Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Golonka jakiś sprawdzony przepis?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1 fantomek

fantomek
  • Użytkownicy
  • 327 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 17 kwi 2021 - 09:33

Jest dużo możliwości ale nadal szukam najlepszego podejscia. Czy trzymacie w solance wcześniej i jakie proporcje?
[Dodano: 17 kwi 2021 - 09:33]
Ten wydaje się ok https://kuron.com.pl...lonka-pieczona/

A czy zakupiona surowa można mrozić bo troszkę za dużo mi się kupiło

#2 arkadiusz

arkadiusz
  • Użytkownicy
  • 12897 postów

Napisano 17 kwi 2021 - 10:26

https://wedlinydomow...earch_in=forums



#3 EAnna

EAnna
  • Moderatorzy
  • 11046 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 17 kwi 2021 - 11:16

Ten wydaje się ok

To czego od nas oczekujesz?

Że sprawdzimy ten przepis i potwierdzimy?

Przecież nikt nie zna Twoich preferencji.

A czy zakupiona surowa można mrozić

Tak, można mrozić.

Można też zrobić wszystkie golonki hurtem i zamrozić jako gotowe, poporcjowane dania.

Jest to bardzo wygodne, polecam  :thumbsup:  



#4 beatag

beatag
  • Użytkownicy
  • 2044 postów
  • MiejscowośćSkarzysko-kamienna

Napisano 17 kwi 2021 - 21:44

Ja gotuje golonkę w przyprawach [czosnek sól listek,ziele....]PO ugotowaniu wyjmuje kość i ponieważ my nie lubimy tłustego od skóry zdejmuje ten tłuszcz posypuje skóre przyprawami otaczam w jajku i bułce tartej i obsmażam na oleju .



#5 paszeko

paszeko
  • Użytkownicy
  • 584 postów
  • Miejscowośćruda slaska

Napisano 24 kwi 2021 - 23:53

Ja gotuje golonkę w przyprawach [czosnek sól listek,ziele....]PO ugotowaniu wyjmuje kość i ponieważ my nie lubimy tłustego od skóry zdejmuje ten tłuszcz posypuje skóre przyprawami otaczam w jajku i bułce tartej i obsmażam na oleju .

masakra.ale jak ci smakuje to spoko!



#6 beatag

beatag
  • Użytkownicy
  • 2044 postów
  • MiejscowośćSkarzysko-kamienna

Napisano 26 kwi 2021 - 16:10

To jest  specjalność w naszej karczmie na osiedlu Obok skrzydełek ma chyba największe powodzenie.[oczywiście tam jej z tego tłuszczu nie obdzierają :),ale całość jest panierowana w jaku i bułce i smażona do chrupkości



#7 arkadiusz

arkadiusz
  • Użytkownicy
  • 12897 postów

Napisano 26 kwi 2021 - 17:23

oczywiście tam jej z tego tłuszczu nie obdzierają

 

Bo oni wiedzą ,że to tłuszcz jest nośnikiem smaku a nie chude mięso. Pewnie gdyby robili tak jak Ty to za wielu klientów by nie mieli a po smażeniu mieli by suchy wiórek. Skóra i tłuszcz chronią również golonkę przed nadmiernym wysuszeniem w czasie dalszej obróbce termicznej ( pieczenie, smażenie)


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 26 kwi 2021 - 17:28


#8 roger

roger
  • Użytkownicy
  • 7346 postów
  • MiejscowośćW-wa & Lubuskie

Napisano 26 kwi 2021 - 18:02

Dzisiaj ogarnąłem kilogram, który został po niedzieli... niestety mimo że miałem zrobić zdjęcia nie było czasu
Golonkę z kością, oczywiście czystą opaloną i wygoloną bo nie cierpię szczeciny między zębami pekluję na mokro 24 lub 48 godzin (zależnie od tego ile mam czasu, solanką ok. 10%) następnie gotuję wmałej ilości wody z włoszczyzną zielem i listkiem laurowym (zależnie od wagi, ostatnio 2,5kg około 4 godzin na małym ogniu). Następnego dnia wyjmuję z galarety nacinam w kratkę smarując glazurą z musztardy i miodu, układam golonkę w naczyniu żaroodpornym na bigosie (tak gotowym, bo tak łatwiej i zawsze mam jakiś zapasteryzowany słoik) i wkładam na 1,5-2 godziny do piekarnika 110-120st C, na ostatnie pół godziny bez przykrycia i z termoobiegiem - obserwować kolor żeby nie spalić....
Podaję z zupą chmielową, musztardą i chlebem, czasem zamiast bigosu jest kapusta zasmażana lub z grochem

Smacznego

Wysłane z P30 przy użyciu Tapatalka

#9 emka24

emka24
  • Użytkownicy
  • 109 postów
  • Miejscowośćmlądz

Napisano 26 kwi 2021 - 18:07

Robię golonkę tak:

 

Skórę golonki nacinam w kratkę 2x2 i wkładam do solanki  na 12 godz. Następnie do brytwanki daje trochę tłuszczu,2-3 garści kiszonej kapusty( można płukać-jak kto lubi),1/2 cebuli drobno pokrojonej,2 listki bobkowe, kilka ziarenek ziela ang. pieprz, sól ,dodaję też magi(lubię),do tego wkładam golonkę i do piekarnika 180 st. ok.2 godz. W trakcie pieczenia odwracam  ostatnie 30 min odkrywam. Czas orientacyjny -ma być pięknie przyrumieniona, chrupiąca skórka i mięso powinno odchodzić od kości. Gdy pieczenie dobiega końca ,na patelni podsmażam 1/2 cebuli drobno pokrojonej, doprawiam, dodaję tymianku i fasolę ( może być z puszki lub wcześniej ugotowana) .Podawać razem.

Nam smakuje.



#10 arkadiusz

arkadiusz
  • Użytkownicy
  • 12897 postów

Napisano 26 kwi 2021 - 18:27

Ja na szybko tylną golonkę robię tak.

Pekluję w sokance 8 % przez ok  3-4 dni z nastrzykiem.Po peklowaniu do szybkowara z listkiem i zielem na 45-50 min.Przekładam gorącą do szklanego naczynia bez przykrycia i wkładam do piekarnika na opiekacz z termoobiegiem 170 -180 C do zrumienienia skórki i gotowe.

Załączony plik  20210324_135912.jpg   52,44 KB   4 Ilość pobrań


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 26 kwi 2021 - 18:31


Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#11 beatag

beatag
  • Użytkownicy
  • 2044 postów
  • MiejscowośćSkarzysko-kamienna

Napisano 26 kwi 2021 - 21:10

 

oczywiście tam jej z tego tłuszczu nie obdzierają

 

Bo oni wiedzą ,że to tłuszcz jest nośnikiem smaku a nie chude mięso. Pewnie gdyby robili tak jak Ty to za wielu klientów by nie mieli a po smażeniu mieli by suchy wiórek. Skóra i tłuszcz chronią również golonkę przed nadmiernym wysuszeniem w czasie dalszej obróbce termicznej ( pieczenie, smażenie)

 

Ja skórę zostawiam z minimalną ilością tłuszczu i owijam nią mięso.Opanierowana golonka jest bardzo krótko smażona -tylko do chrupiącej panierki.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych