Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Karczek, peklowany, długo wędzony - warto było.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13983 postów

Napisano 13 lis 2018 - 22:14

Karczek peklowany na sucho przez około 8 dni.
Obmyty w swojskim, białym winie i wędzony ponad 30h.

Warto było tyle zachodu, bo wyrób oddaje to smakiem i zapachem.



Załączony plik  IMG_20181111_200116.jpg   47,52 KB   13 Ilość pobrań

Załączony plik  IMG_20181111_200738.jpg   41,31 KB   13 Ilość pobrań

#2 Mesch

Mesch

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 414 postów
  • MiejscowośćEijsden

Napisano 13 lis 2018 - 22:26

Nigdy nie obmywałem winem ale wedziłem też już kark na zimno i jest bardzo smaczny

#3 Marek z Bielska

Marek z Bielska

    Weteran

  • **VIP**
  • 2194 postów
  • MiejscowośćBielsko-Biala

Napisano 13 lis 2018 - 22:35

A czemu Ty kroisz karkówkę w plasterki wzduż?przecież to będzie ciągutek....no chyba że owijasz coś tym karczuniem ;)



#4 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13983 postów

Napisano 13 lis 2018 - 22:39

Marku... się cieszyłem że w ogóle ukroiłem!
Nożem cieżko, zwykła krajalnica nie daje rady, a jeść się chce.😄

Użytkownik miro edytował ten post 13 lis 2018 - 22:39


#5 Marek z Bielska

Marek z Bielska

    Weteran

  • **VIP**
  • 2194 postów
  • MiejscowośćBielsko-Biala

Napisano 13 lis 2018 - 22:43

Tak myślałem że to emocje zrobiły :)



#6 TOSHIBA

TOSHIBA

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2031 postów
  • MiejscowośćZürich / Poznań

Napisano 13 lis 2018 - 22:59

Warto było tyle zachodu, bo wyrób oddaje to smakiem i zapachem.

  

No gratulacje  :clap:  :clap:  :clap:  :clap:  za cierpliwość oczywiście  :D

 

Nożem cieżko, zwykła krajalnica nie daje rady, a jeść się chce.
 

 

Powoli będziesz musiał pomyśleć o czymś takim  :cool:

 

https://de.aliexpres...00000000000000 

Załączone pliki


Użytkownik TOSHIBA edytował ten post 13 lis 2018 - 23:00


#7 marko30

marko30

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 311 postów
  • Miejscowośćśląsk

Napisano 14 lis 2018 - 00:45

Miro ślina cieknie nawet po północy. Toshiba fajne urządzenie. Miałeś możliwość wypróbować?



#8 janusz_p

janusz_p

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 355 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 14 lis 2018 - 07:24

Karczek peklowany na sucho przez około 8 dni.

Aż przeczytałem to dwa razy. Dla pewności. :D

Wyrób pierwsza klasa :clap:


Użytkownik janusz_p edytował ten post 14 lis 2018 - 07:24


#9 TOSHIBA

TOSHIBA

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2031 postów
  • MiejscowośćZürich / Poznań

Napisano 14 lis 2018 - 20:55

Miałeś możliwość wypróbować?
 

Osobiście nie,ale często widzę bardzo podobne urządzenia na Włoskich Anlassach jak drobne Panie kroją bez wielkiego wysiłku suszone wyroby mięsne



#10 krzychuzab

krzychuzab

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 290 postów
  • MiejscowośćKujawsko-pomorskie

Napisano 14 lis 2018 - 21:19

Karczek peklowany na sucho przez około 8 dni.
Obmyty w swojskim, białym winie i wędzony ponad 30h.
Warto było tyle zachodu, bo wyrób oddaje to smakiem i zapachem.
attachicon.gifIMG_20181111_200116.jpg
attachicon.gifIMG_20181111_200738.jpg

Możesz podać szczegóły przepisu. Ile soli? Jaka temp? Wędziłeś tylko te dwa kawałki?

#11 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13983 postów

Napisano 14 lis 2018 - 22:48

Peklowanie na sucho w lodówce, w pojemniku, przez 8 dni.
Peklosól około 30g na kg miesa.

Po zapeklowaniu obmycie winem swojskim, białym i moczenie mięsa 24h w winie.

Potem wędzenie parę dni,łącznie ponad 30h.
Mięso zostawiałem w wedzarni, bo teraz było zimno.

Po uwedzeniu skórka dość twarda, mięso masło, ale po dniu w lodówce w pojemniku, skórka zrobiła się bardziej miękka, a mięso lepsze do krojenia.

Zapach dymu przenikł do danego środka.

Wedzilem mały niecały kilogramowy kawałek, bo to była próba.
Ubytek ponad 40%, więc następnym razem wezmę większy.

Użytkownik miro edytował ten post 14 lis 2018 - 22:51


#12 StefanS

StefanS

    Entuzjasta forum

  • **VIP**
  • 849 postów
  • MiejscowośćMassechusetts, USA

Napisano 15 lis 2018 - 02:17

MIro - nie jestem teraz zlosliwy ale cos mi nie pasuje w tym Twoim "karczku", musze to przemyslec nieco - ale juz napewni nie pasuje mi 

Po zapeklowaniu obmycie winem swojskim, białym i moczenie mięsa 24h w winie.

Jesli jeszcze cos mi przyjdzie na mysl to napisze - jesli sie jednak zachwycasz to juz Twoja sprawa i masz prawo - niemniej wzioles jedno z najtrudniejszych i najbardziej niewiernych mies do swojego wyrobu w takim czasie a tymbardziej takimi sposobami - 

 



#13 Muski

Muski

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6863 postów

Napisano 15 lis 2018 - 08:16

Ubytek ponad 40%, więc następnym razem wezmę większy.

ale juz napewni nie pasuje mi 
Mnie też  ;)  

#14 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9155 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 15 lis 2018 - 09:01

Po zapeklowaniu obmycie winem swojskim, białym i moczenie mięsa 24h w winie.

 Dopiero teraz przeczytałam ten wpis i pozwolę sobie dociekać szczegółów, bo sposób jest mi nieznany.

1. Obmycie (z odciekiem rozumiem) i moczenie - czy to było odsalanie wyrobu, czy raczej moczenie w minimalnej ilości wina.

Czasami stosuję "moczenie " szynki z dzika w serwatce, które polega na zawinięciu mięsa w serwetkę mocno nasączoną serwatką.

2. Wino słodkie, czy wytrawne. To bardzo istotny szczegół

 

skórka dość twarda, mięso masło

... się cieszyłem że w ogóle ukroiłem! Nożem cieżko, zwykła krajalnica nie daje rady,

Ciekawa ta konsystencja  :thumbsup:

Też mam zwykłą, domową krajalnicę i doszłam do pewnej wprawy w jej używaniu przy wędlinach surowych.

Otóż należy ustawić na bardzo cienkie plasterki i przy krojeniu dociskać dość mocno ręką całą płaszczyznę wędliny do pionowej ściany krajalnicy i bardzo powoli najeżdżać wózkiem. Ustawienie koryguję w zależności od tekstury wędliny.

Z noży polecam twarde i ostre  :D

(podjedź do mnie to Ci pokroję w poprzek włókien - serio  :thumbsup: )

Kolor bardzo ładny.



#15 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13983 postów

Napisano 15 lis 2018 - 09:38

Miałem jeden kawałek mięsa, karczek o wadze 950 g + 30 g peklosoli.

Peklowałem na sucho 8 dni.

 

Załączony plik  44926436_2173594655984709_3470337788530917376_n.jpg   51,04 KB   4 Ilość pobrań

 

Po zapeklowaniu przekroiłem mięso na połowę.

Jeden kawałek obmyłem winem, drugi również obmyłem winem, ale dodatkowo zamoczyłem go w tym winie.

Oba kawałki były trzymane kolejne 24h w lodówce w osobnych pojemnikach.

Wino swojskie, jak dla mnie półwytrawne.

 

Załączony plik  46319993_289270881705416_6065717071587573760_n.jpg   82,75 KB   4 Ilość pobrań

 

Następnie osuszyłem oba kawałki ręcznikiem papierowy i wędziłem na zimno.

Pierwsze dni po parę godzin, a kolejne po około 12 h, temperatura w okolicach 20 C.

Na noc mięsa nie wyciągałem z wędzarni. 

Łącznie wędzenia było ponad 30 h.

 

Marek zauważył, że kroję wzdłuż.

Dokładnie tak, bo jak popatrzycie na przekrojone na połowę mięso, to łatwiej było mi je tak "odwrotnie" uformować .


Użytkownik miro edytował ten post 15 lis 2018 - 09:42


#16 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5553 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 15 lis 2018 - 10:31

Miro jak bedziesz robil kolejne to przekroj najpierw w zdloz wlokien a pozniej bedziesz mial mniejsze kawalki i bedzie latwiej kroic w poprzeg . ja tak robie jak mam duzy kawal wolowiny .



#17 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9155 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 15 lis 2018 - 10:33

drugi również obmyłem winem, ale dodatkowo zamoczyłem go w tym winie.

Czyli dodatkowo marynowałeś w winie 24h.

"Moczenie"  kojarzy mi się z odsalaniem ale to przy dużej ilości płynu (a przecież szkoda wina) :D

Ciekawe, czy zauważysz różnice w teksturze obu kawałków.

Kiedyś eksperymentowałam z peklowaniem mięsa w serwatce kwasowej przez 2-3 tygodnie. Jak już wspomniałam, dotyczyło to dziczyzny a raz sarniego udźca.


Użytkownik EAnna edytował ten post 15 lis 2018 - 10:37


#18 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13983 postów

Napisano 15 lis 2018 - 10:42

Miro jak bedziesz robil kolejne to przekroj najpierw w zdloz wlokien a pozniej bedziesz mial mniejsze kawalki i bedzie latwiej kroic w poprzeg . ja tak robie jak mam duzy kawal wolowiny .


Przy tak małym kawałki mięsa jamnik by mi wyszedł 😀, więc pokroiłem w poprzek.

Anno.
Smak wina jest wyczuwalny, przy tym wysyceniu dymem mimo wszystko delikatnie do czuć.
Który kawałek jest lepszy, to rzecz gustu.
Kosztujący mieli podzielone zdania.

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#19 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5553 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 15 lis 2018 - 10:44

oj no tak, zobaczylam teraz dopiero ze to kawalek nawet nie 1 kg , ja kupuje takie 2.5 conajmniej :D



Sponsor

Sponsor
  • Reklama



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych