Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Dymbox modyfikacja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
109 odpowiedzi w tym temacie

#1 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 30 sty 2018 - 21:09

 Witam , z racji tego , że męczyłem się z Dymboxem od dłuższego czasu postanowiłem go gruntownie przerobić , ale w taki sposób , żeby jak najmniej ingerować w konstrukcję oryginalną ( przynajmniej na początku - zanim znajdę idealne rozwiązanie)

  Konstrukcja oryginalnego Dymboxa nastręcza użytkownikom mniejszych lub większych problemów - spowodowane jest to samą budową , gdzie rura dymowa przechodzi w poprzek rury głównej i niejako "wymusza" zawieszanie się zrębków (zwłaszcza zimą przy dużej wilgotności i różnicy temperatur - zrębki wilgotnieją w czasie spalania - "pocą się") 

 Drugą wadą jest to , że rurka powietrzna przechodzi pod "garbem" rury dymowej w strefie żaru lub tuż przy nim. Skutkuje to nadmiernym nagrzewaniem rurki i w efekcie zaklejaniem otworu wylotowego. Dym (a raczej smoła w nim zawarta - użytkownicy wiedzą o co chodzi) zaczyna się oklejać w kontakcie z bardzo gorącą rurką. Po pewnym czasie przypala się i rośnie "czop" - zgorzel . Zaczyna słabiej dymić , gdyż spada przepływ powietrza . Gdyby ta rurka była dłuższa i głębiej wchodziła w światło rury dymowej byłoby trochę lepiej (ale tylko trochę).

  Nie będę opisywał tu różnych kombinacji , które przeprowadzałem , żeby nie zanudzać - dodam tylko , że robiło się lepiej , ale nigdy nie było doskonale . Dymbox , który miał być bezobsługowy, nigdy nim nie był . Zawsze trzeba było przepchać drutem , postukać itd. Dymił słabiej lub lepiej. Rurę raz nawiercałem , raz zaślepiałem wywiercone otwory szukają "złotego środka".

 Wreszcie postanowiłem nie wyważać drzwi do lasu tylko skorzystać z gotowego rozwiązania kolegi Rogera - toż chłop nawiercił 1000 razy więcej dziurek niż ja , zanim doszedł do idealnego projektu dymogeneratora , to po co się męczyć ;) :). (Robert dziękuję za wcześniejsze konsultacje  :thumbsup:

  I tak powstała konstrukcja , którą zrobiłem na próbę z rurek miedzianych.  Materiał łatwy w obróbce i konstrukcja do wykonania w domu z minimalnym nakładem w sprzęt. 

 Po kilku próbach dymienia mogę powiedzieć , że  mam wreszcie dymogenerator bezobsługowy. Dymi kilka godzin , nic się nie wiesza  i łyka zrębki i grubsze i drobniejsze. Pompka od Dymboxa na minimum i dymu aż nadto :thumbsup:.  Na razie będę dymił na miedzi a w niedalekiej przyszłości przerobię oryginalną rurę dymową z kwasówki na rurę z projektu Rogera i zaspawam doświadczalne otwory.

 

Oryginalna rura dymowa z Dymboxa (ja mam wersję większą) ma średnicę   bliską 30mm . Wziąłem wiec rurkę miedzianą 28mm i nałożyłem na nią kołnierze z muf do łączenia rur - otrzymałem równo 30mm . Pasuje idealnie w fabryczne otwory. Rurkę powietrzną zrobiłem z rurki 8mm i wlutowałem w rurkę dymową w takim miejscu , żebym mógł zakładać rurę dymową bez konieczności rozcinania gotowego uchwytu (miejsce lutowania wzmocniłem okręcając je drutem miedzianym , żeby cyna lepiej złapała)   Otwór z tyłu zakleiłem na razie folią aluminiową do klejenia izolacji kominków (wytrzymała kilka dymień) i zatkałem rurkę oryginalnie doprowadzającą powietrze.

 Na fotkach rura dymowa , po kilkugodzinnym dymieniu - praktycznie nie ma nagaru , smoła spływa w niewielkich ilościach i w niczym nie przeszkadza.  Zrębki do rurki dostały się , bo wysypywałem je zanim się całkowicie wypaliły.

Jeżeli nie jesteście do końca zadowoleni z pracy Dymboxa  proponuje takie rozwiązanie, gdyż jest mało inwazyjne w oryginalną konstrukcję i zawsze można wrócić do wersji pierwotnej.

 

Załączony plik  DSC01682.JPG   34,67 KB   381 Ilość pobrań Załączony plik  DSC01672.JPG   82,41 KB   293 Ilość pobrań Załączony plik  DSC01669.JPG   27,01 KB   266 Ilość pobrań Załączony plik  DSC01674.JPG   64,41 KB   262 Ilość pobrań Załączony plik  DSC01675.JPG   44,58 KB   270 Ilość pobrań Załączony plik  DSC01676.JPG   53,31 KB   259 Ilość pobrań Załączony plik  DSC01677.JPG   39,34 KB   256 Ilość pobrań

 

Poniżej fotki z wcześniejszych prób  - rurka wewnątrz powodowała głębsze nachodzenie rurki dymowej na rurkę powietrzną 

Załączony plik  DSC01679.JPG   31,08 KB   240 Ilość pobrań

 

Ruszt dodatkowy (+ otwór powyżej oryginalnego) montowany nad oryginalną rurką dymową (oddalał żar od rurki powietrznej dzięki temu się nie glutała, ale trzeba było o wiele mocniej dmuchać ze względu na nieszczelności i produkowało bardzo duże ilości rozwodnionej smoły - z rury dymowej i z dymogeneratora się lało)

 

Załączony plik  DSC01680.JPG   61,44 KB   242 Ilość pobrańZałączony plik  DSC01681.JPG   63,6 KB   214 Ilość pobrań

 

Reasumując,  wreszcie osiągnąłem zamierzony cel. Sypię zrębki , ustawiam pompkę na minimum , podpalam i już. :) :thumbsup:


Użytkownik binio1111 edytował ten post 30 sty 2018 - 21:12


#2 Arcadio17

Arcadio17

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 5 postów
  • MiejscowośćBraunschweig

Napisano 31 sty 2018 - 13:02

Miałem podobne problemy.

Pompki używam na dzień dzisiejszy tylko podczas rozruchu. Następnie całkowicie ją wyłączam i dymi całkiem dobrze.

Oczywiście do momentu kiedy zrębka się nie powiesi.

Mam nadzieję, że po tej przeróce przestanie mnie to wkurzać.



#3 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 31 sty 2018 - 14:17

Jeżeli używałeś pompki tylko do rozruchu , to znaczy , że komorę wędzarni miałeś za szczelną. Wywołany cug zasysa powietrze przez dymogenerator i rozpala zrębki. Uchyl drzwi komory  a przestanie dymić.



#4 Arcadio17

Arcadio17

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 5 postów
  • MiejscowośćBraunschweig

Napisano 31 sty 2018 - 14:27

Tak właśnie robię jak chcę go zgasić. 

Komora nie jest bardzo szczelna ponieważ mam lużno nakładany dekiel z drewna i jest tam masa dziurek po obwodzie.

Cug jest u mnie powodowany przez kanał komina, który ma ponad 2m.



#5 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 31 sty 2018 - 14:33

Zrób przeróbkę tak jak ja , ale uprzedzam - cug jest niewskazany - regulujemy pompką (cugiem trudno regulować) Jak cug Ci rozdmuchuje dymboxa , to i przeróbka nie pomoże, bo może za bardzo  się jarać i dopala dym



#6 Arcadio17

Arcadio17

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 5 postów
  • MiejscowośćBraunschweig

Napisano 31 sty 2018 - 14:49

Ok. Rozumiem.

Pokombinuję z tym cugiem.



#7 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 31 sty 2018 - 16:21

Rozszczelnić komorę (chociażby przez uchylenie drzwi na 2-3 mm  - jak pomoże  dorobić otwory nawiewne i przytkać komin)



#8 Mesch

Mesch

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 417 postów
  • MiejscowośćEijsden

Napisano 18 lut 2018 - 10:44

Binio, masz palenisko ( ruszt )nad rurka dymną? Bo tak to widzę

#9 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 18 lut 2018 - 10:49

Nie - napisałem , że to fotki z wcześniejszych prób. Kombinowałem z rusztem , żeby oddalić strefę żaru od rurki dymowej. Porzuciłem eksperyment na rzecz metody sprawdzonej przez Rogera. Teraz jest ok . Dmucham  "połową" pompki i jest lux.  Obecnie nie mam już wcale rurki powietrznej tej oryginalnej , a tylne otwory są zaślepione


Użytkownik binio1111 edytował ten post 18 lut 2018 - 10:52


#10 Mesch

Mesch

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 417 postów
  • MiejscowośćEijsden

Napisano 18 lut 2018 - 11:22

U mnie by się przydał ruszt przy długim wędzeniu bo cztery godzinki to bez problemu

Pozdrowienia

Użytkownik Mesch edytował ten post 18 lut 2018 - 11:22


#11 pasnioch

pasnioch

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 1 postów
  • MiejscowośćToruń

Napisano 05 mar 2018 - 11:33

witm,a ta rurka z powietrzem (cienka)jest zagięta w kierunku wylotu dymu?



#12 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 05 mar 2018 - 18:43

Nie -  widać na zdjęciu . Rurka powietrzna zalutowana na czubku i wywiercony otwór 2mm. ,który jest skierowany w stronę wylotu rury dymowej.



#13 muniek123

muniek123

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 86 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 30 mar 2018 - 20:07

Rurkę miedzianą można myć w krecie?



#14 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 30 mar 2018 - 20:32

Bez problemu - miedź jest "neutralna" - już kilka razy moczyłem ją w roztworze kreta po robocie



#15 Jerzy Kora

Jerzy Kora

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów
  • MiejscowośćKomorów

Napisano 07 lip 2018 - 23:06

Wykonałem. Działa bezbłędnie. Zastanawiam się tylko od czego zależy ilość smółki. Bo z wiórków, które kupiłem, po 20 minutach działania, było ze dwie łyżeczki mocno brudzącej smółki. Brudzi makabrycznie. 



#16 Jerzy Kora

Jerzy Kora

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów
  • MiejscowośćKomorów

Napisano 14 lip 2018 - 17:40

Wykonałem. Działa bezbłędnie. Zastanawiam się tylko od czego zależy ilość smółki. Bo z wiórków, które kupiłem, po 20 minutach działania, było ze dwie łyżeczki mocno brudzącej smółki. Brudzi makabrycznie. 

Zmieniłem wiórki. Dymiło tak sobie. Obawiam się że są za mokre.  Przy zimnej wędzarce sama pompka niestety nie starcza. Za to przy 50 stopniach można wytrzymać. Tylko niestety wiórki się wieszają. Co jakiś czas muszę "postukać" żeby opadły. Nie mam na razie pomysłu.... Jaka wydajność pompki? 1,5l/minutę wystarczy? Jakoś wymusić przepływ dymu przez wędzarkę ? 



#17 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 14 lip 2018 - 18:19

Zastanawiam się tylko od czego zależy ilość smółki

Od rodzaju drewna, wielkości zrębek, temperatury spalania i kąta pochylenia rurki dymowej.

Dużo kapiącej smoły z rurki traktuj raczej na + niż na -, bo oznacza to że mniej idzie jej do wędzarni.

 

Co do pompki, to odpuściłem je sobie i do swoich DG dokładam teraz mały kompresorek.

 

https://www.wyroby-d...o-dg-p-758.html

 

Jest droższy, ale to przepaść w stosunku do pompki akwariowej, a wydajność ma tak dużą, że trzeba zastosować zaworek dławiący.



#18 Jerzy Kora

Jerzy Kora

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 4 postów
  • MiejscowośćKomorów

Napisano 14 lip 2018 - 20:46

 

Wykonałem. Działa bezbłędnie. Zastanawiam się tylko od czego zależy ilość smółki. Bo z wiórków, które kupiłem, po 20 minutach działania, było ze dwie łyżeczki mocno brudzącej smółki. Brudzi makabrycznie. 

Zmieniłem wiórki. Dymiło tak sobie. Obawiam się że są za mokre.  Przy zimnej wędzarce sama pompka niestety nie starcza. Za to przy 50 stopniach można wytrzymać. Tylko niestety wiórki się wieszają. Co jakiś czas muszę "postukać" żeby opadły. Nie mam na razie pomysłu.... Jaka wydajność pompki? 1,5l/minutę wystarczy? Jakoś wymusić przepływ dymu przez wędzarkę ? 

 

Z pewnością zaśłepienie rurki powietrznej nie może z niej wypaść, bo wtedy efekt jest mizerny. Czego właśnie doświadczyłem. Poprawiłem i śmiga jak trzeba... :) 

 

Dzięki za info na temat kompresorka. 



#19 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 17 lip 2018 - 20:08

Co mogę podpowiedzieć 1. wiórki suche = mniej smółki  2. - zbyt duży nadmuch powietrza w tym modelu skutkuje właśnie wieszaniem zrębków i spalaniem smółki , która nie ma możliwości spłynięcia , gdyż w "komorze spalania" jest zbyt wysoka temp. i gwałtowne spalanie (świeci na biało). W przypadku "przeładowania" powietrzem otrzymamy w rezultacie : brak smółki kapiącej z rury dymowej i marnej jakości dym , który nie jest biały tylko wpada w szaro błękitny. Do tego dochodzi duże zużycie zrębków. (Ja dmucham pompką z zestawu na 50% i jest OK. Dym jest biały.)

 W czasie dymienia dymogeneratorem zwróćcie uwagę na to , czy komora wędzarni nie jest zbyt  szczelna. Jeżeli nie będzie cyrkulacji powietrza , to unoszące się ciepłe powietrze będzie zasysać powietrze z zewnątrz przez dymogenerator , co w efekcie spowoduje rozdmuchanie paleniska (będziecie skręcać pompkę a w palenisku dalej będzie biały żar - idealnie jest jak świeci na czerwono - pomarańczowo) Najprostszym sposobem na sprawdzenie jest uchylenie drzwi wędzarni na 2-3mm. - przestanie zasysać przez dymogenerator.


Użytkownik binio1111 edytował ten post 17 lip 2018 - 20:11


Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 29 paź 2018 - 20:52

Mogę polecić wszystkim model po lifcie ;) :). Od wczoraj DG pompował dym do komory przez łączny czas 31 godz.(bez żadnego czyszczenia  Mógłby pracować jeszcze dłużej bez problemu.  :thumbsup:  ( w miedzy czasie raz wygasł z powodu awarii prądu i został rozpalony ponownie)  

Poniżej ilość popiołu po takiej pracy - nie czekałem do całkowitego wypalenia i w popiele zostało trochę zrębków. W porównaniu do czasu pracy można powiedzieć , że ilość popiołu jest znikoma. Do napowietrzania używana była oryginalna pompka z zestawu Dymbox . Moc nadmuchu 1/4 (jedna rurka dmuchała w atmosferę ,, a druga była skręcona do połowy)  Dymu  w zupełności wystarczyło do komory ok.500l

 

 

Załączone pliki






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych