Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Peklowanie na sucho w woreczkach strunowych i próżniowych.

#peklowanie #próżnia #sucho

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
729 odpowiedzi w tym temacie

#21 Maciekzbrzegu

Maciekzbrzegu

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2660 postów
  • MiejscowośćBrzeg

Napisano 27 wrz 2017 - 10:03

Tylko pytanie .

Jeżeli peklowanie jest mokre , a mięso się znajduje na spodzie pojemnika ,  a dodatkowo woda była gotowana  (czyli pozbawiona  tlenu )  to jaki ono ma dostęp do tlenu , jak dla mnie  mniejszy niż w worku , nawet jak został  zamknięty w tej naszej "próżni".


Użytkownik Maciekzbrzegu edytował ten post 27 wrz 2017 - 10:07


#22 ZLeP

ZLeP

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1230 postów
  • MiejscowośćStare Sioło

Napisano 27 wrz 2017 - 10:10

Zlep...o czym Ty piszesz i jakie wyroby porównujesz...? Podstawy technologi się kłaniają i powody do tyndalizacji mięsa.

 

No więc nie wiem, gdzie w moim myśleniu widzisz błąd. Nie odsyłaj do literatury bo szukałem i nie znalazłem, tylko po prostu wskaż co jest nie tak.

Skoro botulina potrafi przetrwać w temperaturze do 121C, to tyndalizacja niewiele na nią pomoże?

A jeśli już przetrwa, to w słoiku ma odpowiednie warunki do rozwoju?

Nie zauważam tutaj większego niebezpieczeństwa w woreczku.

Jeśli dojdzie do zakażenia to możemy tylko liczyć na działanie peklosoli i utrudniać warunki rozwoju.

Jako że peklujemy w lodówce niedługo i w niskich temperaturach, a słoiki przechowujemy długo i w temperaturach wyższych niż 7C, to ja osobiście większe niebezpieczeństwo widzę w słoiku. Tutaj jest więcej czasu na rozwój w bardziej sprzyjającej temperaturze.


[Dodano: 27 wrz 2017 - 11:10]

'ZLeP', dnia 27 Wrze 2017 - 09:16, napisał: Dodatkowo, jeśli już dojdzie do zużycia tlenu (załóżmy, że to możliwe), to warunki beztlenowe znacznie pogłębiają bakteriostatyczne działanie NaNO2. Tak, ale dla drobnoustrojów żyjących w środowisku tlenowy. Botulina jest beztlenowcem.

Czyli peklosól nie działa na botulinę?


Użytkownik ZLeP edytował ten post 27 wrz 2017 - 10:06


#23 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 27 wrz 2017 - 10:10

Jeżeli peklowanie jest mokre , a mięso się znajduje na spodzie pojemnika ,  a dodatkowo woda była gotowana  (czyli pozbawiona  tlenu )

 

H2O + gotowanie = H2  Proszę o przemyśle toku .....myślenia.



#24 Maciekzbrzegu

Maciekzbrzegu

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2660 postów
  • MiejscowośćBrzeg

Napisano 27 wrz 2017 - 10:19

H2O + gotowanie = H2 Proszę o przemyśle toku .....myślenia.

Nie rozumiem Miro ? . Mam wrażenie że rozmawiamy o  różnych  rzeczach . Nie mówię o tlenie w związku chemicznym , tylko tym zawartym w wodzie (tym co rybki oddychają ).

 

 

Gotowanie wody to powszechny sposób odtlenienia wody (fakt że teraz są nowocześniejsze)  np w zakładach ciepłowniczych celem ograniczeni jej agresywności  i tym samym spowolnienia korozji sieci 


Użytkownik Maciekzbrzegu edytował ten post 27 wrz 2017 - 10:37


#25 ZLeP

ZLeP

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1230 postów
  • MiejscowośćStare Sioło

Napisano 27 wrz 2017 - 10:27

Cytat Zwróciłem się o pomoc do profesora Katedry Technologi Żywności w dawnej Akademii Rolniczej. Przedstawiłem zagadnienie i odpowiedź była taka: Teoretycznie peklowanie bez obecności tlenu z poziomu wzorów chemicznych jest możliwe, jednak sam proces peklowania to nie tylko wzór przemiany, ale bardzo wiele obocznych procesów chemicznych zachodzących w mięsie...... Na bazie zdobytej wiedzy i przebytej kariery naukowej, nie odważyłby się peklować mięso w takiej wersji jak przedstawił kolega StefanS Jeśli słowo osoby tak biegłej w temacie, nie ma znaczenia.....to czyje słowo będzie decydujące?

Zgadzam się jeśli chodzi o różne procesy zachodzące w mięsie, które próżnia, jeśli do niej dojdzie to zmieni.

Ale czy gotowanie, pieczenie, smażenie, wędzenie, peklowanie nie polega na zmianie tych procesów?

No i najważniejsze: czy te zmiany w procesie dojrzewania mięsa mają mają jakikolwiek wpływ na nasze bezpieczeństwo?

 

Wiele osób jest ostrożnych i boi się nowości, ale czy to powód aby przestać eksperymentować? Jak wyglądałby wtedy rozwój?

 

Profesor stwierdzając, że nie odważyłby w ten sposób peklować potwierdził tylko, że jest ostrożny. Mimo swojej wiedzy nie powiedział, nie rób tego! To niebezpieczne!

Przecież gdyby nawet się domyślał z jakiego powodu może być to niewskazane to by Ci wyjaśnił?


Użytkownik ZLeP edytował ten post 27 wrz 2017 - 10:29


#26 Wirus

Wirus

    Weteran

  • **VIP-Organizator**
  • 2602 postów
  • MiejscowośćWielkopolska

Napisano 27 wrz 2017 - 10:28

Są  nawet  opatentowane  urządzenia, w których  przyspiesza się proces  peklowania odbywającego się w  szczelnie zamykanych pojemnikach :

 

https://www.google.p...N9dkmd_2YEbBEFQ

 

 

A  ta  "szczelność" jest  uważana  raczej za  :rolleyes:   zaletę  :

 

"Ponieważ pojemnik peklowniczy 10, 10’ jest zarówno podczas całej fazy tworzenia się solanki, jak również podczas całej następującej po niej fazy dojrzewania zawsze szczelnie zamknięty, przedostawanie się szkodliwych drobnoustrojów jest całkowicie wyłączone."

"Inną istotną zaletą tego procesu jest to, że nie jest stosowana woda do nawadniania mięsa przeznaczonego do peklowania."


Użytkownik Wirus edytował ten post 27 wrz 2017 - 10:30


#27 wróbel75

wróbel75

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1299 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 27 wrz 2017 - 11:56

Wiecie, gdy tak czytam to wszystko (wiem że się powtarzam) to dalej się czuję jak króliczek doświadczalny :D

Dlaczego odnoszę wrażenie że to jest tak jakbyśmy sprawdzali ile razy można bezpiecznie przejechać po flaszce autem?

Kolega tak jeździ, tata tak jeździ no to może i ja spróbuję. Raz, drugi, trzeci i... mogę tak jeździć do późnej starości lub za tydzień mój, rodziny czy nieznajomego nekrolog. I kogo obwiniać?

ZLeP rozpoczyna temat i już w pierwszym poście wtopa, a to soli mięso, a to 8"C. I co będzie gdy ktoś pójdzie w Twoje ślady, kto nie pomyśli a tylko zaufa Tobie i w ciemno zasoli mięso? Raz się uda, dwa, trzy...  a później? ( co gorsza zacznie dalej rozpowiadać żeby sól sypać)

Czym różni się peklowanie w starej beczce od worków? Nie wiem, może niczym, może jest wygodniejsze, a może nawet bezpieczniejsze jednak to nadal jest nowy "twór".

Tak, macie Wszyscy rację trzeba próbować, rozwijać się, iść do przodu - ale róbcie to ostrożnie i nie piszcie "pewniaków".

Jakiś czas temu margaryna była super bo łatwo się ją rozsmarowuje, bo jest wygodna, bo to czy tamto. Masło było be, smalec to żywa bomba ( niczym botulina :laugh: ) A teraz co? Masło przeżywa renesans? Schabowy na smalcu najlepszy?

Zastanówmy się jak trafiliśmy tu do WD? Ja akurat dlatego że szukałem starych tradycyjnych wyrobów. Nie szukałem nowinek. Są fajne, ułatwiają życie,- ale jak większość nowinek brakuje im fundamentu opartego na czasie.

Brawa dla odważnych :clap: ale pamiętajcie że czyta to także mniej doświadczone grono czytelników - takich jak np. ja.



#28 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 27 wrz 2017 - 12:17

wróbel75

 

Sensownie i doskonale to ująłeś...Dzięki.

To samo mam na myśli, ale....najlepiej torpedować Miro, bo to zły chłopiec jest i się czepia.

Tylko że......co ja z tego mam, że się czepiam...NIC.

 

Ale robię tak, ponieważ stare wygi niech sobie peklują jak chcą, ale nowicjusze mają taki zamęt w głowie i taką możliwość zaliczenia nekrologu....że mi ich po prosu żal.

Jak raczkujące dziecko potkną się i oby upadli na materac....inaczej walą w kafelki i łeb rozbity.



#29 ZLeP

ZLeP

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1230 postów
  • MiejscowośćStare Sioło

Napisano 27 wrz 2017 - 12:54

1. Pomyłkę o 1C, kilka postów dalej sprostowałem.

2. Sól. Faktycznie moje niedopatrzenie, wzięło się z zastosowania potocznej nazwy. Jedni peklują czystą peklosolą, drudzy mieszanką 50/50. Nie chciałem w to wnikać i napisałem po prostu sól, powinienem peklosól.

 

- Dziękuję kolegom za zwrócenie uwagi, poproszę administrację o edycję.

 

Wróbel75 już w pierwszym poście zwracam uwagę, co jest zarzucane tej metodzie, więc sam zwracam uwagę że to nie jest jak określiłeś "pewniak".

 

Macie jeszcze jakieś inne argumenty?

Bo nekrologi mnie jakoś nie przekonują, jak również argument, że ten sposób jest zły, bo ja szukam tradycyjnych wędlin.

To nie jest sposób na tradycyjne peklowanie mokre, co daje się zauważyć już w tytule.



#30 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 27 wrz 2017 - 13:07

Macie jeszcze jakieś inne argumenty? Bo nekrologi mnie jakoś nie przekonują, jak również argument, że ten sposób jest zły, bo ja szukam tradycyjnych wędlin. To nie jest sposób na tradycyjne peklowanie mokre, co daje się zauważyć już w tytule.

 

Tak mam jeden zasadniczy argument.....

 

Nie spotkałem się w literaturze fachowej z taką metodą peklowania, więc udowodnij mi, że ta metoda jest bezpieczna, tak samo jak tradycyjne peklowanie na mokro.

Tylko niech to będzie wypowiedź fachowa, podparta konkretnymi argumentami i badaniami wyrobu końcowego.

 

Dlaczego ja, czy osoby o podobnym zdaniu do mojego, mają coś udowadniać?



#31 EL GREGOR

EL GREGOR

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3832 postów
  • MiejscowośćBartoszyce

Napisano 27 wrz 2017 - 13:08

:) robisz bardzo dobrze :) bez eksperymentów i nowych sposobów Świat by stał w miejscu, byśmy jeszcze dzisiaj spali na skórach :)

 

:) życzę powodzenia i dalszych ,, wymyślnych nowinek ,, :)

 

tyle różnych ,,eksperymentów z wędlinami ,, robiłem i nadal czuję się dobrze ( śpię dobrze,apetyt mam i wypić mogę ) :) :) :)



#32 ZLeP

ZLeP

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1230 postów
  • MiejscowośćStare Sioło

Napisano 27 wrz 2017 - 13:10

Wróćmy do bardziej merytorycznych komentarzy

 

 

Proszę, wytłumacz mi dlaczego boisz się woreczka, a nie boisz się na przykład takich przepisów: http://wyrobydomowe....a-w-sloiku-hit/ Przecież w słoikach, które są trzymane poza lodówką warunki są o wiele korzystniejsze do rozwoju botuliny, którą uważasz za aż tak groźną. Atmosfera beztlenowa w słoiku trwa też o wiele dłużej.

 

........

 

Dodatkowo, jeśli już dojdzie do zużycia tlenu (załóżmy, że to możliwe), to warunki beztlenowe znacznie pogłębiają bakteriostatyczne działanie NaNO2.

 

 

Tak, ale dla drobnoustrojów żyjących w środowisku tlenowy.

Botulina jest beztlenowcem.

 

 

Miro, czy napisałeś, że skoro botulina jest beztlenowcem, to nie działa na nią peklosól?



#33 Muski

Muski

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6614 postów

Napisano 27 wrz 2017 - 13:15

Drogie SiBy - na spoko - też pekluję w woreczkach (czasami) tylko  100% peklosoli - bez strachu - tyle chemii w życiu zjadłem ,że powinienem się pewnie świecić . Bakcylom oczywiście stop. 



#34 wróbel75

wróbel75

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1299 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 27 wrz 2017 - 13:34

Co tu dużo szukać, właśnie próbuję odtworzyć tą karkówkę:

https://wedlinydomow...apoleonów-2017/

Robię to pierwszy raz w życiu i nigdy nie robiłem wyrobu surowego (bez obróbki).

I ufam Mesch-owi który zapodał przepis, ufam Maxell-owi który go nie usunął, ufam wszystkim którzy próbowali tego produktu na zlocie.

Ufam tak naprawdę ludziom których nigdy nie widziałem na oczy.

ZLep - Tobie też ufam ;)  to pisz ostrożnie :laugh:

 

[

Tylko że......co ja z tego mam, że się czepiam...NIC.

Masz trzy literki w tytule, - a to uważam że też zobowiązuje do poprawiania i wyprowadzania z błędu  :thumbsup:

No i satysfakcja pozostaje :)


[Dodano: 27 wrz 2017 - 14:34]

więc sam zwracam uwagę że to nie jest jak określiłeś "pewniak".

Ale wcześniej w tytule masz "Banalnie proste peklowanie" No i napisał to ktoś ze "starych" forumowiczów więc młody może to odebrać za pewniak, nie uważasz?

 

Nie chciałem w to wnikać i napisałem po prostu sól,

No to ja też nie będę wnikał ;)

 

byśmy jeszcze dzisiaj spali na skórach

A to jest jakaś alternatywa? :laugh:



#35 ZLeP

ZLeP

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1230 postów
  • MiejscowośćStare Sioło

Napisano 27 wrz 2017 - 13:36

Tak mam jeden zasadniczy argument..... Nie spotkałem się w literaturze fachowej z taką metodą peklowania, więc udowodnij mi, że ta metoda jest bezpieczna, tak samo jak tradycyjne peklowanie na mokro. Tylko niech to będzie wypowiedź fachowa, podparta konkretnymi argumentami i badaniami wyrobu końcowego.

 

Miro, nie mogę. Nie mam takiego argumentu. Myślę, że to zbyt nowa metoda, aby łatwo było coś po naszemu znaleźć. I otwarcie o tym piszę.

Liczę, że może ktoś z kolegów coś w necie znajdzie. Je niestety po angielsku nie czytam.

 

Szukam również argumentu przeciw tej metodzie, ale konkretnego, stwierdzającego że ta metoda jest zła ponieważ... i tutaj konkret.

 

Na razie jak widzisz nie znalazłem ani w jedną ani w drugą.

Więc osobiście uważam metodę za bezpieczną, dopóki stosujemy się do "prawidłowych praktyk masarskich", czy jak to określić. Mam tutaj na myśli czystość, zachowanie temperatur itp.


Użytkownik ZLeP edytował ten post 27 wrz 2017 - 13:40


#36 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 27 wrz 2017 - 13:36

Miro, czy napisałeś, że skoro botulina jest beztlenowcem, to nie działa na nią peklosól?

Nie...nigdy tak nie napisałem. 



#37 ZLeP

ZLeP

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1230 postów
  • MiejscowośćStare Sioło

Napisano 27 wrz 2017 - 14:01

To źle Cię zrozumiałem.

Kurcze, ale dalej za cholerę nie rozumiem, dlaczego wróżysz mi problem z botuliną, skoro nie mam problemu z utrzymaniem reżimu temperaturowego, dużo łatwiej zachować mi większą sterylność niż w peklowaniu mokrym i stosuję mieszanki peklujące hamujące jej rozwój.



#38 StefanS

StefanS

    Entuzjasta forum

  • **VIP**
  • 801 postów
  • MiejscowośćMassechusetts, USA

Napisano 27 wrz 2017 - 14:45

No coz - zgodnie z moim oczekiwaniem nastapilo "bicie piany". Wiec na poczatek tego mojego postu ja tez troche "pobije tej piany" ostatecznie mam nasze narodowe korzenie i tez czasami lubie podyskutowac z adwersarzami. A co !!!! W dyskusji sa zarowno zwolennicy jak i przeciwnicy, sa metoryczne uwagi jak i normalne checi poprostu "dolozenia" drugiemu i wykazania wlasnych racji. Doszlo tez do siegania do tradycji. I kazdy z nas ma swoja wlasna tradycje. Dla mnie - ok 60 -tki, wyrastajacego i wychowanego na Podlaskiej wsi tradycja kojarzy sie z wlasnych wychowem swinki lub wieprzka, wlasnorecznym "zaszlachtowaniem" go, opaleniem snopem zytniej slomy, robiorem i zrobieniem wedlin, kielbas itp. Tradycja bylo tez peklowanie z uzyciem saletry na mokro na tzw. jajko albo ziemniaka. Wiec czy powinienem negowac nowsze metody typu Tabela Dziadka, czy uzywanie azotynu?

Niestety swiat idzie do przodu i my mamy wlasne tradycje, nasze dzieci juz nie wiedza co to peklowanie na jajko, One maja i beda miec juz wlasne tradycje. W zwiazku z tym negowanie typu nie bo nie mozna, nie ma racji bytu rowniez i na tym forum. Musze przyznac ze cenie adwersarzy bo zmuszaja do myslenia w celu wyjasnienia aspekytow z ktorymi nie zgadzaja sie. Jednak czasami nie da sie pewnych rzeczy wyjasnic z naukowego punktu widzenie poniewaz go nie ma. Spojrzmy na to z tej strony - wiekszosc opracowan naukowych czy technologicznych dotyczy tylko metod uzywanych w przemysle - naukowcy nie bawia sie w zagadnienia z ktorymi borykaja sie tacy hobbysci jak my. Przemysl placi im za ich badania, placi tez za wyniki aby byly jak najkorzystniejsze dla przemyslu a nie dla hobbystow. Stad tez w chwili obecnej nie mamy ze swej strony co pokazac bo nie lezy to w polu zainteresowania wielkiego przemyslu. Dlatego tez niektore rzeczy musimy brac na zdrowy rozum.

Co to jest peklowanie? kazdy to wie ze zabezpieczenie zywnosci do dalszej obrobki i przechowywania.  Sa dwa znane rodzaje peklowania - mokre i suche. Czy sie roznia - tez wszyscy wiemy. I w naszym rejonie, kraju szczegolne znaczenie ma peklowanie mokre poniewaz chcemy miec soczyste szynki, balerony itp. Na poludniu kontynentu mamy zas peklowanie suche poniewaz im zalezy na wyciagnieciu jak najszybszym wody z miesa w celu dalszego podsuszania. Pomijam juz aspekty zabezpieczenia azotynami i azotanami, temp, i innych warunkow wymagajacych spelnienia w celu prawidlowego zabezpieczenia miesa. Obie metody w miare uplywu czasu i tradycji byly i sa udoskonalane.  I stad tez przedstawiona powyzej metoda jest takim swoistym udoskonaleniem i polaczeniem tych dwoch metod. Bo tak naprawde to spojrzmy na to z tej strony - zminilizowalismy dawki ktore sa potrzebne do peklowania (okreslone naukowo - bo przemysl to potzrebowal). Zarowno w peklowaniu na mokro (tabele slonosci, Tabela Dziadka, Szczepana), czy w peklowaniu na sucho -  dawka minimalna 25g/kg (peklowanie w wedlinach dojrzewajacych) czy 18-20 g/kg w polskich wedlinach. W dyskutowanej przez nas metodzie - jest to nic innego jak dostarczenie dawki peklowej w postaci suchej dla kawalka miesa. Nastepnie zamykamy to w pojemniku - w tym przpadku tym pojemnikiem jest woreczek plastikowy. W tak proponowanej metodzie mokrej "tradycyjnej" sa tez warunki beztlenowe praktycznie, i teraz spojrzmy co sie dzieje w naszym woreczku - pierwsze dwa -trzy dni pojawia sie ciecz, (woda, sok pomiedzy komorkowy) ktory poprostu tworzy solanke i od tego moment zaczyna byc wymiana osmotyczna, nastepuje gwaltowne przyspieszenie calego procesu peklowania . Czy jest to w takim wypadku takie strasze ze az nalezy siegac po jakies opinie typu bo naukowiec tak powiedzia?? W takim przpadku moge tez powiedziec ze pytalem emerytowanego probesoraa z Wisconsin Uniwersity of Agriculture i on powiedzial mi ze argumenty serowane tutaj przez kol. Miro nie maja pokrycia w jego wiedzy i przebiegu kariery naukowej.

Ok wystarczy juz moje go udzialu w "biciu piany". jest kilka osob uzywajacych peklowania w woreczkach , zostalo zadanych kilka pytan 

 

 

Ze swej strony moge powiedziec ze pekluje ok 2 tygodni, Wydaje sie ze 8-10 dni to minimum, maksimum to ok 5 tyg (tak pekluje duze kawaly na dojrzewanie typu szynka Culatello) ale 3 tygodnie w mniejszych kawalkach wydaje mi sie byc maxymalnym czasem.

 

 

Weteran

  • default_large.png
  • Użytkownicy
  • 1351 postów
  • MiejscowośćSkarzysko-kamienna

Napisano wczoraj, 16:54

Jaki jest najkrótszy i najdłuższy czas peklowania mięsa ta metodą?

bea

Użytkownik StefanS edytował ten post 27 wrz 2017 - 14:50


#39 Maciekzbrzegu

Maciekzbrzegu

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2660 postów
  • MiejscowośćBrzeg

Napisano 27 wrz 2017 - 19:14

cytuję ponownie: Cytat Zwróciłem się o pomoc do profesora Katedry Technologi Żywności w dawnej Akademii Rolniczej. Przedstawiłem zagadnienie i odpowiedź była taka: Teoretycznie peklowanie bez obecności tlenu z poziomu wzorów chemicznych jest możliwe, jednak sam proces peklowania to nie tylko wzór przemiany, ale bardzo wiele obocznych procesów chemicznych zachodzących w mięsie.....

 

 

W takim przpadku moge tez powiedziec ze pytalem emerytowanego probesoraa z Wisconsin Uniwersity of Agriculture i on powiedzial mi ze argumenty serowane

 

Dla mnie istotne jak zostały postawione pytania, bo odnoszę wrażenie Miro żę mogłeś je zadać tendencyjnie np "Czy rozsądnym jest peklowanie w próżni "- i co miał odpowiedzieć profesor jak nie ma badań a próżnie rozumie dosłownie a nie jako slogan marketingowy sprzedawców pakowarek  ? a no to co powiedział .  Czy było to pytanie " co sądzi o suchym peklowaniu w  zamkniętym  worku foliowym  z atestem na folie "

 

Mam takie wrażenie że niedługo połowa lub więcej forum  "po cichu"   :)  będzie peklować na sucho w "worze"  a spór/dyskusja będzie toczyć się dalej .

 

P.S
Przy następnym peklowaniu  spróbuje tej metody
 
mutex/ocfipreoqyfb/mutex

Użytkownik Maciekzbrzegu edytował ten post 27 wrz 2017 - 19:22


#40 sebarod

sebarod

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 430 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 27 wrz 2017 - 19:27

Mam takie wrażenie że niedługo połowa lub więcej forum  "po cichu"     będzie peklować na sucho w "worze" 

 

Ja myślę ,że już się tak dzieje  .Śledzę poczynania chłopaków głównie w wyrobie wędlin dojrzewających w kilku grupach angielsko i rosyjsko języcznych

na FB i tam peklowanie w vacum to niemalże standard .






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych