Jump to content

Recommended Posts

Witajcie po świętach. Połowa wędzonek już zjedzona. Każdy chwalił, nikt nie narzekał, nikomu nie zaszkodziło.Dzięki Waszym radom święta zostały uratowane :)

Lekcja jaką dostałem bezcenna. Dziękuję Wam jeszcze raz.

Pozdrawiam.

  • 3 months later...
  • Replies 146
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Zrobiłam na wyjazd pulpety drobiowe w sosie pomidorowym i wrzuciłam do słoików. Wczoraj gotował 1,5 godz. Teraz chcąc gotować po raz drugi widzę pianę w jednym ze słoików - nadaje się jeszcze do spożycia czy raczej nie?. Po wyjęciu wczoraj z gara stały w temperaturze pokojowej - może to błąd?. Odkręciłam słoik i spróbowałam sosu - jest ok, nie czuć, żeby coś się skwasiło... Na razie włożyłam do drugiego gotowania, ale nie wiem, czy go zjem... 

  • To ,że wyjęłaś po pierwszej pasteryzacji to bardzo dobrze ,to że otworzyłaś słoik po pierwszej pasteryzacji to bardzo źle.Ten otwarty zjedz szybko i trzymaj go w lodówce.Te nie otwarte pasteryzuj trzy raz do pełnej tyndalizacji i postępuj z nimi jak za pierwszym razem.Czyli wyjmij i zostaw na 24 h w temperaturze pokojowej.Po trzeciej pasteryzacji szybko je trzeba schłodzić.Czasy poszczególnych pasteryzacji zależą od pojemności słoików. Na stronie jest tabelka z czasami pasteryzacji dla poszczególnych pojemności słoików

Edited by arkadiusz

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

To może stąd ta piana , że mięso jeszcze surowawe  skoro w otwartym słoiku wszystko  wydaje się  ok .

"...dobrze przeżyte Dziś uczyni każde

Wczoraj snem szczęśliwym,

I każde Jutro wizją nadziei."

Kalidasa V w n.e.

  • 5 weeks later...

Witam, zamierzam zrobić kabanosy.Część mięsa zakupiona dzisiaj zapeklowana, ale niestety podgardle będę miał jutro około 14.00 

Moje pytanie czy podgardle zasolić czy zapeklować z racji krótkiego czasu, bo wędzenie zaplanowałem na sobotę.

Gdzieś wyczytałem że minimalny czas peklowania to 20h więc wędzić musiałbym po południu.

I tak przy okazji czy owo podgardle peklować czy solić podczas normalnego procesu produkcyjnego.

Podgardle czyścimy z gruczołów. Klasyfikujemy. Część mięsną peklujemy, tłuszcz możemy solić.

Zależy jakie dostaniesz w sklepie mi się zdażyły tak "wygolone" że prawie nie miały mięsa.

Edited by Maciekzbrzegu
Bo w życiu nie chodzi o to by przeczekać burzę, lecz by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Peklować.Zostaw zapeklowane podgardle w wyższej temperaturze np. 12 C niż standardowe 4-6 C  i wtedy proces peklowania będzie szybszy, ale to jest sposób awaryjny.Inny sposób to rozdrobnić podgardle jak do kabanosów i wtedy zapeklować, ale tego bym nie stosował z innych względów.Nie baw się jak kolega radzi w klasyfikowanie podgardla bo to nie ma sensu w tym wypadku.

Edited by arkadiusz

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Jak będziesz robił kabanosy to nie mieszaj-wyrabiaj farszu, i mniej kleisty tym lepiej. Wymieszaj nożem tasakiem a w ostatniej fazie wedzenia podpiecz. Mają robić "pyk" jak łamiesz.

Sposób Arkadiusza jest praktyczniejszy zapeklować całe po pokrojone oczywiście na kawałki.Ten który podałem,

trochę zabawy a efekt znikomy (eliminacja peklosoli azotynu sodu).Podgardle w sprzedaży z definicji ma gruczoły, trzeba je usunąć

Edited by Maciekzbrzegu
Bo w życiu nie chodzi o to by przeczekać burzę, lecz by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Klasyfikowanie podgardla ma sen w przypadku gdy do wyrobu mamy zastosować sam tłuszcz z podgardla.W przypadku przepisu gdzie jest w składzie całe podgardle nie klasyfikuje się tego elementu

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

 

 

Peklować.Zostaw zapeklowane podgardle w wyższej temperaturze np. 12 C

OK tak zrobię.

 

 

 

Nie baw się jak kolega radzi w klasyfikowanie podgardla bo to nie ma sensu w tym wypadku.

A czy w innych sytuacjach jest wskazane, myślałem że jeżeli w recepturze jest  kl.I, kl. II, kl. III i podgardle, to po prostu dzielimy je na kawałki i peklujemy jako osobny rodzaj mięsa.

Arkadiusz ma większe doświadczenie, więc jest bardziej miarodajny ode mnie. Co więcej znany jest z rygorystycznego przestrzegania receptur. Czego o mnie powiedzieć nie można. Ale to Arkadiusz a ja, zależy jakie dostałem podgardle w sklepie jak było wygolone i tylko praktycznie sam tłuszcz to można go solić, jak było dużo mięsa to z grubsza poklasyfikowałem i stosowałem peklosól. Piszę w czasie przyszłym bo teraz nie używam go. Kabanosy to jednak coś innego tu raczej ze względu na strukturę tłuszczu z podgardla przełamię się i go będę zastosował.

Niektórzy że względu na awersje do peklosoli moim zdaniem nie uzasadnioną stosują sól a solić możemy tłuszcz, więc w tym przypadku klasyfikacja ma sens.

Zastępowane peklosoli w przypadku podgardla jako całość solą np 50/50 peklosól/sól jest moim zdaniem ryzykowne zwłaszcza latem i tego nie robię i nie jestem tego zwolennikiem.

Edited by Maciekzbrzegu
Bo w życiu nie chodzi o to by przeczekać burzę, lecz by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Jeśli w recepturze podana jest klasyfikacja i każda klasa mięsa jest rozdrabniana na innym sitku to każdą klasę peklujesz oddzielnie.

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Peklować.Zostaw zapeklowane podgardle w wyższej temperaturze np. 12 C niż standardowe 4-6 C  i wtedy proces peklowania będzie szybszy, ale to jest sposób awaryjny.Inny sposób to rozdrobnić podgardle jak do kabanosów i wtedy zapeklować, ale tego bym nie stosował z innych względów.Nie baw się jak kolega radzi w klasyfikowanie podgardla bo to nie ma sensu w tym wypadku.

Jakie minusy ma rozdrobnienie mięsa i wtedy peklowanie? Wiele przepisów tak podaje. Mógłbyś wyjaśnić?

Podstawowy. Ja nie Arkadiusz ale.

Rozdrobnione mięso to większa powierzchnia styku z powietrzem bakteriami, wręcz te z wierzchniej warstwy są "rozmazanie" po całej powierzchni.W trakcie mielenia dochochodzi do miażdzenia mięsa co dodatkowo wytwarza sprzyjające warunki do rozwoju bakterii itp. Mięso jest mielone w tym przypadku przed peklowaniem. Po zmieleniu czy w trakcie mielenia dodawany jest peklosól który zacznie działać po pewnym czasie innym słowy mięso niema ochrony przez pewien czas gdzie mielenia stworzyło o wiele lepsze warunki do rozwoju bakterii itp niż gdyby było mięso w kawałkach.

Edited by Maciekzbrzegu
Bo w życiu nie chodzi o to by przeczekać burzę, lecz by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Ja od lat pierwsze mielę potem pekluję i nie widzę różnicy .

 

Tu nie chodzi o różnicę w smaku tylko o możliwość łatwiejszego zakażenia mięsa dlatego, że powierzchnia mięsa zmielonego jest większa niż mięsa pokrojonego a większa powierzchnia to większa możliwość zakażenia.

Edited by arkadiusz

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

 

 

od lat pierwsze mielę potem pekluję i nie widzę różnicy .

Bo tę różnicę można zobaczyć pod mikroskopem.

Gdybyś miał mięso bardziej "zmęczone", "po przejściach" , to sposób peklowania, który stosujesz, mółby być krytyczny  co do jakości kiełbasy.

@krzychuzab,

Peklowanie mięsa w kawałkach jest sposobem bezpieczniejszym z punktu widzenia mikrobiologicznych zagrożeń. 

Zatrucia pokarmowe nie są teoretycznym wymysłem i jako wytwórcy wędliny ponosimy za nie całkowitą odpowiedzialność.

Pozdrawiam,

EAnna

 

 

Układy symbiotyczne należy starannie pielęgnować, bowiem nic nie jest wieczne.

EAnna

"Kto chce się rozwijać, musi wpierw nauczyć się wątpić, gdyż wątpliwość ducha prowadzi do odkrycia prawdy."

Arystoteles

Mięso mielone po zapeklowaniu, łatwiej się też wyrabia.

www.wyroby-domowe.pl
 Miro zaprasza na zakupy.
oscommerce.gif
Własne wyroby? To prostsze niż ci się wydaje
Blog:   Wyroby domowe wg Miro
FB:  Własne wyroby domowe
 
Doładowanie forumowej świnki-skarbonki za FREE- KLIK

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.