Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Peklosól. Czy peklowanie ustaje po obróbce cieplnej?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 lothse1

lothse1

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 1 postów
  • MiejscowośćZakopane

Napisano 16 paź 2017 - 09:44

Witam.

 

Wędliniarstwo chodziło za mną od dawna (pamiętam zapach wędzarni u dziadków :) ).

I w końcu twarde postanowienie - będę wędził.

Oczywiście zabrałam się do sprawy od tyłka strony.

Najpierw budowa wędzarni! No bo co w tym trudnego? Drewniana skrzynka z paleniskiem, mięso do środka i wędzimy!

Na szczęście trafiłem na Was i wędzarni puki co nie ma :)

Zacząłem czytać i przejeżdżałem na oczka - długa jeszcze droga do wędzenia.

 

Ale nie o tym.

Zacząłem parzyć, najpierw drobiowe, a teraz schabik - czyli jak dobrze rozumiem, produkt docelowy jest polędwicą.

Peklowałem na sucho niewielki kawałek (0,7 kg) 48h.

Do szynkowara, termometry i  tu tuż przed końcem parzenia wpadł kumpel... i przegapiłem magiczne 68 stopni.

Termometr w mięsie pokazał 75 a w wodzie 90.

Oczywiście wyszedł wiór i to z tych twardych wiórów. Jedynie w samym środeczku było około 1 cm mięska wyraźnie jaśniejszego i mięciutkiego.

Wiadomo, rodzina odmówiła spożycia.

Po dwóch dniach wyciąłem mięsko z lodówki i ku mojemu zdziwieniu ten 1 cm miększego i jaśniejszego mięska rozrósł się do 3 - 4 cm a i reszta od brzegów również nabrała kruchości i głębszego smaku.

 

I tu rodzi się pytanie, co za tym stoi?

Mięsko naturalnie dojrzało? Peklosól nadal działała? Coś innego?

 

Pozdawiam     


Użytkownik lothse1 edytował ten post 16 paź 2017 - 09:46


#2 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 26270 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 16 paź 2017 - 09:50

Najpierw poczytaj, co to takiego peklowanie i jak ten proces przebiega, a wtedy zrozumiesz, dlaczego mięso, w którym na skutek wysokiej temperatury zostały ścięte białka, nie da się zapeklować.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych