Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Puszkowanie za Wielka Woda.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
37 odpowiedzi w tym temacie

#1 StefanS

StefanS

    Entuzjasta forum

  • **VIP**
  • 954 postów
  • MiejscowośćMassechusetts, USA

Napisano 26 lis 2018 - 16:25

Ponad rok a moze i wiecej - wynalazlem na Flea Market (Pchlim targu) takie urzadzenie - All American Can Sealer 225 - po polsku - reczna zamykarka do puszek.-Załączony plik  DSC_0518.JPG   48,82 KB   14 Ilość pobrańZałączony plik  DSC_0520.JPG   48,6 KB   14 Ilość pobrań majaca takze zapasowe czesci. Wygladala na "relatywnie dojrzala" ale praktycznie "nie ruszana". W orginalnym opakowaniu, z orginalna puszka z dodatkiem wielu czesci do innych rozmiarow, jak rowniez zapasowe rolki i specialny "kluczyk" do pomiaru zacisku na laczeniu. Zamykarka lezala w garazu, a ja mialem problem z dostepem do puszek. Owszem moge kupic w stanach ale minimalna ilosc to ponad 400 sztuk jednego rozmiaru. W koncu dostalem po ok 30 sztuk dwa rodzaje (o pojemnosci 600g i nieco mniejsza o pjemnosci 440-450 g).Poniewaz jest to canadyjski dostawca to cena puszki wynosi ok 1/3 ceny dostawy. Ale coz - na probe wziolem - teraz cena puszki przekracza cene wsadu niemal dwukrotnie.Załączony plik  DSC_0521.JPG   35,99 KB   14 Ilość pobrań

Poswiecilem jedna puszke na zrobienie i sprawdzenie regulacji docisku rolek po lekkim przeczyszczeniu i poolejowaniu mechanizmow zamykarki -Załączony plik  DSC_0523.JPG   40,66 KB   13 Ilość pobrańZałączony plik  DSC_0524.JPG   49,37 KB   13 Ilość pobrań. Tak mniejwiecej wyglada pomiar zacisku -Załączony plik  DSC_0525.JPG   36,34 KB   13 Ilość pobrań

Dla wejscia glebiej w zasady zamykania tych puszek chcialbym pokazac to - 

equipment-double-seam-parameters.png

1st Roller Operation (operacja pierwszej rolki )

The curl of the lid is interlocked with the flange of the lid. The first operation should not be too loose or too tight, since there is no way to correct it later.

equipment-can-sealer-curl-flange-sm.png

A curl of the lid a lid is wider than the can flange and the curl starts to turn around first.

equipment-can-sealer-roller-1-sm.png

The flange of the can follows as the roller moves towards the chuck.

equipment-can-sealer-roller-1-lid-sm.png

The lid is interlocked with the can but the can is not hermetically sealed yet. The lid might turn around on top of the can if pressed hard enough.

 

The 2nd Roller Operation (druga rolka)

equipment-can-sealer-roller-2-sm.png

Second roller begins to approach the hooks.

equipment-can-sealer-roller-2-hooks-sm.p

Second roller compresses interlocked hooks.

The interlocked layers of cover and can body flange are compressed, and the sealing compound is squeezed into open spaces to complete the hermetic seal.

equipment-can-sealer-roller-2-end-sm.png

Completed second operation.

The 2nd Roller Operation

equipment-can-sealer-roller-2-sm.png

Second roller begins to approach the hooks.

equipment-can-sealer-roller-2-hooks-sm.p

Second roller compresses interlocked hooks.

The interlocked layers of cover and can body flange are compressed, and the sealing compound is squeezed into open spaces to complete the hermetic seal.

equipment-can-sealer-roller-2-end-sm.png

Completed second operation.

 

Tak mniejwiecej wygladaja zasady zamykania puszek metalowych. Kopie pochodza ze angielskojezycznej strony -Meats and Sausages - braci Marianskich.

Po zamknieciu puszki z mala zawartoscia - (100 ml wody i 100ml spirytusu domowego 92%) puszka poszla w pojemnik i zostala podgrzewana przez kilka minut we wrzacej wodzie w celu zobaczenia czy zamkniecie jest szczelne.

Załączony plik  DSC_0526.JPG   45,66 KB   12 Ilość pobrań

Wszystko ok wiec nastepne kroki - Tuszonka - na podstawie tego tematu -https://wedlinydomow...onka-wieprzowa/. jako mieso uzylem karkowke i troche poledwicy - przyprawy wedlug Ligawy z orginalu plus lekkie zmiany wg. Marka z Bielska.Załączony plik  DSC_0537.JPG   59,87 KB   12 Ilość pobrań

Peklowanie 48 godzin w woreczkach "prozniowych", pakowanie w puszki - Załączony plik  DSC_0540.JPG   65,33 KB   11 Ilość pobrańZałączony plik  DSC_0541.JPG   63,65 KB   11 Ilość pobrań

W tym momencie mialem dylemat - czy dopelniac na maxa puszki osolona woda cz nie.. zdecydowalem o nie dopelnianiu tylko maxymalnym mozliwym napelnieniu dbajac o czystosc krawedzi laczacej z denkiem. Powodem bylo to ze w sloikach byla "slaba" galaretka ( w tem pokojowej rozplywala sie ). Samo zamykanie puszek to drobnostka - krecac korba "normalnie - czasookres zamkniecia od chwili siegnicia po denka do wyjecia zamknietej puszki to 28 sekund.

Moj garnek cisnieniowy (tez firmy All American) zapakowany - oczywiscie musialem popatrzec podczas podgrzewania do stanu wrzenia wody czy nie ida pecherzyki powietrza swiadczace o slabej szczelnosci laczenia/zamkniecia.Załączony plik  DSC_0545.JPG   48,2 KB   10 Ilość pobrań

Warunki procesu to 120-121*c przez 85 minut od chwili uzyskania cisnienia i temperatury.Załączony plik  DSC_0547.JPG   36,15 KB   10 Ilość pobrań

Po wylaczeniu gazu - garnek wyniesiony na snieg i mroz (-9*C). Bez zabawy w czekanie - otwarty zawor cisnieniow, po spadku cisnienia otwarcie garnka i przelanie zimna woda. Gdy konserwy mozna bylo wziasc w dlon - wystawilem je na snieg. Po ok godzinie przeniesione do garazu - temperaytura ok 8.5-9.0*C.

Nastepnego dnia tak wygladala zawartosc - Załączony plik  DSC_0549.JPG   50,13 KB   10 Ilość pobrańZałączony plik  DSC_0551.JPG   46,76 KB   10 Ilość pobrań

Smak znakomity, konsystencja zwiezla, galaretka jednak jak i w przypadku sloika - slabo stabilna w temp. pokojowej..


Użytkownik EAnna edytował ten post 26 lis 2018 - 16:43


#2 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 11527 postów

Napisano 26 lis 2018 - 16:49

 Dla bardziej ścisłej galaretki dodaj trochę żelatyny że skórek.Smacznego


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 26 lis 2018 - 16:50


#3 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9537 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 26 lis 2018 - 17:03

związanie słabe.Dla lepszego związania trzeba mięso bardziej uplastycznić

To jest tuszonka Arku a nie produkt z praski.

O ile pamiętam z młodości ten produkt wyglądał podobnie. 

Po wygarnięciu z puszki były kawałki mięsa, galaretka i tłuszcz.

Ten galaretkowaty sosik był słomkowy.

Były też sklejone mielonki ale to było coś innego, nie tuszonka, tylko mielonka :thumbsup: .

Piszę o tuszonkach, które wcinałam na spływach kajakowych 50 lat temu.

Nie było Cię Arku wtedy jeszcze na świecie więc nie możesz pamiętać  :D


Użytkownik EAnna edytował ten post 26 lis 2018 - 17:19


#4 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 11527 postów

Napisano 26 lis 2018 - 17:34

Zauważyłem Aniu i dlatego post zedytowałem.50 lat temu to już za dziewczynami się oglądałem . :D


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 26 lis 2018 - 17:36


#5 StefanS

StefanS

    Entuzjasta forum

  • **VIP**
  • 954 postów
  • MiejscowośćMassechusetts, USA

Napisano 26 lis 2018 - 17:43

Dla bardziej ścisłej galaretki dodaj trochę żelatyny że skórek
tak zrobie.

NIemniej - poprzednie sloikowe tuszonki zbobyly wyjatkowo wysokie oceny wsrod moich rosyjskich znajomych, lacznie z Litwinami. Obecne  z metalowej puszki - polowa juz zjedzona - a dwie juz pojechaly w trase z kolega ktory jest kierowca dlugodystansowym na TIR-ach.

Niemniej jeszcze - 

Piszę o tuszonkach, które wcinałam na spływach kajakowych 50 lat temu.
hmmm - czyli jako osesek juz plywalas na splywach i jadlas Tuszonki?? bo na zdjeciach to nie wygladasz na starsza.... :thumbsup:  :D

#6 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2045 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 26 lis 2018 - 18:28

Pięknie to ująłeś Stefanie :) Ania ma przecież 18 lat! i jest bardzo miłą dziewczynką, :) :clap:



#7 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9537 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 27 lis 2018 - 11:27

Wracając do tuszonki - wygląda smakowicie i autentycznie; dlatego przywołała u mnie historyczne wspomnienia    :thumbsup:

Jako świadek historii  jestem już zabytkiem i jako taki podlegam szczególnej ochronie  :laugh: i proszę sobie tu ze mnie nie dworować  :devil:

Ale zaśmiecamy Stefanowi temat i chyba będę tutaj niebawem robić porządki  :D

 

Stafanie, cieszę się, że Twój start z konserwami się udał więc mniemam, że będziesz się dzielił z forowiczami swoimi doświadczeniami i w tej dziedzinie.

Tak przy okazji: kilka dni temu kol. Ligawa również planował robienie tuszonki, bo "nie ma już co jeść" - jak mi powiedział  :)


Użytkownik EAnna edytował ten post 27 lis 2018 - 11:28


#8 StefanS

StefanS

    Entuzjasta forum

  • **VIP**
  • 954 postów
  • MiejscowośćMassechusetts, USA

Napisano 02 gru 2018 - 21:48

Odbylo sie drugie puszkowanie - tym razem wybor padl na golonki. Glownym inspiratorem byl nasz Zboj Madej - ktory podeslal mi m.in. jego przepis na golonke w sloiku. Stad tez nazwa tej golonki to - Golonka Zboja - Drugim powodem byl zasob golonek w zamrazarniku -

 Załączony plik  DSC_0554.JPG   50,63 KB   5 Ilość pobrań.

to jest sklad miesa.Golonki wytrybowane, Lopatko-golonka (amer. picknic shoulder) takze wytrybowana. 

Wpadl mi do glowy pomysl aby uzyc takze praske Jumbo ze wzgledu na duza ilosc miesa - ok 9 kg.

Golonke i kawalek lopatki w ilosci 1.55kg przeznaczylem na praske ( mieso dociete do dlugosci pasujacej do praski w 4 kawalkach), pozostale mieso golonek (ze skora i z lopatki pociete na rozne kawalki. Wszystko zapeklowane w ilosci 14 g/kg peklosoli. do tego dodane - cebula suszona platki 6g/kg

czosnek granulowany 5g/kg

pieprz czarny swierzo-mielony - 2.5 g/kg

listek mielony 0.2g/kg

ziele angielskie mielone 0.5 g/kg

czaber - lyzeczka na calosc (9kg miesa)

W/g orginalu przepisu Zboja Madeja - byla uzywana mieszanka przyprawowa w/g Tiera, ale poniewaz dostalem ten sklad na priv - to nie czuje sie upowazniony do jej przedstawienia w originale (powyzsze dawki przypraw uwzgledniaja sklad tej mieszanki).

Miesa do puszek zapakowane do peklowania w worki "prozniowe" jak i mieso "praskowe" tez w worek oddzielnie -

Załączony plik  DSC_0555.JPG   47,05 KB   4 Ilość pobrań

Praktycznie po 24 godzinach (rozne powody) musialem juz zaczac pakowanie mies do puszek i do praski. (mieso do praski zostalo wlozone w tym samym woreczku w ktorym peklowalo sie) (oszczednosci :D )

Załączony plik  DSC_0556.JPG   60,19 KB   4 Ilość pobrań

No i w tym momencie zaczelo sie znow uzywanie( jak to okresla kol. Pis i EAnna) banki czy dynki (chodzi chyba o mozgownice).-----

"skadinond" wiadomo mi bylo ze przemyslowo puszki napelnia sie goracym wsadem a jesli zimnym to zamyka sie je w podcisnieniu. (zainteresowani znaja termin - samootpowietrzanie sie sloikow). Dlatego tez wpadlem na pomysl ze puszki po napelnieniu przykrylem kawalkiem folii aluminiowej - 

Załączony plik  DSC_0557.JPG   54,3 KB   4 Ilość pobrań

i puszki wlozylem do garnka z woda. Podgrzewanie (zagotowanie wody do uzyskania wewnatrz wsadu puszki ok 50*C.Załączony plik  DSC_0558.JPG   48,64 KB   4 Ilość pobrań

(przykrycie folia mialo na celu zapobierzenie nadmiernego nawilzenia wierzchniej warstwy wsadu. Nie uzylem przykrywek poniewaz uwazalem ze temp. moze zmienic wlasciwosci czynnika klejaceo-wypelniajacego laczenie pokrywki z puszka). Nawet niezle to wyszlo mimo ze nastepowaly wycieki plynu (dzialanie temperatury), w dodatku plyn/sok po zdjeciu folii przed puszkowaniem powodowal ze wsad podnosil sie nieco do gory co znowu powodowalo koniecznosc przyciskania. No ale jakos dalem rade. Niemniej nastepnym razem poszukam innych sposobow na te operacje. Puszki poszly do "autoklawu" na 90 minut w 121*C wlasciwego grzania. Szybkie studzenie w zimnej wodzie (ok 45 min) a pozniej juz powietrzne w garazu (10*C). Praska powedrowala do sous vide na 12 godzin w temp. 158F (ok 70*C)

 Załączony plik  DSC_0559.JPG   42,19 KB   4 Ilość pobrań

Po calonocnym studzeniu i puszek i praski w garazu dzis efekty.

Golonka z praski - wspanialy ksztalt, tluszczy, galaretka i smak. Mogla byc nieco dluzej trzymana  (do 18 godzin) wowczas mozliwe ze mieso byloby bardziej rozpadajace sie, ale z drugiej strony to jest to przeznaczone na kanapki i znakomicie kroi sie w plasterki - smak znakomity. (ps. wyjadacze moga dopatrzec sie na zdjeciu "szarego oczka" ale mnie ono cieszy bo przynajmniej widac ze jest to domowy wyrob  w prasce marki JUMBO).

Załączony plik  DSC_0561.JPG   48,6 KB   5 Ilość pobrańZałączony plik  DSC_0562.JPG   43,59 KB   5 Ilość pobrań

Konserwa -

Załączony plik  DSC_0563.JPG   47,02 KB   5 Ilość pobrańZałączony plik  DSC_0567.JPG   45,24 KB   5 Ilość pobrań

- poprostu znakomita - miekka, soczysta, da sie kroic takze, mieso i skorki miekkie pod naciskiem "zuwaczy", smak jeszcze lepszy niz w prasce. Znajomy ktory testowal stwierdzil ze to dwa rozne wyroby. A na koniec dodal ( nie znajac mojej nazwy Golonka Zboja) - 

 

No kurna chata - golonka wyszla Ci "po zboju" ...

Zbojaszku - dziekuje za przepis. 



#9 Henio

Henio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3403 postów
  • MiejscowośćGdańsk Nowy Port

Napisano 02 gru 2018 - 23:26

Fajnie opisane i pokazane .

 

golonka wyszla Ci "po zboju" ..

 

My tu w Kraju mówimy : Po zbóju fest przez "ceha "  ;)



#10 Zbój Madej

Zbój Madej

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 7257 postów

Napisano 03 gru 2018 - 06:22


mieszanka przyprawowa w/g Tiera, ale poniewaz dostalem ten sklad na priv - to nie czuje sie upowazniony do jej przedstawienia w originale

 

Stefan, śmiało wstawiaj przepis, on jest ogólnodostępny, już go wstawiałem :D

 


No kurna chata - golonka wyszla Ci "po zboju" ...

 

:D :D

 


Zbojaszku - dziekuje za przepis.

 

Nie ma za co Stefan, niech idzie na zdrowie

Cieszę się bardzo, że Tobie smakuje i że mogłem Tobie pomóc :D

 

 

My tu w Kraju mówimy : Po zbóju fest przez "ceha "

 

:laugh: :laugh: :clap:


Użytkownik Zbój Madej edytował ten post 03 gru 2018 - 06:23


#11 Woytas

Woytas

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1036 postów
  • MiejscowośćSzczecin

Napisano 04 gru 2018 - 18:20

Super wyroby, prosimy przepisy. 



#12 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9537 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 04 gru 2018 - 18:43

Super wyroby, prosimy przepisy. 
 

trochę wyżej



#13 jumbo

jumbo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3298 postów
  • MiejscowośćRybnik

Napisano 04 gru 2018 - 19:18

Widzę, że dzieciątko moje dobrze się sprawuje na emigracji ... :thumbsup:



#14 Zbój Madej

Zbój Madej

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 7257 postów

Napisano 04 gru 2018 - 19:21

Widzę, że dzieciątko moje dobrze się sprawuje na emigracji

:laugh: :laugh:  tatuś martwi się, a "dzieciątka prasują" jak należy :D



#15 StefanS

StefanS

    Entuzjasta forum

  • **VIP**
  • 954 postów
  • MiejscowośćMassechusetts, USA

Napisano 04 gru 2018 - 19:35

Widzę, że dzieciątko moje dobrze się sprawuje na emigracji ...
a co to za "tatus" jak pociech nie potrafi sie doliczyc -  sprawuja sie znakomicie (parki blizniaczkow)  :D  :D  :clap:  :clap:  

#16 jumbo

jumbo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3298 postów
  • MiejscowośćRybnik

Napisano 04 gru 2018 - 21:03

 

Widzę, że dzieciątko moje dobrze się sprawuje na emigracji ...
a co to za "tatus" jak pociech nie potrafi sie doliczyc -  sprawuja sie znakomicie (parki blizniaczkow)  :D  :D  :clap:  :clap:  

 

... te bardziej wyrośnięte to trojaczki były - a tatuś nie liczy, jeno wszytkie miłuje, gdziekolwiek los je poniósł... Nieprawdaż ANNAM ?



#17 ANNAM

ANNAM

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5031 postów
  • Miejscowośćaustralia

Napisano 04 gru 2018 - 23:31

Ja mam Malenstwo Twoje pod opieka  ;)  Jak kazde dziecko pod moja opieka jest dobrze wychowane i zawsze wszystko dobrze robi  :D



#18 StefanS

StefanS

    Entuzjasta forum

  • **VIP**
  • 954 postów
  • MiejscowośćMassechusetts, USA

Napisano 26 sty 2019 - 01:06

Ja mam Malenstwo Twoje pod opieka    Jak kazde dziecko pod moja opieka jest dobrze wychowane i zawsze wszystko dobrze robi 

Oj ANNAM cos mi sie wydaje ze nasz Jumbo to wyjatkowo swiatowo-jurny czlowiek bo niedosc ze w kraju to jeszcze po kilku kontynentach swoje "dzieci" pozostawil..... :D

Ostatnio robiac nowy rzut Tuszonki zrobilem dwie rzeczy - polowe podgrzalem/podpieklem i zapakowalem na goraco - znakomity efekt.

Natomiast polowe zapakowalem "pod dekiel" zimnego wsadu. Zimnego znaczy - temperatura oscylowala w granicach 15-16*C. Po standartowej sterylizacji w temp. 121 *C taki efekt wystapil - 

Załączony plik  IMG_00031.JPG   71,94 KB   3 Ilość pobrań.

Podejrzenie #2 ale juz mniejsze to ze sterylizowalem puszki nie bedace w pelnym zanurzeniu w wodzie.

Uwaga nastepna - czasami przy sloikach zalecane jest dodawanie octu w celu "nieczarnienia" aluminiowych garnkow. W przypadku puszek metalowych nie polecam bo zaczynaja szybko rdzewiec po osuszeniu.

Znakomicie uwydatnil sie przemyslowy sposob pakowania puszek i zamykania w podcisnieniu. W domowych warunkach nie mamy tej mozliwosci. Przy sloikach szklanych samoodpowietrzanie sie wsadu (opisane w postach Dziadka) niweluje ten efekt. Przy konserwach metal  - widuje tu na naszej stronie zdjecia puszek i wszystko wyglada ladnie...... 



#19 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5166 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 26 sty 2019 - 09:06

Ciekawe Stefanie czemu się tak dzieje, bo u mnie na przykład puszki po sterylizacji dostają "brzuszka", ale po środku i później po dokładnym schłodzeniu i pobycie w lodówce ładnie się wciągają bez śladu, i puszeczki wyglądają jak "fabryczne". Podejrzewam że może tu być "winna" sama puszka, jaj blacha i konstrukcja, bo wiem po paru rozmowach z producentami, że bywa różnie :D. Może Dziadek coś by tu nam podpowiedział ?

Pozdrawiam Jarek 



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 Zbój Madej

Zbój Madej

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 7257 postów

Napisano 26 sty 2019 - 13:16

Podejrzenie #2 ale juz mniejsze to ze sterylizowalem puszki nie bedace w pelnym zanurzeniu w wodzie.

Dla mnie to duża ciekawostka.

Jest u mnie pokemon i jago puszki się właśnie sterylizują i dwie puszki nie były całkowicie zanurzone pod wodą. Zobaczymy co wyjdzie po sterylizacji :D

Podejrzewam że może tu być "winna" sama puszka, jaj blacha i konstrukcja

I po mojemu tak może być. Mogła też jakaś niewidoczna wada wystąpić podczas transportu puszek do Stefana.

bo u mnie na przykład puszki po sterylizacji dostają "brzuszka", ale po środku i później po dokładnym schłodzeniu i pobycie w lodówce ładnie się wciągają bez śladu, i puszeczki wyglądają jak "fabryczne"

U mnie tez tak jest choć "brzuszek" jest niewielki :D






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych