Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Wędzarnia,a może grillo-wędzarnia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

#1 Panstan

Panstan

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 38 postów
  • MiejscowośćPodkarpacie

Napisano 14 maj 2020 - 10:08

Witam wszystkich i dziękuje za cenne rady,które tu znalazłem. Kończę budowę wędzarni z cegły,poprzednia,garażowa oddała ducha po 30 latach (znaczy się została rozebrana). Postawiłem na cegłę ponieważ w zamyśle mam taką hybrydę, wędzarnio-grill ( w takiej kolejności). Koncepcję przedstawiłem w innym wątku (podpiąłem się do tematu)  https://wedlinydomow...rilo-wędzarni/

 

Cegły Ceradbud,zaprawa własna,wapienna,z dodatkiem białego cementu CEM I 52.5, beton własny,B20 - kruszywo 2-8mm i piasek 2-4 mm, zaprawa gliniana zduńska z Ceradbudu.

 

W sumie zrealizowałem dotychczas wszystkie opcje, czyli komin,otwory dymne boczne, demontowalny strop paleniska. Może z wyjątkiem opcji komory dymowej nad rozsunietymi deskami (komora taka byłaby raczej za niska,do otworów dymowych jest ok 130 cm,do stropu ok 145 cm). Strop paleniska wylany z betonu osobno,nakładany,demontowalny. Sprawdzę jak sie sprawuje,ew zamontuję strop z 1 warstwy cegieł na teownikach lub drucie żebrowanym. Otwór niestety tylko 20 cm srednicy,ale planuję tą cegłę,więc jest wyjście.

Palenisko podwójne,tzn druga ścianka czerwonej cegły na rąb,na tym opiera się wylany betonowy strop,dylatacja między wewn ścianką a zewnetrzną. Zaprawa gliniana. palenisko mniej więcej 75x75 cm, komora 90x90. Wysokość paleniska ok 55 cm. Zdecydowałem się na drzwiczki paleniska ze starego pieca kuchennego (te chlebowe,nie kuchenne,podwójne),osadze je na kołkach rozporowych na wąsach.Na razie tyle,czekam na wyschnięcie betonu stropowego i biorę się za wyłożenie wnetrza podbitką i drzwi.

 

http://081dc245d2bfeabcmed.jpg

 

http://e934245564034412med.jpg

 

http://8dfc0cc3148a8710med.jpg

http://ef5ad7f29aaa0bd6med.jpg

 

http://cba449f46716cb8dmed.jpg

 

http://1a44b249b565f23amed.jpg

 

http://9c2a6a31a4ab12a9med.jpg


Użytkownik Panstan edytował ten post 14 maj 2020 - 10:17


#2 wróbel75

wróbel75

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2161 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 14 maj 2020 - 10:25

Czy w tym palenisku masz szamot? To ma być piec hutniczy?



#3 Panstan

Panstan

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 38 postów
  • MiejscowośćPodkarpacie

Napisano 14 maj 2020 - 10:30

Jak napisałem to jest czerwona cegła,kładziona na rąb.



#4 bilu72

bilu72

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 835 postów
  • MiejscowośćMałopolska

Napisano 14 maj 2020 - 10:36

Czy w tym palenisku masz szamot? To ma być piec hutniczy?


Z tego co kolega @Panstan pisze to użył cegły czerwonej a nie szamotu.

#5 wróbel75

wróbel75

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2161 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 14 maj 2020 - 10:40

Nie doczytałem. Mea Culpa :blush:



#6 Panstan

Panstan

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 38 postów
  • MiejscowośćPodkarpacie

Napisano 18 maj 2020 - 18:11

Powoli do przodu

Załączone pliki



#7 pawwoz

pawwoz

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 2 postów
  • Miejscowośćlodz

Napisano 20 maj 2020 - 14:01

Czy w tym palenisku masz szamot? To ma być piec hutniczy?

Czy to drwiące pytanie oznacza że szamot to gruba przesada? czy zwykła cegła wytrzyma próbę czasu i ognia ?

Pytam bo właśnie jestem przed takim dylematem, a mój model miał być w klasie nisko budżetowej, ale na wieki.



#8 Panstan

Panstan

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 38 postów
  • MiejscowośćPodkarpacie

Napisano 20 maj 2020 - 17:02

Szamot jest niepotrzebny w palenisku wędzarni, temperatury, jakie potrzebujemy to góra 400*c. Czerwona cegła nie akumuluje tak ciepła jak szamot. Ta akumulacja powodowałaby ,że zachodziłaby piroliza, zagazowywanie niepełne oczywiscie, gazów z drewna. To potrzebne jest np w kotle c. o ale nie w naszym palenisku. To jest moja pierwsza wędzarnia, z paleniskiem pod komorą dymną, popełniłem kilka dalszych kanałowych (góra 0.5m kanału)zawsze dawałem do paleniska czerwoną cegłę. Ta wędzarnia jest łatwiejsza w obsłudze, polecam.

#9 Panstan

Panstan

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 38 postów
  • MiejscowośćPodkarpacie

Napisano 20 maj 2020 - 17:43

Przepalam powoli, choć wszystko juz wyschnięte. Zostało malowanie desek, zasłona otworów dymnych, dorobienie deflektorow do komory dymnej (ten w palenisku juz jest), oraz fugowanie wokol framugi drziczek. Szuflada tez jest, , zamontowałem stare drzwiczki metalowe z pieca kuchennego, została szpara ok 5 cm, zasłoniłem ją blachą, służy ona do korygowania dostępu powietrza. Kilka elementów wędzarni jest z odzysku np. Drzwiczki paleniska, zewnętrzna warstwa drzwiczek komory dymnej to stara dębow boazeria (wewnątrz niemalowana), trzecia czesc użytych cegieł,szuflada metalowa. Nie chodzi o koszty, ale lubię wykorzystywać materiały wtórne.

Załączone pliki



#10 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5707 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 20 maj 2020 - 17:48

:D :thumbsup: :clap: :clap: :clap: !!!



#11 siwydymek

siwydymek

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 122 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 20 maj 2020 - 20:28

... zachodziłaby piroliza, zagazowywanie niepełne 

Definicja pirolizy z Wikipedii:

"Piroliza (gr. pyro, ogień, i lysis, rozpad), sucha destylacja, destylacja rozkładowa – proces degradacji zachodzący pod wpływem wysokiej temperatury i prowadzony bez tlenu i innych celowo dodawanych reagentów. Podobnym procesem jest przebiegające w niższej temperaturze wytlewanie."

Co ma wspólnego szamot z tą pirolizą i tym zagazowywaniem niepełnym? Szamot tylko na dłużej kumuluje ciepło (potem je oddając) i nic więcej.



#12 Panstan

Panstan

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 38 postów
  • MiejscowośćPodkarpacie

Napisano 21 maj 2020 - 01:56

Miałem na myśli to, że w wędzarni, która miałab y palenisko szamotowe, mogłaby wystąpić częściowa piroliza (pełna piroliza zachodzi w kotłach zgazowujących o specjalnej konstrukcji - z szamotowym palnikiem/dyszą i niedoborem tlenu). Szamot kumulując ciepło podwyższa temperaturę spalania drewna i w takim niedoskonałym palenisku szamotowym, wydzielałyby się szkodliwe składniki owego spalania, dla wędzonek niezalecane. W takim pseudowędzarniczym palenisku szamotowym łatwo możemy osiągnąć 700-800*C (nie więcej). A potrzebujemy 400-450. W palenisku z czerwonej cegły jest łatwiej ten proces opanować. Chodzi o to, żeby palnych gazów nie wytworzyć, tylko dym. O szkodliwych substancjach ,przy nieumiejętnym paleniu, dla procesu wędzarniczego,można przeczytać na tym forum, gdzieś taki artykuł widziałem.

#13 janusz_p

janusz_p

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 433 postów
  • MiejscowośćKatowice

Napisano 21 maj 2020 - 08:02

Tak tylko rzucę cytatem

 

Obecnie znanych jest sześć możliwości wywołania pirolizy drewna, niezbędnej dla procesu wędzenia.

Raczej proszę nie używać argumentu o szkodliwości pyrolizy, bo to jest zjawisko na którym nam zależy.

Szamot powoduje zwiększenie temperatury spalania drewna, dopalają się cenne dla nas produkty pirolizy. ;)


Użytkownik janusz_p edytował ten post 21 maj 2020 - 08:02


#14 sobol

sobol

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 354 postów
  • MiejscowośćGdynia/Jarrow

Napisano 21 maj 2020 - 08:23

Kumulacja ciepła w palenisku wyłożonym szamotem powoduje wzrost temperatury w wędzarni, naturalnym odruchem jest przymykanie dopływu tlenu, żeby zmniejszyć tą temperature. Sam to przerabiałem w mojej pierwszej wędzarni. W celu poprawnego i powtarzalnego wędzenia skończyłem na paleniu PRZED wędzarnią :) Używałem stalowego koryta, które z jednej strony opierało się na ramie drzwiczek paleniska i wsuwając lub wysuwając to koryto mogłem kontrolować temperaturę. Kanał i komin odpowiadał za cug, więc nie było problemu z dymem :)



#15 siwydymek

siwydymek

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 122 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 21 maj 2020 - 20:37

Moi drodzy! Cóż wy tu za bajki opowiadacie(?)!!

Szamot nie jest w stanie podnieść temperatury spalania, bo to tylko minerał.

On się nie pali ani nie jest dopalaczem!! On tylko kumuluje ciepło, I NIC WIĘCEJ!!

Podczas kumulacji ciepła nie jest w stanie je emitować, bo najpierw MUSI je zaabsorbować, aby dopiero potem oddać!!  :facepalm:

Dopiero po wygaszeniu paleniska to ciepło oddaje  :facepalm:

Jedynie po wcześniejszym mocnym paleniu i w następnej kolejności zmniejszeniu temperatury spalania, może oddawać ciepło, ale TO NIE JEST PIROLIZA!! 

W wędzarni wyposażonej w palenisko wyłożone szamotem na pewno nie uda się zimne wędzenie, bo szamot będzie podnosił temperaturę dymu podczas dłuższego palenia, ale sami przecież tu pisaliście, że palenisko wędzarni, to nie piec hutniczy, więc warunków dla dopalania spalin nie będzie!

Być może w wędzarniach z paleniskiem położonym tuz pod wędzonkami wyższa, niż potrzeba temperatura dymu nie będzie korzystna, ale w paleniskach położonych przynajmniej te 1,5 m obok, temperatura szamotu nie będzie miała już większego wpływu na proces wędzenia, o ile kanał dymowy nie będzie izolowany.


Użytkownik siwydymek edytował ten post 21 maj 2020 - 20:54


#16 Panstan

Panstan

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 38 postów
  • MiejscowośćPodkarpacie

Napisano 22 maj 2020 - 06:19

Wg mnie jak juz pisałem,w takim palenisku szamotowym może zajść "częściowa" piroliza,czyli przy niesprzyjających (dla wędzącego) warunkach,może dojść do odgazowania drewna a potem spalenia części gazów lotnych z drewna,będących efektem tej pirolizy. Drewno jak wiadomo składa się  w 70 % z części lotnych. W wędzarni interesuje nas DYM,czyli niespalone częsci lotne, do ich spalenia potrzeba temperatury samozapłonu,czyli ok 400-500*C,a nikt mi nie powie,że szamot nie jest idealnym środowiskiem do takiej reakcji. Jeśli jeszcze takie palenisko jest małe,zjawisko takie może wystąpić jak najbardziej. Szamot ,kumulując ciepło ze spalania drewna bedzie podnosił "temperaturę dymu", w pewnym momencie doprowadzając do jego samozapłonu (przynajmniej częsci tych gazów). Częśc spalonego gorącego  "dymu" przy zetknieciu z chłodniejszymi sciankami paleniska (w górnej części) może powodowac wytwarzanie substancji smolistych,osadzających sie na wędlinach. Najprostszym sposobem obserwacji podobnych zjawisk jest obserwacja wnetrza pieca chlebowego gdzie na początku palenia sklepienie oblepia nam sadza,a po jakims czasie ulega ona spaleniu po osiągnięciu przez szamot magicznych 450-500 stopni,aż do całkowicie białego,wypalonego szamotu w komorze. W szamotowym palenisku wedzarni cegły mogą nie osiągnąc takich temperatur przy mniej intensywnym paleniu,ale w samej skorupie żar osiągnie to bez problemu i mogą zajść opisane wcześniej przeze mnie zjawiska. Wedzarnia kanalowa z nieocieplonym kanałem powoduje tylko,iż gorące w palenisku spaliny,ze szkodliwymi,uwolnionymi w wysokiej temperaturze substancjami,przechodząc przez ów kanał oziębiają sie,osiągając "magiczne" 50-60 stopni. To może sugerować wędzącemu,że ma super wedzarnię. Pirolizę,czyli odgazowanie części lotnych z drewna przy niedoborze  tlenu oddzieliłbym od spalenia tych gazów przy wymieszaniu z tlenem,który jest do tego niezbędny. Wbrew pozorom w palenisku szamotowym mogą zajść oba te procesy,oczywiście niedoskonałe i częściowe,ale jednak. Np w kotle c.o dolnego spalania po wytworzeniu warstwy żaru przy palniku (ujście produktów spalania do kanałów kotła) następuje odgazowanie paliwa nad tym żarem,a gazy,przechodząc przez warstwę żaru  spalają sie bezdymnie i efektywnie. Tam właśnie,przy palniku, należy wtedy dostarczyć odpowiednią dawke tlenu.

Piszę to,nie teoretyzując za bardzo ;) ,ale jako użytkownik wielu źródeł ciepła od kotła c.o z palnikiem szamotowym,pieca chlebowego,kuchennego. Wszędzie tam szamot jest niezbędny, w pewnych kontrolowanych i pożądanych warunkach dopalając gazy z tak wdzięcznego paliwa jak drewno.

 

Na zdjęciu efekt palenia drewna w ciasnym,szamotowym palenisku mojego  pieca kuchennego. Nie jest ono doskonałe,ale możemy zauważyć spalanie gazów,po wcześniejszej częsciowej destylacji drewna. Wydawałoby sie,że nie jest to możliwe w palenisku takiej konstrukcji,ale jednak zachodzi przy umiejetnym paleniu.

Załączone pliki


Użytkownik Panstan edytował ten post 22 maj 2020 - 06:22


#17 wróbel75

wróbel75

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2161 postów
  • Miejscowośćzachodniopomorskie

Napisano 22 maj 2020 - 14:44

Chłopaki nie zaśmiecajcie tematu Panstan-a.

 

Czy to drwiące pytanie oznacza że szamot to gruba przesada? czy zwykła cegła wytrzyma próbę czasu i ognia ?

Szamot na pewno utrudnia regulację temperatury (jak się nagrzeje to ciężko szybko zejść w dół), wędzenie zimnym dymem to już niemal wyczyn. O pirolizie itp nie będę się wypowiadał bo się po prostu nie znam, a i samo wędzenie to nie jest coś super zdrowego. Bardziej mi chodzi o praktyczne aspekty paleniska.

Czy cegła czerwona wytrzymuje próbę czasu i ognia?

Hmm- kiedyś się paliły zamki/kościoły z cegieł i stoją do dzisiaj. :D

A poważnie to nie wiem jakich chcesz wymiarów zrobić to palenisko. Ja mam 1m x 1m i nie zauważyłem aby ten ogień zrobił tam jakieś spustoszenia (jest mały ogień daleko od ścian).



#18 Panstan

Panstan

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 38 postów
  • MiejscowośćPodkarpacie

Napisano 22 maj 2020 - 16:59

Zostało tylko malowanie drewnianych elementow, przepalam wieczorami.

Załączone pliki



#19 siwydymek

siwydymek

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 122 postów
  • MiejscowośćPabianice

Napisano 22 maj 2020 - 21:23

Chłopaki nie zaśmiecajcie tematu Panstan-a.

Czy to drwiące pytanie oznacza że szamot to gruba przesada? czy zwykła cegła wytrzyma próbę czasu i ognia ?

Szamot na pewno utrudnia regulację temperatury (jak się nagrzeje to ciężko szybko zejść w dół), wędzenie zimnym dymem to już niemal wyczyn. O pirolizie itp nie będę się wypowiadał bo się po prostu nie znam, a i samo wędzenie to nie jest coś super zdrowego. Bardziej mi chodzi o praktyczne aspekty paleniska.

Czy cegła czerwona wytrzymuje próbę czasu i ognia?

Hmm- kiedyś się paliły zamki/kościoły z cegieł i stoją do dzisiaj. :D

I tutaj mogę się z tobą zgodzić w 100%. Przykro mi to stwierdzić, ale ten długi. pseudonaukowy wywód @Panstan'a bez podania fachowych źródeł można tylko między bajki włożyć. Sądzę, że nie zaśmiecamy wątku, bo temat jest poważny, a powielanie dyrdymałów wyssanych z palca wywołuje tylko niepotrzebny chaos w głowach czytających to Forum.

Posiadam właśnie taką wędzarnię - z rurą stalową nieocieploną i cienkim szamotem (ok. 3 cm) w cienkościennym, stalowym palenisku. Po odpowiednim ustawieniu dolotu powietrza do spalania, odpowiedniej porcji drewna i odpowiednim ustawieniu kąta przepustnicy w kominie wylotowym, mogę spokojnie iść na obiad, a temperatura wędzenia będzie się utrzymywała (zależnie od potrzeby) od 45 do 60 st. C.

Prawdą jest, że na dłuższy czas trudno mi utrzymać temperaturę 35 - 40 st C. (a tym bardziej poniżej tych wielkości), ale już o tym tu pisaliśmy, że taka wędzarnia (z bocznym kanałem dymowym) do zimnego wędzenia się nie nadaje.


Użytkownik siwydymek edytował ten post 22 maj 2020 - 21:42


Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 Panstan

Panstan

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 38 postów
  • MiejscowośćPodkarpacie

Napisano 23 maj 2020 - 06:38

Myślałem ze to wiedza powszechna,ogólnie dostępna. Moze jestes wyjątkiem i rzeczywiście opanowałes wędzenie za pomoca paleniska szamotowego,więc chwała Ci za to. Nagrzany szamot jest jakby katalizatorem procesu spalania i trzeba bardzo uważać,aby nie przeholować. Nie na darmo stosuje sie go w paleniskach zduńskich.

Co do czerwonej cegły,dobrej jakości, można ją stosowac w palenisku bez problemów,zwłaszcza używanym okazjonalnie. Swego czasu używałem grilla z podłożem z czerwonej cegły,nic jest sie nie działo po wielu latach. W starych, kuchennych piecach kaflowych palenisko pieca chlebowego budowano z czerwonej cegły. Kiedy rozbierałem swój 30 letni piec,cegły były w b. dobrym stanie. Różnica między czerwoną cegłą a szamotem w piecu chlebowym jest taka,że w piecu z czerwonej szybciej nagrzejemy, ale już po wypieku chleba temperatura spada gwałtownie,a w szamotowym możemy jeszcze upiec ciasto, a potem przez noc wstawic garnek i nastepnego dnia mieć gotowy gulasz,potrawkę itd.

Nie chcę się spierać o wyzszości szamotu w palenisku wędzarni,nie o to chodzi. Moje powyższe wywody potraktuj jako przemyślenia entuzjasty spalania drewna i budowy różnych urządzeń do tego służących, nic więcej.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych