Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Pieczeń Zbójecka®


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27460 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 04 sty 2019 - 22:14

Pieczeń zbójecka®

 

Załączony plik  Obraz 174.jpg   106,3 KB   9 Ilość pobrań

 

Mięso:

 

Mięso z łopatki - około 70% wsadu - mielić przez sitko 6mm
Karkówka - około 30% wsadu - mielić przez szarpak lub kroić w kosteczkę.

 

Przyprawy do smaku:

 

Sól
Pieprz czarny świeżo kręcony
Pieprz cayenne (ma być ostre)
Czosnek granulowany lub świeży
3-4 łyżki sosu sojowo-imbirowego

 

Sposób wykonania:

 

Mięsa po zmieleniu wymieszać z solą i sosem i odstawić do lodówki na 48 godz. (można krócej), raz na 12 godz. przemieszać. Przed włożeniem do piekarnika mięso dobrze wymieszać z pozostałymi przyprawami do smaku, ale pieprzu cayenne dodać tak, aby dobrze piekło w język, ale żeby nie paliło. Ja na całą porcję o wadze 1,6 – 1,7 kg daję jedną łyżeczkę cayenne. Po wymieszaniu odstawić na godzinkę w temp. pokojową. Po tym czasie foremkę posmarować oliwą i włożyć do niej mięso.

 

Pieczenie:

 

Zbójecką robiłem już kilka razy. Do nagrzanego (dolna i górna grzałka) do 200st.C.  piekarnika wkładałem formę z mięsem i piekłem na oko, 10 min. w 200 st.C., i w 180 st.C. piekłem do uzyskania średnio brązowego koloru, a na koniec ustawiałem grill 230 st.C. na 3 min. Tak, aby ładna skorupka się zrobiła. Jednak tym razem piekłem na temperaturę w środku mięsa (68-70 st.C.) z użyciem termometru z sondą, tak jak zaleca  Kolega Bagno.

 

Załączony plik  Obraz 171.jpg   97,82 KB   9 Ilość pobrań

Po upieczeniu i wystygnięciu, pieczeń możemy spożywać. Ja jednak po wystygnięciu odstawiam do lodówki na dwa dni, aby wszystko ładnie po upieczeniu się przegryzło - jest wtedy zdecydowanie lepsze niż na świeżo.

 

Zbój Madej życzy smacznego.

 

 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych