Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Moje jesienne wędzenie

wędzenie jesienne

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 11129 postów

Napisano 17 gru 2018 - 11:45

Z tych zdjęć nic nie wynika.Pokaż zdjęcie komory w środku .Deflektor to kawał blachy nad wylotem dymu do komory.



#22 Henio

Henio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3360 postów
  • MiejscowośćGdańsk Nowy Port

Napisano 17 gru 2018 - 19:56

Ile to się trzeba "nadreptać " od paleniska do wędzarni - a jakie niespodzianki potrafią tam mieszkać w przerwach  pomiędzy wędzeniami to to "głowa mała" . Dusi się toto w dymie i "poprawia " smaczek .post-94910-0-67029700-1545042387_thumb.j



#23 1JoAnna

1JoAnna

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 17 gru 2018 - 20:07

Ile to się trzeba "nadreptać " od paleniska do wędzarni - a jakie niespodzianki potrafią tam mieszkać w przerwach  pomiędzy wędzeniami to to "głowa mała" . Dusi się toto w dymie i "poprawia " smaczek .

Wbrew pozorom, od paleniska do wędzarni mam 2 kroki, moje kroki(mam 160 cm wzrostu), więc dreptać nie muszę. W przerwach "między" nic tam nie mieszka, bo odkąd w zeszłym roku obudziłam dwa myszoskoczki(bynajmniej nie ogniem, a samym wygarnianiem liści z kanału)odtąd wszystko jest szczelnie przykryte, a na wierzchu stoi tabliczka z ostrzeżeniem ;)

W związku z tym nic mi się nie dusi w dymie.



#24 Henio

Henio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3360 postów
  • MiejscowośćGdańsk Nowy Port

Napisano 17 gru 2018 - 20:31

a na wierzchu stoi tabliczka z ostrzeżeniem

 

:D  JoAnna , a Jo Heniek . Miałem takie ustrojstwo na działce i podczas likwidacji onej widziałem co tam żyje i nie mam na myśli "szybkobiegaczy" .

 

Ps > Wędzonki fajne i działaj dalej :thumbsup:  



#25 binio1111

binio1111

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 3406 postów
  • MiejscowośćOzorków

Napisano 17 gru 2018 - 20:32

Na zdjęciu widać jak "ciągnie" ogień w kanał. (taka uroda takich wędzarni niestety - ogień w "szczupłym" kanale skutecznie dopala to co w dymie najlepsze - powinno się wędzić bez ognia i dymić na żarze  - wiem , że  zimą jest to nie do osiągnięcia w takiej konstrukcji - zimny  i szczupły kanał) więcej nie komentuję , bo będzie , że się czepiam  :) ale zanim "nawrócono" mnie Tu na Forum miałem praktycznie identyczną dymarkę  :facepalm:  (skoki temperatury jak "zassie" płomień nie do opanowania - bez ognia nie dało się wędzić , bo temp. spadała :facepalm:  latem było jeszcze "jak cię mogę" , ale do doskonałości było jeszcze daaaaleko.   Autorce tematu proponuję poczytać forum a zwłaszcza temat Andy`ego o budowie wędzarni. Jest tam mądrze wyjaśnione dlaczego tak a nie inaczej    https://wedlinydomow...ię-z-andyandym/     

 Pozdrawiam  :)  (jak przez zimę Koleżanka poczyta , to na wiosnę sprawi sobie lepszą wędzarkę :) czego szczerze życzę  :thumbsup:



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#26 1JoAnna

1JoAnna

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 17 gru 2018 - 20:58

Na zdjęciu widać jak "ciągnie" ogień w kanał. (taka uroda takich wędzarni niestety - ogień w "szczupłym" kanale skutecznie dopala to co w dymie najlepsze - powinno się wędzić bez ognia i dymić na żarze  - wiem , że  zimą jest to nie do osiągnięcia w takiej konstrukcji - zimny  i szczupły kanał) więcej nie komentuję , bo będzie , że się czepiam  :) ale zanim "nawrócono" mnie Tu na Forum miałem praktycznie identyczną dymarkę  :facepalm:  (skoki temperatury jak "zassie" płomień nie do opanowania - bez ognia nie dało się wędzić , bo temp. spadała :facepalm:  latem było jeszcze "jak cię mogę" , ale do doskonałości było jeszcze daaaaleko.   Autorce tematu proponuję poczytać forum a zwłaszcza temat Andy`ego o budowie wędzarni. Jest tam mądrze wyjaśnione dlaczego tak a nie inaczej    https://wedlinydomow...ię-z-andyandym/     

 Pozdrawiam  :)  (jak przez zimę Koleżanka poczyta , to na wiosnę sprawi sobie lepszą wędzarkę :) czego szczerze życzę  :thumbsup:

Widzę, że każdemu z osobna muszę tłumaczyć, to co na zdjęciu/zdjęciach :) Letnie zdjęcie pokazuje próbę, tuż po wybudowaniu wędzarni przez szwagra, czy w ogóle "coś ciągnie". Do tego paliłam żeby wysuszyć beton, no i oczywiście nie wędziłam wtedy. Pierwsze wędzenie przeprowadziłam jesienią(to był zeszły rok, czy nawet 2016) i oczywiście ogień nie buchał, tym bardziej, że miałam mnóstwo liściastych trocin, które znakomicie dymiły, posypane na żar. Zimą, najpierw rozgrzewamy ów zimny kanał paląc w wędzarni jak nie przymierzając w piecu, dopiero potem dymimy. Wiem, że wędzarnia nie najwyższych lotów, ale taką mam i na inną się raczej nie zanosi. Forum, drogi kolego ;), podczytuję pewnie z pięć lat, i usiłuję przyswoić sobie ogrom Waszej wiedzy, co łatwe nie jest, ale się staram. Zaś wędzarni, póki co, nie uda mi się zmienić, bo to taki w sumie prezent od szwagra dla mnie...







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: wędzenie, jesienne

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych