale smak i zapach ?

 

W lecie żona powiedziała że ugotuje grochówkę i wysłała mnie do sklepu po kości od schabu zwane popularnie klawiaturą .

 

Kości się pięknie " uśmiechały "   do mnie i miały sporo mięsa .

 

Po powrocie do domu i rozpakowaniu zdziwiłem się że mają doczepioną metkę ze składem i jak zacząłem czytać to mi szczęka opadła . 

Było tam wszystko z Mendelejewa , tylko zapachu dymu nie czułem . 

 

Po ugotowaniu i obraniu mięsa też tego smaku zabrakło .Była to pierwsza i ostatnia zupa zrobiona na takich "gnatach " 



#508 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14184 postów

Napisano 11 lis 2019 - 13:11

Pech?

#509 Henio

Henio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3415 postów
  • MiejscowośćGdańsk Nowy Port

Napisano 11 lis 2019 - 19:58

Pech?

 

Nie kumam pytajnika .

 

A tak na poważnie - zakupię ów "dym" w "Twoim" sklepie i pytanie które zadałem wcześniej i "wcieło" .

 

Ile tego dymu dolać do grochówki , by mieć smak i zapach zupy na wędzonym boczku ?  



#510 ANNAM

ANNAM

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5036 postów
  • Miejscowośćaustralia

Napisano 11 lis 2019 - 20:37

Henio, u nas sa napisy wlasnie na opakowaniach czy wedzone albo czy kapane np. boczek.



#511 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14184 postów

Napisano 11 lis 2019 - 20:51

Pech?


Nie kumam pytajnika .

A tak na poważnie - zakupię ów "dym" w "Twoim" sklepie i pytanie które zadałem wcześniej i "wcieło" .

Ile tego dymu dolać do grochówki , by mieć smak i zapach zupy na wędzonym boczku ?

Jeśli to nie żart, to parę kropel.
Coś ala doprawianie magą, ale o wiele mocniejszą.

#512 wróbel75

wróbel75

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1752 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 11 lis 2019 - 21:09

Ile tego dymu dolać do grochówki , by mieć smak i zapach zupy na wędzonym boczku ?

Henio to daje kolor, a sól wędzonkowa smak, nic nie kumasz :D



#513 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14184 postów

Napisano 12 lis 2019 - 11:46

Oj zdziwiłbyś się.

#514 wróbel75

wróbel75

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1752 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 12 lis 2019 - 19:21

Oj zdziwiłbyś się.

Mirku masz rację - dziwię się. Ale ja tego (na szczęście) nie muszę brać do ust to się nie wypowiadam.

 

Ps.

Na początku swojej przygody kupiłem od Ciebie tą sól. Użyłem jej raz i resztę wyrzuciłem.

Ta sól pomogła mi tylko w jednym - następnego dnia kupiłem od sąsiada beczkę na wędzarnię :)



#515 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14184 postów

Napisano 12 lis 2019 - 20:22

👍👍👍

#516 Wilq1x

Wilq1x

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 36 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 13 lis 2019 - 12:35

Pytanie do miro,

 

Jak wyczuć moment czy naniesiony preparat już wysechł?

Albo inaczej - po ilu minutach jest pewność że wędzonka jest już sucha i można malować drugi raz ?

Nie mogę uchwycić tego momentu - bo niby jest suche- a nie jest.



#517 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14184 postów

Napisano 13 lis 2019 - 13:34

Tego się rączej nie da określić w minutach. Każdy piekarnik jest inny, a i każdy kawałek mięsa też.
Jeśli nie jesteś pewien, że mięso jest już suche, zostaw go dalej w piekarniku.
Przy niskiej temperaturze 50-55 C, nic mu się nie stanie.

#518 Wilq1x

Wilq1x

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 36 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 13 lis 2019 - 15:27

Tak właśnie robię  :) średnio za każdym razem 30 minut czekam.



#519 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5177 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 13 lis 2019 - 18:06

Ja np. stosuję rozcieńczanie wg. oryginalnej receptury producenta, i spokojnie wystarcza jednorazowe zanurzenie produktu w roztworze. Nie bardzo wiem czemu Miro zastosował własny "patent" na rozcieńczanie ekstraktu, i trzykrotne psikanie. Kiedyś już to wyjaśniał, ale nie mogę odnaleźć postu, gdyż było to dawno temu :D .



#520 Rolek

Rolek

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 13 postów
  • MiejscowośćGdańsk

Napisano 27 lis 2019 - 15:39

Czy gotowy roztwór (1:5) można jakiś (jaki?) czas przechowywać? Przedobrzyłem z ilością, a wylać szkoda...






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych