Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Moje pikle z ogórków 2019


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 29889 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 11 sie 2019 - 19:52

Moje pikle z ogórków 2019

 

Składniki:

 

1. Ogórki duże (najlepiej żółte tzw. ziarniaki)

 

Przyprawy:

 

1. Gorczyca
2. Liść laurowy
3. Sól
4. Pieprz czarny ziarnisty
5. Ziele angielskie
6. Opcjonalnie czosnek (w tym roku nie dodawałem)

 

Składniki na zalewę:

 

1. ½ l octu 10%
2. 3 szklani płynu (w tym solanka po odsączeniu ogórków i woda)
3. 8-10 dkg cukru

 

Wykonanie:

Do pracy przystępujemy jak najszybciej po oberwaniu ogórków. Jeśli nie mamy takie możliwości, ogórki na kilka godzin zalewamy zimną wodą, aby nabrały jędrności.
1. Ogórki dokładnie myjemy i obieramy ze skóry. Następnie przecinamy wzdłuż na pół i łyżeczką dokładnie wybieramy miąższ z nasionami. Powstałe „łódeczki” tnę na połowę wzdłuż, co daje cztery ćwiartki. W ubiegłych latach ciąłem drobniej, ale to, zwłaszcza po pasteryzacji, miało duży wpływ na miękkość pikli.
Po wyczyszczeniu otrzymałem ok. 4,5 kg ćwiartek ogórkowych.
Tak przygotowane ćwiartki układam warstwami w misce lub innym naczyniu i każdą warstwę przesypuję solą. Ilość soli tak jak do mizerii lub sałatek.
Pozostawiam na około dwie - trzy godziny, w zależności od wielkości i grubości ćwiartek (inaczej zrobią się bardzo miękkie). Oczywiście taką „sałatkę” co jakiś czas należy przemieszać, by puściła jak najwięcej soku.
2. Kiedy widzimy, że górki zmiękły i puściły sporo soku, odsączamy go do osobnego naczynia. Czas na przygotowanie zalewy.
Obliczając potrzebną ilość wody, najpierw mierzymy ilość naszej solanki, a dopiero ewentualny niedobór wg przepisu, uzupełniamy wodą. Wszystkie składniki: sok, woda, ocet i cukier dokładnie mieszamy i po dodaniu przypraw (wg uznania) zagotowujemy. Można gotową zalewę dopasować składowo do swoich wymagań smakowych zmieniając ewentualnie proporcje składników.
Do moich 4,5 kg ogórków przygotowałem 3 porcje takiej zalewy, a mianowicie:

 

1. 1 ½  l octu 10%
2. 2 ½ soku i wody
3. szklankę cukru (można dać jeszcze pół szklanki)
4. przyprawy

3. Wrzącą zalewą zalałem umieszczone w dużym garnku ogórki i dokładnie wszystko wymieszałem drewnianą łychą. Przykryłem talerzykiem i obciążyłem. Wyniosłem w chłodniejsze miejsce.
Po 24 godzinach, zalewę zlałem i jeszcze raz zagotowałem. Tym razem zalewę chłodzimy i chłodną zalewamy nasze pikle. Ponownie talerzyk, obciążenie i w chłodniejsze miejsce.
Po 24 godzinach zabieg powtórzyłem dodając w trakcie gotowania ok 2 łyżek cukru do zalewy (po próbie smakowej).
Następnego dnia, zapakowałem pikle do kilku torebek próżniowych, zalałem zalewą i zamknąłem „próżniowo” (powietrze wgniotłem ręką, a zamykarki użyłem jedynie do podwójnego zamknięcia woreczków). Tak zapakowane pikle powędrowały do lodówki.

Są dosyć ostre, ale takie lubimy. Świadczy o tym fakt, że pozostałe z pakowania pikle Karolina zabrała do Łodzi. :D

Nadają się do jedzenia już po pierwszej dobie po zalaniu zalewą. Są bardzo jędrne i niezwykle smaczne.

Zaznaczam, że jest to mój autorski przepis (pewnie będę go jeszcze nie raz modyfikował).

Życzę smacznego. :D



#2 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 29889 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 11 sie 2019 - 19:54

Po pakowaniu pikli do torebek, pozostało jeszcze ok 1 l zalewy. Powędrowała do słoika i lodówki. Zostanie użyta przy "obróbce" następnej partii ogórasów.  

Przy okazji pakowania pikli, w woreczki zapakowane zostały również niewykorzystane ogórki małosolne wraz z zalewą.


Użytkownik Maxell edytował ten post 11 sie 2019 - 19:59


#3 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 29889 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 15 sie 2019 - 18:52

Zdaniem smakoszy, pikle wyszły "przepychota", choć były próbowane już po 2 dniach marynowania. Na zlocie odbędzie się proba generalna.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych