Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Peklowanie bez peklosoli, czyli solenie.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#21 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 8727 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 16 maj 2019 - 06:48

Sól peklowa (nitryt) ....... - zamówione i czekam.
 

Co konkretnie zamówiłaś?

Sól peklowa zawiera 0,5-0,6% nitrytu, czyli azotynu sodu (NaNO2).

Sprawdź po otrzymaniu przesyłki co dokładnie dostałaś, aby zrobić prawidłową mieszankę.

W Polsce nie można kupić w detalu samego nitrytu bo to jest silna trucizna i wykonanie mieszanki też wymaga odpowiedniej techniki, aby zapobiec kumulacji nitrytu w jednym miejscu.



#22 Maciekzbrzegu

Maciekzbrzegu

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2623 postów
  • MiejscowośćBrzeg

Napisano 16 maj 2019 - 07:15

W Polsce nitryt jest ogólnie dostępny i to via internet 13 PLN/kg na znanym portalu aukcyjnym. Wszystko pozostałe to szczera prawda😁. Kiedys już o tym była dyskusja tz czy to rozsądne że jest ogólnie dostepny i że zbyt duże ryzyko mieszania w warunkach domowych.

Użytkownik Maciekzbrzegu edytował ten post 16 maj 2019 - 07:26


#23 Wilczyca

Wilczyca

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • MiejscowośćTranekær

Napisano 16 maj 2019 - 09:13

 

Sól peklowa (nitryt) ....... - zamówione i czekam.
 

Co konkretnie zamówiłaś?

Sól peklowa zawiera 0,5-0,6% nitrytu, czyli azotynu sodu (NaNO2).

Sprawdź po otrzymaniu przesyłki co dokładnie dostałaś, aby zrobić prawidłową mieszankę.

W Polsce nie można kupić w detalu samego nitrytu bo to jest silna trucizna i wykonanie mieszanki też wymaga odpowiedniej techniki, aby zapobiec kumulacji nitrytu w jednym miejscu.

 

 

Droga EAnno,

 

masz rację, zle się wyraziłam z pośpiechu a przecież peklosól (po duńsku "nitritsalt") to nie to samo co nitryt. Na szczęście zdaję sobie sprawę z różnicy ;)

 

Dla pewności oto co zamówiłam:

https://hjemmeproduk...gram-1141p.html

i czystą sól:

https://hjemmeproduk...nt-4-3325p.html

 

Przyjrzałam się składowi zwykłej soli jaką używam do gotowania i złapałam się za głowę - Przeciwzbrylacz i kolejne E. W soli. Really? 

 

Dlatego tak bardzo chcę własne wędliny zrobić, żeby nas nie truć tym co w sklepie. Dania jest niby tak bardzo proekologicznym krajem a jedzenie w sklepach jak z podrzędnego dyskontu.


[Dodano: 16 maj 2019 - 10:13]

Sądzę, że te poprzeczki które przymocowałaś na stałe po pierwszym wędzeniu odkręcisz i zastosujesz "przestawne" i okrągłe w przekroju.  Co do wykonania, czysta robota. :clap:

 

Dziękuję, miałam do dyspozycji tylko podłogę, ręczną piłę i wiertarkę, która pozłużyła jako wkrętarka. Ale ponoć jeśli coś wydaje się głupie ale działa, to wcale nie jest takie głupie ;)

 

A jeśli chodzi o poprzeczki, to zabawne ale przed snem zastanawiałam się co z tym zrobić :) Masz rację, zapewne wymienię je, choć na tym etapie nie jest to najbardziej palące zagadnienie, natomiast wymyśliłam, że na razie wyprofiluję kanty Dremelem. Albo kupię kije do miotły :) Ale czy te kije nie będą mi  się rolować, skoro listwy nie są wypoziomowane? 

 

Teraz zaczną wychodzić błędy konstrukcyjne...  :facepalm:  :facepalm:  :facepalm:


Użytkownik Wilczyca edytował ten post 16 maj 2019 - 09:14


#24 Maciekzbrzegu

Maciekzbrzegu

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2623 postów
  • MiejscowośćBrzeg

Napisano 16 maj 2019 - 09:19

Kije nie będę rolowac bo się wypacza obwisną. W soli jest E really ale nie każdej wydaje mi się się że w grubej kamiennej nie ma.

Użytkownik Maciekzbrzegu edytował ten post 16 maj 2019 - 09:21


#25 Muski

Muski

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6527 postów

Napisano 16 maj 2019 - 09:38

nie będą mi  się rolować, skoro listwy nie są wypoziomowane? 
Raczej nie - bedą obciązone i blokowane albo hakami albo sznurkami  - albo kiełbaską . Ale jak bym widział zacięcie stolarskie własnej żony :thumbsup:  :clap:  

#26 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5353 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 16 maj 2019 - 10:28

@EAnna, Zamowila normalna sol peklowa jaka mozna kupic w PL , niestety tylko w cenie 10 krotnie wyzszej .. nasze hobby w Skandynawi jest kosztowne :)

Dunskiemu miesie mowimy stanowcze nie :D  Stawiamy na szwedzkich rolnikow :tongue:  :D



#27 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 10690 postów

Napisano 16 maj 2019 - 10:30

Dla pewności oto co zamówiłam:

Dobrze zamówiłaś.Tego nie trzeba będzie mieszać z solą żeby rozcieńczyć.Do peklowania  używaj tylko to co zamówiłaś.

 

Albo kupię kije do miotły :) Ale czy te kije nie będą mi się rolować, skoro listwy nie są wypoziomowane?

Tak zrób.Jak obciążysz nic nie będzie się rolować i będziesz mogła ustawić kije w odległości jaką chcesz.


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 16 maj 2019 - 10:33


#28 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5353 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 16 maj 2019 - 10:41

@Wilczyca, i postaraj sie kupic oslonk,jelita jakos z PL bo pojdziesz z torbami  :)

Pelen szacun za zrobienie wedzarni , ja nawet nie probowalam bo mieszkam w bloku maz ma 2 prawe tez nie potrafi , ale tez dajemy rade i trafilas na kopalnie wiedzy i mase przepisow teraz tylko czas wolny potrzebny ... :D



#29 Wilczyca

Wilczyca

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • MiejscowośćTranekær

Napisano 16 maj 2019 - 11:44

@Electra, jelita dostałam od Pana rzeznika przy zakupie prosiaka, zasolone, w słoiku 1,5 l. Fakt, ze to kosztowne hobby ale tylko za pierwszym razem kiedy to trzeba wszystko kupić, zrobić, kupić drugi raz bo zle, a potem trzeci.... ;)  na przykład podczas robienia pasztetu okazało się, że zepsuła mi się maszynka do mięsa i musiałam kupić nową, bo nie dała rady jej naprawić (a "prundu" boję się jak diabeł święconej wody). Kupiłam zatem ręczną . Pocieszam się tym, że dalej już będzie łatwiej i... taniej, skoro teraz w zasadzie w większość już będę zaopatrzona..

 

Dla porównania (a'propos kosztów w Danii):

60g szynki (lub innej wędliny), czyli 6 plasterków - kosztuje w zależności od firmy - 10 - 18 dkk. 

Ja za 1 kg prosiaka zapłaciłam 26 dkk. Rachunek jest prosty :)

 

Najwięcej wydałam teraz na materiały i dodatki. Ale czego się nie zrobi dla zdrowego jedzenia :) Mamy od niemal roku ponad 100 letni domek z ugorem zamiast ogrodu, który przerabiam na warzywniak. W następnych latach będzie tylko lżej, warto zainwestować w takie rzeczy, bo w razie apokalipsy zombie człowiek jest niemal samowystarczalny ;) :D

 

A z tym inwestowaniem to też bez przesady, chodzę, węszę, szukam najtańszych sposobów na realizację pomysłów :)

 

Pozdrawiam ciepło :)


[Dodano: 16 maj 2019 - 12:44]

 

nie będą mi  się rolować, skoro listwy nie są wypoziomowane? 

Raczej nie - bedą obciązone i blokowane albo hakami albo sznurkami  - albo kiełbaską.

 

 

 

I to jest rozwiązanie, którego mi brakowało - dziękuję @Muski :)  :clap:


Użytkownik Wilczyca edytował ten post 16 maj 2019 - 11:44


#30 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5353 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 16 maj 2019 - 13:38

@Wilczyca, u nas za 1 kg prosiaka cena od 55 -80 sek w tym takze kosci , ja kupuje w sklepie jak do tej pory jeszcze nie mialam wpadki , miesa dunskiego nie kupujemy  reszte dodatkow zakupuje w PL na wyrost co kolejny raz to dokupuje co potrzeba , 

Jak przyjechalam do Szwecji to nawet zjadliwego chleba nie bylo , ..po czesci nauczylam sie ich kuchni , na starosc zaczelam tesknic za smakami z czasow dzieciecych i takim sposobem dotarlam na forum i zaczelam robic wyroby  :)



#31 Wilczyca

Wilczyca

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • MiejscowośćTranekær

Napisano 16 maj 2019 - 13:58

@Electra, mieszkam tu już na tyle długo, że I ja zdążyłam zatesknic za polskim jedzeniem. W Polsce nie byłam z 8 lat, zatem rzeczy typu żurek, kiszona kapusta (teraz am nadzieję na swoje ogórki kiszone) musiałam nauczyć się sama. Musiałam, bo tego, no... Nie było nikogo ktoby mnie nauczył za lat młodzieńczych. Sama frajda w produkcji. A mięsa "duńskiego" nie kupuj, bo przeważnie duńskie jest tylko z nazwy. Na szczęście poznałam Pana Rzeznika Wioskowego, który ma zaprzyjaźnionego hodowce. Ito od niego kupiłam prosiaka. Tak chudego mięsa wieprzowego jeszcze nie widziałam, w najgrubszym miejscu było 1 cm słoniny pod skórą. Mi pasuje, choć nie wiem, czy to dobrze świadczy, nie znam się po prostu :) Dobra, lecę po kołki od miotly :)

#32 electra

electra

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 5353 postów
  • MiejscowośćSztokholm

Napisano 16 maj 2019 - 14:01

Ja mieszkam w stolicy i do tego w bloku ..ale pieke kisze , nie swoje ale kupne ale to lepsze niz te ze sklepu podrobki  :)



#33 Wilczyca

Wilczyca

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • MiejscowośćTranekær

Napisano 16 maj 2019 - 16:52

Kochani,

oto co do tej pory zrobiłam (nie miałam czasu wcześniej się zabrać za to):

 

Jak widzicie na ostatnich fotkach palenisko chciałam zrobić na dwie płytki 20x20 cm każda, ale mam wrażenie, ze będzie za małe. Głębokie jest na ok 50 - 60 cm, dalej komin unosi się lekko ku górze aby wylot był w środku komory. 

 

Oczywiście to nie koniec i tylko stępnie ułożyłam poszczególne elementy aby dać Wam pojęcie o co mi chodzi :)

 

Teraz czas pytań: 

1. Czy palenisko nie będzie za małe i czy może zrobić na 4 płytki (w kwadrat ułożone)?

2. Czy palenisko musi mieć jakiś boczny kanalik wentylacyjny jeśli palenisko jest za głęboko?

3. Czy widzicie jakieś błędy? :)

 

Z góry dziękuję za podpowiedzi :)

Załączone pliki


Użytkownik Wilczyca edytował ten post 16 maj 2019 - 16:58


#34 Maciekzbrzegu

Maciekzbrzegu

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2623 postów
  • MiejscowośćBrzeg

Napisano 16 maj 2019 - 17:55

Czy widzicie jakieś błędy? :)

No :)

Nie zagłębiamy paleniska kanału w ziemi bo to uniemożliwia wędzenie jak są opady, roztopy  i w ogóle jak ziemia jest mocno wilgotna


Użytkownik Maciekzbrzegu edytował ten post 16 maj 2019 - 18:05


#35 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 10690 postów

Napisano 16 maj 2019 - 18:26

Nie zagłębiamy paleniska kanału w ziemi bo to uniemożliwia wędzenie jak są opady, roztopy i w ogóle jak ziemia jest mocno wilgotna

No niby tak, ale nasz główny technolog ma zagłębione palenisko i Dziadek też i wielu naszych forumowiczów.Oczywiście jest lepiej jak palenisko jest na poziomie 0 bo nie zalewa go woda z deszczu.Musisz tu rozważyć wszystko za i przeciw.Możesz wędzarnię podnieść do góry i postawić ją na postumencie z tych elementów co masz i nie musisz nic murować a palenisko  o ile ma być z kanałem zrobić blisko wędzarni.Tak długi kanał ma swoje wady a mianowicie będziesz musiała spalać więcej drewna i kanał w ziemi w zimie będzie się pocił co nie jest pożądane.Ja bym ustawił wędzarnię na postumencie i palenisko zrobił pod nią, ale wtedy będziesz musiała środek obić cienką stalową blachą ,żeby wędzarnia się nie spaliła.Będziesz wtedy miała wędzarnię z paleniskiem bezpośrednim .Taka wędzarnia potrzebuje bardzo mało drewna i jest stabilna temperaturowo.


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 16 maj 2019 - 18:28


Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#36 Wilczyca

Wilczyca

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • MiejscowośćTranekær

Napisano 16 maj 2019 - 19:03

Macie rację absolutnie, z tym, że to rozwiązanie jest tymczasowe, dlatego między innymi nie zespalam elementów betonem. Poza tym, wędzarnia będzie stała za 3cia płytką (tugdzie Łopata) a oprócz tego będzie stała na "podłodze z tychże płytek.
 
Palenisko jest pochyle, i ewentualna deszczowka będzie wsiakac w ziemię. 
 
Ale do rzeczy, mój zamysł polegał na tym by nie robić nic na stałe z racji tego, że to moje pierwsze podejście i jestem jeszcze nawet nie" zielona" w tym temacie ;) A poza tym z racji tej prowizorki, mój Luby woli, żeby ogień nie mógł nigdzie przeskoczyć (tfu tfu). Ja też zresztą :)
 
Nie wiem czy zrozumieliście coś z mojej paplaniny, ale mi zadek zamarza a robota jeszcze czeka :) Jutro będę przepalać, bo dziś bardzo mocny wiatr wieje.. Zresztą na dziś już dam sobie spokój, bo już mnie wszystko boli ;)
 
 
 

Załączone pliki






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych