Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Dymbox modyfikacja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
160 odpowiedzi w tym temacie

#61 Siekier

Siekier
  • Użytkownicy
  • 2 postów
  • MiejscowośćBydgoszcz, Fordon

Napisano 18 lis 2019 - 13:57

Jak wszyscy przerabiam te problemy i do pewnych wad trzeba się przyzwyczaić i umieć z nimi żyć...
Ja natomiast poszedłbym dalej z modyfikacja w stronę bezobsugowego użytkowania... Skoro mamy programatory które potrafią włączyć grzałki, wentylatory i co tam jeszcze sobie podokladalismy to myślę o tym żeby zrobić jakiś system startowy do generatora dymu. Coś na modlę z Borniaka. Ale z generatora typu Dymbox... Programuje czas ustawiam wszystko co i kiedy ma się włączyć i jazda. Jakiś np mały zarnik elektryczny który podpali zrebke na starcie a resztę zrobi ciag z pompy powietrza...
Tak sobie teraz kombinuje... Ciekawe czy to wykonalne...?


Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

Myślę, że tak można do tego celu wykorzystać trafo z mikrofalówki, przewinąć wtórne uzwojenie bardzo grubym kablem miedzianym (dwa zwoje). Wówczas na wyjściu otrzymasz koło dwa wolty i bardzo wysoki poziom prądu. wystarczy to podłączyć np do grubego gwoździa. Pod wpływem prądu ten powinien rozgrzać się do stanu w którym rozpali zrębki.

 

Mając takie rozwiązanie wystarczyło by dorobić sterownik czasowy. Reszta to tylko kwestia prób. pytanie tylko jak umieścić gwóźdź w środku DG żeby sama blacha nie robiła zwory na przewodzie.

 

Druga rzecz która przychodzi mi do głowy to wykorzystanie lutownicy transformatorowej. ,Zasada działania ta sama jak wyżej.



#62 Romii

Romii
  • Użytkownicy
  • 600 postów
  • MiejscowośćBydgoszcz

Napisano 18 lis 2019 - 14:27

Skoro mamy programatory które potrafią włączyć grzałki, wentylatory i co tam jeszcze sobie podokladalismy to myślę o tym żeby zrobić jakiś system startowy do generatora dymu.

Ale po co? Nie bardzo rozumiem - przecież do wędzarni trzeba iść... umieścić wsad... nasypać zrębek.. wszystko do prądu podłączyć...

W ramach oszczędności zamiast używać zapalniczkę/palnik przez 30 sekund?

Później już nie trzeba podpalać...

Jak zrębek braknie czy się zawieszą to nawet rakietowy system autostartu sam ich nie nasypie do komory :-).

A żeby nie wyważać otwartych drzwi pierwsze z brzegu:

https://allegro.pl/o...kipi-8434387289

https://allegro.pl/o...-psx-8374543154

--

Romii



#63 wróbel75

wróbel75
  • Użytkownicy
  • 3247 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 18 lis 2019 - 14:33

Jakiś np mały zarnik elektryczny który podpali zrebke na starcie a resztę zrobi ciag z pompy powietrza... Tak sobie teraz kombinuje... Ciekawe czy to wykonalne...?

Nie wymyślaj koła, inni już to zrobili :facepalm:

Np. https://kipi.pl/prod...-i-agro-pellet/

Wstaw sobie jeszcze taki palnik to będziesz miał z głowy podpiekanie ;)



#64 Romii

Romii
  • Użytkownicy
  • 600 postów
  • MiejscowośćBydgoszcz

Napisano 18 lis 2019 - 14:43

Nie wymyślaj koła, inni już to zrobili :facepalm: Np. https://kipi.pl/prod...-i-agro-pellet/Wstaw sobie jeszcze taki palnik to będziesz miał z głowy podpiekanie ;)

Się uśmiałem :D :D :D 16kW najmniejsza moc. 

Wróbel chce podpiekać wędzarnie w całości - nie tylko wsad. :D :D :D :D :D.

--

Romii



#65 wróbel75

wróbel75
  • Użytkownicy
  • 3247 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 18 lis 2019 - 15:03

Zapomniałem mu dodać żeby wstawił płaszcz wodny to przy wędzeniu jeszcze dom ogrzeje :D



#66 Muski

Muski
  • **VIP**
  • 8779 postów

Napisano 18 lis 2019 - 16:43

Ale po co? Nie bardzo rozumiem - przecież do wędzarni trzeba iść... umieścić wsad... nasypać zrębek.
:thumbsup:  :thumbsup:  :thumbsup:  :clap: 

#67 marcco.life

marcco.life
  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • MiejscowośćBielsko-Biała

Napisano 18 lis 2019 - 17:43

No fajnie temat się podpalił....
Po co...?
Otóż.... Można powiesić wedzonki po ociekaniu np rano przed wyjściem do pracy. Ustawić wszystko jak należy... Każdy z nas zna swoja wedzarnie i wie ile trzeba czasu na suszenie i kiedy jaka temp używać.... Wracam z pracy i zostaje dosypac zrebek i dokończyć wedzenie. Sparzyć itd... Jakieś 2-3 godz zaoszczędzone. Dla takich ludzi jak ja gdzie liczą się minuty w ciągu dnia to już coś.

Borniak ma coś takiego...
https://grillland.pl...ra-dymu-borniak

Kwestia dopasowania i izolacji elektr...

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

#68 sverige2

sverige2
  • Użytkownicy
  • 6402 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 18 lis 2019 - 18:00

. Dla takich ludzi jak ja gdzie liczą się minuty w ciągu dnia to już coś.


 

 

Szkoda życia, refleksja przychodzi jednak zwykle zdecydowanie za późno, i to jest można by rzec norma :hmm: !!!

Pozdrawiam



#69 miro

miro
  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 18 lis 2019 - 18:39

Mam wędzarnię elektryczną typu mini atmos.
Zasyp starcza na około 14-16h pracy DG.
Gdybym zmodyfikował soft sterownika o automatyczną zmianę temperatury, czy włączenie parzenia, to praktycznie pozostaje mi jedynie umieścić mięso w wędzarni i odpalić zrębki.

Tylko kiedy się piwa napić?
W pracy?????????????

Użytkownik miro edytował ten post 18 lis 2019 - 18:39


#70 wróbel75

wróbel75
  • Użytkownicy
  • 3247 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 18 lis 2019 - 20:06

Jakieś 2-3 godz zaoszczędzone. Dla takich ludzi jak ja gdzie liczą się minuty w ciągu dnia to już coś.

A pomyślałeś ile zwykły kibelek mógłby Ci w takim razie DOŁOŻYĆ lat życia?

 

Za czym Ty tak pędzisz że minuty chcesz wykraść?

Nawet najlepsza maszyna potrzebuje czasem resetu a nie uważam aby nasze organizmy były nie do zdarcia. Ciekaw jestem czy po wylewie/zawale (czego oczywiście Ci nie życzę) będziesz wyrzucał wszystkie gadżety i znajdziesz czas aby spokojnie obserwować termometry.

Jeśli wędzenie traktujesz jako hobby, to pamiętaj że to ma być spokojne spędzanie czasu wolego a nie zautomatyzowana linia produkcyjna. ;)

No ale to Twoje - JEDYNE - ŻYCIE :thumbsup:



#71 sverige2

sverige2
  • Użytkownicy
  • 6402 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 18 lis 2019 - 20:23


 

to ma być spokojne spędzanie czasu wolego a nie zautomatyzowana linia produkcyjna. ;)

No ale to Twoje - JEDYNE - ŻYCIE :thumbsup:

 

 

Sama racja Wróbelku, :D :thumbsup: :clap: !!!  Inaczej może nas spotkać coś, co lekarze nazwali swego czasu "karoshi", i czego życzyć nikomu nie należy . http://www.medonet.p...ul,1689301.html

Decyzję jednak podejmujemy zawsze sami, (dopóki możemy) oczywista, oby jak najdłużej :thumbsup:.



#72 Muski

Muski
  • **VIP**
  • 8779 postów

Napisano 18 lis 2019 - 20:26

Dla takich ludzi jak ja gdzie liczą się minuty w ciągu dnia to już coś.
:blush: Doskonale Cie rozumiem  :yes: Też kiedyś chorowałem  :facepalm:  :facepalm:  :facepalm: 

#73 wróbel75

wróbel75
  • Użytkownicy
  • 3247 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 18 lis 2019 - 20:32

Też kiedyś chorowałem 

Muski, gdybym mógł to bił bym Ci teraz brawa na stojąco :clap: :clap: :clap: :clap: :clap: :clap: 

Decyzję jednak podejmujemy zawsze sami, (dopóki możemy) oczywista, oby jak najdłużej :thumbsup:.

Miałem tą wątpliwą przyjemność zweryfikowania swojego życia po śmierci mamy. Nic w tym życiu nie jest ważne prócz chwil i drobnostek.



#74 sverige2

sverige2
  • Użytkownicy
  • 6402 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 18 lis 2019 - 20:55

Racja Wróbelku, też kiedyś miałem, prowadząc własną firmę myślałem że praca jak to przysłowiowe "24 i po fajrant", to jest największe szczęście jakie można sobie wymyślić :D .  Na szczęście Ten co Nad Nami, miał trochę inne plany, i dzięki Jego Opatrzności cieszę jeszcze nadal życiem, i tym o czym piszesz, "chwilami i drobnostkami", bo to są rzeczy pierwszej i najwyższej wagi :thumbsup:.

Pozdrawiam



#75 marcco.life

marcco.life
  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • MiejscowośćBielsko-Biała

Napisano 18 lis 2019 - 22:31

No spokojnie koledzy spokojnie...
Nie jestem pracocholikiem
Natomiast lubię ułatwiac sobie życie.
Lubie też majsterkowac i dlatego te rozważania. Na końcu jest zawsze ten plus że można sobie coś ułatwić i zaoszczędzić sobie czasu na właśnie odpoczynek. Cieszy mnie to ze w czasie kiedy mieska i kiełbaski sobie wiszą w dymie ja mogę np pograć z synkiem w nogę albo popluskac się w basenie



Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

#76 miro

miro
  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 19 lis 2019 - 00:01

Nie do końca brak wspomagania elektroniki, to powód do bez stresowego wędzenia.
Miałem wiele wędzarni, od beczki począwszy aż do dzisiejszej, prawie pół automatycznej.
Siedzenie i pilnowanie przez parę godzin choćby kibelka jakoś nie jest mi na rękę i nie jest szczytem luzu.
A to przygaśnie, a to za bardzo się rozpali i nerwy puszczają.
Dziś odpalam swoją wędzarnie, ustawiam temperaturę i czas i luzik...
Co jakiś czas bardziej z nudów niż z potrzeby doglądam wędzenia.

Dopiero teraz wędzenie stało się przyjemnością, kiedy zastosowana elektronika oraz rozwiązania techniczne upraszczają wędzenie.

Te parę godzin może obyć się be zemnie.
Jestem jedynie w celu dodatkowej kontroli pracy wędzarni.

Pełen luzik.

Użytkownik miro edytował ten post 19 lis 2019 - 00:02


#77 Romii

Romii
  • Użytkownicy
  • 600 postów
  • MiejscowośćBydgoszcz

Napisano 19 lis 2019 - 08:04

miro - kolega chce zrobić system startowy do odpalania dymbox-a o określonej godzinie.

Elektrycznie i ze sterowaniem za pomocą zegara.

Ustawianie temperatury i czasu załatwi mu wspomniany dymbox + sterowanie.

Dostał linki do ceramicznych grzałek-zapalarek. To rozwiązuje problem.

Zgadzam się z kolegami piszącymi wcześniej - też mi się trochę optyka patrzenia na świat zmieniła i  nie gonię tak, jak 15 lat temu.

Jak wędzę w sobotę na działce to jest dla mnie relaks - łącznie z rozpalaniem, doglądaniem i trzymaniem temperatury.

Po tygodniu za biurkiem to dobry sposób na odstresowanie.

To tak jak z kominkiem - niektórzy pala drewnem - trzeba go przygotować, rozpalić, dokładać, posprzątać później.

Inni wolą kominek gazowy - ciepło daje, płomienie jakieś też więc jest OK. Czy to jest to samo? Według mnie nie.

--

Romii



#78 miro

miro
  • **VIP Junior**
  • 14271 postów

Napisano 19 lis 2019 - 10:32

Moja optyka jak to nazywacie patrzenia na świat jest taka jak wasza, ale nie zawsze się da mimo że by się chciało.
Pracuję bardzo dużo, ale nie z potrzeby napchania portfela po brzegi, ale z potrzeby utrzymania rodziny na "powierzchni".

Śmieszą mnie ludzie galopujący za kasą, ale przykro kiedy ludzie galopują aby jedynie przeżyć.

#79 Bart B

Bart B
  • Użytkownicy
  • 2 postów
  • MiejscowośćMarkaryd

Napisano 22 gru 2019 - 12:40

Dzieki bynio, dopiero to jest moje 3 wedzenie i juz mnie szlak trafial na te wieszanie zrebkow i szlake. I wszedlem na to forum i szok tak proste rozwiazanie, jeszcze tylko pytanie czym ta sadze i nagar czyscicie? Ja uzywam sprayu do mycia piekarninkow Mr M. Wykonam ta modyfikacje i dam znac jak dziala. Dziwne ze producent nie wykorzystal tego rozwiazania.pp

#80 mariusz1415

mariusz1415
  • Użytkownicy
  • 432 postów
  • Miejscowośćśląsk

Napisano 25 kwi 2020 - 19:52

Witam.
Troche odgrzewam ale zastanawiam czy ta rurka miedźiana, plus cyna przy wędzeniu , jak rurka się nagrzewa czy wytwarzają się jakieś szkodliwe dla zdrowia substancje chemiczne.
Pozdrawiam




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych