Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Autoklaw akwz47 i niektóre wyroby z niego.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 akwz47

akwz47

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 58 postów
  • MiejscowośćGołdap

Napisano 17 lip 2018 - 21:54

Witajcie

W końcu przyjechał :)

Miał być 24l, jest 30l, akurat taki był w sklepie.

Załączony plik  IMG_20180717_202029.jpg   92,77 KB   14 Ilość pobrań

Teraz tylko problemem jest przetłumaczenie instrukcji w języku rosyjskim.

W sumie Dziadek pięknie opisał wszystko przy swoim autoklawie, ale jeszcze chciałbym ją przeczytać, może jakieś nowinki by się znalazły, a może nie.

JAkby ktoś miał chęć i możliwość to proszę o przetłumaczenie, mi to jednak sporo zajmie :)

Załączone pliki



#2 akwz47

akwz47

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 58 postów
  • MiejscowośćGołdap

Napisano 23 wrz 2018 - 15:44

Po pierwszym użyciu autoklawu i prawie wszystkich słoikach otwartych, postanowiłem bardziej zgłębić temat sterylizacji. Nie bardzo wiedziałem co chcę zrobić, i chciałem połączyć metodę ukraińska z Dziadka. Wyszło jak wyszło, a raczej nie wyszło. Za to zobaczyłem jakie zmiany muszę dokonać w autoklawie.

Po pierwsze zamontować uchwyty do przenoszenia autoklawu. Autoklaw 30l wykonany z grubej blachy, zalany wodą i wsadem konserw, nagrzany do wysokiej temperatury, jest niemożliwy do przeniesienia do chłodzenia.

Druga zmiana to wspawanie mufy na termometr, by móc kontrolować temperaturę w autoklawie. Mufa została dwustronnie wspawana w zbiornik.

Załączony plik  IMG_20180923_155816.jpg   60,74 KB   5 Ilość pobrań

Po tych zmianach postanowiłem zrobić rybę w słoikach.

Część w oleju, część z cebulą i koncentratem pomidorowym. Ryba leszcz i płotka. Posolona i delikatnie podsmażona. Trochę nie bardzo wiedziałem jak się za to zabrać, więc była improwizacja.

Ryba pokrojona w dzwonki i luźno włożona w słoiki. Do części słoików 700ml wrzuciłem cebulę podsmażoną z koncentratem. Do wszystkich słoików wrzuciłem po kilka ziaren pieprzu i wlałem łyżkę oleju.

Sterylizacja 40 min, 115C.

Załączony plik  IMG_20180820_210607.jpg   70,19 KB   5 Ilość pobrań Załączony plik  IMG_20180820_210614.jpg   47,53 KB   5 Ilość pobrań

Wnioski:

-Ości prawie niewyczuwalne, jedynie kręgosłup trzeba było wyciągać. Następnym razem tuszki przekroję wzdłuż kręgosłupa i go wytnę.

-Zbyt luźne  ułożenie ryb w słoiku. Teraz ryby nie będę obsmażał tylko włożę (upchnę ciasno) nieobrobioną. Będzie lepsze przenikanie ciepła przez wsad, co powinno wyeliminować wyczuwanie ości ( już teraz prawie nie wyczuwalne).

 

Smak ryby w oleju podobny do szprotek w oleju w puszce. Reszta podobna do ryby po grecku. Następnym razem zrobię rybkę w sosie pomidorowym z odrobiną octu. Poprawi on na pewno smak.

Zauważyłem że po miesiącu smak rybki się poprawił, więc po prostu trzeba dać jej trochę czasu w słoiku.

 

Rybka niezbyt pięknie wygląda, na szczęście lepiej smakuje jak wygląda

Załączony plik  IMG_20180824_094837.jpg   60,64 KB   6 Ilość pobrań 


Użytkownik Bee Gees edytował ten post 23 wrz 2018 - 15:58


#3 ziezielony

ziezielony

    Weteran

  • **VIP**
  • 2358 postów

Napisano 23 wrz 2018 - 17:17

:) Ja tam estetą specjalnym nie jestem mi się rybki b.podobają :thumbsup: :clap:

Podziwiam "konserwa'tystów"... :D

...może kiedyś spróbuję....



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#4 akwz47

akwz47

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 58 postów
  • MiejscowośćGołdap

Napisano 23 wrz 2018 - 21:52

No to teraz 3 podejście do autoklawu :)

 

Lunchon meat szyfr 4115, Pasztet luxusowy szyfr 503, golonka wg Zbója Madeja, wołowina z wieprzowiną wg. Przemysława Ebenskiego.

 

Zapakowane w większości w słoiki ok 350 ml, golonki i wołowina w 700ml. 

Sterylizacja 40 min w 121C. Później chłodzenie.

Załączony plik  IMG_20180922_193811.jpg   58,02 KB   6 Ilość pobrań Załączony plik  IMG_20180923_001053.jpg   65,12 KB   6 Ilość pobrań Załączony plik  IMG_20180923_111444.jpg   48,06 KB   6 Ilość pobrań

Pasztet w smaku z bardzo wyczuwalną wątrobą. Bardziej smakuje jak wątrobianka. Smarowny, choć gęsty, na dole lekka galaretka, na górze tłuszczyk. Po wyjęciu kilka razy potrząśnięte słoiki, w celu równomiernego rozmieszczenia tłuszczu w słoiku.

Reszta czeka na swoją kolej do otwarci. dam im min 2 tyg na wyrównanie smaku.

Kolorystycznie ciemnożółte, jak u Dziadka.

 

Chciałbym Podziękować Dziadkowi za ogrom pracy jaką włożył w przeprowadzenie testów związanych ze sterylizacją i zestawienie ich wyników.

Dziękuję również dla Dariusza Ste.... za pomoc i udostępnienie wskazówek co do przebiegu sterylizacji. Przestrzegał mnie również przed popełnieniem niektórych błędów.

Jeszcze raz dziękuję.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych