Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Mój już sprawdzony w praktyce "kombajn" (w tym amatorska wędzarnia)

Wędzarnia grill suszarnia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#21 siwydymek

siwydymek

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 148 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 06 sty 2020 - 20:12

Bardzo dziękuję.

:)



#22 siwydymek

siwydymek

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 148 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 16 sty 2020 - 22:24

Mogę Ci polecić dymogenerator, ....

Jestem zainteresowany problemem zimnego wędzenia, bo nie wiem, czy moja wędzarnia da radę ten zimny dym wytworzyć.

Zamiast męczyć się nad zbudowaniem własnego (mam "huk" innej roboty), wolałbym kupić gotowy, już sprawdzony.

Mam też strych pełen worków z trocinami z drewna liściastego, z którymi nie mam na razie co zrobić

Jaki dymogenerator zatem mógłbyś mi polecić?



#23 siwydymek

siwydymek

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 148 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 13 mar 2020 - 11:34

Tu raczej zbyt wielu fanów takiej wedzarnini nie znajdziesz.
Spróbuj uwędzić i pokaż wyroby to wtedy ocenimy.
Skąd takie pomysły?

 

Nie no szacunek wszystko perfekcyjnie śpi....(ostro przyprawiłeś pieprzem). A ta rura spalinowa, nazwa adekwatna do czynności

 

Palenisko .

Trzeba zamorowac popielnik , usunąć szamot .Przydala by się zasowka do dopływu tlenu w drzwiczkach .

 

Ten wentylator nie jest do wysokiej temperatury i kiedyś popłynie (stopi się) w najmniej oczekiwanym momencie proponuję mieć jeden w zapasie aby dokończyć grillowanie .

 

No cóż, a mi przypomniał dzieciństwo.

Ta strzałka...  i od razu czuję się trzydzieści parę lat młodszy ( https://film.interia...sam,nId,1859999 )

 

Szkoda kolego że nie trafiłeś tutaj przed budową. Ale głowa do góry. Poczytasz, zrozumiesz błędy, poprawisz i jeszcze będziesz się z tego śmiał ;)

W przyszłości Panowie polecałbym odrobinę wstrzemięźliwości w ferowaniu wyroków, bo nawet nie chciało się Wam przeczytać dokładnie tytułu wątku, gdzie napisałem, że mój kombajn (z wędzarnią) jest już sprawdzoną konstrukcją. Naocznie możecie się o tym przekonać po rezultatach mojego kolejnego już dymienia pokazanego tutaj:

https://wedlinydomow...e-4#entry659874

Np. zadaną temperaturę wędzenia (50 st. C) moja wędzarnia "trzymała" na tyle długo, że mogłem zjeść spokojnie obiad nawet do niej nie zaglądając.

 

Pozdrawiam



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#24 siwydymek

siwydymek

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 148 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 09 kwi 2020 - 21:34

Wędź i dawaj zdjęcia. Będzie komplet. Powodzenia.

A więc korzystając z tego zaproszenia przenoszę się z tematu "Tłusty dzik" (https://wedlinydomow...sty-dzik/page-4), gdzie pokazałem wykonanie kiełbaski z niedużego dziczka, aby teraz pokazać (przed Świętami) moje kolejne "dzieło" - szynki, polędwiczki i (po raz pierwszy w mojej karierze zadymiacza!!) kawałek żeberka - z tego samego dziczka :) . Fotka 1 (dla przypomnienia), to mój "kombajn" (grill, wędzarnia i suszarnia). 

Po lewej stronie (ta niższa część), to suszarnia, w której jednocześnie z wstępnym wygrzewaniem wędzarni (wyższa część z kominkiem na dachu) na tym samym drewnie suszyłem i podgrzewałem (przed wędzeniem) w/w wyroby. 

Nie chcąc zbytnio rozbudowywać postu nie będę się rozwodził nad technologią, tylko na razie pokażę jeszcze dwie fotki:

fotka 2 - wnętrze tej suszarni z "wsadem" w postaci szynek. Polędwiczki i schab, jako znacznie mniejsze, włożyłem do tej suszarni dopiero po dwóch godzinach  (po przeniesieniu szynek do komory wędzarniczej). 

Fotka 3 - wygląd komory wędzarniczej na koniec wędzenia całego już wsadu. Ten kawałek żeberek plus dwie polędwiczki przez pierwsze 2 godziny wędzenia szynek nadal się suszyły w suszarni i dopiero po tych dwóch godzinach wędzenia szynek resztę czasu (3 godziny) całość już razem wędziła się do końca.

Przepraszam za "zaokrąglone" zdjęcia, ale taki obraz daje moja sportowa kamerka (nie posiadam ani smartfona, ani aparatu cyfrowego ;) ).

Załączone pliki







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Wędzarnia, grill, suszarnia

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych