Jump to content

Jaką kupić maszynkę do mielenia mięsa ?


świadziu

Recommended Posts

A niby komu i do czego potrzebn jest 5-tka, chyba że do robienia farszu na pierogi :D ?

Z całym szacunkiem dla Pana,, ale mnie jest potrzebna. Tak, owszem, robię farsz na pierogi. 5 kg kiełbasy średnio rozdrobnionej też czasem robię i moja 2 - osobowa rodzina staruszków ma zapas na dwa miesiące (i jeszcze starczy na upominki dla znajomych = po pętku). A czasem zrobi się funt szybkich białych kiełbasek na grilla, lub do sparzenia na obiad. Bardzo proszę nie wyrażać się tal lekceważąco o tych, którzy mają nieco inne profile produkcyjne, wagowe asortymentowe i wiekowe, niż Szanowny Pan

Romk
Link to comment
Share on other sites

 

A niby komu i do czego potrzebn jest 5-tka, chyba że do robienia farszu na pierogi :D ?

Z całym szacunkiem dla Pana,, ale mnie jest potrzebna. Tak, owszem, robię farsz na pierogi. 5 kg kiełbasy średnio rozdrobnionej też czasem robię i moja 2 - osobowa rodzina staruszków ma zapas na dwa miesiące (i jeszcze starczy na upominki dla znajomych = po pętku). A czasem zrobi się funt szybkich białych kiełbasek na grilla, lub do sparzenia na obiad. Bardzo proszę nie wyrażać się tal lekceważąco o tych, którzy mają nieco inne profile produkcyjne, wagowe asortymentowe i wiekowe, niż Szanowny Pan

 

:thumbsup: chyba ze ......

Link to comment
Share on other sites

 

 

A niby komu i do czego potrzebn jest 5-tka, chyba że do robienia farszu na pierogi ?

 

 

Bardzo proszę nie wyrażać się tal lekceważąco o tych, którzy mają nieco inne profile produkcyjne, wagowe asortymentowe

Do zrobienia kiełbasy nie potrzebna jest nawet maszynka!

Wystarczy ostry nóż kołyskowy - widziałam na jakimś filmiku - mam taki zabytkowy nóż w domu.

Ponieważ temat dotyczy wyboru maszynki do mielenia mięsa na kiełbasy, należy przyjąć jakieś minimalne kryteria.

Maszynka tzw. "5" ma jedną, podstawowa wadę, wąską gardziel. Mięso z niej jest bardziej zgniecione niż posiekane.

Dlatego nie poleca się takiej maszynki - wyłącznie z przyczyn technologicznych.

To nie ma niczego wspólnego z lekceważeniem użytkowników takich maszynek.

Natomiast jest faktem, że nie da się uzyskać kawałków mięsa zgodnych z otworami w sitkach.

Jeżeli to komuś nie przeszkadza to może oczywiście stosować ale raczej nie powinniśmy takich maszynek polecać.

Pozdrawiam,

EAnna

 

 

Układy symbiotyczne należy starannie pielęgnować, bowiem nic nie jest wieczne.

EAnna

"Kto chce się rozwijać, musi wpierw nauczyć się wątpić, gdyż wątpliwość ducha prowadzi do odkrycia prawdy."

Arystoteles

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie takie właśnie widzenie sprawy jakie przedstawia EAnna, miałem na myśli pisząc ten swój krótki post, zawierający praktycznie wszystko, ale cóż, potrzeby są różne, i ludzie też, a nie każdemu przecież zależy na wyglądzie i jakości np. kiełbas które stanowią dużą część naszych wyrobów. Producent podejmując się dalszej produkcji sprawdzonego przez lata sprzętu, na pewno sprawę przemyślał, i gdyby widział zapotrzebowanie na 5-tkę, to również by ją produkował.

Edited by sverige2
Link to comment
Share on other sites

A niby komu i do czego potrzebn jest 5-tka, chyba że do robienia farszu na pierogi :D ?

Jeśli to mój wpis rozpętał tę dyskusję o piątce to odpowiedzialem archivi'emu na temat zelmotora. I chyba dość jasno tam stoi mój opis wrażeń z pracy zelmotora nr 8. O piątce napisałem tylko jako odniesienie co do rozmiaru sitka gdyż nie mogłem podać wymiaru w ósemce. Archivi wyraził wątpliwość czy te zelmotory to ósemki. On chyba zrozumiał moje intencje

A piątkę mam używam i jeśli się wie co się robi to można uzyskać znakomite wyniki jeśli chodzi o kiełbasę.

Edited by Bossky
Link to comment
Share on other sites

snapback.png

Jeżeli amatorsko to i Zelmer 5 starcza.

 

Wg mnie Zelmer 5 nadaje się wyłącznie do kotletów mielonych.

Tu nie chodzi o wydajność tylko jakość.

Nawet 2kg kiełbasy na potrzeby rodziny powinny być prawidłowo zmielone.

Mała maszynka ma małą gardziel i miażdży mięso.

Edited by EAnna
Link to comment
Share on other sites

Sverige mam zelmera 5, kielbasy robie zadko  ale tak 5 kg bez problemu da rade , potrzeba do takiej ilosci grubszej kostki dam rade pokroic nozem jak pisze EAnna , a moje kielbasy widzieliscie bo nie raz zamieszczalam , mam tez 8 reczna jak by co , Jak zelmer padnie kupie 8,

Link to comment
Share on other sites

To, że mała maszynka miażdży mięso (jeżeli dawkować w małych kawałkach i nie pchać wsadu na siłę, nie jest tak źle), to jeszcze nie powód do okazywania pogardy właścicielowi takowej. Właściciel może sobie zasłużył, ale co komu winne pierogi, które w dodatku nie mogą się tutaj bronić.

Romk
Link to comment
Share on other sites

E no ja tu nie widziałem pogardy dla właścicieli "piątek", tylko opinię nt. tych maszynek - każdy ma swoją i ma prawo się nie zgadzać. Jak kupuję nowa maszynę i mam do wyboru 5 i 8, to zgodnie z licznymi komentarzami wybiorę 8. Ta 5 nie ma żadnych dodatkowych plusów - cena, wielkość, waga - wszystko praktycznie to samo. Na minus 5 jest chyba dostępność akcesoriów. Do tego zelmotor wszystko dostępne. Jak bym dostał taka 5tkę - pewnie też byłbym zadowolony :D.

 

 

Wysłane z mojego POCOPHONE F1 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

@archivi, ja jak kupowalam moja to nie mialam jeszcze w planach wyrobow domowych , robie niewielkie  ilosci  bo raz ze mam mala wedzarke to i jest nas 2 i moi rodzice ktorym tez podrzucam cos do przegryzienia , Wczesniej miala reczna i tez dawalam rade zmielic mieso na kotlety 

Ja kroje waskie paski i maszynka nie miazdzy , sitka i nozyki ostre ,A wieksze kawalki to nozem dam rade przy takiej ilosci .Napewno nie kupie wilka bo dluzej bym musiala  go myc niz mielic, to raz ale i nie mam gdzie trzymax :)

A jestem gadzeciara wiec mam pol szafy maszyneri ktora czasami raz do roku uzywam :)

Link to comment
Share on other sites

 

 

to jeszcze nie powód do okazywania pogardy właścicielowi takowej.

Tę pogardę to sobie wydumałeś :facepalm: .

Starałam się wyjaśnić, o co chodzi  w opinii o "5".

Pozdrawiam,

EAnna

 

 

Układy symbiotyczne należy starannie pielęgnować, bowiem nic nie jest wieczne.

EAnna

"Kto chce się rozwijać, musi wpierw nauczyć się wątpić, gdyż wątpliwość ducha prowadzi do odkrycia prawdy."

Arystoteles

Link to comment
Share on other sites

archivi. Jeśli nie zamierzasz przerabiać kilkudziesięciu kg tygodniowo a jedynie na własne potrzeby to śmiało kup tę ósemkę. Dokup szarpak ew. 13-tke. Czasem można troszkę sobie pokroić nożem .Np. słoninę można pokroić lub mielić przymrożoną . Jeśli będziesz chciał większą to albo alfy z napędem lub bez. Lub wilk czy tzw maszynka pomocnicza. Ale tu napotkasz inne problemy. Cena, zamontowana na stałe gardziel. Zależy ile chcesz przerabiać. Mnóstwo ludzi dla siebie działa na ósemkach, wiedzy i umiejętnościach.

Ps. Dodam jeszcze że warto pomyśleć o nadziewarce do kiełbas. Nadziewanie niedużą maszynka jest niezwykle nieporęczne i tu rzeczywiście farsz jest miażdżony

Edited by Bossky
Link to comment
Share on other sites

Bossky dzięki :). Tak się trochę śmiałem, bo co do gniecenia mięsa, to ile ludzi, tyle opinii... Do tego dochodzi ostrość noża i sitka i sposób podawania mięsa.

Ja dopiero zaczynam i raczej planuje tylko dla dwójki osób robić, więc wybór padł na tego zelmotor. Do tego dokupuje zestaw tak jak piszesz - szarpak i chyba 10 i 13.

Nadziewarka będzie, ale dopiero jak powstaną pierwsze akceptowalne wyroby nadziane w mękach tym zelmotorem ;). Poza kiełbasami jest jeszcze szynkowar, wiec nadziewarka jeszcze czeka na zrobienie miejsca w szafkach:).

 

Wysłane z mojego POCOPHONE F1 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Bossky dzięki :). Tak się trochę śmiałem, bo co do gniecenia mięsa, to ile ludzi, tyle opinii... Do tego dochodzi ostrość noża i sitka i sposób podawania mięsa.

Ja dopiero zaczynam i raczej planuje tylko dla dwójki osób robić, więc wybór padł na tego zelmotor. Do tego dokupuje zestaw tak jak piszesz - szarpak i chyba 10 i 13.

Nadziewarka będzie, ale dopiero jak powstaną pierwsze akceptowalne wyroby nadziane w mękach tym zelmotorem ;). Poza kiełbasami jest jeszcze szynkowar, wiec nadziewarka jeszcze czeka na zrobienie miejsca w szafkach:).

 

Wysłane z mojego POCOPHONE F1 przy użyciu Tapatalka

No i git. Ja też nadziewalem maszynką. Raczej porażka. Do nadziewarki tego się nie da nawet porównać Powodzenia...
Link to comment
Share on other sites

Większość ludzi zaczynała nadziewać maszynkami, niektórzy nadal tak robią.

Trzeba się jednak liczyć z utrudnieniami i z ograniczeniami np dobrej  krakowskiej czy kabanosów nie zrobisz

Kto pyta, jest głupcem pięć minut; kto nie pyta, pozostaje nim na całe życie. ..... Nie bój się pytać o radę – lepiej zapytać i zrobić coś dobrze. ....

Albert Einstein

自製煙熏肉

Zanim zadasz pytanie, zajrzyj do filmów szkoleniowych, w przystępny sposób prawdopodobnie odpowiedzą na Twoje pytanie :)

Filmowa Akademia Wędzarniczej Braci ( https://wedlinydomow...arniczej-braci/) lub bezpośrednio z naszego kanału na YouTube Wędzarnicza Brać : https://www.youtube....w_as=subscriber

Link to comment
Share on other sites

[bz@TOSHIBA[/b], ja robilam krakowska i nadziewalam 5 zelmerem ale zrobilam sobie lejek szeroki i dalo sie , lepiej niz upychanie lyska , z tym ze jak robi sie 2-3 batony to sie mozna bawic  :D

Link to comment
Share on other sites

Nie zapominajcie że każda maszynka, bez względu na średnicę gardzieli będzie miażdżyła jeżeli zapomnimy o ostrzeniu noża i siatki.

Edited by MariuszB

Moja wędzarnia i pierwsze wyroby :-)

https://wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=6185

 

Pozdrawiamy Wszystkie zadymiaczki i zadymiaczy :-)

Jola i Mariusz

Link to comment
Share on other sites

Nie doradzę którą kupić, ale wiem że gdy będę ja wybierał kiedyś maszynkę, to podstawą będzie jak najszersza gardziel,

 

Coś jest na rzeczy z szerokością gardzieli, ale czy szerokość gardzieli ma wpływ na miażdżenie mięsa ?  Śmiem wątpić...

Dlaczego @Dziadek prezentuje na instruktażowym filmiku dwie maszynki (wg @Bagno to zestaw rozdrabniający)  będące samoróbkami ? 

Jedna to nr 22 a druga, ta z silniczkiem,  to nr 10 - obydwie z szerokimi gardzielami.  Być może przyczyną miażdżenia mięsa są niewłaściwe obroty maszynki i żle dobrane parametry ślimaka. 

Nie mogę odszukać postu, w którym doradzono mi zmniejszenie obrotów silnika (Zelmer 5) i stosowanie dwuskrzydłowego nożyka... 

post-52093-0-10219300-1610641416_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

 

 

Być może przyczyną miażdżenia mięsa są niewłaściwe obroty maszynki i żle dobrane parametry ślimaka.

 

 

Ważną rzeczą jest przygotowanie mięsa do mielenia ...... do danego typu maszynki . Im mniejsza maszynka tym paski mięsa muszą być mniejsze . Jeżeli pasek mięsa spokojnie wejdzie w ślimak i nie będzie nadmiernie zgnieciony między obudową komory ślimaka a samym ślimakiem nie może dojść do miażdżenia mięsa . Drugą sprawą jest podawanie odpowiedniej ilości mięsa do gardzieli tak , żeby nożyk nadążył to mięso odciąć przy sitku,  a nie  żeby nadmiar tego mięsa został przeciskany  przez sitko .

 

 

Pozdrawiam

Niech pożywienie będzie naszym lekarstwem .



Konserwanty zabijają powoli !!!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.