Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Adam wedzi na święta.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 sunfires1989

sunfires1989

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 1 postów
  • MiejscowośćSantok

Napisano 10 kwi 2019 - 19:13

Świeta tuż tuż to i czas bylo odkurzyć wędzarnie, to moja 3 próba więc byłem dobrej myśli, bo wcześniejsze wyroby wyszły rewelacyjnie. Niestety w tym roku i psy będą miały święta bo szynka trafi do ich miseczek.
Ale od początku. Peklowanie na 7 dni według tabeli Dziadka. Przyprawy mix jak zawsze majeranek, pieprz, czosnek cala główka na pół do każdego gara, suszone pomidory, ziele. Poszło wszystko do glinianych garków po babci i do piwnicy. Temperatura w okolicach 8-10 max, mieszane co 2 dni.
Niestety w dzień wyciągnięcia gar z szynkami zrobił się mętny, mocno szaro różowy (z tej złości zapomniałem zdjęcia szczelić). A szynki dostały dziwnego zapachu. Drugi gar był ok. Mimo płukania, moczenia i wędzenia podejrzany zapach pozostał wewnątrz szynki. Nie ryzykuje karmienia rodziny tym.
Noc suszenia w komorze bocznej i z rana wędzenie.
Pierwszy raz wędziłem na mixie drzewa jesion akacja dąb. Wędzonki wyszły ciemniejsze niż zwykle. Ale aromat i smak jest super. Tylko szkoda tej szynki. 0aab0704ee68669c12ebbc1954ea28f7.jpg42acc130f1b4f31f56784dab8e6bffc1.jpg0568d5dd442153853acc3671f9b4b754.jpg0b0b6aebd268b4063228a9d76e5163d5.jpg31ab36159e8244c43ef71d44241eff97.jpga230f89d105beececfb1289ed307d3a8.jpg

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

#2 Olek.P

Olek.P

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1154 postów
  • MiejscowośćLeverkusen

Napisano 10 kwi 2019 - 19:42

Produkt jest niedostatecznie obsuszony przed wedzeniem, czego powodem jest obkopcenie,jak rowniez dostal za duzo temperatury (chyba ze podpiekales ? na co tez nie wyglada. )

 

Ps.Jak twoja komora wedzarni tak wyglada po trzech wedzeniach ,to robisz kolego cos nie tak. :hmm:

 

Zycze powodzenia w dalszych probach  :thumbsup:



#3 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 11122 postów

Napisano 10 kwi 2019 - 20:15

Jakbyś nie dodawał tylu przypraw a szczególnie czosnku i nie trzymał w za wysokiej temperaturze to by bylo dobrze.Zawsze mnie zastanawia czemu do solanek dodajecie przyprawy.W takim przypadku każdy element smakuje tak samo.Zatraca się w ten sposób naturalny smak poszczególnych elementów.Co do wędzenia to już napisano ,że jest źle osuszone  i uwędzone.



#4 zenza

zenza

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 183 postów
  • MiejscowośćOtwock

Napisano 10 kwi 2019 - 21:19

Ja tam nigdy nie dodawałem bezpośrednio przypraw, tylko do małego rondelka wlewałem wodę i wszystkie przyprawy gotowałem na wolnym ogniu 20 minut a następnie odcedzałem przez gazę i wlewałem do solanki sam ostudzony ekstrakt. Nigdy mi się nic nie zepsuło. Zawsze wydawało mi się niehigieniczne wrzucać przyprawy bezpośrednio do solanki. A to wiadomo, gdzie to ziele, czosnek, czy co tam jeszcze walało się przed zapakowaniem. Może jakiś plantator łaził po nich w brudnych gumiakach, prosto od  dojenia krowy. :)


Użytkownik zenza edytował ten post 10 kwi 2019 - 21:21


#5 SunFires

SunFires

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 8 postów
  • MiejscowośćSantok

Napisano 10 kwi 2019 - 23:58

Co do samego wedzenia to staram sie robic wedlug instrukcji: Obciekanie zawsze wyciagam 12 godzin przed wedzeniem, suszenie w prawej komorze bo tam mam ruszt zeliwny jest nad paleniskiem, ktory rozgrzewa komore do 60 stopni (w tym czasie wedzarnia nagrzewa sie do 100), a dym ucieka do wedzarni po lewej, jak juz mam duzo zaru to mieso leci do lewej komory wedzarni. 3-4 godzinki na cieplym powietrzu z kanalu, potem podrzucam dla dymka i na koniec podpiekam. Mieso wydawalo mi sie dość suche widocznie jeszcze za malo. Takze czekam na dalsze porady. Co do wygladu komory to wedzenie jest 3 raz. Wczesniej troche sie bawilem suszarnia, a latem przepalam jak grila robimy zeby costam zawsze na ruszt wrzucic do podgrzania w garneczku dodatkowo.
Jezeli chodzi o przyprawy to wywar zawsze robilem do nastrzyku, jak cos zostaje to dolewam do solanki, ale odcedzony. Tylko ten czosnek moze i niepotrzebnie. Nastepnym razem odpuszcze ziola do solanki, tylko nastrzyk z wywaru i nic wiecej i postaram sie jeszcze dluzej suszyc. Zobaczymy co wyjdzie. Ale co by nie bylo to wyroby i tak sa smakowite, jadlem juz wedzonki u znajomych, na weselach, na żniwach i chyba do tej pory moje najlepiej mi smakowaly bo staram sie trzymac przepisow z forum.

I dziekuje za wszelkie sugestie :)

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

#6 Zbój Madej

Zbój Madej

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 7050 postów

Napisano 11 kwi 2019 - 06:18

Zawsze mnie zastanawia czemu do solanek dodajecie przyprawy

Ja tak robiłem przez czas jakiś. Teraz wiem, że co do przypraw w solance to "byłem w ciemnym lesie" :facepalm: :D

Chłopaki na zlocie mnie z tego wyleczyli.

Oczywiście przyprawy cały czas dodaję... ale do kiełbas. Zaś w solance u mnie jest tylko peklosól :cool:

Oczywiście nikt nikomu nie zabrania dodatku przypraw, ludzie chcą, niech dodają, ale wtedy nie czuć smaku mięsa w mięsie.


Użytkownik Zbój Madej edytował ten post 11 kwi 2019 - 06:33


#7 Maciekzbrzegu

Maciekzbrzegu

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2771 postów
  • MiejscowośćBrzeg

Napisano 11 kwi 2019 - 06:50

Wywar z przypraw dodaje do peklosoli. Nastrzykiwanie samym wywarem nie bardzo mi się widzi. Przypraw daje mniej. Pieprz, kolendra, ziele angielskie, czosnek, liść laurowy. Próbowałem bez ale z przyprawami lepiej mi smakuje.
Ewidentnie widać że temperatury nie żałujesz.
Może to być związane z tym że?
Kanałowe trzeba wygrzać jak nagrzejesz palenisko, kanał komorę to trzyma temperaturę i trudno coś z tym zrobić.
Ja wędze. Wyciągam z zalewy, ocieka z 1 godzinę lub mniej , w tym czas nagrzewam wedzarnie ( kanałowa z przepusty betonowego) wkładam mięso jeszcze często ocieka. Otwieram wedzarnie (ściągam deski z góry) i osuszam i nagrzewam w wedzarnie bez dymu. Jak jest ciepłe i w miarę suche ( całkiem suche też nie jest dobre) puszczam dym. To suszenie nagrzewanie w wedzarnie to 0,5-1 godzina. Czyli od wyciągnięcia z zalewy do wędzenia 1-2 godziny. Nie twierdzę że moja metoda jest najlepsza i jedyna.
Piszę o wedzonkach. Bo wiadomo przy kiełbasie dochodzi czas osadzenia.
Ważne jest również drewno. Ma być powietrzna suche nie mokre, nie przesuszone. Wędze do koloru trwa to z 5 godzin. Staram się aby drewno się tliło a nie paliło. Używam po jednej dużej szczapie. Staram aby był w miarę duży przepływ dymu.I tyle.

Użytkownik Maciekzbrzegu edytował ten post 11 kwi 2019 - 06:55


#8 Maciekzbrzegu

Maciekzbrzegu

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2771 postów
  • MiejscowośćBrzeg

Napisano 11 kwi 2019 - 09:42

Jeszcze uwaga .

-masz podwójne drzwiczki w palenisku jak masz rusz to go usuń , jak wędzisz to staraj sie tak aby przy otwartych drzwiczkach drewno sie tliło . Dawaj jedną duża szczapę/polano 

- jeżeli możesz to  powieś wyżej wędzonki

- wędzarnia nie może być za szczelna,  dym  nie może stać w komorze a ma  swobodnie wolno przepływać

- akacja  dąb ta są drewna kaloryczne . na stronie jest jaki dają kolor . Być może zmiana na inne dala by poprawę . Ja wędze bukiem wiec nie mam doświadczenia z nimi .

Spróbuj tak opalać powinno  pomoc , Wędzimy na kolor jak klasyk określił piwa mozę ciut  ciemniej . Oczywiście piwa jasnego nie portera  :)


Użytkownik Maciekzbrzegu edytował ten post 11 kwi 2019 - 09:45


#9 Marek z Bielska

Marek z Bielska

    Weteran

  • **VIP**
  • 2194 postów
  • MiejscowośćBielsko-Biala

Napisano 12 kwi 2019 - 08:55

Sunfires1989 a mnie sie Twoje wędzonki podobają są takie typowo tradycyjne,smak zapewne także pozdrawiam

Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#10 Woytas

Woytas

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 991 postów
  • MiejscowośćSzczecin

Napisano 12 kwi 2019 - 15:48

Jak na trzecie wędzenie to tragedii nie ma. Nie mniej wyglądają jakby wyły wędzone mokrym drewnem lub surowiec był niedostatecznie obsuszony. No i zmniejsz temperaturę.

Smaczne na pewno są, słuchaj rad a będzie lepiej. Powodzenia. 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych