Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Zaproszenie do wspólnej włóczęgi

Tatry Zakopane

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Alinka

Alinka

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 743 postów
  • MiejscowośćZakrzew

Napisano 24 lip 2019 - 21:18

Kochani

6-12 września będziemy ''zdobywać'' TatryZachodnie.

W planach:
-Czerwone Wierchy
-Wołowiec
-Kasprowy i powrót przez Murowaniec
-Starorobociański Wierch
-z Hali Ornak do Doliny Chochołowskiej
-5 stawów

Będzie nas troje. Radek i Asia Andrzejewscy i ja.

Wszystko wskazuje na to że będziemy mieszkaćw okolicy Sanktuarium

w pensjonacie ISMALÓWKA.

Koszt noclegu uzgodniłam na 55 zł za dobę.

Jeśli ktoś z Was byłby chętny dołączyć do ekipy to zapraszam



#2 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12767 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 25 lip 2019 - 21:35

6-12 września będziemy ''zdobywać'' TatryZachodnie.

 

 

Całkiem niezły  projekt . Wszędzie tam bylem ale Wrzesień już mam zarezerwowany . Chętnie bym z Wami pospacerował . :D 

 

Jeżeli chodzi o Wołowiec to warto przejść z doliny Chochołowskiej  przez Grzesia i Rakonia  na Wołowiec . Przy dobrej pogodzie widoczki cudne .

 

Jeżeli chodzi o Czerwone Wierchy to ja maszerowałem .... na Kasprowy ... Kopa ...Czerwone Wierchy ... schronisko Ornak i doliną Kościeliską do przystanku busa . Jak spaść do z dobrego konia . :D     Było to jednak parę lat temu  :facepalm: :)

 

Pozdrawiam



#3 MIRKON

MIRKON

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 858 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 25 lip 2019 - 22:06

Słonka życzę WSZYSTKIM uczestniczącym. :)



#4 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9562 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 25 lip 2019 - 22:26

A ja przypominam o zapasie wody z minerałami.

Kilka lat temu "mój bohater wysokogórski" został ewakuowany przez helikopter.

Myślę, że transport na linie nie należy do przyjemności.

Przyczyną było w kolejności:

  • odwodnienie
  • utrata minerałów
  • stan przedzawałowy
  • skręcenie nogi na skutek zesłabnięcia

Skutki:

  • pobyt a Austriackim szpitalu
  • noga w gipsie
  • rachunek na 26 000zł.

Wprawdzie to było w Alpach i nieco powyżej naszych Tatr, niemniej butelka wody zapobiegła by tym następstwom.

Na szczęście był ubezpieczony i te 26 000 mógł później wydać na dziewczynki  :frantics:

A LP w tym czasie bawiła w Napoleonowie  :laugh:


Użytkownik EAnna edytował ten post 26 lip 2019 - 05:50


#5 Alinka

Alinka

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 743 postów
  • MiejscowośćZakrzew

Napisano 26 lip 2019 - 02:12

Wszędzie tam bylem ale Wrzesień już mam zarezerwowany . Chętnie bym z Wami pospacerował

 

Szkoda Andrzejku bo miłe towarzystwo zawsze w cenie.

Gdyby się coś w Twoich planach zmieniło to serdecznie zapraszamy :yes:  :hug:  


[Dodano: 26 lip 2019 - 02:58]

A ja przypominam o zapasie wody z minerałami.
 

 

Aniu, mam to niesamowite szczęście, że idę w te Tatry z himalaistami.

Zapewne nie wszyscy wiedzą, że moi cudowni przewodnicy, Asia i Radek,

spędzili kilka tygodni w Nepalu, są więc zaprawieni w bojach.

 

Swoje macierzyste komórki od dawna nawadniam.

Zapas Coral Mine zrobiony, MagiCal 120 tabl w zapasie, do tego H 500 i jestem prawie gotowa :D

Jeszcze tylko jakieś górskie sandałki zakupię (bo ja lubię w sandałkach) i możemy ruszać


[Dodano: 26 lip 2019 - 03:12]
Saszetki z Coralem do nawadniania organizmucf32333268cc90c7d4d08ad5166e56aa.jpg

Wysłane z mojego DUK-L09 przy użyciu Tapatalka

#6 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12767 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 26 lip 2019 - 10:37

Moim zdaniem każdy wie czego mu brakuje.. Ja chodząc turystycznie po Tatrach polegałem na wodzie wysoko mineralizowanej... śmietanie 30% która zamieniała się w masełko i czekoladzie gorzkiej....

#7 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 9562 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 26 lip 2019 - 11:41

Ja chodząc turystycznie po Tatrach polegałem na

Nie wspomniałeś o kondycji, która jest Twoim niezaprzeczalnym atutem.

No, po własnoręcznie wybudowanym domu coś musiało zostać  :laugh:



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#8 Alinka

Alinka

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 743 postów
  • MiejscowośćZakrzew

Napisano 26 lip 2019 - 13:03

No, po własnoręcznie wybudowanym domu coś musiało zostać 

 

No to mam coś wspólnego z Andrzejem. :)

Moje ręce też się przyłożyły solidnie do powstania mojego domu.

Począwszy od wytyczenia i kopania fundamentów, skręcenia wszystkich belek,

przycinania bloczków, skończywszy na układaniu paneli na podłodze.

Pomijając inne lżejsze i cięższe prace bo nasz dom majstrów nie widział.

(przyrząd do kręcenia belek który zrobiłam sobie sama z gwoździa 6 to jeszcze sąsiad używał, taki był poręczny :D )

 

Zawsze twierdziłam że jak się bardzo chce to się może

i co nas nie zabije to nas wzmocni :D






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych