Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Parzenie wędzonek - pytania!!

parzenie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
98 odpowiedzi w tym temacie

#21 kawonan

kawonan

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 14 postów
  • MiejscowośćMława

Napisano 13 lut 2007 - 12:03

Wczoraj skończylem produkcję szynek w/g przepisu Dziadka.Najwięcej obaw i wątpliwości miałem co do parzenia, a właściwie gotowania 15 min.na początku i póżniej parzenia. .Wieczorem miałem minę nie za tęgą .Rano śniadanie-kroję szynkę(dusza na ramieniu)i....???!!!: o to właśnie chodzi w tej całej zabawie!!! Ten wygląd!, ten zapach!, ten smak!, ta soczystość!!REWELACJAAAAA!!!!!! Tylko jeszcze jedna wątpliwość-gotowego produktu wyszło mi mniej o około 13% w stosunku do masy surowca.Tak ma być, czy gdzieś coś przegapiłem?

#22 Marek_

Marek_

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 468 postów
  • Miejscowośćokolice Lublina

Napisano 13 lut 2007 - 12:42

Tak ma być, bo podczas wędzenia, odparowywuje woda, przez co i wędlinka jest trwalsza.

#23 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5857 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 13 lut 2007 - 14:12

KAWONAN - bardzo dobry wynik gratuluję, wydajność naszych szynek robionych według starych norm to średnio 78-85 % Pozdrawiam.

#24 kawonan

kawonan

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 14 postów
  • MiejscowośćMława

Napisano 14 lut 2007 - 16:28

:lol: Dzięki! dzięki!!!dzięki za gratulacje.Bardzo się cieszę.Szynka jeszcze bardziej smakuje.Teraz przymierzam się do uwędzenia dużego leszcza(powyżej 2 kg).Może jakieś podpowiedzi?Pozdrawiam bardzo i życzę gorącego, walentynkowego wieczoru.Czuj dym!!

#25 JoShiMa

JoShiMa

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 66 postów

Napisano 08 mar 2007 - 13:06

Wydaje mi się :idea: ( tu popieram wątpliwość abratka)
że parzenie z tego co czytałem to kolejny proces po wędzeniu ,
wykonywany po jego zakończeniu bezpośrednio a nie po kilku dniach
No chy ba że ktoś ma jakieś nowe odkrycia i doświadczenia :idea:

Moi rodzice przez szereg lat wykonywali wędzonki z własnoręcznie wyhodowanych wieprzków. Kiełbas nie robili więc tu nie mam żadnych doświadczeń. Natomiast jeśli chodzi o szynki, balerony i boczki to zawsze po uwędzeniu przechowywali je niesparzone bo było tego zawsze sporo.

Tuż przed konsumpcją wędliny były parzone. Mama wędzonki trzymała w gorącej wodzie (nie wrzącej, ale temperatury nie podam, bo moja mama robiła to na wyczucie) tyle godzin ile wynosiła waga danej wędzonki wyrażona w kg (1.5 kg = 1.5 godziny). Następnie całość była pozostawiona do ostudzenia, bez wyjmowania z wody.

Nie twierdze, ze jest to najlepszy sposób. Jednak był przez moich rodziców stosowany zawsze z powodzeniem. :smile:

#26 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6032 postów

Napisano 08 mar 2007 - 14:11

Moi rodzice ...zawsze po uwędzeniu przechowywali je niesparzone bo było tego zawsze sporo.
Tuż przed konsumpcją wędliny były parzone.

taki sposób był wymuszony właśnie ilością, a to dlatego że nieparzone lepiej się przechowają

Co do parzenia to poziom godzina/kilogram można stosować do dużych elementów oraz tych mocno wychłodzonych - dla tych bezpośrednio po wędzeniu zazwyczaj wystarcza 50minut

#27 Rychu

Rychu

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 14 postów
  • MiejscowośćOstrowiec sw

Napisano 20 mar 2010 - 19:56

Własnie chodzi o ten trzask kiełbaski świezo uwędzonej, tak mnie nauczył sąsiad , chciałem ukroic nozem nie pozwolił /oczywiscie przy wędzarni/ i tak tradycię utrzymuje do tej pory.

#28 hopek

hopek

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 55 postów
  • MiejscowośćPilica

Napisano 07 kwi 2010 - 14:21

Powiedzcie moi Mili, przyjmując 50 minut na parzenie wraz z 15-sto minutowym gotowaniem szynek co się stanie jeśli szynki bedziemy parzyć dużo dłużej np 100 minut/kg.
Czy szynka będzie bardziej miękka czy wręcz odwrotnie.
Czy sukcesem jet osiągnięcie tego punktu kulminacyjnego czyli 72 stopnie wewnątrz i ani mniej ani więcej ??

#29 roj61

roj61

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 648 postów
  • MiejscowośćWołomin

Napisano 07 kwi 2010 - 14:41

Czy szynka będzie bardziej miękka czy wręcz odwrotnie.

Będzie sucha. Na Święta sparzyłem trzy szyneczki i jedna 1,3 kg, przez
"zagapienie się" parzyła się dwie godziny - sucha, niesoczysta...

#30 PePe

PePe

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2053 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 07 kwi 2010 - 15:30

I ja w tym roku popełniłem błąd w parzeniu.
Zrobiłem na te święta 8 szt kiełbasy Krakowskiej Parzonej z 10 kg mięsa , i chciałem ją parzyć na kuchence gazowej w garze 50 l, ale Żona stwierdziła że nieuda mi się zagrzać tej ilości wody.
Zaproponowała abym wziął garnek 10 l, powsadzał kiełbasy pionowo i parzył odpowiednią ilość czasu, i po tym czasie odwrócisz kiełbasę i doparzysz. I ja głupi tak zrobiłem, pierwsze parzenie 35min, drugie 25min. efekt parzenia był taki że kiełbasa wyszła przeparzona tz sucha i wiórowata i jeszcze w końcówkach się rozwarstwiała.Nigdy już nie będę słuchał kobity, przynajmniej w dziedzinie masarstwa :smile:
Teraz będę musiał zrobić z 50 kg bigosu aby tę krakowską zagospodarować :rolleyes:

Pozdrawiam.

#31 jacekn

jacekn

    Weteran

  • 1248 postów
  • Miejscowośćwola

Napisano 07 kwi 2010 - 15:41

Zamiast parzyć można podpiec w wędzarni,ja tak robię i nie mam problemu z parzeniem.

#32 pis67

pis67

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 6891 postów
  • MiejscowośćNML

Napisano 07 kwi 2010 - 15:49

ja tak robię i nie mam problemu z parzeniem.


No to czekamy na foty... :grin:

#33 PePe

PePe

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2053 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 07 kwi 2010 - 15:56

Do tej pory tak robiłem.
Ale zachciało mi się parzonej, miała być bardziej soczysta, no i się porobiło :???:

#34 jacekn

jacekn

    Weteran

  • 1248 postów
  • Miejscowośćwola

Napisano 07 kwi 2010 - 16:09

Dołączona grafika Mam tylko takie zdjęcie.

#35 PePe

PePe

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2053 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 07 kwi 2010 - 16:14

jacekn - ta krakowska to jeszcze przed suszeniem?

#36 jacekn

jacekn

    Weteran

  • 1248 postów
  • Miejscowośćwola

Napisano 07 kwi 2010 - 16:24

Tak przed suszeniem to zdjęcie jest robione po wędzeniu.

#37 hopek

hopek

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 55 postów
  • MiejscowośćPilica

Napisano 07 kwi 2010 - 16:42

kiełbaski pieczone owszem, ale wędzonki to chyba nie bardzo. Czyli parzenie z tego co Piszecie parzymy tylko tyle ile trzeba, nadmierne parzenienic nie daje. tak myslałem ale po co eksperymentować jesli jest forum

#38 jacekn

jacekn

    Weteran

  • 1248 postów
  • Miejscowośćwola

Napisano 07 kwi 2010 - 18:44

hopek wędzonki też można podpiec w wędzarni,są bardziej aromatyczne.

#39 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 26301 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 09 kwi 2010 - 07:29

PePe, ale Koleżko wpadłeś i podpadłeś. :D

#40 PePe

PePe

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2053 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 09 kwi 2010 - 07:40

Miałem na myśli swoją "kobitę" :grin:





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: parzenie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych