Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Pierwsze w życiu wędzenie ryb na zimno


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Robert N

Robert N

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 21 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 19 lut 2019 - 14:40

Witam,

 

Pierwszy raz odważyłem się na wędzenie na zimo. Ryby są pierwsze, bo reszta wędzonek jeszcze się robi. 

Czas wędzenia ok. 21 godzin (w dwóch dniach) w wędzarni elektrycznej Borniak z przystawką do zimnego wędzenia. Temperatura 20 C.

Rybki:

  • Łosoś "jurajski"
  • Polędwica z tuńczyka
  • Płat dorsza atlantyckiego
  • Halibut

 

Pierwsze: halibut po zimnym wędzeniu nie za bardzo się nadawał do jedzenia. Twardy i gumowaty. Wyczytałem, że zimne wędzenie halibuta powinno się kończyć na 50 C, co wykonałem w piekarniku i teraz jest pyszny. Jest inny niż wędzony na ciepło (zazwyczaj go wędzę w 65 C), bardziej zwarty i intensywniejszy w dymnym smaku, ale chyba potrzebował tej temperatury.

 

Pozostałe ryby: mam prawie żadne doświadczenie z zimnym wędzeniem, ale ogólnie mi smakuje. Ostatniego roku w Szkocji nabyłem w renomowanym sklepie dwie ryby na zimno: haddock (po polsku łupacz, taka dorszowata) i kippers (czyli śledź rozpołowiony). I one były ledwie muśnięte dymem. Przy wędzeniu przez 21 godzin to pikuś.

 

Mam pewne wątpliwości, co do jakości materiału łososia "jurajskiego", który jest reklamowany jako bardzo "czysty". Poczytajcie, to będziecie wiedzieli, o czym mówię. Otóż zarówno pieczony, jak i wędzony ma wyraźną nutę "ziemistego" zapachu. Nie za bardzo mi to odpowiada.

 

Dorsz, a zwłaszcza tuńczyk - rewelacja :)

 

Jeśli macie jakieś wskazówki i uwagi do zimnego wędzenia, będę wdzięczny. Fota rybek w załączeniu.

Załączone pliki


Użytkownik Robert N edytował ten post 19 lut 2019 - 14:42


#2 Muski

Muski

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6276 postów

Napisano 19 lut 2019 - 16:01

halibut po zimnym wędzeniu nie za bardzo się nadawał do jedzenia. Twardy i gumowaty.
No tak - wydaje się wszystko być Ok - a jak przygotowałeś rybki do wędzenia ?

#3 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 26059 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 19 lut 2019 - 16:09

Tutaj znajdziesz odpowiedzi: https://wedlinydomow...zone-kompletna/

Warto także poczytać dokumenty w dziale RYBY.



#4 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 10439 postów

Napisano 19 lut 2019 - 16:57

Pierwsze: halibut po zimnym wędzeniu nie za bardzo się nadawał do jedzenia

 

Szczerze mówiąc nie widziałem jeszcze halibuta wędzonego na zimno.Na gorąco to pychotka. 



#5 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 26059 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 19 lut 2019 - 17:33

W materiale, do którego link podałem, zaraz na pierwszej pozycji wedzenia na zimno, znajdziesz recepture na wędzenie zimne halibuta w kawałkach.

U nas w sklepie rybnym takowe czasem bywają.



#6 Olek.P

Olek.P

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1113 postów
  • MiejscowośćLeverkusen

Napisano 19 lut 2019 - 18:08

Ryby wedzone na zimno w przeciwinstwie do miesa sa krotkotrwele ok.2-3 dni przy 4-5°C.

Rybe wedzi sie na zimno z reguly tylko raz od okolo 6 -10h.

Mozna tez wedzic wielokrotnie,ale wtedy ryba bedzie coraz suchsza i slonsza, ale mozna dluzej przechowywac bez mrozenia.

 

Ps. nie kazda ryba "nadaje "sie do wedzenia na zimno.

 

…...to tak w temacie na szybko….



#7 Robert N

Robert N

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 21 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 19 lut 2019 - 21:39

Ryby wedzone na zimno w przeciwinstwie do miesa sa krotkotrwele ok.2-3 dni przy 4-5°C. Rybe wedzi sie na zimno z reguly tylko raz od okolo 6 -10h.

Zapewne z takimi spotkałem się w Szkocji, jak pisałem wyżej. Moje wydają się być bardziej dowędzone i pewnie trwalsze. Ale jak czytam w normach, to wędzi się też ponad dwa razy dłużej, 40-70 godzin. Może spróbuję następnym razem.



#8 Olek.P

Olek.P

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1113 postów
  • MiejscowośćLeverkusen

Napisano 20 lut 2019 - 17:27

Ale jak czytam w normach, to wędzi się też ponad dwa razy dłużej, 40-70 godzin. Może spróbuję następnym razem.

Mozna tez wedzic wielokrotnie,ale wtedy ryba bedzie coraz suchsza i slonsza, ale mozna dluzej przechowywac bez mrozenia.


Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#9 malko5

malko5

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 1 postów
  • MiejscowośćPolska

Napisano 10 mar 2019 - 19:11

Witam

W przetwórni ryb temperatura wędzenia na zimno to 30°C, a na ciepło 55°C. 20 lat temu na zimno wędzono tylko makrelę i śledzia, aktualnie nie wiem.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych